Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz

Seria: Harry Potter
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,69 (413 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
52
8
107
7
123
6
55
5
11
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fantastic Beasts and Where to Find Them - Original screenplay
data wydania
ISBN
9788380082946
liczba stron
312
język
polski
dodała
elenkaa

Pobyt magizoologa Newta Skamandera w Nowym Jorku miał być tylko krótką przerwą w podróży. Jednak gdy ginie jego magiczna walizka i fantastyczne zwierzęta wydostają się na wolność, zaczynają się prawdziwe kłopoty. Scenariusz filmowy Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć to nowa, oryginalna opowieść inspirowana podręcznikiem dla uczniów Hogwartu autorstwa Newta Skamandera. J.K. Rowling,...

Pobyt magizoologa Newta Skamandera w Nowym Jorku miał być tylko krótką przerwą w podróży. Jednak gdy ginie jego magiczna walizka i fantastyczne zwierzęta wydostają się na wolność, zaczynają się prawdziwe kłopoty.
Scenariusz filmowy Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć to nowa, oryginalna opowieść inspirowana podręcznikiem dla uczniów Hogwartu autorstwa Newta Skamandera. J.K. Rowling, autorka bestsellerowej, uwielbianej na całym świecie serii o Harrym Potterze, tym razem debiutuje w roli scenarzystki filmowej. Jest to epicka, pełna przygód opowieść w najlepszym wydaniu; fantastyczna galeria niesamowitych postaci i magicznych stworzeń. Nieważne, czy jesteś fanem Pottera, czy po raz pierwszy spotykasz się ze światem czarodziejów, ta pozycja jest obowiązkowa dla każdego kinomana i czytelnika. Premiera filmu "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" odbyła się 18 listopada 2016.

 

źródło opisu: https://mediarodzina.pl/prod/1434/Fantastyczne-zwi...(?)

źródło okładki: https://mediarodzina.pl/zasoby/images/vbig/fantast...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 600
Klaudia Gorczyca | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

Obejrzyjcie sobie film zanim sięgniecie po to dzieło, serio! Wtedy wszystkie opisy będziecie widzieć wręcz wizualnie.
Przede wszystkim chciałabym pochwalić tę książkę za wydanie - ilustracje MinaLimy nie zdarzają się w każdej książce o Potterze, więc warto na nich zawiesić oko i chwilę podumać, bo ich sklep jest HORRENDALNIE drogi i żal ściska portfel. Poza tym granatowa okładka ze złotymi literami jest cudowna i aż człowiek chce się pochwalić takim ładnym wydaniem. No i ilustracje. Zdecydowanie umilają one oglądanie tej książki.
Moim problemem z wydawaniem scenariusza jest to, że trochę mi to cuchnie czerpaniem hajsu z marchendisu i nie bardzo wiem jak się do tego ustosunkować. W sensie Rowling kasy nie brakuje, więc po co wydawać scenariusz, zamiast potrzymać fanów w niepewności i wydać KSIĄŻKĘ? Taką prawdziwą, z opisami i w ogóle. Bo scenariusz to trochę taka udawana książka, bo niby mamy historię, ale jednak się człowiek w ten świat nie zatapia tak do końca. Ja bym chętnie przeczytała tę historię w formie powieści.
Jednym z plusów jednak jest to, że w porównaniu z Przeklętym Dzieckiem (to była jakaś pomyłka i w ogóle kto to wymyślił [a, Rowling, nieważne. To był jakiś mroczny epizod w jej życiu najwyraźniej]), to Fantastyczne Zwierzęta czyta się fajnie, bo są NAPISANE przez Rowling, a nie tylko podpisane jej nazwiskiem. Oczywiście - brakuje opisów, bo jednak to co jest opisane musi być zwięzłe, jak to w scenariuszu, ale jeśli widziało się film, to całkiem przyjemnie to gra ze sobą i faktycznie widzi się w głowie, jak te sceny wyglądają.
Dla mnie, jako filmoznawcy, śmiechem na sali był ten słowniczek terminów filmowych na końcu. Znaczy pochwalam ideę, ale nie wiem po co niektóre terminy zostały przetłumaczone na polski, skoro polskie filmoznawstwo posługuje się terminami angielskimi. Trochę bez sensu, a jak ktoś się zafascynuje filmem po tym, to może być skonsternowany, że jego wiedza nie jest adekwatna do tego, co powinien wiedzieć. Sama idea była dobra, ale nie do końca dobrze ją przekazano po polsku.
Generalnie ja film lubię, podobał mi się, więc scenariusz też mi się podobał. Był napisany na tyle poprawnie na ile chyba się dało. Jest to jednak typowo filmowe dzieło, więc o ile nie jest się fanem (albo fanatykiem jak ja), to polecam jednak film. Bo dzieła wizualne należy OGLĄDAĆ.
Generalnie niektóre rzeczy, po tym jak przeczytałam scenariusz, a które w filmie były bardziej niedopowiedziane, tu zmieniły znaczenie. Nie wiem jak niektórzy się do tego ustosunkują, więc zaznaczam, żeby nie było. Chyba jednak wolałam te niedopowiedzenia, bo chociaż było na co czekać, a tak to no w sumie wiadomo co się stało i nie trzeba czekać na wyjaśnienie.
Btw. Credence to zdecydowanie moje nowe ulubione imię. Kredens. No naprawdę... :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia seksualności

To książka o władzy, która wykorzystuje seksualność, żeby regulować zachowanie ludzi. Regulować jednak nie przez zakazy, a przez ciągłe gadanie o seks...

zgłoś błąd zgłoś błąd