Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prowadź swój pług przez kości umarłych

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,83 (3006 ocen i 351 opinii) Zobacz oceny
10
152
9
287
8
510
7
945
6
593
5
308
4
81
3
89
2
18
1
23
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308063217
liczba stron
323
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Thriller moralny z kryminalną zagadką. Powieść zekranizowana przez Agnieszkę Holland w filmie POKOT. W oddalonej od reszty świata górskiej osadzie w pięknej Kotlinie Kłodzkiej mieszka ze swoimi psami Janina Duszejko – nieco ekscentryczna starsza pani, miłośniczka astrologii, która w wolnych chwilach dogląda domów nieobecnych sąsiadów i tłumaczy poezję Williama Blake’a. Niespodziewanie przez tę...

Thriller moralny z kryminalną zagadką. Powieść zekranizowana przez Agnieszkę Holland w filmie POKOT.
W oddalonej od reszty świata górskiej osadzie w pięknej Kotlinie Kłodzkiej mieszka ze swoimi psami Janina Duszejko – nieco ekscentryczna starsza pani, miłośniczka astrologii, która w wolnych chwilach dogląda domów nieobecnych sąsiadów i tłumaczy poezję Williama Blake’a.
Niespodziewanie przez tę spokojną okolicę przetacza się fala morderstw, których ofiarą padają miejscowi myśliwi. Czy to możliwe, by to zwierzęta – jak sugeruje Duszejko – zaczęły czyhać na życie swych oprawców? Wszak Blake pisał: „Błąkająca się Sarna po lesie / Ludzkiej Duszy niepokój niesie”…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 431

Śmierć za śmierć

Świat, który gdzieś nam uciekł. Skryty przed wszędobylskim wzrokiem, oddzielony grubą kreską od reszty. Częściowo poskromiony, ale we wnętrzu wciąć dziki. Pokryty bujnymi warstwami śniegu lub samotną połacią różnorodnej zieleni. Wśród niego skryte domki, nieliczne osady żyjące tam cały rok. Jedną z bywalczyń Janina Duszejko, główna bohaterka opowieści, w której krąg życia jest przerywany zaskakująco często.

Janina nie lubi, gdy zwraca się do niej po imieniu. Duszejko sprawdza się o wiele lepiej. Pierwsze wrażenie sprawia sympatyczne, choć ekscentryczna z niej kobiecina. Życie ludzkie uważa za tożsame z egzystencją zwierząt. Huki wystrzałów myśliwych wzbudzają w niej dreszcze. Ważnym drogowskazem jest dla niej astrologia, która jej zdaniem może dostarczyć istotnych informacji o człowieku.

Ta trudno do jednoznacznej oceny bohaterka jest naszą przewodniczką po Kotlinie Kłodzkiej. Jej drobnych miejskich zakamarkach, gdzie rządzą często niedouczeni i obmierźli obywatele. Oczywiście nie wszyscy, ale wśród elity większość zasługuje na takie piętno. Przeciwieństwem dla nich jest oddalona natura. Rządzona swoimi prawami. Bezwzględna i sprawiedliwa zarazem. Przynajmniej do czasu, gdy nie ingeruje w nią człowiek.

I tak od słów przechodzimy do czynów. Senna mieścina skrywa pod skórą aromat zgnilizny, która powoli zaczyna wyciekać na zewnątrz. Giną ludzie, czołowi przedstawiciele społeczności. Nie bardzo wiadomo, kto mógłby się dopuścić tych zbrodni. Blady strach sięga wszędzie,...

Świat, który gdzieś nam uciekł. Skryty przed wszędobylskim wzrokiem, oddzielony grubą kreską od reszty. Częściowo poskromiony, ale we wnętrzu wciąć dziki. Pokryty bujnymi warstwami śniegu lub samotną połacią różnorodnej zieleni. Wśród niego skryte domki, nieliczne osady żyjące tam cały rok. Jedną z bywalczyń Janina Duszejko, główna bohaterka opowieści, w której krąg życia jest przerywany zaskakująco często.

Janina nie lubi, gdy zwraca się do niej po imieniu. Duszejko sprawdza się o wiele lepiej. Pierwsze wrażenie sprawia sympatyczne, choć ekscentryczna z niej kobiecina. Życie ludzkie uważa za tożsame z egzystencją zwierząt. Huki wystrzałów myśliwych wzbudzają w niej dreszcze. Ważnym drogowskazem jest dla niej astrologia, która jej zdaniem może dostarczyć istotnych informacji o człowieku.

Ta trudno do jednoznacznej oceny bohaterka jest naszą przewodniczką po Kotlinie Kłodzkiej. Jej drobnych miejskich zakamarkach, gdzie rządzą często niedouczeni i obmierźli obywatele. Oczywiście nie wszyscy, ale wśród elity większość zasługuje na takie piętno. Przeciwieństwem dla nich jest oddalona natura. Rządzona swoimi prawami. Bezwzględna i sprawiedliwa zarazem. Przynajmniej do czasu, gdy nie ingeruje w nią człowiek.

I tak od słów przechodzimy do czynów. Senna mieścina skrywa pod skórą aromat zgnilizny, która powoli zaczyna wyciekać na zewnątrz. Giną ludzie, czołowi przedstawiciele społeczności. Nie bardzo wiadomo, kto mógłby się dopuścić tych zbrodni. Blady strach sięga wszędzie, szczególnie tam, gdzie jest nieproszony. Kto zabił? Czy to możliwe, że to odwet zwierząt.

Brzmi to trochę szalenie i skłamałbym, gdyby tak po części nie było. Jednak to bardzo zdrowa dezynwoltura, świeża. Drugiej takiej bohaterki ze świecą szukać, a i ekologiczno-astrologiczne wątki zanurzone w mistycyzmie Blake’a, to rzecz wielce wyjątkowa. Powstaje z tego kryminał w stylu Agathy Christie wzbogaconej o językową głębie i nieustająca przenikliwość.

To moje pierwsze spotkanie z Olgą Tokarczuk, ale z pewnością nie ostatnie. Wiedziałem w większości, co się wydarzy po seansie Pokotu, lecz wciąż przerabiałem kolejne kartki z przyjemnością. Złożone tło społeczne, niezwykła lokalizacja i odrobinę doczepiony, ale jakże dobrze przyswajalny kryminał. Jest tu po trochu wszystkiego, a dzięki kapitalnemu stylowi nabiera to życia i rozpala wyobraźnię. Prowadź swój pług, przez kości umarłych – to już w samym tytule obietnica czegoś nietuzinkowego. W przeciwieństwie do filmu Agnieszki Holland, w stu procentach spełniona.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5609)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1444
Piotr | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2017

Olga Tokarczuk jest mi znana z innych swoich książek, ale ekranizacja tej powieści i szum, jaki powstał przed premierą filmu sprawił, że przeczytałem "Prowadź swój pług przez kości umarłych".

Sam tytuł jest zaczerpnięty z wiersza Williama Bleak'a, pisarza, poety, rysownika i malarza. Blake był w dużej mierze inspiracją dla Tokarczuk i to wpływa na tekst. Zderzenie dwóch światów, zupełnie sobie obcych kultur i czasów dała zaskakującą opowieść.

Autora opowiada historię astrolożki Janiny Duszejko, mieszkanki odciętej od świata osady w Kotlinie Kłodzkiej. Pierwszoosobowa narracja pozwala nam widzieć świat oczami tej kobiety - nierozumianej przez otoczenie, często wyśmiewanej. Wrażliwość Duszejko jest niezwykła, podobnie jak ona sama. Zupełnie jakby z innego świata, z innej epoki. Żyje skromnie, tłumaczy poezję Bleaka wraz z dawnym uczniem, a oprócz niego odwiedza ją tylko sąsiad. Jej introwertyzm skierowany do ludzi jest podyktowany kilkoma czynnikami. Ale kobieta kocha...

książek: 705
Jolanta | 2017-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2017

Ta książka długo czekała na mojej półce w kolejce do przeczytania. Oczywiście, do przeczytania teraz, zmobilizował mnie film nakręcony na jej podstawie przez Agnieszkę Holland "Pokot", w dodatku nagrodzony na festiwalu filmowym w Berlinie. Lubię Olgę Tokarczuk i również tym razem nie zawiodłam się na powieści.
Historii nieprawdopodobnej, psychologiczno-sensacyjnej?, trochę magicznej, z zaskakującym zakończeniem.
Główna bohaterka, Janina Duszejko, samotna kobieta po sześćdziesiątce, kiedyś budowała mosty w Syrii, Libii. Lubiła swój zawód - projektowanie, obliczenia. Jej wiek, stan zdrowia, atakujące ją często "Dolegliwości", spowodowały, że na emeryturze zamieszkała w domu w osadzie na Płaskowyżu, w Dolinie Kłodzkiej. Dalej jest jednak aktywna. W czasie zimy dogląda domy letników, uczy dzieci angielskiego w wiejskiej szkole. A poza tym? Jej wielka pasja to astrologia, układanie horoskopów. Kocha przyrodę, uwielbia wchodzić w las, błądzić po nim bez końca i obserwować zwierzęta,...

książek: 855
Joanna | 2013-10-26
Przeczytana: 30 października 2012

W polskiej tradycji łowieckiej – Hubertus ( nazwa od dnia św. Huberta ok.3 listopada) jest okazją do zbiorowych polować, szczególnie uroczystych i z zachowaniem historycznych, tradycyjnych ceremoniałów . Organizowane polowania na zwierzynę kończy uroczysta biesiada myśliwych.
Obchody tego święta mają zapewnić dobre wyniki w nadchodzącym sezonie.
Powieść będąca trzymającym w napięciu do ostatniej strony ekologicznym thrillerem moralnym . Pisarka zmusza czytelnika do zastanowienia się, gdzie leży granica ingerencji człowieka w przyrodę, czy bezsensowne cierpienie i okrucieństwo zadawane zwierzętom ( polowania, pułapki, wnyki) nie jest hipokryzją i zaprzeczeniem podstawowych zasad wobec otaczającej nas przyrody .
Na stronach myślistwa w Internecie można przeczytać:
„- Myślistwo jest to sztuka polowania polegająca na tropieniu,
podchodzeniu, osaczaniu i zabijaniu lub łowieniu żywcem zwierząt,
prowadzona zgodnie z prawem i etyką łowiecką.
- Zwierzę, jako
istota żyjąca, zdolna...

książek: 3658
zaksięgowana | 2017-03-18

Kto ma niezbywalne prawo do życia? Człowiek, pies, bażant czy sarna? Czym różni się egzystencja ludzi od leniwego życia chrząszczy zgniotków szkarłatnych?
Janina Duszejko, ekscentryczna, samozwańcza astrolożka i nauczycielka jest przekonana, że zwierzęta są świadomymi i rozumnymi istotami, a kłusownictwo i myślistwo w gruncie rzeczy niczym się nie różnią.
Miejscowy ksiądz, kapelan „Szelest” uważa, że zwierzęta nie mają duszy i rodzą się po to by służyć ludziom.
Zdaniem duchownego takie jest prawo boskie. A jakie jest prawo ludzi? Czy tak samo bezwzględne jak prawo zwierząt? Czym jest sprawiedliwość i kto może ją wymierzyć?
Bardzo spójny, przyrodniczy thriller z odrobiną realizmu magicznego, może nieco schematyczny, ale czytało się przyjemnie. Książka posiada swój specyficzny klimat, oddaje imponderabilia samotności i przyrody, szybko jednak można wpaść na trop mściciela, a rozwiązanie zagadki za wcześnie nie daje pełnej satysfakcji z lektury.

książek: 599
Nina | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 28 lutego 2017

Olga Tokarczuk nie jest autorką dla wszystkich. Zastanawiam się, czy jest autorką dla mnie. To było moje pierwsze z nią spotkanie, niełatwe muszę przyznać. Czasami było wręcz nudno. Ale wiem, że ile osób tyle opinii.
To książka, która wymaga skupienia. To książka, w której nie ma oszałamiającej akcji, ale w której znajdzie się wątek kryminalny z zaskakującym zakończeniem. Czy to wystarczy, żeby zainteresować przeciętnego Kowalskiego? Nie, z całą pewnością nie. Jest to, jak w opisie książki możemy przeczytać, thriller moralny. Thrillerem bym tego nie nazwała, natomiast wątek moralny jest tu rzeczywiście przedstawiony w niesamowity sposób, inny sposób, sposób Tokarczuk. Czy polecam? Uważam, że warto tę książkę przeczytać, ale wiem, że nie każdy przez nią przebrnie.

książek: 6162
allison | 2013-10-10
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 10 października 2013

Powieść dość nietypowa dla Olgi Tokarczuk, chociaż można w niej dostrzec fragmenty klimatem przypominające wcześniejsze utwory - są tu elementy realizmu magicznego, a powaga przeplata się nieraz z humorem; są też charakterystyczne postacie, które zapadają czytelnikowi w pamięć.

Przeczytałam z zainteresowaniem i z przyjemnością, a ponieważ ważną wolę odgrywa wątek kryminalny, zabawiłam się również w detektywa - jedna z moich teorii sprawdziła się, ale i tak zakończenie okazało się zaskakujące.

Powieść ta nie jest jednak tylko historią o mordowanych myśliwych. To także metaforyczny obraz świata, w którym człowiek przypisał sobie najważniejszą rolę, stawiając się niemal na równie z Bogiem. To on decyduje o życiu zwierząt i roślin, które bohaterka (porte parole autorki?) traktuje z miłością i szacunkiem. Przejawiają się one nie tylko w pisowni wielką literą wyrazów Kot, Pies, Sarna..., ale także w sposobie postrzegania fauny i flory.

"Prowadź swój pług..." to również satyra na...

książek: 469
Krzysztof | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie lubię, gdy autor albo autorka traktuje czytelnika jak durnia. Nie lubię też powieści przesiąkniętych ideologicznie, niezależnie czy są hołdem tolerancji czy gloryfikacją historii. Ideologia nie powinna w tak mocny sposób zdominować treść. O tej książce słyszałem kilkukrotnie, ostatni raz, gdy dowiedziałem się, że Agnieszka Holland ją zekranizuje i już wtedy domyślałem się, że bankowo nie przypadnie mi do gustu. Jak widać, nie pomyliłem się, bo Prowadź swój pług przez kości umarłych jet książką słabą, miałką i naiwną. Zapowiadało się nawet intrygująco, ale wyszło idiotycznie, ideologicznie i nachalnie. Śmierć kolejnych prześladowców zwierząt, zemsta zwierząt i ... Klops. Fabuła nie porywa, stylowo kiepsko, jeszcze ta ciągła astrologia, która sprawia, że już po kilku rozdziałach chce się pieprznąć książkę w diabły. Olga Tokarczuk napisała książkę z pozoru kontrowersyjną, dla mnie jest to wydmuszka i zakończenie niczego nie ratuje, a nawet rujnuje ją do reszty. Polowania mają w...

książek: 1674
Akasha89 | 2017-03-22
Przeczytana: 22 marca 2017

Olga Tokarczuk to polska pisarka, eseistka, autorka scenariuszy, poetka, dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej „Nike” (w 2008 za „Bieguni” i w 2015 za „Księgi Jakubowe”), z zawodu psycholog.

„Prowadź swój pług przez kości umarłych” to siódma powieść w dorobku pani Tokarczuk. Opowiada o serii tajemniczych morderstw, dokonywanych na członkach lokalnej społeczności, we wsi położonej na skraju Kotliny Kłodzkiej. Wszystkich zamordowanych łączył jeden fakt – byli myśliwymi i zabijali zwierzęta. Główna bohaterka, Janina Duszejko, to samotna kobieta po sześćdziesiątce, emerytowana nauczycielka i inżynierka, która niegdyś budowała mosty w Syrii i Libii. Dopiero na emeryturze zamieszkała w osadzie na Płaskowyżu, ale pomimo swoich „Dolegliwości” (które mi trochę przypominają objawami cukrzycę) nadal jest aktywna – w trakcie roku szkolnego uczy dzieci w wiejskiej szkole języka angielskiego, a w czasie zimy dogląda domów letników, ponieważ w osadzie na stałe mieszkają tylko trzy osoby: ona,...

książek: 3753
ryszpak | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie wiem, dlaczego dałem trzy gwiazdki... Może za w miarę spójną treść... Tematyka żenująco naiwna, oparta na "ekologicznych" pisemkach i to takich z lat 90. Kochamy zwierzątka (przepraszam, Zwierzęta), mają one dusze. Duszejko nienawidzi wielkich samochodów (właściciele mają małe fiutki, jakżeby inaczej). Protestuje przeciwko ich rajdom po górach. Ich wielkie koła miażdżą koleiny polnych dróg. Ale jej samej osobiście jazda własnym Samurajem po bezdrożach i łąkach nie przeszkadza. Bo to przecież pani Duszejko, samozwańczy Obrońca Zwierząt. Może i tyle. Niekonsekwentne? E, skąd...
Myśliwi na polowania chodzą prawie w ghillie suits, hełmach, maskach na twarzy. Mapniki, menażki... Na cholerę komuś menażka? A, no jasne. Ustrzeli taki jeden z drugim sarnę, to i zaraz świeżonkę robi. Dajcie spokój. Poziom nastolatka
(przepraszam ten przedział wiekowy) i to niedoinformowanego.
Strzelanie przy paśnikach jako rzecz powszechna. No proszę... Czyn karany, zabroniony rozporządzeniami. Ale...

książek: 578
adb | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2017

"Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk to książka, która zaskakuje, szczególnie tych, którzy czytali pozostałe powieści autorki.[...] Kryminał, czy też prawie kryminał, po "Biegunach", które są niemalże prozą poetycką wprawia w osłupienie.

Kryminalna część powieści to historia serii morderstw. W Kotlinie Kłodzkiej kolejno giną myśliwi, a ich zwłoki odnajdywane są w okolicznych lasach. O wszystkim tym opowiada Janina Duszejko - narratorka i główna bohaterka, mieszkająca w Kotlinie Kłodzkiej i zamieszana w całą sprawę [...] Czytelnik, który spodziewa się klasycznego kryminału będzie jednak rozczarowany. Autorka gra konwencjami literackimi, bawi się mieszaniem kryminału z thrillerem i powieścią obyczajową.

Elementy obyczajowe są dość oczywiste. To świetnie zarysowane postaci, i te pierwszo, i te drugoplanowe. Sama główna bohaterka i narratorka zarazem jest osobą dość specyficzną. Zafascynowana astrologią i poezją Wiliama Blake'a miesza świat realny ze światem...

zobacz kolejne z 5599 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Pokot“ Agnieszki Holland ze Srebrnym Niedźwiedziem

„Pokot” Agnieszki Holland, nakręcony na podstawie powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych” otrzymał nagrodę im. Alfreda Bauera, zwaną Srebrnym Niedźwiedziem, podczas zakończonego wczoraj Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie.


więcej
Zobaczcie zwiastun do filmu „Pokot”

„Pokot” to ekranizacja powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, określany mianem „kryminału ekologicznego”. Reżyserii filmu podjęła się Agnieszka Holland. Premiera filmu już wkrótce – 24 lutego. W sieci właśnie pojawił się jego zwiastun. Obejrzyjcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd