Labirynt nad morzem

Wydawnictwo: Fundacja Zeszytów Literackich
7,83 (280 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
65
8
74
7
73
6
22
5
7
4
2
3
1
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788391106839
liczba stron
216
kategoria
literatura piękna
język
polski

Książka, która nie doczekała się publikacji za życia autora, wraz z Barbarzyńcą w ogrodzie i Martwą naturą z wędzidłem tworzy trylogię niezwykłą opowieść o sztuce i cywilizacji Południa i Północy, od antyku do czasów współczesnych.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (733)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 336
Balcar | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2018

"Labirynt nad morzem" to druga część z trylogii Zbigniewa Herberta poświęconej sztuce i cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Tym razem jednak mamy do czynienia ze wspomnieniami autora z podróży do Grecji, podczas której Herbert odwiedził między innymi Kretę, Ateny czy wyspę Samos. Do tego dochodzą jeszcze eseje na temat Etrusków oraz armii rzymskiej i jej inwazji na Brytanię. Jeśli ktoś czytał pierwszą część trylogii, czyli "Barbarzyńcę w ogrodzie" to nie będzie zaskoczony stylem Herberta. Oczywiście poziom szkiców trochę różni się od siebie, jedne podobały mi się bardziej, inne mniej, ale ze wszystkich bije ogromna wiedza i erudycja. Pod kątem językowym są to dzieła niezwykle poetyckie, których czytanie sprawia ogromną przyjemność. Eseje o Krecie i Samos są niezwykle urokliwe i chyba najbardziej mi się podobały w tym zbiorze. Herbert z ogromną pasją przedstawia w nich dzieje wysp, omawia odkrycia archeologiczne, opisuje archeologów i pasjonatów jak Arthur Evans, który poświęcił całe...

książek: 541
Agnieszka | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Tytułowy labirynt to ten od Minotaura, z pałacu Minosa, obecnie (jako źródłem mitu) często utożsamiany z pałacem w Knossos. Bo podróż po Grecji ze Zbigniewem Herbertem zaczynamy od Krety: Heraklion i jego Muzeum Archeologiczne, Knossos, Fajstos i jaskinia Dikte. Na kontynencie: Epidauros, Brauron, Delfy, smutna Sparta, Olimpia, przylądek Sunion, Zatoka Koryncka, Mykeny, i wreszcie Akropol. Potem wyspa Delos i wyspa Samos. Na koniec dwa rozdziały mniej więcej z Italii, napisałabym rzymskie, ale jeden jest o Etruskach (do Etrusków i ich sztuki wraca też Herbert w Barbarzyńcy w ogrodzie), a drugi o Murze Hadriana.
Usprawiedliwię się z tej wyliczanki. Otóż zawsze przed podróżami szukam lektur, które pozwolą mi cieszyć się bardziej, tym co oglądam. Czasem jest prosto (do Czech zabieramy Szczygła ;), zazwyczaj trudniej. Kiedy wrócę na Kretę, kiedy w końcu pojadę do Grecji, na kontynent, na pewno zabiorę ze sobą Labirynt.

Nie jest oczywiście ten zbiór esejów przewodnikiem. Nie...

książek: 689
tivrusky | 2018-01-02
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2018

"Gdy królestwo zstąpiło z niebios, (siedzibą) królestwa było miasto Eridu. W mieście Eridu Alulim został królem i panował 28800 lat."

Te słowa znajdujemy na początku sumeryjskiej Listy Królów. Źródło sięga przeszłości tak dalekiej, że nawet dla jego autorów, piszących na przełomie III i II tysiąclecia przed Chrystusem, była ona rzeczywistością z pogranicza pradziejów i legendy. Głowy pokornie schylone przed tajemnicą minionego, złotego wieku. Po czterech tysiącach lat wciąż za nim tęsknimy.

Historia zaczyna się w Sumerze, mówi tytuł fantastycznej pracy Samuela Noaha Kramera. A Gdzie zaczyna się Sumer? O jego pochodzeniu gdyba się do dzisiaj, hipotez jest kilka i żadna z nich nie wydaje się być bardziej prawdopodobną od pozostałych. Człowiek, do tej pory rozsiany w małych, rolniczych osadach, żyjący – zdaje się – jedynie dla siebie samego, nagle oswaja żywioł zbiorowości, rodzi się cywilizacja. To już tutaj, już lada moment cegła palona wyprze suszoną, pola zostaną nawodnione,...

książek: 640
Andrzej | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Eseistyka
Przeczytana: 19 marca 2014

Czytając ten zbiór doświadczyłem czegoś na wzór paradoksu: tak jak Herbert mierzył się ze swoim wyobrażeniem Grecji, tak ja mierzę się (od kilku dni i kilku książek) ze swoim wyobrażeniem Herberta, utrwalonym w szkole, na studiach, w rozmowach, opiniach.. Z pewnym lękiem, obawą przed tym, że ideał, jak to zazwyczaj bywa, daleki będzie od brutalnej rzeczywistości.. I spotyka mnie to samo co autora spotkało w czasie jego podróży do świata kolebki kultury europejskiej.
Kolejna myśl, to pewna doza smutku spowodowana aktualnością tekstu "Sprawa Samos" (Sprawa Czechosłowacji w momencie powstania, spraw Krymu dzisiaj..).. I znów nie potrafię zrozumieć, jakim cudem zdołał Herbert opublikować ten tekst w latach 70'tych: albo cenzorzy byli do reszty durni, albo zdarzali się tam ludzie z (jakim takim) sumieniem.
Na koniec jeszcze jedna uwaga: kiedyś ktoś mi powiedział, że życie jest zbyt krótkie na czytanie dobrych książek, trzeba się skupić na bardzo dobrych - a więc czytajmy książki...

książek: 1016
rokita49 Boruta | 2014-06-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2014

Przeczytałem kolejny raz z tą samą przyjemnością.Mam nadzieję,że nie ostatni.Książka pięknie wydana,świetnie leży w ręku.Gdyby uzupełnić ją rysunkami Herberta i kilkoma dobrze dobranymi fotografiami,byłoby to arcydzieło wydawnicze.Dużo bardzo ciekawych informacji historycznych podanych w nie nużący sposób.Ale przede wszystkim Herbert jako poeta.Niektóre fragmenty są jakby wykute w kamieniu: "Samolot leci cały czas nad morzem,które z wysoka wydaje się twarde jak karbowany kamień.Wleczemy za sobą szary cień kotwicy.Cyklady.Wyspy w dole jak rzucone na wodę płowe skóry dzikich zwierząt". I jeszcze jeden cytat,który mógłby zastąpić długą opowieść: "Pracowaliśmy w pocie czoła.Zbliżała się pora owocobrania: w następnym roku mieliśmy przejść do poezji Katullusa i Horacego.Ale wtedy wkroczyli barbarzyńcy".

książek: 223
Magdalena Nowakowska | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2014

W porównaniu do wcześniejszych niż Labirynt nad morzem zbiorów Herberta, ten mnie nie zachwycił. Pierwszy z tekstów nieco podciąga notę całości. Więcej niż sztuki i architektury jest w tym tomiku historii, która nie stanowi mojego konika. Być może dlatego znudziły mnie podboje Greków i Rzymian, a w niektórych esejach z trudem wyszukiwałam drobnych informacji o sferze symbolicznej omawianych społeczeństw.
O ile "Barbarzyńca w ogrodzie" dotyczy w największej mierze średniowiecza, a "Martwa natura z wędzidłem" (flamandzkiego) renesansu, o tyle w Labiryncie… czytelnik dostaje przekrój informacji o dziejach cywilizacji rzymskiej i greckiej, ale także minojskiej i etruskiej. Jednak spajający kontekst starożytności, mam wrażenie, w niektórych miejscach zawodzi, a ostatni z tekstów, jakby niedokończony – zawiesza narrację na wieczne nigdy. Zabrakło mi w tych esejach tego, co w poprzednich dwóch zbiorach było tak znamienne – perspektywy obywatela państwa zza żelaznej kurtyny. Trochę tak,...

książek: 176
Marcin Białasek | 2017-04-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

Są książki, którymi można się delektować jak dobrym alkoholem, smakując po kilkanaście stron jednorazowo. Na końcu zachwyt miesza się z rozczarowaniem, że butelka jest już pusta. Zbiór szkiców Herberta poświęcony starożytnej Grecji zacząłem czytać we wrześniu, by przeczytawszy w międzyczasie kilkanaście innych książek, skończyć lekturę w kwietniu następnego roku. Labirynt nad morzem, to coś znacznie więcej niż szkolna wycieczka z przewodnikiem. Autor oprowadza nas nie tylko po zabytkowych obiektach i historycznych miejscach. lecz odsłania przed nami kulisy tworzenia się najważniejszej spośród starożytnych kultur, pokazując także jej mniej znane i chwalebne zakamarki.

książek: 0
| 2017-10-03

Czy byłeś kiedyś w Grecji? A chciałbyś się wybrać? Niezależnie jakiej odpowiedzi udzieliłeś, jeśli zaczniesz czytać ten zbiór esejów, wybierzesz się w podróż. Gdy skończysz, poczujesz się tak, jakbyś wyszedł ze snu o przeszłości.
Przeczytałam w jakiś miesiąc po powrocie z objazdówki po Peloponezie. Znów wędrowałam po suchym Akropolu, podziwiałam jeden z najpiękniejszych teatrów, który znajduje się w Epidauros i badałam ruiny starożytnych Myken. Tym razem jednak, nikt nie poganiał mnie za wycieczką. Mogłam poczuć bicie historii starożytnych i patrzeć oczami Herberta na ich spuściznę. Na pewno wrócę do tego.

książek: 907
Natalia | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Zbigniew Herbert. Czy trzeba dodawać coś więcej? Spróbuję. "Labirynt nad morzem" to druga część trylogii szkiców z podróży Herberta, traktujących o sztuce i cywilizacji europejskiej na przestrzeni wieków. Tyle jeśli chodzi o suche fakty.
Czym są te szkice? Niesamowitym pejzażem, eksplozją kolorów, gamą dogłębnych, wyrafinowanych przemyśleń. Grecja, Rzym, Etruskowie. Herbert zbliża nas do nich tak, jak tylko on potrafi. A jak potrafi, musicie przekonać się sami.

książek: 107
Dark-Side | 2011-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2011

Moim skromnym zdaniem ciekawe.
Muszę się przyznać, że zaczęłam ją czytać z przymusu (do szkoły musiałam), jednak okazało się, że mnie wciągnęła. Jest napisana fajnym, zrozumiałym językiem (co jeśli chodzi o dzieła Herberta nie jest raczej powszechne). Można się z niej też dowiedzieć dużo ciekawostek. Ogólnie: gorąco polecam miłośnikom historii starożytnej!!

zobacz kolejne z 723 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Instytut Książki na Targach Książki w Pekinie

W środę 22 sierpnia rozpoczynają się międzynarodowe targi książki w Pekinie. Beijing International Book Fair to największe azjatyckie targi książki. Co roku swoje książki wystawia tu ponad dwa i pół tysiąca wydawców z 90 krajów świata, a imprezę odwiedza ponad 300 tysięcy czytelników.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd