Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie przykazań brak dziesięciu

Cykl: Joe Alex (tom 6)
Wydawnictwo: Elipsa
6,83 (618 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
39
8
85
7
264
6
118
5
71
4
9
3
7
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8392132254
liczba stron
304
słowa kluczowe
zbrodnia, detektyw, Alex
język
polski

Inne wydania

Joe Alex to doskonałe, detektywistyczne wcielenie znanego autora Macieja Słomczyńskiego (1922-1988). Alex, pisarz i detektyw, z pasją rozwiązuje zagadki kryminalne stając się postrachem przestępców i sprzymierzeńców Scotland Yardu. Prawdziwe wyzwanie dla Czytelnika! Nakłady kryminałów Słomczyńskiego osiągnęły kilka milionów egzemplarzy i wciąż cieszą się wielkim powodzeniem wśród miłośników...

Joe Alex to doskonałe, detektywistyczne wcielenie znanego autora Macieja Słomczyńskiego (1922-1988). Alex, pisarz i detektyw, z pasją rozwiązuje zagadki kryminalne stając się postrachem przestępców i sprzymierzeńców Scotland Yardu. Prawdziwe wyzwanie dla Czytelnika! Nakłady kryminałów Słomczyńskiego osiągnęły kilka milionów egzemplarzy i wciąż cieszą się wielkim powodzeniem wśród miłośników kryminalnych zagadek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1006)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2074
onika | 2016-07-25
Przeczytana: lipiec 2016

Początek książki – totalna masakra. Nie wiem, jakim cudem ego Joe Alexa pomieściło się na kartkach powieści. Słomczyński niebezpiecznie ocierał się w tym przypadku o grafomanię, bo ja naprawdę miałam wątpliwości, czy megalomania i snobizm jego bohatera to jeszcze puszczenia oka do czytelnika czy już kiczowaty pomysł na pokazanie „wielkości” detektywa . Naprawdę głęboko współczułam przyjaciołom Alexa obcowania z nim, choć sami prowokowali bezsensowne przepychanki słowne, zamiast przejść do meritum.

W początkowych rozdziałach Joe Alex po prostu prosił się o fangę w nos. Może jakby się zalał krwią, to ciśnienie by trochę spadło i dupościsk by zelżał. Na całe szczęście w momencie przeniesienia akcji powieści do Mandalay House autor porzuca irytujący ton i serwuje czytelnikom bardzo przyzwoitą intrygę z ciekawymi postaciami i interesującymi wątkami pobocznymi. A ponieważ nie wszystko toczy się po myśli dzielnego detektywa, szybciutko uchodzi z niego powietrze i okazuje się, że pod...

książek: 959
Shimik | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane

Zmęczyła mnie ta książka... ale na szczęście mam ją już za sobą:)
Historia jest ciekawa i interesuje czytelnika. Jeśli chodzi o sprawcę to trzeba było się trochę zastanowić kto nim jest. Bohaterowie Alex i Karolina przypadli mi do gustu, po prostu łatwo ich polubić. Jednak pomimo wszystkich zalet nie czytało mi się tego dobrze i musiałem się namęczyć, aby skończyć...

książek: 381
fulmir | 2016-09-21
Przeczytana: 21 września 2016

Świetne. Właśnie czegoś takiego szukam w kryminałach tzn. powolnego dochodzenia do prawdy po nitce do kłębka na podstawie faktów i dedukcji. "Gdzie przykazań brak dziesięciu" to do tej pory najlepsza część przygód Joe Alexa jaką dane mi było przeczytać. Mimo 300 stron nie poczułem się znużony i przeczytałem ją w jeden dzień. Joe Alex może uchodzić za snoba i ekscentryka, ale to moim zdaniem nic nie ujmuje jego powieściom. Przede mną "Jesteś tylko diabłem."

książek: 292
Hana | 2015-08-01
Na półkach: Alex Joe, Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2015

Joe Alex-zarozumiały, zadufany w sobie autor książek kryminalnych, ma jak Sherlock Holmes znajomości w Scotland Yardzie. , bo niejednokrotnie pomagał w śledztwie. Rozwiązuje on kolejną zawiłą zagadkę kryminalną korzystając ze swojej inteligencji, zdolności dedukcji i znajomości ludzi. Joe Alex jest snobem, ale lubię go i jego styl, jakże odmienny od innych autorów kryminałów i….. bohaterów tychże. Polecam.

książek: 493
Hanayome | 2013-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2013

Bardzo ciekawa powieść detektywistyczna. Muszę przyznać, że zaskoczeniem dla mnie było, że autor jest Polakiem, a powieść powstała pod pseudonimem.
Nie jest to książka, którą można by zakwalifikować do gatunku wybitnych, na co zwraca zresztą uwagę także sam autor, pisząc o głównym bohaterze - Joe Alexie - że ten chciałby w końcu napisać coś prawdziwego i genialnego, co doceniłby najwyżej tysiąc ludzi.
Powieść jest ciekawie poprowadzona, ostateczne rozwiązanie... Sama nie wiem czy przewidywalne. Osoba, której winę założyłam na samym początku okazała się mniej czy bardziej niewinna. Nie chcę mówić nic więcej, ale...
Na początku książki główny bohater pisze własną książkę o takim samym tytule jak powieść naszego wymiaru i twierdzi, że przedstawi w niej wszystko niczego nie ukrywając, a czytelnik i tak nie domyśli się, kto zabił. Jest to prawdą. Joe Alex niczego przed nami nie zataił, a i tak zdemaskowanie zabójcy wydaje się ogromnie niewyobrażalne :)

książek: 1082
oliwa | 2013-09-23

„Gdzie przykazań brak dziesięciu” jest pod pewnymi względami jednym z ciekawszych kryminałów Macieja Słomczyńskiego, ukrywającego się pod pseudonimem Joe Alex. Tu bowiem autor dość dokładnie osadza akcję w czasie i ujawnia metryki swoich bohaterów, co sprowokowało mnie do przeprowadzenia własnego śledztwa.
Główni bohaterowie to Joe Alex, pisarz kryminałów, i jego narzeczona Karolina. Wydarzenia rozgrywają się pod koniec lat 60.; Joe Alex jest panem mniej więcej pięćdziesięcioletnim, a jego długoletnia narzeczona dobija trzydziestki. Dlaczego Karolina nie chce wyjść za mąż za Alexa? I to od ponad dziesięciu lat! Otóż przeraża ją, że pewnego dnia Joe napisze literackie arcydzieło: „Karolina bała się owej chwili podświadomie, gdyż wiedziała, że wtedy wyjedzie za niego za mąż i będzie... nieszczęśliwa" („Cichym ścigałam go lotem"). Teraz jednak Karolina złamie swoją żelazną logikę i zgodzi się na ślub; kiedy Joe Alex zwierzy się z tego swemu staremu przyjacielowi Parkerowi, z...

książek: 137
KamilaWeronikaAnna | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2011

Na początku książka jest trochę nudnawa, czekałam dosyć długo aż coś się wydarzy, ale potem akcja nabiera tempa. Jest to kryminał "na myślenie" czyli mój ulubiony gatunek. Ogromnym zaskoczeniem było ujawnienie, kto okazał się zabójcą. Polecam...

książek: 827
Jubiliana | 2013-08-10

Zapewne podobałaby się mi bardziej gdyby nie fakt, że na kilka książek, które czytałam tego pisarza, większość jest bardzo schematycznie przedstawiona i łatwo przewidzieć, kto stoi za morderstwami. Po jakimś czasie fabuła nie jest już tajemnicą, a ktoś, kto ma więcej styczności z jego twórczością rozpracuje ją w mgnieniu oka. Niestety ta książka nie jest od tego wyjątkiem.
Znam jednak osoby, które bardzo cenią sobie tą serię, więc nie odmawiam jej zalet.

książek: 46
Rafał | 2012-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2012

Skończyłem czytać i mam mieszane uczucia odnośnie książki niejakiego Pana Słomczyńskiego, kryjącego się pod zachodnio brzmiącym pseudonimem Joe Alex. Moje rozczarowanie pojawiło się już po pierwszej stronie. Niesłusznie, jak się później okazało. Czytając tytuł w bibliotece, nastawiłem się na powieść kryminalną z pogranicza sensacji, mafijnych porachunków i opisów egzotycznych miejsc, jednak poniosłem zawód. Podczas dalszego mojego wgłębiania się w przedstawioną historię zabójstwa emerytowanego generała i znawcy sztuki indyjskiej, niespełnienie oczekiwań legło w gruzach proporcjonalnie do zbliżania się ku ostatnim stronom i rozwiązaniu zagadki. Nie doczekałem się szybkich zwrotów akcji, wybuchających budynków czy mistycznej atmosfery. W zamian dostajemy morderstwo, grupkę interesantów przebywających w domu leżącym z dala od zurbanizowanych terenów, a wśród nich pisarza książek kryminalnych oraz "człowieka" ze Scotland Yardu. Sama historyjka wymyślona przez Słomczyńskiego jest na...

książek: 8
jesttrup | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Ach jak przyjemnie czytało mi się kolejną powieść Joe Alexa! Podobnie jak w przypadku „Zmąconego spokoju Pani Labiryntu,“ nową przygodę kryminalną zawdzięcza Alex swej ukochanej, Karolinie Beacon. Krewny Karoliny, emerytowany generał John Somerville, u którego jako dziecko mieszkała przez kilka lat, zaprasza parę do swej imponującej posiadłości malowniczo położonej na skraju urwiska w Devonshire. Jednocześnie do Alexa zgłasza się jego przyjaciel, zastępca szefa Wydziału Kryminalnego Scotland Yardu, Ben Parker, który otrzymał tajemniczą korespondencję z pogróżkami dotyczącymi generała. Listy zawierają informacje, w których posiadanie wejść mogła tylko osoba przebywająca w rezydencji. Somerville posiadłości nie opuszcza już z racji sędziwego wieku, a cały swój czas poświęca pracy nad kolejną książką o rzeźbie Indii będącej jego największą pasją. Gości u siebie amerykańskiego profesora, Reginalda Snidera, z córką Dorothy, młodą archeolog z Oksfordu, koleżankę ze studiów Karoliny,...

zobacz kolejne z 996 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd