Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz z Petersburga

Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Wydawnictwo: Znak
6,27 (252 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
17
8
25
7
80
6
57
5
43
4
10
3
15
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Master of Petersburg
data wydania
ISBN
8324005412
liczba stron
256
język
polski

Inne wydania

Mroczna fantazja na temat epizodu z życia Dostojewskiego. Październik 1869. Fiodor Michajłowicz przybywa do Petersburga, aby wyjaśnić okoliczności tragicznej śmierci swego pasierba. Wszystkie ślady prowadzą do siatki młodych anarchistów i ich fanatycznego przywódcy. Starzejący się pisarz zostanie skonfrontowany nie tylko z niewygodną prawdą na temat przybranego syna, lecz także samego...

Mroczna fantazja na temat epizodu z życia Dostojewskiego. Październik 1869. Fiodor Michajłowicz przybywa do Petersburga, aby wyjaśnić okoliczności tragicznej śmierci swego pasierba. Wszystkie ślady prowadzą do siatki młodych anarchistów i ich fanatycznego przywódcy. Starzejący się pisarz zostanie skonfrontowany nie tylko z niewygodną prawdą na temat przybranego syna, lecz także samego siebie.
Świetnie poprowadzona, wciągająca od pierwszych zdań intryga jest zaledwie pretekstem do przeprowadzenia wnikliwej analizy relacji międzyludzkich, mechanizmów rewolucji oraz związków między życiem i literaturą. W tle pobrzmiewają echa mitu o Orfeuszu i Biesów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2005z

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (531)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1526
Wojciech Gołębiewski | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Mój ulubiony Coetzee (ur.1949), laureat Nobla (2003), dwukrotny laureat Bookera (1983i 1999), na pięć lat przed swoją sztandarową "Disgrace" (Hańbą) (1999), zainspirował się Dostojewskiego "Biesami", a szczególnie ocenzurowanym rozdziałem "U Tichona", w którym Stawrogin spowiada się z grzesznego związku z nieletnią Matrioszą. Rozdział ten bywa najczęściej dołączany do tekstu w formie appendiksu.
Znalazłem ciekawą opinię Jakuba Skwarło na http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,603,Mistrz-z-Petersburga, którą cytuję:

"Coetzee obdarł swego mistrza z całej „dostojewszczyzny", pokazując go jako człowieka nieporadnego, naiwnego i pełnego sprzeczności, po czym - no trudno - w genialnym finale wskazał paluchem, na czym wielkość prozy Fiodora Michaiłowicza polega. Jego Dostojewski to wciąż ten, który rozebrał XIX-wiecznego człowieka z jego moralnego kożucha, z Boga, z zasad, z poczucia winy (choć nie z wyrzutów sumienia), ale też ten,...

książek: 916
carac | 2013-10-08
Przeczytana: 07 października 2013

"Jakie książki pan pisze? (...) Piszę wypaczenie prawdy. Obieram kręte drogi i prowadzę dziatki w ciemne zakątki. Kroczę za tańcem pióra". [str. 237]
Czy aby na pewno? Czy Coetzee w tej niewielkiej objętościowo książeczce, powołując do życia wielkiego pisarza, jakim był niewątpliwie Dostojewski, może wkładać w Jego usta takie słowa? Wystarczy sięgnąć choćby do Przybylskiego (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/96146/dostojewski-i-przeklete-problemy-od-biednych-ludzi-do-zbrodni-i-kary), by stwierdzić, że zupełnie inną rolę Dostojewski przypisywał literaturze. Przedstawiony przez Coetzee w tak "skondensowanej" formie Mistrz, autor "Zbrodni i kary" czy "Biesów" (widać bardzo wyraźnie wysiłki noblisty, by - korzystając z tych dwóch powieści - oddać atmosferę XIX-wiecznego Petersburga) - jawi się czytelnikowi jako człowiek pęknięty wewnętrznie (jak dzwon?) i opętany (epileptyk?), który wraca do Rosji z zagranicy pod przybranym nazwiskiem (unika w ten sposób swoich wierzycieli) z powodu...

książek: 1926
Słowianka | 2013-03-28
Przeczytana: 27 marca 2013

Każdy pasjonat literatury, chociaż raz na swej czytelniczej drodze zetknął się z dziedzictwem Fiodora Dostojewskiego i niezależnie od tego czy ocenia się jego dorobek po ilości opublikowanych i wciąż wznawianych książek czy ich literackiej wartości, uważa się go za mistrza prozy psychologicznej i jednego z najważniejszych powieściopisarzy wszechczasów.
John Maxwell Coetzee w swej powieści postanowił sięgnąć po kilka epizodów z życiorysu Fiodora Michajłowicza i w brutalny sposób obalić spiżowy pomnik pisarza oraz nasze wyobrażeniami o Jego życiu, miast tytułowego MISTRZA ukazał człowieka złamanego, powalonego sytuacją, obnażonego z miru wiecznej chwały i postawił go pod pręgierzem naszej opinii.
W powieści Dostojewskiego spotykamy w traumatycznym momencie, gdy dowiaduje się, że jego pasierb tragicznie zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. W początkowym etapie żałoby bohater próbuje wzbudzić w sobie szczere uczucia smutku i żalu, znamienna jest scena jego histerycznego płaczu i...

książek: 367
mm8371 | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2015

Krążą w ciemnościach
Wrony w garniturach
Cichociemne kurtyzany, kurtyzany
Jahwe przewodnik
Ucieka chyłkiem z dworca
Znad biletowych kas
Nie przestają bić zegary

Ta ziemia wre
Pod waszymi butami
Ta ziemia wre pod
Waszymi stopami
Waszymi stopami
Zza horyzontów
Podziemnych korytarzy
Czasem
Patrzy na was Danton
Gdy patrzy na was Danton

Coetzee...czyli emocje,rozterki,dramaty ludzkie...nie wiem jak on tyle potrafi zmieścić w raczej niewielkich objętościowo książkach.Tym razem wariacje na temat Dostojewskiego.Genialny rosyjski pisarz jawi się nam jako postać rozdarta,pogubiona,zmagająca się z przemijaniem i uciekającą mu rzeczywistością.Z przerażeniem obserwuje rosnący dystans między jego pokoleniem a kolejnymi...ba,ma za złe młodszym ich odmienność,poczucie nieśmiertelności,bunt,inne rozumienie świata.Czuje się oszukany,zdradzony,niezrozumiany...Przygnieciony doczesnością miota się Bogiem i demonem,Jezusem i Judaszem,ojcem i synem...warto..

książek: 1847
Marta | 2012-07-31
Na półkach: Przeczytane, My Precious!

Każde spotkanie z prozą południowoafrykańskiego noblisty J.M. Coetzee'go jest dla mnie ogromnym wyzwaniem ale i przyjemnością. I tak było również tym razem.

Fiodor Michajłowicz Dostojewski to tytułowy bohater powieści Mistrz z Petersburga. W październiku 1869 roku przybywa do Petersburga, aby odebrać z policji rzeczy należące do niedawno zmarłego pasierba Pawła Aleksandrowicza Isajewa. Oficjalnie mówi się, że dwudziestodwulatek popełnił samobójstwo, jednak policja sugeruje, że młodzieniec mógł zostać zabity przez swoich towarzyszy z organizacji rewolucyjnej pod przywództwem Siergieja Giennadiewicza Nieczajewa. Z kolei Nieczajew twierdzi, że mordu dokonała policja. Tak więc starzejący się pisarz wynajmuje pokój, w którym mieszkał Paweł i postanawia rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci syna. Z każdą kolejną stroną fabuła komplikuje się coraz bardziej, z każdym kolejnym wątkiem pojawiają się nowe pytania, na które nie będzie łatwo znaleźć odpowiedzi.

Dostojewski w powieści...

książek: 167
Michał | 2010-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2010

Są książki, o których trudno napisać mi coś sensownego i "Mistrz z Petersburga" jest jedną z takich książek. Dzieje się tak, ponieważ wiem, że po pierwszej lekturze nie wszystko w niej zrozumiałem, nie wszystkie warstwy odkryłem, nie wyczułem wielu ukrytych w niej smaków. Wiem też, że jeszcze do niej wrócę.

"Mistrz z Petersburga" naznaczony jest wyjątkowym, ciężkim stylem Coetzee. Miejscami czyta się boleśnie, jak i inne jego powieści. Jednocześnie książka przesiąknięta jest Dostojewskim, jego osobą i refleksami jego twórczości.

Jeśli potrafisz przetrawić powieści Coetzee, polecam ;)

książek: 1158
jagarkar | 2013-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2013

To moja trzecia książka Coetzee'go (wcześniej: Powolny człowiek i Hańba) i po raz kolejny zdaje mi się, że bohaterem jest wciąż ten sam człowiek! Starszy, wykształcony, inteligentny, niezaspokojony mężczyzna.
I nie wiem, czy to tylko zasługa rosyjskich nazwisk i nazw, ale ta książka jest bardzo rosyjska.

książek: 628
Tamanna | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane, Rosja

W dwudziestu rozdziałach o krótkich tytułach - "Przebranie", "Policja", "Pożary" itd - Coetzee, który mnie zaciekawił w "Wieku zelaza" i w "Sercu kraju", przedstawia tu historię osaczonego wierzycielami Dostojewskiego. Pisarz opuściwszy żonę Annę w przyjeżdża do Petersburga z powodu śmierci pasierba Pawła Isajewa. Na miejscu próbując zrozumieć, czy nagła śmierć młodego człowieka była samobójstwem, czy zabójstwem, bohater spotyka się ze śledczym, anarchistą Nieczajewem, Anną Siergiejewną, u której Paweł wynajmował pokój i jej małą córeczką Matrioną.

Coetzee udaje się w fikcyjnej historii stworzyć atmosferę mrocznego Petersburga z powieści Dostojewskiego. W rozmowach ze śledczym czujemy obecność Porfirego i Raskolnikowa, w kontaktach z małą Matrioną w fascynacji erotycznej dzieckiem pojawia się cień Stawrogina z "Biesów". W spotkaniach z Nieczajewem znowu coś z klimatu " Biesów" i z doświadczeń Dostojewskiego skazanego za działalność wywrotową na karę śmierci, w ostatniej...

książek: 138
Adalbert | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2013

Zdecydowanie nie jest to lektura lekka, jak każda pióra Cotzeego. Styl ciężki ale oddający naszą ludzką naturę w sposób perfekcyjny. Znów portret artysty-pisarza, znów kompletnie przytłoczonego, rozbitego i bezbronnego wobec siebie. Tym razem jednak nie przez codzienność ale przez sytuację która jest katalizatorem wyzwalającym mroczniejsze strony duszy. Ciekawe odwołania do Freuda.

książek: 1137
madziusia | 2012-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

Książka ta przeleżała jakiś czas na mojej półce zanim zdecydowałam się z nią zmierzyć. Dosłownie zmierzyć, gdyż założyłam z góry, że będzie to lektura ciężka do przebrnięcia i zrozumienia. Jak się okazuje po fakcie książkę czytało mi się dość przyjemnie, co nie zawsze jest regułą wśród książek J. M. Coetzee, słynącego z ciężkiego stylu. Przynajmniej dla mnie. Sam autor uważany jest za jednego z najważniejszych żyjących pisarzy, laureat Nagrody Nobla (2003) oraz dwukrotnie prestiżowej Nagrody Bookera (1983 i 1999). Ze zrozumieniem książki było już chyba trochę gorzej.

Tytułowym "Mistrzem z Petersburga" jest nie kto inny jak sam Fiodor Dostojewski. Przybywa on w 1869 roku do Petersburga i podejmuje prywatne śledztwo w sprawie śmierci jego pasierba- Pawła Isajewa. Dostojewski wynajmuje pokój, w którym mieszkał jego pasierb i zaprzyjaźnia się z gospodynią domu oraz jej córką. Zagłębiając się w przyczyny śmierci pasierba dowiaduje się o jego powiązaniu z grupą anarchistów, z...

zobacz kolejne z 521 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd