Mistrz z Petersburga

Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Wydawnictwo: Znak
6,29 (282 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
16
8
29
7
91
6
63
5
49
4
12
3
15
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Master of Petersburg
data wydania
ISBN
8324005412
liczba stron
256
kategoria
literatura piękna
język
polski

Mroczna fantazja na temat epizodu z życia Dostojewskiego. Październik 1869. Fiodor Michajłowicz przybywa do Petersburga, aby wyjaśnić okoliczności tragicznej śmierci swego pasierba. Wszystkie ślady prowadzą do siatki młodych anarchistów i ich fanatycznego przywódcy. Starzejący się pisarz zostanie skonfrontowany nie tylko z niewygodną prawdą na temat przybranego syna, lecz także samego...

Mroczna fantazja na temat epizodu z życia Dostojewskiego. Październik 1869. Fiodor Michajłowicz przybywa do Petersburga, aby wyjaśnić okoliczności tragicznej śmierci swego pasierba. Wszystkie ślady prowadzą do siatki młodych anarchistów i ich fanatycznego przywódcy. Starzejący się pisarz zostanie skonfrontowany nie tylko z niewygodną prawdą na temat przybranego syna, lecz także samego siebie.
Świetnie poprowadzona, wciągająca od pierwszych zdań intryga jest zaledwie pretekstem do przeprowadzenia wnikliwej analizy relacji międzyludzkich, mechanizmów rewolucji oraz związków między życiem i literaturą. W tle pobrzmiewają echa mitu o Orfeuszu i Biesów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2005z

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 500
Karolina | 2018-02-08
Przeczytana: 06 lutego 2018

Coetzee snuje fantazję o okolicznościach powstania "Biesów", pokazując jak człowiek może być jednocześnie wielkim artystą i małym, zdradliwym, przyziemnym nikczemnikiem. To nie jest zła czy nawet przeciętna książka, ale po jej przeczytaniu czuję się brudna i zmarznięta, więc może to po prostu nie jest książka dla mnie na ten czas.

książek: 141
Kamila | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lutego 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że dopiero teraz (a to też wyłącznie dzięki przypadkowi) wpadła w moje ręce jedna z książek południowoafrykańskiego noblisty Johna Maxwella Coetzee’go. Co więcej, zupełnie nieoczekiwanie Mistrz z Petersburga przeniósł mnie w zupełnie inny świat już od pierwszej strony. Opowieść ta pochłania całkowicie bez najmniejszego ostrzeżenia.

Tytułowym bohaterem jest nie kto inny jak Fiodor Michajłowicz Dostojewski. W związku z tym, że główna postać wzorowana jest na postaci historycznej a wydarzenia przedstawione są realistycznie, czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy rzeczywiście miały one miejsce. Oczywiście jest to jedynie zabieg literacki i zapewne świadomy cel autora.

Śmierć przybranego syna, Pawła, zmusiła Dostojewskiego do odwiedzin znienawidzonego przez siebie miasta - Petersburga, w którym to na pewien czas zamieszkuje. Na swoje lokum wybiera dawny pokój syna, który to wynajmował u pewnej wdowy - Anny Siergiejewny i jej córki - Matriony. Z...

książek: 698
Tamanna | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane, Rosja

W dwudziestu rozdziałach o krótkich tytułach - "Przebranie", "Policja", "Pożary" itd - Coetzee, który mnie zaciekawił w "Wieku zelaza" i w "Sercu kraju", przedstawia tu historię osaczonego wierzycielami Dostojewskiego. Pisarz opuściwszy żonę Annę w przyjeżdża do Petersburga z powodu śmierci pasierba Pawła Isajewa. Na miejscu próbując zrozumieć, czy nagła śmierć młodego człowieka była samobójstwem, czy zabójstwem, bohater spotyka się ze śledczym, anarchistą Nieczajewem, Anną Siergiejewną, u której Paweł wynajmował pokój i jej małą córeczką Matrioną.

Coetzee udaje się w fikcyjnej historii stworzyć atmosferę mrocznego Petersburga z powieści Dostojewskiego. W rozmowach ze śledczym czujemy obecność Porfirego i Raskolnikowa, w kontaktach z małą Matrioną w fascynacji erotycznej dzieckiem pojawia się cień Stawrogina z "Biesów". W spotkaniach z Nieczajewem znowu coś z klimatu " Biesów" i z doświadczeń Dostojewskiego skazanego za działalność wywrotową na karę śmierci, w ostatniej...

książek: 2259
Wojciech Gołębiewski | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Mój ulubiony Coetzee (ur.1949), laureat Nobla (2003), dwukrotny laureat Bookera (1983i 1999), na pięć lat przed swoją sztandarową "Disgrace" (Hańbą) (1999), zainspirował się Dostojewskiego "Biesami", a szczególnie ocenzurowanym rozdziałem "U Tichona", w którym Stawrogin spowiada się z grzesznego związku z nieletnią Matrioszą. Rozdział ten bywa najczęściej dołączany do tekstu w formie appendiksu.
Znalazłem ciekawą opinię Jakuba Skwarło na http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,603,Mistrz-z-Petersburga, którą cytuję:

"Coetzee obdarł swego mistrza z całej „dostojewszczyzny", pokazując go jako człowieka nieporadnego, naiwnego i pełnego sprzeczności, po czym - no trudno - w genialnym finale wskazał paluchem, na czym wielkość prozy Fiodora Michaiłowicza polega. Jego Dostojewski to wciąż ten, który rozebrał XIX-wiecznego człowieka z jego moralnego kożucha, z Boga, z zasad, z poczucia winy (choć nie z wyrzutów sumienia), ale też ten,...

książek: 285
Anna | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2015

jak ktoś chce się wstrzelić w XIX-wieczny klimat mistrza Dostojewskiego, to polecam, różna od pozostałych książek Coetzee'go

książek: 447
mm8371 | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2015

Krążą w ciemnościach
Wrony w garniturach
Cichociemne kurtyzany, kurtyzany
Jahwe przewodnik
Ucieka chyłkiem z dworca
Znad biletowych kas
Nie przestają bić zegary

Ta ziemia wre
Pod waszymi butami
Ta ziemia wre pod
Waszymi stopami
Waszymi stopami
Zza horyzontów
Podziemnych korytarzy
Czasem
Patrzy na was Danton
Gdy patrzy na was Danton

Coetzee...czyli emocje,rozterki,dramaty ludzkie...nie wiem jak on tyle potrafi zmieścić w raczej niewielkich objętościowo książkach.Tym razem wariacje na temat Dostojewskiego.Genialny rosyjski pisarz jawi się nam jako postać rozdarta,pogubiona,zmagająca się z przemijaniem i uciekającą mu rzeczywistością.Z przerażeniem obserwuje rosnący dystans między jego pokoleniem a kolejnymi...ba,ma za złe młodszym ich odmienność,poczucie nieśmiertelności,bunt,inne rozumienie świata.Czuje się oszukany,zdradzony,niezrozumiany...Przygnieciony doczesnością miota się Bogiem i demonem,Jezusem i Judaszem,ojcem i synem...warto..

książek: 360
panmrl | 2015-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

nie-rosjanie nie powinni brać się za pisanie rosyjskich powieści. ciekawy nieczajewizm, ale to powieść, którą mógł napisać tylko podstarzały wykładowca literatury

książek: 1140
carac | 2013-10-08
Przeczytana: 07 października 2013

"Jakie książki pan pisze? (...) Piszę wypaczenie prawdy. Obieram kręte drogi i prowadzę dziatki w ciemne zakątki. Kroczę za tańcem pióra". [str. 237]
Czy aby na pewno? Czy Coetzee w tej niewielkiej objętościowo książeczce, powołując do życia wielkiego pisarza, jakim był niewątpliwie Dostojewski, może wkładać w Jego usta takie słowa? Wystarczy sięgnąć choćby do Przybylskiego (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/96146/dostojewski-i-przeklete-problemy-od-biednych-ludzi-do-zbrodni-i-kary), by stwierdzić, że zupełnie inną rolę Dostojewski przypisywał literaturze. Przedstawiony przez Coetzee w tak "skondensowanej" formie Mistrz, autor "Zbrodni i kary" czy "Biesów" (widać bardzo wyraźnie wysiłki noblisty, by - korzystając z tych dwóch powieści - oddać atmosferę XIX-wiecznego Petersburga) - jawi się czytelnikowi jako człowiek pęknięty wewnętrznie (jak dzwon?) i opętany (epileptyk?), który wraca do Rosji z zagranicy pod przybranym nazwiskiem (unika w ten sposób swoich wierzycieli) z powodu...

książek: 177
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mrok, mrok, mrok... Dostojewski prześwietlony, ale i tak mroczny, bo prześwietlał go pan równie mroczny.

książek: 138
Adalbert | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2013

Zdecydowanie nie jest to lektura lekka, jak każda pióra Cotzeego. Styl ciężki ale oddający naszą ludzką naturę w sposób perfekcyjny. Znów portret artysty-pisarza, znów kompletnie przytłoczonego, rozbitego i bezbronnego wobec siebie. Tym razem jednak nie przez codzienność ale przez sytuację która jest katalizatorem wyzwalającym mroczniejsze strony duszy. Ciekawe odwołania do Freuda.

zobacz kolejne z 9 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd