Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pałac snów

Tłumaczenie: Dorota Horodyska
Wydawnictwo: Znak
6,83 (89 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
10
7
27
6
23
5
10
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pallati i ëndrrave
data wydania
ISBN
8324006990
liczba stron
190
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Od dawna chciałem opisać piekło" Ismail Kadare. W sercu bałkańskiego Imperium wznosi się złowieszczy Pałac Snów, siedziba tajnej policji. W labiryntach pomieszczeń, w nieskończonej liczbie pokoi, na półkach, które wypełniają każdy skrawek wolnej przestrzeni, znajdują się archiwa snów. Analiza marzeń sennych służy policji do inwigilacji obywateli armia ponurych urzędników nieustannie...

"Od dawna chciałem opisać piekło"
Ismail Kadare.

W sercu bałkańskiego Imperium wznosi się złowieszczy Pałac Snów, siedziba tajnej policji. W labiryntach pomieszczeń, w nieskończonej liczbie pokoi, na półkach, które wypełniają każdy skrawek wolnej przestrzeni, znajdują się archiwa snów. Analiza marzeń sennych służy policji do inwigilacji obywateli armia ponurych urzędników nieustannie selekcjonuje, interpretuje i klasyfikuje sny, które mogą okazać się niebezpieczne dla Imperium. Perfekcyjnie zorganizowana biurokratyczna machina zdolna jest wychwycić każdy, nawet najdrobniejszy przejaw nieposłuszeństwa wobec Państwa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (270)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 305
czytający | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 czerwca 2015

Stojąc pod ponurym pałacem trzymam w dłoni swój sen. Ściskam go mocno licząc na to, że to on odmieni losy wszechwładnego imperium. Marzę o tym, że to jemu będzie dane zostać wyczekiwanym przez wszystkich arcysnem. A gdybym tak mógł kontrolować sny innych ludzi? Gromadzić je, selekcjonować i interpretować. Zostać władcą sennych majaków i proroczych myśli narodzonych nocną porą. Wiedzieć, że żaden nocny wytwór ludzkiej wyobraźni nie może zostać pominięty w dochodzeniu do jedynej słusznej racji. Racji którą by wytyczały tylko właściwe sny.

Dzięki "Pałacowi Snów" wspiąłem się na wyżyny absurdu i pogrążyłem w świecie pełnym tajemnic. Tutaj, zamiast otwarcia na rzeczywistość, nastąpiło moje zamknięcie w odczuwanej z każdym krokiem grozie. Tajemne i niekończące się długie korytarze ogromnego gmachu sprawiły, że obawiałem się spojrzeć co jest za kolejnym zakrętem. Ismail Kadare pokazał mi, jak łatwo sterować całymi narodami, mając za narzędzie jedynie ludzkie sny. Ten pisarz dotyka...

książek: 994
kalofonia | 2012-03-10
Na półkach: Przeczytane, Bałkany
Przeczytana: luty 2012

Ciekawa opowieść o samotności, władzy, imperiach i polityce. Jest dobrze napisana i szybko wciągnęła mnie w błękitny świat Tabir Saraju.

Nie traktuje bezpośrednio o Albanii, ale można dostrzec w niej nawiązania do historycznej rzeczywistości (w czasach Turcji osmańskiej wielu Albańczyków było urzędnikami imperium). W ogóle dostrzegam tu refleksję na temat relacji Albania - Imperium osmańskie, lecz nie jest ona nachalna i znacząca dla powieści.

"Pałac snów" na orwellowski charakter i trudno nie porównywać go z klasycznym "Nineteen Eighty-Four". Dobrze jednak popatrzeć na nią autonomicznie, tak aby wyszła z cienia słynnej antyutopii.

książek: 0
| 2010-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Jedna z najwspanialszych książek, jaką udało mi się przeczytać. Zaskakuje, poraża. Polecam zdecydowanie

książek: 376
Danielsson | 2016-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2016

Genialny pomysł, który mógłby być wykorzystany jako część większej serii, tymczasem w "Pałacu snów" spotykamy się z nim na ok. 180 stronach. Aż szkoda było się rozstawać, pozostał także pewien niedosyt. Wydaje mi się, że było trochę nieścisłości, a także można było poprowadzić tę historię w lepszy sposób. Najważniejsze wydarzenie dla całej fabuły spycha całą ideę selekcji i interpretacji snów na dalszy plan, działa ona jako tło dla politycznych zawirowań. Wielka szkoda. Tak samo ciężko mi było poczuć jakąś sympatię dla, jakby nie patrzeć, głównego bohatera książki, który był zwykłym ponurym i bojaźliwym mrukiem. Nie wprowadzał nic nowego do historii, pomagał jedynie czytelnikowi zrozumieć działanie Tabir Saraju (bo sam się dowiadywał), ale i tak w najważniejszym momencie zawiódł. Mimo to, myślę, że dla samej idei instytucji, która zajmuje się szukaniem snów i ich interpretacją, aby zapobiec jakimś problemom państwowym, książka ta zasługuje na przeczytanie. (Swoją drogą nie...

książek: 698
jestemtu | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Jaka Albania, taki Kafka.

książek: 115
nwankwo | 2011-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2011

Książka dobra, ale nie bardzo dobra. Do Orwella się nie umywa i chyba nie ma sensu z nim być porównywana. Nie odebrałem tej książki jak obrazu totalitaryzmu na Bałkanach, bo ten totalitaryzm jakiś taki mało przekonywujący - widać raczej brak zorganizowania. Brakowało mi również dowodów, na to, że biurokratyczna machina wychwytuje najdrobniejsze przejawy nieposłuszeństwa - tak jak jest w opisie książki. Ot, taki totalitaryzm na albańską miarę.
Dla mnie jest to opowieść o smutnym i samotnym życiu, zdeterminowanym przez historię rodu głównego bohatera.

książek: 154
Lena | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: czerwiec 2007

Albania jest moim oczkiem w głowie, miejscem o którym najczęściej myślę, za którym najbardziej tęsknię! Kadare łagodzi ten ból tęsknoty swoimi książkami, swoją poezją. Pałac snów to jedna wielka metafora, czytelnik jakby nie wierzy w to co czyta, buntuje się, chciałby wykrzyczeć, że się nie zgadza, że protestuje, a bohater i tak dalej, namiętnie opowiada o archiwum snów, o posłuszeństwie, propagandzie i słabości. "Taka o sobie" opowieść o "bajkowym" komunizmie. Polecam!

książek: 140
Olga_Nieduza | 2016-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Ta niska w moim przekonaniu ocena bierze się z potężnego rozczarowania. Książka zaczyna się świetnie (nie powala językiem, nie eksperymentuje z formą, ale przecież nie każdy musi być wizjonerem), ma wciągającą fabułę, dla polskiego czytelnika jest egzotyczna. Dobrze wchodzi się w tą historię, czeka się z napięciem co będzie dalej i nagle: bum - punkt kulminacyjny, dziesięć stron dalej - koniec. Okazuje się że nie jest to ani alegoria (chyba że jest a ja jej nie rozumiem), ani baśń, ani utopia/dysutopia. Jest to po prostu niedokończona, dość interesująca historia z ciekawym motywem snów.

książek: 425
Marcin Senderski | 2014-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobrze się to czyta, ale zakończenie rozczarowuje.

książek: 997
aleksandra | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 260 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wielka literatura o uchodźstwie

Wielu pisarzy doświadczyło przymusowej emigracji, wielu spośród znanych autorów było uchodźcami. Jakie są ich historie i doświadczenia? Jak odnaleźli się w nowym miejscu? Przedstawiamy pięć powieści, których bohaterowie musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, z dala od swojej prawdziwej ojczyzny. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd