Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem komunistyczną babą!

Tłumaczenie: Joanna Kornaś-Warwas
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
6,81 (107 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
16
7
48
6
20
5
13
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sint o baba comunista!
data wydania
ISBN
9788375361292
liczba stron
184
słowa kluczowe
komunizm, powieść rumuńska
język
polski

"Jestem komunistyczną babą!" to napisana w pierwszej osobie historia życia Emilii Apostoe. Dan Lungu znakomicie odmalowuje w swojej powieści społeczeństwo okresu przejściowego i swoistego rodzaju nostalgię za komunizmem. Była pracownica w fabryce wyrobu materiałów metalowych Emilia zostaje zmuszona do przeanalizowania swojego stosunku do przeszłości w momencie, gdy jej córka, Alice (o imieniu...

"Jestem komunistyczną babą!" to napisana w pierwszej osobie historia życia Emilii Apostoe. Dan Lungu znakomicie odmalowuje w swojej powieści społeczeństwo okresu przejściowego i swoistego rodzaju nostalgię za komunizmem. Była pracownica w fabryce wyrobu materiałów metalowych Emilia zostaje zmuszona do przeanalizowania swojego stosunku do przeszłości w momencie, gdy jej córka, Alice (o imieniu księżniczki), prosi ją o zdeklarowanie się po stronie którejś z opcji politycznych dla potrzeb sondażu opinii publicznej dotyczącego nadchodzących wyborów. Jestem komunistyczną babą!, wyznaje bohaterka i z roztkliwieniem stwierdza, że za komuny żyło się lepiej.Barwnie zarysowane są także drugoplanowe postaci: siostra Emilii Sanda, jej mąż Ţucu, albo wujek Mitu, informator Securitate i twórca serii kawałów o Ceauşescu. Opowieść Emilii rozgrywa się w trzech planach rzeczywistości: dzieciństwo na wsi, młodość w dobie komunizmu oraz życie w porewolucyjnej Rumunii skonfrontowane z zachodnim duchem stylem życia, jaki reprezentuje mieszkająca w Kanadzie córka Alice.Emilia Apostoae dokonuje coming outu, wykrzykując z dumą Jestem komunistką! i przytaczając argumenty znane również w Polsce miałam wycieczki pracownicze i drogie koniaki, chociaż w sklepach nie było nic. Miałam pracę. Byłam młoda, a życie było jedną wielką zabawą w przechytrzanie władzy. Rozgadana narracja i przeplatające się opowieści ukazują zagubioną kobitę z syndromem postkomuny. Babę, co chciałaby jeszcze pożyć, ale niezbyt pasuje do nowego świata. Sylwia Chutnik

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (219)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1289
Edyta Zawiła | 2016-08-07
Przeczytana: 06 sierpnia 2016

Dwa lata temu rozpoczęłam moją przygodę z niezwykłym krajem - Rumunią, mieliśmy fantastycznego przewodnika, który, zadbał o merytoryczną możliwość poznania tego kraju i podał kilka książek, to jedna z nim, wróciłam do niej ponownie i chciałabym ja polecić. Narratorka i główna bohaterka Emilia Apostoae, która kochała "Geniusza Karpat" i epokę, w której żyła i czar tych wspomnień otwiera przed nami....

"...- Co słychać, Sorin? Jak leci?
- Pracuję, towarzyszu, jak wszyscy...
- Posłuchaj no, chłopcze, tak mnie bolą plecy, że ledwie stoję,
chciałbym cię o coś prosić...
- Mówcie , towarzyszu.
- No więc, skocz no, proszę, do spożywczego i weź mi dziesięć deka salami, pasztet i chleb. Rozejrzyj się też za butelką wina, z tych lepszych...- i majster połozył na stole pięć banów.
Za pięć banów nie kupiłbym nawet pudełka zapałek. Sorin zacisnął jednak zęby i kupił baranowi wszystko, o co poprosił. A kiedy cisnął na biurko salami i pozostałe rzeczy, majster spytał;
- A co to, chłopcze, nie...

książek: 2427
Michał | 2011-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2011

Emilia Apostoae jest głosem ludzi, którzy w czasach komunistycznych przeżyli najlepsze lata swojego życia. Pokolenie to może nie żyło najdostatniej, jednak mieli oni pewien psychiczny komfort, że nigdy nie będzie na tyle źle, żeby przymierać głodem i posuwać się do rzeczy zakazanych. Z jednej strony system ich ograniczał, z drugiej jednak to oni swoim podejściem ograniczali system - taka zabawa w ciuciu-babkę.
Według Emilii w komunizmie nie żyło się źle, ba, nawet całkiem dostatnio, jednak wraz z kolejnymi wspomnieniami i rozmowami o tych czasach jej podejście musi przejść próbę weryfikacji.
W książce nie pada odpowiedź na to, czy to dobrze, że nastąpiła transformacja ustrojowa i gospodarcza, raczej skupia się na pytaniu, kim byliśmy wtedy i kim jesteśmy teraz. Książka jest wyprawą w głąb siebie i zmusza do refleksji nad sobą - czy mimo tego, że w komunie mówiło się o kolektywie, myślałem/am tylko o swojej wygodzie? Czy dlatego bohaterce tak trudno uwierzyć w opinie innych,...

książek: 259
Mansarda | 2015-05-06

Swoje najlepsze lata, swoją młodość Emilia Apostoae przeżyła w komunistycznej Rumunii. Nauczyła się żyć w poprzednim systemie, i nie potrafi przestawić się na nowe czasy. Nowe, ale wcale nie takie łatwe, jak zauważa Emilia. Ze starymi problemami Emilia nauczyła się żyć, z nowymi już tak dobrze sobie nie radzi, już się gubi.

Emilia, tak naprawdę, wcale nie tęskni za komuną. Emilia tęskni za młodością i tym co bliskie, znane, choćby trudne i siermiężne. Rozumiem Emilię. Wiele jest także u nas w Polsce takich Emilii. Żyły w komunie, w komunie kochały, zakładały rodziny, pracowały, musiały jakoś ogarnąć swój byt. Wystać w kolejkach, wystarać się, uszyć, przerobić, odkupić, przefarbować.

Emilie żyły z daleka od nurtu wielkich wydarzeń politycznych. Miały swój mikroświat, o który się troszczyły. Tak wielki świat toczył się do przodu. Siłą wielu Emilii, nie tylko siłą wielkiej polityki. Napędzała je młodość i nadzieja. Przeważnie żadne z nich były komunistki. Musiały żyć w...

książek: 58
mgiełka | 2013-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2013

Emilia Apostoa to tytułowa komunistyczna baba, która z melancholią i utęsknieniem wspomina stare dobre czasy. Jednakże nawiedzające ją wspomnienia i ludzie których spotyka zaczynają rozliczać reżim oraz przyciemniać kolorowy obraz przeszłości. Akcja toczy się trzema torami-pierwszy to dzieciństwo Emilii,kolejny- młodość w socjalistycznej rzeczywistości,oraz teraźniejszość-życie po upadku ustroju.

Emilia to fikcyjna postać odzwierciedlająca postawę i emocje nie jednej osoby, z byłego bloku wschodniego(także z Polski). Ludzi którzy z rozrzewnieniem wspominają czasy swojej młodości, idealizując komunistyczną rzeczywistość. Zaletą książki jest ukazanie paradoksu "tamtych czasów"- niekończące się kolejki, kombinowanie na lewo, układy,prezenty etc.Jednocześnie historia została opowiedziana w niesłychanie żartobliwy sposób. Uwielbiam humorystyczne opowieści dotyczące sekretarza partii "Najukochańszego Syna Narodu"-Nicolae Ceausescu oraz duży dystans do świata nakreślanego przez główną...

książek: 2127
Magdalena | 2012-11-10
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2012

Taka komunistyczna baba mogłaby pochodzić i z Polski, i z Czechosłowacji. Niby to my byliśmy najzabawniejszym barakiem obozu komunistycznego,ale okazało się że w Rumunii też "jakoś" się żyło.I wspomina się tamte czasy z rozrzewnieniem.

książek: 59
Agnieszka | 2011-02-19
Na półkach: Przeczytane

Słowo- klucz w tytule i nie mogłam się nie skusić na tę książkę.

Postanowiłam przeczytać dziś tylko jeden rozdział, bo jutro o 5:00 nikt za mnie do pracy nie wstanie, ale (nie)stety połknęłam całą w kilka chwil.



Jest to historia Emilii Apostolae, która z rozrzewnieniem wspomina czasy komunizmu w Rumunii. Przeplatają się tu losy jej dzieciństwa i młodzieńczego życia, gdy w końcu spełniła swoje marzenie i wyrwała się ze wsi do miasta, oraz jej obecne życie, które, jak twierdzi, nie jest nawet ćwiartką tego, co miała za komuny.



Lekki język, lekka historia, w której nie znajdziemy opisów terroru i wszechobecnego strachu. Wręcz przeciwnie - będziemy leżeć ze śmiechu. Moim ulubionym fragmentem był opis Caucescu, który poprosił złota rybkę, by zamieniła go w muchę, ponieważ chciał zobaczyć co ludzie naprawdę sądzą o nim i o życiu w Rumunii. Usłyszał między innymi taki żart: "Socjalizm zdecydowanie powstał w raju. Pan Bóg wziął Adama, postawił przed nim Ewę i powiedział : wybieraj."....

książek: 20
Anna Baranowska | 2010-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2010

genialny powrót albo lekcja dla innych.lekko z humorem

książek: 3
Robert Sosnowski | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane

Mimo, że książka jest o Rumunii, to wszystko kojarzy się z rodzimym PRLem. Szkoda, że u nas nie powstało nic takiego (za to mamy filmy Barei).
Dużo humoru, i dowcipów na ówczesną władzę.

książek: 734
czytankianki | 2012-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2010

http://czytankianki.blogspot.com/2010/06/jestem-komunistyczna-baba-dan-lungu.html

książek: 12
Monika Borzęcka | 2016-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2016
zobacz kolejne z 209 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ana Blandiana z Rumunii Europejską Poetką Wolności

W sobotę, w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim odbyła się finałowa gala Festiwalu Europejski Poeta Wolności. Laureatką została rumuńska poetka Ana Blandiana, którą uhonorowano za tomik „Moja ojczyzna A4”, nagrodę otrzymała również jej tłumaczka Joanna Gargaś-Warwas.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd