Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,49 (332 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
24
7
66
6
75
5
86
4
27
3
29
2
5
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ourania
data wydania
ISBN
9788306031713
liczba stron
238
słowa kluczowe
powieść francuska
język
polski
dodała
yuurita

Urania to powieść-bajka opisująca meksykański palimpsest, gdzie w pęknięciach współczesności, na marginesie świata zysku i wyzysku, racjonalnych wymogów i mizerii duchowej egzystuje zapomniana kraina. Urania to mityczny świat powstały w wyobraźni małego chłopca. Ów chłopiec, Daniel, dorasta, jako geograf odwiedza Meksyk, by odbyć badania czarnych wulkanicznych ziem. Wówczas marzenie o Uranii...

Urania to powieść-bajka opisująca meksykański palimpsest, gdzie w pęknięciach współczesności, na marginesie świata zysku i wyzysku, racjonalnych wymogów i mizerii duchowej egzystuje zapomniana kraina.
Urania to mityczny świat powstały w wyobraźni małego chłopca. Ów chłopiec, Daniel, dorasta, jako geograf odwiedza Meksyk, by odbyć badania czarnych wulkanicznych ziem. Wówczas marzenie o Uranii powraca. Daniel spotyka Metysa, od którego dowiaduje się o tajemniczym miejscu Campos, zamieszkanym przez ludzi żyjących w harmonii z naturą. Narasta w nim pragnienie poznania tego miejsca.
Tak zaczyna się niezwykła opowieść o Campos, gdzie dzieci nie chodzą do szkoły, ale uczą się życia, nie znają prawideł matematyki, ale poznają prawdę. Mieszkańcy Campos nie używają pieniędzy, zaufanie, miłość zastępują im prawo. Nie mają religii, a może wszystko jest dla nich religią. Campos to przywołany duch dawnych społeczności Michoacanu, uporczywa próba urzeczywistnienia indiańskiego snu na obrzeżach wielkich plantacji. Próba od samego zarania skazana na niepowodzenie. Sen śniony w świecie, który nie śni, który w zuchwały sposób stawia opór marzeniom.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2008

źródło okładki: http://www.piw.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (600)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2195
jatymyoni | 2014-12-10
Przeczytana: grudzień 2014

Mały francuski chłopiec w przerażającym czasie wojny wyobraża sobie krainę szczęścia i pokoju – Uranię. Po wojnie ten chłopiec zostaje geografem, ale gdzieś podświadomie szuka tej krainy szczęścia i pokoju. Wyjeżdża na badania do Meksyku i oczami Europejczyka obserwuje ten świat. Poznaje trzy społeczności, które żyją jakby na innych gwiazdach odległych o lata świetlne, a zamieszkują tą samą dolinę i cały czas stykają się ze sobą. Te trzy społeczności to zupełnie inne światy. Jednym z tych światów jest wspólnota Campus podobna do jego krainy z dzieciństwa. W każdej z tych wspólnot poznaje ludzi ich historię, życie, ideały, marzenia. Styka się też z polityką dużą i małą, która kieruje ich życiem. Problemem dla mnie była dość duża liczba postaci drugoplanowych, wymienianych z imienia i nazwiska.
Opisuje życie tej doliny i ich mieszkańców tak inne i czasami szokujące dla Europejczyka. Stara się ich poznać, pojąć i zrozumieć. Piękna jest lekcja medytacji pod gwiazdami. Opisy są świetne,...

książek: 351
Paweł | 2011-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2011

Wśród recenzji i komentarzy dotyczących "Uranii" autorstwa Jean-Marie Gustava Le Clezia najczęściej zdają się powtarzać określenia: palimpsest i utopia. Literaturę mającą choćby śladowe cechy utopii, antyutopii czy dystopii, żeby wspomnieć tylko o takich założeniach utworów zajmujących się ładem i porządkiem społecznym, a zarazem wizją państwowości, ustroju, człowieczeństwa czytuję dość chętnie. Cele przyświecające idealizacjom są czasami diametralnie odmienne i niejednokrotnie treść takich dzieł ma charakter lepiej lub gorzej maskowanej satyry. Dość powiedzieć, że dzieła o takim charakterze wyróżnia w ich niepowtarzalności paradoksalna nieomal właściwość, która sprawia, że sięgamy po książkę po raz kolejny i jeszcze raz by odczytywać ją na nowo i znajdywać coraz to nowe znaczenie w przesłaniu jakie rozwija autor w swoim świecie. Tak rzecz się ma z "Państwem" Platona jak i z wieloma tytułami autorstwa Stanisława Lema; na przykład. Tak też w dużej mierze odczuwa się kontakt z...

książek: 681
Wieruch | 2014-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2014

Nie wiem czemu ta książką otrzymała Literacką Nagrodę Nobla w 2008 roku. Naprawdę dziwię się. Z tego co widzę po ocenach innych czytelników, nie tylko ja mam podobne odczucia.

Tak naprawdę ta książka jest o niczym. Ot opowieść bez uchwyconej puenty i sensu. Wyrwany kawałek życia gdzieś w dalekim Meksyku, w wiosce, o której nigdy nic nie słyszeliśmy. Tak, zauważyłem w tekście tytułową Uranię oraz próbę pokazania tej utopijnej grupy (chyba tak to mogę nazwać, wolałbym uniknąć pojęcia "sekta"), ale wszystko to było jakieś takie mierne, bezpłciowe, rozmyte. W całej objętości książki poczułem jakby system wartości i wszystko co wyznawali mieszkańcy Campos był ledwie zarysowany, "podgryziony" przez autora i zostawiony na pastwę czytelnika. Brakowało mi rozbudowania tego wszystkiego. W trakcie czytania zaledwie poznaliśmy mieszkańców wioski i jej podstawowe struktury działania, a już musieliśmy się z nimi żegnać i obserwować nieprzyjemny upadek. Nie było to wcale miłe dla czytelnika....

książek: 196
Makaron | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014

Więcej nazw własnych, miejscowości , imion , nazwisk znajdziemy tylko w książkach telefonicznych, co mnie obchodzi którędy przyjechali lub odjechali , przez ile miast , wsi, siół, rzek , jarów (a wszystkie one się jakoś nazywają) przyszło im przebrnąć, przejechać , prze... jeszcze nie wiem co.
I choć może nie jestem jakoś szczególnie inteligencyjny, to wydaje mi się że jakoś z tej paplaniny wyłuskałem co autor miał na myśli, ale czy lektura ta warta jest bicia pokłonów i uwielbienia - dla mnie ? - nie.

książek: 779
vievioor | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2015

Pewnie ważna i mądra, ale jakoś mnie zmęczyła - zbyt wiele obco brzmiących nazw i nazwisk, zbyt wiele zbyt luźno powiązanych wątków... Styl pisania niebyt do mnie przemawiał, dopiero pod koniec stał się jaśniejszy.
Być może po prostu poruszone tematy były dla mnie zbyt egzotyczne, zbyt odległe - jacyś rewolucjoniści w Meksyku nic mi nie mówią i nie poruszają; bieda i wyzysk w krajach trzeciego świata osobiście nie dotyka.
Jestem pewna, że mając jakąkolwiek wiedzę i doświadczenie o opisanych sprawach i problemach odebrałabym tę książkę inaczej...

Tytułowa Urania nie wydała mi się utopijna - ludzie na świecie próbują co jakiś czas tworzyć takie jak opisana społeczności, które prędzej czy później się rozpadają. Można się rozmarzyć, ale co z tego wynika dla czytelnika? W dzisiejszym świecie nie ma miejsca dla ludzi żyjących tylko naturą, uczących dzieci nie w szkołach lecz w codziennym życiu, nie przywiązujących się do idei rodziny. To margines społeczeństw i tylko globalna...

książek: 225
yuurita | 2010-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2010

Twierdzi się, że to opowieść o świecie - bajce, utopii stworzonej w samym środku Meksyku. W trakcie czytania jednak przychodzi do głowy myśl, że wioska Campos jest bardziej rzeczywista niż to, co ją otacza.
Książka do refleksji nad tym, kim jest człowiek i czy żyjąc w świecie w którym żyje, jest w stanie być naprawdę sobą.

książek: 1195
Mavericus | 2010-11-27
Przeczytana: 16 marca 2009

Nie mam pojęcia o czym była ta książka, choć wydawało się mi, że powinna mnie zaciekawić. Jedno jest ważne, czasami dobrze przeczytać książki docenione, który się nie rozumie. Czymże byłby świat jakbyśmy wszystko pojmowali w mig. Dla mnie to byłby nudny świat.

książek: 255
Julita | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Sięgnęłam po nią chyba z tego samego powodu co większość - z ciekawości jakie cudo zgarnęło Nagrodę Nobla. Jednak w przeciwieństwie do większości nie rozczarowałam się. Ta powieść była po prostu... INNA. Czarująca, bajkowa, choć bardzo krótka na długo zostanie w mojej pamięci.

książek: 386
Krasnoludek Monika | 2013-01-09
Na półkach: Przeczytane, Klasyki
Przeczytana: 09 stycznia 2013

Książkę polecam każdemu czytelnikowi od szesnastego roku życia wzwyż. Jest to powieść wciągająca, dająca spojrzenie na wiele dość ważnych aspektów, książka na której należy się skupić. Spotkamy się tutaj z perfidią, miłością, nadzieją, okrucieństwem i wytrwałością. Wszystko napisane plastycznym, przystępnym językiem. Polecam.

książek: 215
Amarcord | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2012

Niektóre fragmenty tej książki urzekają językiem, zmysłowością opisów. Zwłaszcza pierwsze rozdziały wciągają w fantastyczny, egzotyczny, choć surowy i okrutny świat. Ale całość rozsypuje się, nie trzyma kupy. Bywa pięknie, ale bywa też pretensjonalnie, nawet kiczowato. Liczyłem na to, że zapragnę znaleźć się w Campos, porzucić świat pieniądza, świat przemocy i zawiści, i znaleźć się choć na chwilę w utopijnej krainie łagodności. Imagine there's no country, no religion - wytęskniony raj na ziemi. Ale nie uwierzyłem w Campos. Szukam dalej.

zobacz kolejne z 590 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd