Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Prawo do życia

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Konstytucja Apokalipsy (tom 2) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,76 (224 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
31
8
80
7
54
6
27
5
4
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Право на жизнь
data wydania
ISBN
9788365315625
liczba stron
480
słowa kluczowe
Postapokalipsa
język
polski
dodał
L_Settembrini

Historia ludzkości to niekończące się wojny. Walka o przeżycie, o środki, o niepodległość, za wiarę, o ideały… Gdzie tu miejsce na przykazanie miłości, na humanizm?! Chcesz żyć? Zabij i zabierz. Oto cała filozofia. Przecież prawo do życia zawsze idzie w parze z prawem do użycia siły. Daniła Dobrynin i jego towarzysze broni dobrze wiedzą, że jeśli nie wezmą szturmem składu Rosrezerwy, ich...

Historia ludzkości to niekończące się wojny. Walka o przeżycie, o środki, o niepodległość, za wiarę, o ideały…

Gdzie tu miejsce na przykazanie miłości, na humanizm?! Chcesz żyć? Zabij i zabierz. Oto cała filozofia. Przecież prawo do życia zawsze idzie w parze z prawem do użycia siły.

Daniła Dobrynin i jego towarzysze broni dobrze wiedzą, że jeśli nie wezmą szturmem składu Rosrezerwy, ich rodzinny Schron wcześniej czy później przemieni się w cmentarzysko. Oni po prostu chcą żyć, i to ich prawo – prawo do życia.

„Prawo do życia to kontynuacja książki Denisa Szabałowa Prawo do użycia siły. Ta trzymająca w napięciu, wartka i realistyczna do bólu powieść wyszła spod pióra człowieka, który wie prawie wszystko o broni, survivalu i sztukach walki. Ale nie obawiajcie się – Szabałow nie stworzył kolejnego poradnika przetrwania! Owszem, zebraną wiedzą podkręcił akcję, nadając jej przy tym sznyt autentyzmu, ale nie omieszkał także podzielić się z czytelnikami swoimi refleksjami i filozofią życiową. Prawo do użycia siły było bestsellerem. Wygląda na to, że Szabałow zgromadził prawdziwą armię fanów.”

Dmitry Glukhovsky

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
yodapl książek: 216

Bezdroża apokalipsy

Polskim fanom literatury postapokaliptycznej co jakiś czas przychodzi sprawdzić szczelność kombinezonów ochronnych i masek przeciwgazowych oraz przeczyścić wysłużonego kałacha, bo oto premierę ma kolejna powieść z serii Uniwersum Metro 2033 i znów przyjdzie się błąkać po radioaktywnych pustkowiach Rosji (zazwyczaj). Ja właśnie wróciłem z takiej podróży; przeczytałem „Prawo do życia” Denisa Szabałowa.

Szabałow to zawzięty pasjonat wojskowości. W kręgu jego zainteresowań są strategie małych oddziałów bojowych, szeroko rozumiane przetrwanie na polu walki, sposoby przeprowadzania akcji dywersyjnych i oczywiście cała gama ekwipunku wojskowego. Zainteresowania militarne Szabałowa bardzo oddziaływują na jego twórczość; mogą się z tym zgodzić wszyscy ci, którzy przeczytali poprzedniczkę „Prawa do życia”, a więc książkę pt. „Prawo do użycia siły”. Żelazna wojskowa dyscyplina i tematy okołomilitarne były wręcz centrum tej powieści, a lwią część książki zajmowały opisy przygotowywania młodych stalkerów do boju i oczywiście samej walki, która zobrazowana była w drobiazgowy i realistyczny sposób.

Takie podejście do tematu przetrwania w świecie postapokaliptycznym ma swoje uzasadnienie, ba, jest wręcz logiczne. Każdy z nas musiałby się przecież stać ekspertem od militariów i sztuki przetrwania, by przeżyć w mrocznym pustkowiu zwanym niegdyś Sierdobskiem. Rozumiem to, acz niekoniecznie właśnie tego szukam w książkach z Uniwersum Metro 2033 i z rozkoszą przekonałem się, że kontynuacja...

Polskim fanom literatury postapokaliptycznej co jakiś czas przychodzi sprawdzić szczelność kombinezonów ochronnych i masek przeciwgazowych oraz przeczyścić wysłużonego kałacha, bo oto premierę ma kolejna powieść z serii Uniwersum Metro 2033 i znów przyjdzie się błąkać po radioaktywnych pustkowiach Rosji (zazwyczaj). Ja właśnie wróciłem z takiej podróży; przeczytałem „Prawo do życia” Denisa Szabałowa.

Szabałow to zawzięty pasjonat wojskowości. W kręgu jego zainteresowań są strategie małych oddziałów bojowych, szeroko rozumiane przetrwanie na polu walki, sposoby przeprowadzania akcji dywersyjnych i oczywiście cała gama ekwipunku wojskowego. Zainteresowania militarne Szabałowa bardzo oddziaływują na jego twórczość; mogą się z tym zgodzić wszyscy ci, którzy przeczytali poprzedniczkę „Prawa do życia”, a więc książkę pt. „Prawo do użycia siły”. Żelazna wojskowa dyscyplina i tematy okołomilitarne były wręcz centrum tej powieści, a lwią część książki zajmowały opisy przygotowywania młodych stalkerów do boju i oczywiście samej walki, która zobrazowana była w drobiazgowy i realistyczny sposób.

Takie podejście do tematu przetrwania w świecie postapokaliptycznym ma swoje uzasadnienie, ba, jest wręcz logiczne. Każdy z nas musiałby się przecież stać ekspertem od militariów i sztuki przetrwania, by przeżyć w mrocznym pustkowiu zwanym niegdyś Sierdobskiem. Rozumiem to, acz niekoniecznie właśnie tego szukam w książkach z Uniwersum Metro 2033 i z rozkoszą przekonałem się, że kontynuacja „Prawa do użycia siły” odchodzi nieco od tematyki militarnej, by skupić się na innych stronach postapokalipsy.

Daniła, bo tak nazywa się główny bohater obu książek Szabałowa, dostaje szansę od losu. Bierze udział w wyprawie do mitycznej Rosrezerwy, ogromnego magazynu dawnej Federacji, w którym można znaleźć wszelkie niezbędne do życia produkty. Niczym przez dawny Jedwabny Szlak w głąb Rosji rusza karawana złożona z niegdysiejszych wrogów i tajemniczych przybyszów, inicjatorów całej wyprawy. Daniła i jego towarzysze za wszelką cenę muszą zagrabić zapasy z tego rosyjskiego El Dorado; wszelkie moralne dywagacje odchodzą na bok w obliczu śmierci głodowej całej społeczności Daniły i jego przyjaciół. Dla ludzi w Schronie w Sierdobksu powodzenie tej eskapady to być albo nie być.

Cel bohaterów oznacza jedno: „Prawo do życia” to książka drogi, w której kolejne etapy wędrówki są przeplatane retrospekcjami z młodości Daniły. W porównaniu do poprzedniczki, ta powieść otwiera się na szereg nowych doznań, a autor popuszcza wodze fantazji kreując paranormalne zjawiska zniszczonej Rosji. Mamy tu czasoprzestrzenne figle, duchy, niemożność odróżnienia snu i jawy, a także wyraźne elementy horroru, może troszkę sztampowego (opuszczone przedszkole), ale jednak spełniającego swoją rolę. Słowem, „Prawo do życia” robi to, co w mojej opinii winien robić porządny sequel; rozwija dobre pomysły pierwowzoru, a ukraca kiepskie. Oczywiście Szabałow nie zapomniał nagle o swojej pasji i również tutaj znajdziemy np. drobiazgowe opisy pancerzy ochronnych, czy kolejnych etapów szturmowania bazy wroga, jednak te elementy nie grają już pierwszych skrzypiec jak w poprzedniej powieści.

Czymże byłaby książka z serii „Uniwersum Metro 2033”, gdyby nie poruszała kwestii ludzkiej moralności? Przyznam, że oprócz elementów horroru i czystej SF, to właśnie ten element tak bardzo przekonał mnie do prozy Glukhovsky’ego i innych namaszczonych przez niego twórców. Ludzkość nawet po końcu świata, będąc ponurym cieniem swojej niegdysiejszej wielkości, wciąż nie wyzbyła się swych najgorszych instynktów. Rozważania o tym są w „Prawie do życia” powszechne i ten element również zyskał większa uwagę autora, kosztem kolejnego opisu wozu bojowego BTR. Danile przyjdzie się przekonać o zasadzie kija o dwóch końcach, a moralność jego i innych karawaniarzy zostanie wystawiona na próbę wiele razy…

Przez feerię zdarzeń i szaleństw czekających na szlaku łatwo zapomnieć do samych bohaterach. I w tym elemencie Szabałow spisał się lepiej niż w części pierwszej dodając do trzonu postaci znanych z pierwowzoru szereg nowych bohaterów drugoplanowych. Od bezwzględnego atamana rządzącego w wiosce gdzieś w bezkresnej tajdze, do chorobliwie ambitnego naukowca, którego największe marzenie okaże się jego zgubą, postacie są interesujące. Sam Daniła nie zmienia się tak bardzo, ale kto nie żywił sympatii do tego twardogłowego wojaka podczas lektury części pierwszej, niech nawet nie zawraca sobie głowy drugą.

Odkładając „Prawo do użycia siły” byłem zmęczony lekturą, natomiast kiedy skończyłem „Prawo do życia” byłem usatysfakcjonowany. Zamiast wizyty na poligonie, czy na wykładzie szkoły oficerskiej dostałem powieść drogi, usłaną fantastycznymi wytworami apokalipsy, ze szczyptą strachu i gorzką refleksją o nas samych. Myślę, że Szabałow mógłby rozwinąć swoje postacie jeszcze bardziej, choć na to przyjdzie czas w części trzeciej. Uwierzcie, podróż przez bezdroża apokalipsy odmieni szereg bohaterów znanych jeszcze z „Prawa do użycia siły”, a zakończenie książki każe nam czekać z niecierpliwością na kolejną część; oby Denis Szabałow rozwinął się w niej jeszcze bardziej niż zrobił to w tej książce.

Mateusz Rożanów

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (626)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 568
Marek Adamkiewicz | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane

Na tle innych książek z Uniwersum Metro 2033 pierwsza część postapokaliptycznej trylogii Denisa Szabałowa prezentowała się bardzo okazale. Autor eksploatował wykreowany przez Dymitra Glukhovsky’ego świat po swojemu, bez powielania fabularnych schematów. Skupił się na pokazaniu rozwoju głównego bohatera, kładąc duży nacisk na dobre uzasadnienie wszystkich jego perypetii. Poprzeczka została zawieszona całkiem wysoko, oczywistym jest więc, że oczekiwania fanów co do kontynuacji muszą być duże. Gdyby Szabałowowi udało się utrzymać podobny poziom, można by już było mówić nie o jednej z najlepszych książek w ramach projektu, ale o serii. Nie jest jednak sztuką napisać bardzo dobrą powieść. Prawdziwym wyzwaniem jest udowodnienie, że ma się pomysły na więcej.

Pierwsza powieść pozostawiła akcję w zawieszeniu. Siły Schronu zostały postawione w obliczu konieczności zdobycia zasobów umożliwiających przeżycie całej społeczności. Okazja pojawia się, gdy mieszkający po sąsiedzku wojskowi...

książek: 216
Nozomi | 2016-09-12
Przeczytana: 12 września 2016

Bardzo pozytywne zaskoczenie po nudnawym "Prawie do użycia siły". Mniej ględzenia o sprzęcie, znacznie ciekawsza akcja, oryginalniejsze mutanty i anomalie. I tylko jeden minus - naprawdę wstrętny rozdział 10, który osobom wrażliwym radzę ominąć.

książek: 1782
Amarisa | 2016-09-25
Przeczytana: 25 września 2016

"„Prawo do użycia siły” było naprawdę dobrym wstępem do świetnie rokującej trylogii. „Prawo do życia” zdecydowanie to potwierdza. Nie mogę doczekać się ostatniej, finalnej części! Wygląda na to, że trylogia Szabałowa będzie jedną z lepszych historii jakie powstały w Uniwersum Metro 2033. Zdecydowanie polecam!"

Cała recenzja dostępna na moim blogu. Zapraszam:
http://magicznyswiatksiazki.pl/prawo-do-zycia-denis-szabalow/

książek: 4023
eR_ | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 26 września 2016

Metro 2033, to cykl książek, które wywołały prawdziwą euforię, wśród miłośników post apokaliptycznych zmagań grupki bohaterów.Bazując na owym świecie powstało mnóstwo, udanych, bądź mniej dzieł.Powieści, opowiadania- dla każdego coś miłego.Sam autor, jak sam przyznaje po lekturze powieści, postanowił stworzyć swoja własną wersję tego świata i zaludnić go swoimi własnymi bohaterami.

Takim właśnie osobnikiem jest Daniło, który ciągle musi się zmagać z przeciwnościami losu, na dodatek w świecie, który coraz bardziej jest nieprzyjazny.Odrażające mutanty, skażone tereny, zachwiania rzeczywistości, to tylko niektóre problemy.Dodatkowo tu każdy wyznaje zasadę, dbaj o siebie, a przeżyjesz.Tu nie ma czasu na dyrdymały w rodzaju człowieczeństwa, czy litości.Tutaj każdy jest kowalem swojego losu, albo zginie.

Drugi tom cyklu, zaplanowanego na trylogię, również przypadł mi do gustu.W tej części mam więcej opisów spalonego świata i tego, co z niego zostało.Bohaterowie prawdziwi, doskonale...

książek: 255
Syn | 2017-03-14

Kontynuacja jak najbardziej udana.Koniec drugiej części trylogii Denisa Szabałowa baaardzo zachęca do następnej a zarazem finałowej.Pierwszy jak i drugi tom,opowiada bardziej o grupie niż o bohaterze .Dlatego tym bardziej ciekawi mnie trzecia odsłona,prawdopodobnie solowy odwet Dana:D Ogólnie polecam wszystkim fanom uniwersum.

książek: 1151
Sylwka | 2016-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po przeczytaniu Prawa do użycia siły Denisa Szabałow’a byłam mega pozytywnie nakręcona i nie ukrywam, że z podekscytowaniem czekałam na kontynuację losów Daniły. Jednak tuż po pojawieniu się na rynku książki Prawo do życia zawitał u mnie lekki niepokój. Wszystko przez niezbyt pochlebne opinie, na które miałam okazję rzucić okiem, przeglądając internety. Mój mąż niezrażony opiniami porwał pierwszy książkę w swe objęcia i powiedział tylko „nie wiem, o co im chodzi, jest spoko”. Mrucząc pod nosem, żeby nie ważył się nic spoilerować odetchnęłam z ulgą i grzecznie czekałam, aż książka wpadnie w końcu w moje ręce.

Prawo do życia rozpoczyna się w momencie, gdy Daniła z grupą wiernych towarzyszy wyrusza, by wziąć udział w wyprawie Bractwa, która ma zapewnić lepsze jutro i pożywienie dla ludzi ze schronu Siedrobsku. Akceptuje tym samym, iż w celu poprawy życia swojego i swoich najbliższych będzie musiał zabijać innych ocaleńców. Jak wyglądała wyprawa? Czy udało się dotrzeć do celu?...

książek: 187
WojteK | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 listopada 2016

Nie wiem, jak Szabałow to robi ale kolejna jego powieść mi pięknie zagrała.

Zagrał ciężki klimat.
Zagrały niesamowite akcje.
Zagrał mi plot twist, który de facto lekko spoileruje nam prolog (ale to co nam tam serwuje było chyba nieuniknione, nie?)
Zagrał mi bohater, zaczął dojrzewać. No hurra, nareszcie Dobrynia, rozwydrzony bachorze...
Zagrał mi doskonały fabularny aperitif, pobudzający apetyt na trzeci tom.
Zagrały mi militaria, akcja, taktyka, wojskowe zabawki i wszelkie potyczki.

I co najważniejsze, zagrał mi styl w jakim autor prowadzi cały swój projekt. Każdym rozdziałem pan Denis stara się wywołać u czytelnika głębszą refleksję, osobiste przeżycie sytuacji bohaterów jak i burzę złożonych przemyśleń.

Polecam, kolejna powieść, w której natura ludzka ujawnia się w swej gorszej, złej formie. Nie mogę doczekać się na trzeci tom!

książek: 216
Bartosz | 2016-09-19
Przeczytana: 19 września 2016

Kontynuacja "Prawa do uzycia siły" to druga część z zapowiadanej trylogii Autor zabiera w podróż po spustoszonej Rosjim ale również wgłąb ludzkiej psychiki. Przyjaciele wyruszyli ze schronu by zdobyć udział w łupach Rosrezerwy bez ktorych ich dom skazany jest na zagładę. Droga usiana niebezpieczeństwami, zagadkami i sprawdzianami siły woli jak i wytrzymałości psychicznej. Autor w bardzo ciekawy sposób łączy swoją trylogię z innymi książkami metra poprzez delikatne, nienachalne nawiązania. Zakończenie choć w pewien sposób spodziewane budzi jednak zaskoczenie. Polecam bardzo i z niecierpliwością czekam na 3 część.

książek: 113
NieTylkoGry | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane

Po krótkiej przerwie po raz kolejny wracamy do obróconego w pył świata wykreowanego przez Dmitrija Głuchowskiego. Tym razem pod lupę wezmę drugą część trylogii Prawo do użycia siły Denisa Szabałowa. Link do recenzji pierwszej powieści autora znajdziecie pod tym adresem, a ja wspomnę tylko, że oceniając książkę wychwalałem rosyjską swojskość wykonania i obecność uwielbianych przez twórcę militariów. Sprawdźmy więc, czy Prawo do życia, pozycja na pierwszy rzut oka w niczym nieprzypominająca oryginału, również reprezentuje podobny poziom.

Na początek przypomnijmy, jak się skończyła poprzednia powieść. Po wygranej bitwie z lepiej wyposażonymi i liczniejszymi siłami wroga, mieszkańcy schronu otrzymują w ramach znaku pokoju propozycję wspólnego splądrowania legendarnych magazynów narodowej rezerwy żywności. Świadomi kurczących się każdego dnia zapasów zgadzają się na udział w wyprawie wysłanych przez siebie najlepszych wojowników, w tym Daniły, naszego głównego bohatera. Akcja Prawa do...

książek: 121
Taboretto | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2016

Książką utrzymała całkiem dobry poziom poprzednika. Szczerze mówiąc pod paroma względami jest nawet lepsza. Mocnym punktem powieści są niesamowite anomalie robiące wodę z mózgu nieszczęśnikom którym przydarzy się w nie władować. Sporo jest tutaj paradoksów czasowych - lubię takie motywy w książkach, więc jeszcze bardziej mnie zaciekawiły. Każdy rozdział to taka swoista przygoda, która ma nam dać do myślenia. Nie obyło się tutaj jednak też bez dalszych retrospekcji o głównym bohaterze, było ich jednak znacznie mniej, bo też nie wiele zostało do opowiedzenia. Dużo mamy też informacji o zewnętrznym świecie i to jak funkcjonują różne cywilizacje po atomowym holokauście. Autor wyraźnie chciał tytuł otworzyć bardziej na uniwersum, bo pierwsza część była dość zamknięta na nawiązania do innych tytułów. Mimo tych nowości wciąż odnoszę wrażenie że tytuł bardziej pasowałby do uniwersum Stalkera niż Metro. Tutaj przechodzimy do największego minusu ksiązki, który pochodzi jeszcze z części...

zobacz kolejne z 616 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Już dziś premiera najnowszej książki z Uniwersum Metro 2033

„Prawo do życia” to kontynuacja książki Denisa Szabałowa „Prawo do użycia siły”. Ta trzymająca w napięciu, wartka i realistyczna do bólu powieść wyszła spod pióra człowieka, który wie prawie wszystko o broni, survivalu i sztukach walki. Ale nie obawiajcie się – Szabałow nie stworzył kolejnego poradnika przetrwania! ​


więcej
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu polecamy osiem tytułów, które ukażą się w najbliższych dniach pod patronatem lubimyczytać.pl. Wśród nich znajdziecie fabułę o bólu, miłości i wygnaniu, kryminał o seryjnym zabójcy kobiet, przewrotną powieść grozy i opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście. Zaintrygowani? Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd