Na skraju strefy. Tom 1

Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,81 (189 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
29
8
70
7
39
6
23
5
4
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379641567
liczba stron
400
język
polski

Broniąc granic Strefy, bronisz wszystkich obywateli Ojczyzny” Wojskowa kompania karna na skraju strefy to nie miejsce dla mięczaków. Ale sprawy naprawdę komplikują się, kiedy sierżant leży na biurku z przestrzeloną głową i pistoletem w ręce. Plutonowy Petrenko, który go znalazł, wypił szklankę wódki, zanim do niego dotarło, że wdepnął w niezłe gówno. Wtedy jeszcze nie wiedział w...

Broniąc granic Strefy, bronisz wszystkich obywateli Ojczyzny”

Wojskowa kompania karna na skraju strefy to nie miejsce dla mięczaków.

Ale sprawy naprawdę komplikują się, kiedy sierżant leży na biurku z przestrzeloną głową i pistoletem w ręce.

Plutonowy Petrenko, który go znalazł, wypił szklankę wódki, zanim do niego dotarło, że wdepnął w niezłe gówno.

Wtedy jeszcze nie wiedział w jakie.

Ucieczka w Zonę, w rocznicę wybuchu reaktora to nie jest najlepszy pomysł, ale jeśli strzelają do ciebie kumple, właściwie nie masz wyjścia.

Prawdziwa historia ze świata S.T.A.L.K.E.R.a jakiej nie powstydziliby się najlepsi autorzy.

Anomalie, bandy mutantów, zaginiony pociąg i cerkiew w środku zony pełna wyznawców, to tylko początek tej opowieści.

Karabin w dłoń, granat do kieszeni i w drogę.

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (439)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2026
jamczyk | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2018

W Zonie pojawił się nowy bohater, Dima, lub jak Skręt woli - Sołdat. Gość z charakterem, jak trzeba to i snorka zastrzeli, w zęby oprychom da lub czule przytuli. Świetny debiut powieściowy odświeżający uniwersum Zony, jest wszystko co należy, czyli zróżnicowana drużyna, misja i wszelkie możliwe odmiany mutantów i artefaktów, w popromiennych okolicznościach przyrody. Pozostaje tylko jedno, sięgnąć po część drugą.

książek: 927
Magnis | 2017-08-27
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Książka Na skraju strefy polskiego autora wydana została w pomarańczowej serii, gdzie są najczęściej zamieszczane powieści ze świata Zony. Rzuciła mi się w oczy podczas pobytu w bibliotece i po skompletowaniu dwóch tomów postanowiłem jej dać szansę. Uwielbiam takie historie osadzone w świecie postapokaliptycznym i byłem bardzo ciekawy jak wypadnie debiut Krzysztofa Haladyna. Czy dostanę coś wartego przeczytania i wciągającego jak ruchome piaski, a może kolejną niczym nie wyróżniającą się powieść mającą tylko rozrywkowy charakter.

Dmitrij Petrenko zostaje zesłany do wojskowej kompanii karnej na peryferiach Zony, gdzie jako nie jedyny za swoje przewinienia musi pełnić wartę i dać sobie radę z niebezpieczeństwem czyhającym w Zonie, ale to nie jedyny jego problem. Znajdując ciało lejtnanta będącego dowódcą kampanii zostaje uwikłany w rozgrywki nowego dowódcy. Szerząca się plotka o rozbudowie obozu, awans bohatera i nie udana misja dotycząca zbadania barszczu Sosnowskiego. Wszystko...

książek: 232
Nozomi | 2016-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2016

Po świetnej trylogii Noczkina czekałam na kolejną książkę rosyjską z uniwersum S.T.A.L.K.E.R. i do propozycji Haladyna podeszłam z dużą rezerwą. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Autor pisze sprawnie i wciągająco, akcja pędzi jak szalona, żadnych rozwlekłych opisów i wodolejstwa, którego tak nie lubię. Z niecierpliwością będę czekać na drugi tom.

książek: 147

Na skraju strefy - książka do której podeszłam z ogromną rezerwą, ale....nie żałuję. Krzysiek Haladyn zabiera nas i ukazuję historię, która jest nieco inna od dziejów w utworach Gołkowskiego czy u Bartka Biedrzyckiego. W odmienny, ale bardzo ciekawy sposób przedstawia nam swoją wizję spojrzenia na Zonę i na....w pewnym sensie uczucie. Kobiety w Zonie? Haladyn ukazuje kobiecość w tak przyjemny sposób, że z uśmiechem na twarzy czyta się te fragmenty. Krzysztof apeluję....pisz jak najwięcej i nie przestawaj!

książek: 57
Saladyn | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

NA SKRAJU STREFY

Kilka tygodni temu swoją premierę miała kolejna książka z "pomarańczowej" serii wydawanej przez fabryczną zone. Tym razem debiutant przedstawia nowy punkt widzenia na zonę - mieliśmy już przygody stalkerów oraz bandytów, czas na... żołnierza.
Zona, wraz z anomaliami, mutantami, artefaktami, promieniowaniem - zawsze jest tylko tłem opowieści. W centrum jest zawsze bohater, więc trzeba wymyślić po co ktoś o zdrowych zmysłach pchałby się do strefy zakazanej, ryzykując życiem. Krzysztof Haladyn wymyślił więc żołnierza z kompanii karnej, którego przeniesiono do bazy na obrzeżach strefy. Muszę powiedzieć, że pomysł sprawdza się bardzo dobrze.
Dmitrij Petrenka nie jest specjalnie szczęśliwy w swojej jednostce, ale mogło być dużo gorzej. W pobliżu bazy nie ma anomalii, rzadko kiedy jakiś mutant zapuści się tak daleko - niestety śmierć przełożonego przerwie tą "sielankę" - wydarzenia potoczą się bardzo szybko i nasz wojak trafi do Zony, która zna tylko pobieżnie z filmów...

książek: 1231
Sylwka | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2017

Znowu przede mną ona – ziemia skażona – Zona. Tym razem została ona oddana w ręce debiutanta Krzysztofa Haladyna i to razem z jego bohaterem znajdę się Na skraju strefy. ;)

Wojskowa kompania karna Na skraju strefy, a wśród „skazanych” plutonowy Dmitrij Petrenka, który odnajduje ciało lejtnanta. Wygląda na to, iż stary nie wytrzymał i po prostu palnął sobie w łeb. Rozpoczyna się standardowa procedura, w której Petrenko, jak na żołnierza przystało, posłusznie wykonuje rozkazy. Życie w obozie toczy się dalej i nic nie zapowiada nadchodzącej katastrofy. Cóż prawda w okolicy zdarzyło się ostatnio kilka dziwnych sytuacji – jak zbyt blisko pojawiające się mutanty, czy też barszcz Sosnowskiego, ale przecież jesteśmy prawie w Zonie więc i takie rzeczy mają prawo mieć swoje miejsce.

ednak z przybyciem śledczych i nowego dowódcy sytuacja robi się jeszcze dziwniejsza. Pojawia się informacja o natychmiastowej rozbudowie obozu, Petrenka otrzymuje awans i rozkaz wyruszenia poza bezpieczny...

książek: 274
Syn | 2017-03-27

"Na skraju strefy" to bardzo dobra książka, idealnie pasująca do FABRYCZNEJ ZONY.Fabularnie wyróżnia ją to że głównym bohaterem jest żołnierz, a nie typowy stalker (choć potem bliżej mu do tego drugiego).Jest to tom 1, co daje wręcz pewność kontynuacji.Wiec pozostaje mi tylko czekać....i tyle;)

książek: 782
Livia | 2016-05-23
Przeczytana: 13 maja 2016

http://recenzje-dasi.blogspot.com/2016/06/2-na-skraju-strefy-krzysztof-haladyn.html

W kwietniu 2016 seria Fabryczna Zona powiększyła się o powieść "Na skraju strefy". Książka jest debiutem Krzysztofa Haladyna, młodego twórcy z Wrocławia. Początkujący pisarz to już trzecia osoba wydająca powieść z pomarańczowym trójkątem.

Wystarczy jedno spojrzenie na okładkę, aby wiedzieć, z czym ma się do czynienia. Piękna ilustracja, tuż pod nią imię i nazwisko autora, a nad rozpoznawalny dla każdego miłośnika postapo pomarańczowy trójkąt. Wewnątrz książki mamy liczne czarno-białe piękności. Rafał Szłapa zdecydowanie ma zdolności i przedstawia je, tworząc wiele ilustracji.

Autor bardzo dobrze rozpoczyna swoją opowieść. Główny bohater, żołnierz Petrenko, odnajduje ciało starego lejtnanta. Początkowo nic nie zapowiada nadchodzącej katastrofy. Zaczyna się standardowa procedura – o ile można tak powiedzieć o tajemniczym samobójstwie. Protagonista posłusznie wykonuje swoje rozkazy... Gdyby jednak...

książek: 429
Bartek Biedrzycki | 2016-05-20
Na półkach: Przeczytane

Klasyczny stalker: najpierw samotnik-wyrzutek rusza w Zonę, potem jest spotkanie ze "starym mistrzem", a na koniec rasowy quest i rasowa drużyna. Napisane sprawnym, wciągającym stylem - idealna lektura dla fanów przygodowej fantastyki.

książek: 68
vladimir_pudding | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

"Na skraju Strefy" jest debiutem Krzysztofa Haladyna i mimo, że można to odczuć podczas czytania, nie umniejsza to jakości tej powieści. Być może brakuje w niej obszerniejszych opisów Zony, za to nie brakuje w niej dobrej akcji, interesujących postaci i wciągającej fabuły. Nasz bohater, Sołdat, nie jest może zbyt charakterystyczną postacią, jednak jest w nim coś, za co można go polubić. Co więcej, wyobrażając sobie Sołdata, mam przed oczami Autora tej książki, z czym bardzo lubię się spotykać (jak na przykład w trylogii Michała Gołkowskiego). Haladyn zaskoczył mnie swoimi pomysłami (pociąg, zdarzenia podczas 30 rocznicy awarii w CZAES).

Nieprzerwanie czekam na Tom II, z nadzieją, że nowy autor w Fabrycznej Zonie zaskoczy nas kolejnymi pomysłami. Polecam!

zobacz kolejne z 429 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd