Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Otchłań zła

Cykl: Inspektor Joshua Brolin (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,66 (1686 ocen i 221 opinii) Zobacz oceny
10
198
9
304
8
435
7
426
6
196
5
82
4
19
3
20
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'ame du mal
data wydania
ISBN
8389779498
liczba stron
544
język
polski

Pierwszy tom bestsellerowej trylogii sprzedanej we Francji w nakładzie 500 000 egz. i przetłumaczonej na kilkanaście języków. "Otchłań zła" to powieść nieodpartego suspensu, przyprawiająca o szybsze bicie serca, pełna nadzwyczajnych odkryć, spektakularnych rozstrzygnięć, nie dająca czytelnikowi chwili wytchnienia. Thriller porównywany do tak znakomitych dzieł jak "Milczenie owiec" Thomasa...

Pierwszy tom bestsellerowej trylogii sprzedanej we Francji w nakładzie 500 000 egz. i przetłumaczonej na kilkanaście języków.

"Otchłań zła" to powieść nieodpartego suspensu, przyprawiająca o szybsze bicie serca, pełna nadzwyczajnych odkryć, spektakularnych rozstrzygnięć, nie dająca czytelnikowi chwili wytchnienia.

Thriller porównywany do tak znakomitych dzieł jak "Milczenie owiec" Thomasa Harrisa.


Portland w stanie Oregon. Młode, piękne kobiety znikają w tajemniczych okolicznościach.

Morderca pozostawia ciała ofiar w głębi lasu lub w starych i zrujnowanych zabudowaniach, zniekształcone po przeprowadzonych na nich rytuałach, noszące na sobie przesłania kabalistyczne... Czyżby zabójca był kimś, kto powrócił z zaświatów? Czy chodzi o jakąś szczególną sektę, która wyjmuje z ciał swoich ofiar zawsze ten sam organ celem przeprowadzenia dziwnych ceremonii?

Od bibliotek ezoterycznych po rynsztoki miasta, inspektor Brolin i młoda studentka psychologii pogrążają się w piekielnym śledztwie, podczas gdy policja i medycy sądowi gubią się w domysłach. Powoli tajemnicze mgły nad rzeką Willamette zaczynają odsłaniać przerażający sekret, któremu nasi dwaj detektywi będą musieli stawić czoło, z narażeniem własnych dusz...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2006

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1755
Jenah | 2012-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2012

Poemat Dantego i... katalogi sprzedaży wysyłkowej - co je ze sobą łączy? Czy jest w ogóle możliwe, by po śmierci morderca kontynuował swe makabryczne dzieło? I najważniejsze pytanie: dlaczego to robi?

Juliette Lafayette, młoda studentka psychologii, ma niebywałe szczęście. Kiedy zostaje porwana przez seryjnego mordercę, wydaje się, że nie wyjdzie żywa z tej opresji. A jednak. W ostatniej chwili na ratunek przybywa inspektor Joshua Brolin, który zabija porywacza. I tu mogłaby zakończyć się ta historia, lecz po pierwsze jest to dopiero początek powieści, a po drugie rok później zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety, a zadane na jej ciele rany sugerują te same metody okaleczania, jakimi posługiwał się psychopatyczny morderca, który według wszelkich prawideł powinien leżeć w grobie na cmentarzu. Czy mamy więc tu do czynienia ze zmartwychwstaniem? A może robi to ktoś inny? Ktoś na tyle zafascynowany dziełem swojego "mistrza", by spróbować mu dorównać lub nawet prześcignąć go w swoich "osiągnięciach". Domysłów można snuć wiele, lecz pojawia się jeden istotny problem. DNA należące do mordercy, który przed rokiem omal nie zabił Juliette. Dowód ten zostawiony został na niedopałku papierosa przez człowieka, który uciekł z policyjnej zasadzki. Nie ma wątpliwości, że mężczyzna nie wykazywał żadnych oznak rozkładu, a z duchem miał tyle wspólnego, co nic. Może tylko to, że podczas obławy nagle ulotnił się jak kamfora, pozostawiając na placu boju ogłupiałych policjantów. Ale nie martwcie się, i na to znajdzie się racjonalne wytłumaczenie. Tylko... kto to był???

Już od pierwszych stron Maxime Chattam stara się nas zaintrygować fabułą. I rzeczywiście chwytliwy początek doskonale spełnia swą rolę. Mamy ochotę na więcej. Jak na dobry thriller przystało po drodze co rusz natrafiamy na zaskakujące zwroty akcji, natomiast dawkowane przez autora napięcie przypomina w pewnym sensie sinusoidę, raz winduje nam emocje do granic możliwości, by za chwilę nieco stonować, zwolnić (trochę zanudzić), a potem znów przyspieszyć.

To, na co najbardziej zwróciłam uwagę podczas czytania "Otchłani zła", to niezwykła dbałość o wszelkie szczegóły dotyczące przebiegu śledztwa (takie swoiste kompendium wiedzy), czy to dotyczy profilowania psychologicznego, przebiegu sekcji zwłok, czy opisu kolejnych etapów rozkładu zwłok. Autor w pewnych momentach wchodził tak głęboko w szczegóły, że nachodziły mnie (być może trochę krzywdzące dla autora) myśli, że Chattam na siłę chce nam udowodnić, jak bogatą wiedzę na te tematy posiada. I byłoby wszystko w porządku, gdyby nie chwycił tych wszystkich srok za ogon, męcząc nas praktycznie na każdym etapie śledztwa przydługimi opisami. Z drugiej jednak strony dla szczególnie dociekliwych czytelników kryminałów i thrillerów, których właśnie interesują tak drobiazgowo przedstawione fakty, może stanowić to nie lada gratkę.

Obok tych wszystkich psychologicznych i medycznych analiz mamy na szczęście kilka zaskakujących ciekawostek. Np. czy wiecie ile człowiek potrzebuje czasu, by policzyć od zera do miliarda? Dwa dni, miesiąc, rok? Ja już wiem, ale nie powiem. Craig Nova, policyjny ekspert od drobin Wam to wyjaśni :)

Pomagająca w śledztwie studentka Juliette Lafayette i profiler kryminalny Joshua Brolin nie stanowią jakoś szczególnie wyróżniającej się pary na tle duetów, które znamy z innych książek o podobnej tematyce. Oboje są młodzi, piękni i jak to zwykle bywa mają się ku sobie. Autor bardzo chciał, żeby wzajemna fascynacja (która wiadomo czym się skończy) nie była tak oczywista, przedłużając w nieskończoność ich miłosne cierpienia, ale chyba już rzadko który czytelnik daje się tak łatwo zwieść. Mimo swej przewidywalności, wątek ten nie był jednak aż tak nudny, by wpłynęło to jakoś znacząco na odbiór całej fabuły.

Zdania na temat tej książki są bardzo podzielone. Jedni się nią zachwycają, drudzy mieszają z błotem. Ja ze swoją opinią ustawię się gdzieś pośrodku. Nie jestem jakoś szczególnie zachwycona (choć z początku wydawało się, że będzie zupełnie inaczej), ale zawiedziona też nie. I chętnie sięgnę po dwie kolejne części trylogii, do której należy "Otchłań zła".

Po odpowiedzi na wszystkie postawione tu pytania oczywiście odsyłam do lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga Mieczy

Z antologiami zawsze mam pewien problem. Trudno jest je ocenić całościowo, gdyż zawsze zdarzy się opowiadanie które może być słabsze i w ogólnym odczu...

zgłoś błąd zgłoś błąd