Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyjący młynarz

Tłumaczenie: Bożena Kojro
Wydawnictwo: Punkt
6,99 (84 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
16
7
32
6
12
5
4
4
3
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ulvova mylläri
data wydania
ISBN
8391645819
liczba stron
206
słowa kluczowe
literatura fińska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pełna humoru opowieść o nietolerancji, głupocie ludzkiej, a także wzruszająca historia miłości. Paasilinna stworzył w niej niezwykle zabawne postacie, których przygody przeplatają się z pięknymi opisami przyrody dalekiej Północy fińskiej. Od ponad dwudziestu lat utwory Paasilinny cieszą się niesłabnącą popularnością czytelników zarówno fińskich, jak i zagranicznych. We Francji, Niemczech i...

Pełna humoru opowieść o nietolerancji, głupocie ludzkiej, a także wzruszająca historia miłości. Paasilinna stworzył w niej niezwykle zabawne postacie, których przygody przeplatają się z pięknymi opisami przyrody dalekiej Północy fińskiej. Od ponad dwudziestu lat utwory Paasilinny cieszą się niesłabnącą popularnością czytelników zarówno fińskich, jak i zagranicznych. We Francji, Niemczech i Włoszech znajdują się na liście najpoczytniejszych dzieł literatury światowej. Wyjącego młynarza przełożono na estoński, francuski, niemiecki, włoski i węgierski. W roku 1982 powstał po tym samym tytułem film, wyreżyserowany przez Jaakko Pakkasvirtę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (195)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-03-30
Przeczytana: marzec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011_03_01_archive.html

książek: 1664
Isadora | 2011-08-15
Na półkach: Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2011

Literatura skandynawska nieodmiennie zachwyca mnie charakterystycznym klimatem będącym wytworem pełnego surowości i prostoty, niewymuszonego dramatyzmu oraz głęboko nostalgicznego, refleksyjnego stylu, który w sposób zupełnie niespodziewany chwyta za serce i zaskakuje potęgą efektu, jaki wywołuje w czytelniku za pomocą zdumiewająco oszczędnych, a zarazem niepokojąco sugestywnych środków wyrazu.

Sięgając po "Wyjącego młynarza" Arto Paasilinny byłam przygotowana na kolejną porcję niezwykłych doznań, jaką każdorazowo gwarantuje mi obcowanie z literaturą naszych północnych sąsiadów; nie spodziewałam się jednak tak przejmującej opowieści, która jakby mimochodem wywołała we mnie istną burzę emocji operując powściągliwymi środkami wyrazu. Taki efekt nosi wszelkie znamiona artyzmu i utwierdza mnie w przekonaniu o mistrzowskim opanowaniu warsztatu przez autora.

Do wsi Suuskoski przybywa tuż po wojnie niejaki Gunnar Huttunen i osiedla się w starym młynie nad brzegiem rzeki Kemijoki. Jako...

książek: 1216
magda | 2011-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"To... zaczyna się automatycznie... Najpierw przychodzi taka potrzeba. Ciśnienie rozrywa mi głowę tak, że muszę wrzasnąć bardzo głośno. Właściwie nie muszę, ale jak zostaję sam, to czasami zawyję sobie. I za każdym razem mi lżej. Już kilka skowytów pomaga".

Arto Paasilinna- fiński pisarz urodzony w 1942 roku, autor ponad 30 powieści. Pracował też jako dziennikarz i redaktor naczelny. Dostał wiele nagród, między innymi francuską nagrodę literacką Air Inter oraz włoską Giuseppe Acerbi.

Do Suuskoski, małej miejscowości położonej nad brzegiem Kemijoki, przybywa Gunnar Huttunen. Mężczyzna osiedla się w opuszczonym młynie. Szybko go odnawia i przywraca do pracy. Za namową urodziwej konsultantki z koła rolniczego, zakłada też ogródek warzywny. Daje mu to pretekst do częstszego widywania dziewczyny, dla której stracił głowę. Dni mijają, ale pomimo upływu czasu, mieszkańcy pozostają dosyć nieufni w stosunku do nowego sąsiada. W zaakceptowaniu i uznaniu go za „swojego” przeszkadza im...

książek: 656
LadyBoleyn | 2011-07-31
Przeczytana: 17 lipca 2011

Dotychczas miałam przyjemność przeczytać już kilka książek spod pióra fińskich pisarzy, którzy zawsze pozytywnie zaskakiwali mnie swoją pomysłowością, niezwykłym stylem i umiejętnością nawiązania do kojarzącej się z lodem Finlandią, która pomimo wszystko emanuje wewnętrznym ciepłem. Szczególnie zapadła mi w pamięci jedna z powieści autora fińskiego pochodzenia - „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe”, które wprowadzało do zupełnie innego świata, gdzie pesymizm mieszał się z porządną dawką optymizmu. Wówczas byłam pod ogromnym wrażeniem kunsztu Arto Paasilinna, który stworzył wspaniałą lekturę, ukazującą brak akceptacji samego siebie i dążenie do samozagłady. Z przyjemnością w swoje dłonie chwyciłam kolejną książkę jego autorstwa – „Wyjący młynarz”, w której po raz kolejny zamieścił morał, dostrzegalny dopiero po odłożeniu tej pozycji na półkę.

Akcja utworu rozgrywa się w małej wsi Suuskoski, gdzie mieszkańcy wiodą szczęśliwe i spokojne życie, nieprzychylnie witając przejezdnych...

książek: 523
charlotte12 | 2011-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2011

„Wycie o opamiętanie”

„Wyjący młynarz” jest to mój pierwszy kontakt z literaturą fińską. Jej autorem jest Arto Paasilinna. Powieść jest względnie krótka (205 stron), ładnie wydana, z ciekawą okładką, a co najrzadsze – bez ani jednej literówki. Tłumaczenie i korekta jest bez zarzutu, a teraz naprawdę trudno o taką staranność. Nie byłam specjalnie zachęcona lub zniechęcona do tej pozycji, od początku miała u mnie czystą kartę. A więc jak ją oceniam?

„Wyjący młynarz” opowiada nam historię młynarza Huttunena, który wykupił młyn zaraz po wojnie. Mieszkańcy wsi mówią o nim „wariat”, ponieważ ten udaje zwierzęta, gdy jest wesoły i wyje w nocy, gdy jest mu smutno. Aby położyć kres jego porywczości, „załatwiają” mu pobyt w szpitalu dla umysłowo chorych w Oulu. Wcześniej Huttunen spotyka instruktorkę hodowania warzyw, w której zakochuje się z wzajemnością. Jak potoczą się ich losy? Czy ludzie ze wsi kiedykolwiek dadzą im spokój?

Oczekiwałam książki ironicznej, tryskającej humorem. W...

książek: 1071
Johel | 2016-07-18
Na półkach: 2016, Lit. piękna, Przeczytane

Wg. naszych, polskich, realiów rzecz działa się za górami, za lasami, bo w Finlandii, i dawno, dawno temu, bo w pierwszej połowie XX wieku. Na pozór prosta opowieść o wieśniakach fińskich, którzy pozbyli się "wariata" ze swojej osady w rzeczywistości jest ponadczasową historią o obcym, o nietolerancji i małoduszności ludzi gotowych zaszczuć kogoś tylko dlatego, że ośmiela się wyróżniać z tłumu.

książek: 12
dabro | 2015-11-26
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka, historia uniwersalna ale głęboko osadzona w klimacie Laponii. Czytając można się poczuć jakby się tam było, niestety tylko przez krótką chwilę, bo czyta się błyskawicznie!

książek: 7
ziobrowskijerzy | 2014-11-18
Na półkach: Przeczytane

Jedna z lepszych ogólnie fińskich powieści, ciekawa, śmieszna, a także irytująca. Szkoda tylko że tak mało obszerna, mogłaby być dwa razy dłuższa, też bym ją chętnie przeczytał. Zawiodło trochę zakończenie, dobre ale mogłoby być lepsze. w każdym razie książkę zdecydowanie polecam.

książek: 102
Manufakturatekstu | 2011-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Gunnar Huttunen jest młynarzem, którego żona zginęła w płonącym młynie. Po zakończeniu wojny bohater przenosi się z południa na północ Finlandii, kupuje stary młyn, odnawia go i zajmuje się heblowaniem gontów na dachy. Ma coraz więcej planów na przyszłość i zakochuje się nawet w konsultantce Sanelmie Kayramo. Czasami jednak Huttunen miewa złe samopoczucie, a gdy wpadnie w ponury nastój, zdarza mu się naśladować dzikie zwierzęta, a nawet przejmująco wyć. Mieszkańcy wsi zdają sobie sprawę, że potrzebują działającego młyna, dlatego początkowo nie zwracają uwagi na te drobne dziwactwa młynarza. Jednak z czasem Gunnar daje im się we znaki swoim wyciem i dochodzą do wniosku, że nie jest on po prostu dziwny, ale szalony i niebezpieczny. Postanawiają siłą umieścić młynarza w szpitalu psychiatrycznym w Oulu. Huttunen wytrzymuje w tym strasznym miejscu kilka dni, po czym udaje mu się uciec. Wraca do ukochanego młyna, gdzie po konsultacjach z Sanelmą i zaufanym policjantem Portimo, podejmuje...

książek: 122
musta_perdida | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane

Właśnie prostota tego języka sprawia, że ta historia jest wyjątkowa. Wyjący młynarz wcale nie był wariatem. Po prostu lubił czasem trochę dać upust swoim emocjom i naśladując zwierzęta, pokazywać jak one go fascynują. Miał szczęście, że niektórzy jednak zdawali sobie sprawę, iż tak naprawdę potrzebuje on pomocy, a nie odosobnienia w zakładzie psychiatrycznym w Oulu. W owym szpitalu w ogóle nie przejmowano się losami chorych, tylko z obowiązku dawano im jedzenie i ich pilnowano, by nie zrobili sobie krzywdy, a co najlepsze sam główny lekarz był chory i nie panował nad sobą. Najbardziej podobało mi się zakończenie jak następcy Gunnara i Portimy pomścili ich, również ukrywając się w lesie..

zobacz kolejne z 185 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd