Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ewangelia ognia

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
5,32 (104 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
7
7
18
6
23
5
26
4
12
3
14
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fire gospel
data wydania
ISBN
978-83-7414-664-7
liczba stron
176
język
polski

Najnowsza książka Michela Fabera to po części współczesna wersja (parodia) mitu o Prometeuszu, a po części cięta satyra na biznes wydawniczy. Obrywa się po równo wszystkim – żądnym szybkiego zysku wydawcom, egocentrycznym pisarzom, fanatykom religijnym i autorom idiotycznych komentarzy na forach internetowych. Irak po upadku Husajna. W splądrowanym muzeum Theo Griepenkerl, ambitny naukowiec,...

Najnowsza książka Michela Fabera to po części współczesna wersja (parodia) mitu o Prometeuszu, a po części cięta satyra na biznes wydawniczy. Obrywa się po równo wszystkim – żądnym szybkiego zysku wydawcom, egocentrycznym pisarzom, fanatykom religijnym i autorom idiotycznych komentarzy na forach internetowych.

Irak po upadku Husajna. W splądrowanym muzeum Theo Griepenkerl, ambitny naukowiec, znajduje dziewięć idealnie zachowanych zwojów, które dwa tysiące lat spoczywały w ukryciu. Ich autorem jest niejaki Malchus, naoczny świadek ostatnich godzin życia Chrystusa. Relacja Malchusa znacznie się różni od tych pozostawionych przez Mateusza, Marka, Łukasza i Jana... Wielkie odkrycie stanie się przekleństwem naukowca. Theo tłumaczy tekst z aramejskiego na angielski i wydaje drukiem. Prawa rynku wymagają, aby historyczne wersety zostały przerobione na produkt medialny. Machina promocyjna rusza. Informacja o "piątej ewangelii" trafia do wiadomości publicznej – i wtedy się zaczyna.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (228)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1404
pheosia | 2011-03-14
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2011

Trudno wyrazić jednoznaczną opinię na temat tej dość krótkiej książki.
Z jednej strony czyta się ją łatwo - tekst jest przyjemny w odbiorze. Z drugiej - rażą wulgaryzmy, czasem używane, przynajmniej w moim odczuciu, zupełnie zbytecznie. Bo o ile rozumiem ich cytowanie w wypowiedzi bohatera, o tyle nie widzę potrzeby by trzecioosobowy autor musiał ich używać do określenia na przykład koloru ścian w pokoju albo widoku z okna.

Ciekawy jest główny wątek, w którym to Theo przez przypadek odnajduje starożytne zwoje zawierające podobno nieznaną dotąd ewangelię Malchusa, postanawia ją przetłumaczyć i wydać. Tekst nie zgadza się z ewangeliami kanonicznymi i wywołuje bardzo gwałtowne reakcje odbiorców. W powieści jednak czytamy głównie o tym jak wygląda promocja książki, przygotowanie wieczorów autorskich, wywiadów... Nie obywa się też bez problemów związanych z fanatykami religijnymi uznającymi Theo za sługę szatana.
Jednak nadal nie wiem jakie jest przesłanie tej powieści. Właściwie...

książek: 1289
Elilaya | 2012-01-04

Lekka i dość przyjemna lektura. Wciąga i szybko się czyta.
Ogólnie książka dobra i nie jest to strata czasu.

książek: 655
Kryanka | 2016-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2016

Monty Python nie powstydziłby się niektórych fragmentów tej radośnie prześmiewczej książki. Temat wydaje się poważny - pewien ekspert od języka aramejskiego znajduje w Iraku piątą ewangelię, której autor, starożytny tępak, opisał ukrzyżowanie Chrystusa w sposób dosyć obrzydliwy i bez zmartwychwstania. Potencjalnie przełomowe odkrycie i niuanse jego tłumaczenia zderzają się z przyziemnością w postaci światka małych wydawnictw, akcji marketingowych i recenzji użytkowników Amazona.

Raz poważnie i filozoficznie, raz absurdalnie lub obrzydliwie (sporo o fekaliach, przekleństw nie pamiętam), książka w pięknym, brawurowym stylu kpi ze współczesnego świata i jego wartości, tudzież ich braku. Choć wyśmiewa różne świętości, jej zakończenie niesie katharsis i ważne przesłanie... albo kolejną kpinę, zależy od interpretacji.

książek: 580
Mario | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane

Choć łatwym stylem napisana, jest to głęboka refleksja nad działaniem religii w ludziach (działaniem w takim sensie, w jakim działają na organizm np. lekarstwa). Istotna rzecz, do głębszych rozmyślań.

książek: 157
Gofka | 2011-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2010

Michel Ferber nie przekonał mnie do końca. Książka jest tak krótka, że nim zdołałam się rozkręcić czytałam już ostatnią stronę. Główny bohater raz mnie rozśmieszał a innym razem niesamowicie irytował. Mam bardzo mieszane uczucia, ale mimo wszystko książka jest ciekawa i wciąga, więc w sumie warto po nią sięgnąć.

książek: 157
Matieuszek | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2015

Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia o co chodzi przedmówcom z przekleństwami. W całej książce (ok 170 stron) jest ich może z 10 a większość z was zachowuje się jak królowa angielska. Książkę czyta się szybko a refleksji daje tyle co niedzielny film przy obiedzie. Jeśli masz wolny wieczór, możesz przeczytać. Nie będziesz uważać tego za stracony czas.

książek: 456
Grażyna | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu ,,Pod skórą" spodziewałam się czegoś lepszego. Niestety książka rozczarowuje.

książek: 511
szimus | 2015-01-27
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Świetny pomysł, przewrotnie opowiada nie o tym, czego możnaby się spodziewać. Szkoda tylko, że nie do końca zgłębiony. Książka napisana jest przez większość czasu poprawnie z denerwującymi momentami (jak choćby nieuzasadnione przeklinanie, kiepskie dialogi, jakaś taka licealna ironia spod znaku Żulczyka). O braku głębi postaci nie wspominając - do tego trzeba się chyba po prostu przyzwyczaić, biorąc pod uwagę, że to bardziej satyra niż powieść obyczajowa. Tak czy siak przeczytać warto jako kolejne ogniwo refleksji, że wiara wygrywa z prawdą.

książek: 75
annaS | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2016

Michel Faber to dla mnie niezwykły autor. Wszystkie jego książki czytam zawsze z ogromną przyjemnością, tym bardziej że w każdej zaskakuje i tematyką, i stylem. Jest to z pewnością bardzo wszechstronny autor.
Tym razem sięgnęłam po „Ewangelię ognia”, której nie miałam okazji jeszcze przeczytać, choć została wydana w Polsce w 2009 roku.
Autor opowiada o niezwykłym odkryciu głównego bohatera Theo Griepenkerla. Znajduje on piątą ewangelię napisaną przez świadka śmierci Jezusa − Malchusa. Tłumaczy ją z aramejskiego, opatruje wstępem i wydaje w popularnym wydawnictwie. Książka wzbudza sensację. Pojawiają się zwolennicy i przeciwnicy teorii Malchusa. Na pewno jest sporo kontrowersji wokół publikacji. Można to symbolicznie nazwać ogniem, co sugeruje tytuł książki. Zresztą ogień pojawi się również dosłownie podczas jednego ze spotkań autorskich Theo.
Ewangelia Malchusa to opowieść o Chrystusie, ale nie w sensie symbolicznym. Autor zwraca uwagę na fizjologię, podkreślając człowieczeństwo...

książek: 172
Fufu | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane

Książka wywołała u mnie wyjątkowo sprzeczne odczucia. Z jednej strony ciekawy główny wątek - odnalezienie nieznanej dotąd ewangelii, relacjii naocznego świadka śmierci Jezusa, którego relacja jest sprzeczna z tym co od wieków znamy z pozostałych ewangelii. Dodając do tego reakcje ludzi na taką wiadomość, ich zaprzeczenie, walkę o własną wiarę, załamanie, aż w końcu nienawiść do autora otrzymujemy sświetny temat do zgłębienia. Jednak... moim zdaniem autor tego potencjału nie wykorzystał. Spora część książki to nic nie wnoszące przygotowania do promocji książki, opisy na dość podwórkowym, okraszonym przekleństwami poziomie czy bezsensowne rozmyślanie o byłej dziewczynie. Wiele wątków jest w tej książce rozpoczętych, jednak odnlszę wrażenie że żaden nie został ani wyczerpany ani zamknięty, mimo to jednak książka skłania do refleksji nad tematem.

zobacz kolejne z 218 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd