Niania w Nowym Jorku

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Wydawnictwo: Znak
5,83 (2590 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
95
8
174
7
567
6
637
5
648
4
151
3
204
2
22
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Nanny Diaries. A Novel
data wydania
ISBN
978-83-240-0856-8
liczba stron
340
słowa kluczowe
niania, nowy jork
język
polski

Niania w Nowym Jorku to historia dwudziestokilkuletniej Nanny, która jako opiekunka czteroletniego chłopca staje się świadkiem rodzinnego piekiełka skrywanego za pozorami normalności. Młode autorki, wcześniej pracujące jako zawodowe nianie, z drapieżną ironią ukazały współczesny model rodziny, wynaturzony przez wszechobecny kult konsumpcjonizmu: pozbawioną uczuć matkę, nieobecnego i zajętego...

Niania w Nowym Jorku to historia dwudziestokilkuletniej Nanny, która jako opiekunka czteroletniego chłopca staje się świadkiem rodzinnego piekiełka skrywanego za pozorami normalności.
Młode autorki, wcześniej pracujące jako zawodowe nianie, z drapieżną ironią ukazały współczesny model rodziny, wynaturzony przez wszechobecny kult konsumpcjonizmu: pozbawioną uczuć matkę, nieobecnego i zajętego romansami ojca i dziecka tęskniącego za miłością i czułością rodziców.

Niania w Nowym Jorku to opowieść pełna ciętego humoru, a przy tym wzruszająca i na wskroś prawdziwa. To z jednej strony wariacko śmieszny opis licznych perypetii, a z drugiej - gorzka satyra na styl życia, w którym wszystko ma większą wartość niż uczucia najbliższych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4367)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3034
Gosia | 2018-08-21
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2018

Na podstawie własnych doświadczeń powstała książka Nicoli Kraus i Emmy McLaughlin. Niestety nie spodobała mi się ani ta książka ani ta historia.
Najbardziej rozczarował mnie brak obiecywanego na okładce humoru. Ja go nie dostrzegłam. Dla mnie ta historia miała tylko gorzki posmak.
Zarówno ze strony niani, która jest wykorzystywana przez swoją pracodawczynię z powodów finansowych (musi zarobić na studia), jak i emocjonalnych (nie potrafi się rozstać ze swoim podopiecznym, dla którego jest najbliższą osobą), jak i od strony dziecka, które jest bardzo osamotnione.
Niby wychowuje się w pełnej rodzinie, ale ojciec jest wiecznie zapracowany i nieobecny, a matka potrafi być tylko zimna i wymagająca.
Właściwie to taka rodzina patologiczna, tylko w tej nie brakuje pieniędzy lecz uczuć.
Ironiczna, prawdziwa i smutna. Myślę, że w Polsce też jest sporo takich rodzin, szczególnie nowobogackich. Liczy się tylko osiągnięty prestiż, markowe ciuchy, dobre szkoły, a dziecko jest tylko jednym z...

książek: 1514
eduko7 | 2014-08-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Trudno uwierzyć jak dalece jesteśmy w stanie podporządkować się pracodawcy... Czy rzeczywiście Nanny znosi "humory" pracodawców, brak szacunku i wyzysk tylko w trosce o swojego podopiecznego, chroniąc go przed samotnością i odrzuceniem ze swojej rodziny. A może jej trudne relacje z matką chłopca to konsekwencja jej braku asertywności? Pewnie też. Jednak jedno jest pewne rodzice Grayera nie zasługują na dziecko, tak jak nie zasługują na suczkę, którą - szczęśliwie dla niej i dla samego Grayera - oddają w lepsze ręce. Co do samego Grayera pozostaje wierzyć, że uda mu się zaufać kolejnejrr niani i nie obwiniać siebie za odejście poprzednich. Oczywiście, żadna z nich nie zastąpi mu miłości rodziców...
Ktoś powie: "przecież to fikcja literacka". W tym wypadku tak, ale ile jest takich przypadków, w których dziecko staje się jednym z punktów w planie tzw. "życiowego sukcesu", tak jak kariera zawodowa, budowa domu, odpowiedni status materialny, dodajmy jeszcze "dziecko, które spłnia...

książek: 371
Justyna | 2014-05-01
Przeczytana: 01 maja 2014

Gdy zobaczyłam tę książkę w mojej uniwersyteckiej bibliotece wystawioną na sprzedaż za symboliczną złotówkę, nawet się za długo nie zastanawiałam. Książkę znałam z jej filmowej adaptacji, która zresztą nie za bardzo przypadła mi do gustu. No, ale pomyślałam, że nic nie ryzykuję skoro jest za złotówkę zawsze można postawić na półce i niech sobie stoi. Ale książka ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sto razy lepsza niż film. Opowiada historię Nany, która zostaje zatrudniona jako opiekunka Grayera X. Jego rodzice praktycznie się nim nie interesują a większość czasu chłopiec spędza ze swoją nianią. Książka ta przedstawia bardzo smutną historię bardzo niekochanego dziecka, dziecka które jest potrzebne swoim rodzicom tylko jako pretekst, żeby spotykać się z innymi ludźmi. Natomiast dziecko czuje się bardzo osamotniony,rodzice nie mają dla niego czasu i traktują go jak powietrze i nie zwracają na niego uwagi, a opiekunki na które przelewa część nieodwzajemnionej przez rodziców...

książek: 794
Jolka | 2017-10-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 października 2017

Doskonała. Ironiczna i irytująca, śmieszna i wzruszająca, bawiąca i wyciskająca łzy zarazem. Los młodej niani, która jako jedyna potrafi okazać uczucie i uwagę czteroletniemu chłopaczkowi. Samotnemu, choć nie osieroconemu. Bo przecież są kasiaści rodzice, koledzy z najlepszych rodzin, jest fura zabawek, ciuchy najlepszych marek, najlepsze szkoły prywatne. Ojciec- zabiegany biznesmen,latający za spódniczkami, matka - wybredna amatorka zakupów w najdroższych sklepach wypełniająca czas pomiędzy manikiurem a kawą z koleżankami. Oboje przesiąknięci kultem konsumpcjonizmu - byle więcej, byle drożej, byle modniej. Rodzina wynaturzona w całej rozciągłości. I gdzieś w tym wszystkim dziecko łaknące uczuć. Obok tego świetnie zarysowany los współczesnych niań - niewolnic, niejednokrotnie lepiej wykształconych od swoich pracodawczyń, a kiepsko opłacanych. Niestety. Smutne to, ale i prawdziwe. Skądinąd znane i z polskiego podwórka.
Poza tym czyta się wspaniale. Polecam.

książek: 7191

Pełna humoru, ciepła i uroku ma w sobie ta książka czytałam z wypiekami na twarzy, również się wzruszyłam przy niej.
Jest to historia Nanny dziewczyny, która szuka pracy jako opiekunka dla dzieci przyjeżdża do Nowego Jorku poszukując posady jako niania i trafia do domu małżeństwa, które ma 4 letniego chłopca bardzo rozpieszczone, kapryśne i niegrzeczne dziecko.
Nanny otrzymuje pracę, zaczyna pracować w ich domu pod opiekę powierzają jej 4 letniego chłopca Grayera.
Z początku dziewczyna nie może poradzić sobie z czterolatkiem, odnaleźć się w nowej pracy wprowadza zmiany i zasady zmienia w domu.
Wymyślając zabawy, czyta bajki, żeby chłopca czymś zająć choć to nie jest takie łatwe.
Wzrusza, bawi i śmieszy ta książka wspaniała, świetna lektura dla relaksu uśmiałam się ją czytając.
Po prostu przyjemna, lekka książka

książek: 175
Magdalena | 2012-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

rewelacyjna, ale w oryginale

książek: 469
Joanna JJ | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 lutego 2015

Opowieść o niani,która opiekuje się czteroletnim synkiem bardzo bogatych rodziców. Wciągająca, niesamowicie zabawna, wzruszająca historia. Pokazuje, ż nawet niania jest w stanie pokochać lekko rozkapryszone dziecko. Szkoda tylko, że nie wszyscy potrafią docenić starania młodych dziewczyn, które "matkują" dzieciom, ponieważ ich mamy nie mają na to czasu. Fajna książka, podobała mi się, mogę z czystym sumieniem polecić :)

książek: 1482
PABLOPAN | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mogłaby być lepsza, gdyby nie te rozwleczone opisy i monotonny styl. Skrócić o 2/3, ubarwić język, a dałoby się czytać. Film o niebo lepszy.

książek: 1050
virgo123 | 2018-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2018

Bardzo zabawna książka, jednak nie wszystkie sytuacje były śmieszne... Szkoda mi było tego chłopca, zaniedbywanego przez rodziców, ale całe szczęście, że polubił nową nianię, bo z początku było krucho :P Końcówka była najlepsza, kiedy niania wszystko wygarnęła rodzicom, tylko szkoda, że nie prosto w twarz, a do kamery :P

książek: 1643
Natalia | 2013-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2013

Zabawna a zarazem smutna, wzruszająca i skłaniająca ku refleksjom. Po jej przeczytaniu cieszę się bardzo, że żyję jako zwykły śmiertelnik w szarej rzeczywistości urozmaiconej śmiechem szczęśliwego i radosnego dziecka. Dziecka dla którego liczy się właśnie bliskość i miłość rodziców, czego z całą pewnością mu nie brakuje. Tak bardzo zadziwiające, w negatywnym znaczeniu, jest to jak bardzo człowiek zatraca się w gonitwie o pieniądze, dostatek, luksus. Zapominając przy tym co jest w życiu najważniejsze i kto. Dla kogo żyjemy, czemu się poświęcamy. DZIECKO nie może być kartą przetargową z tabliczką "teraz już ze mną zostaniesz". Decydując się na nie jesteśmy zobowiązani do miłości i poświęcenia. O dzieci trzeba dbać, troszczyć się a w zamian za to otrzymujemy najpiękniejszy dowód wdzięczności jakim jest bezgraniczna miłość i uśmiech na maleńkiej twarzyczce.

Polecam bo naprawdę warto, przede wszystkim ze względu na morał i naukę jaką za sobą niesie. Czyta się szybko i lekko, czasem z...

zobacz kolejne z 4357 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nianie i inne urządzenia domowe

Klasyczne opowieści o niezwykłej niani, dzieciom przypomną, jak ważną rolę może odgrywać w ich życiu dorosły opiekun, inspirujący do niezwykłych odkryć i kreatywności. Dorosłym zaś może przynieść refleksję nad niezwykłością świata ukrytą przed ludźmi zbyt zajętymi, by rozejrzeć się dokoła oraz niewesołą konstatację, jak niewdzięcznie traktujemy osoby mające największy wpływ na kształtowanie naszej tożsamości w dzieciństwie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd