rozwińzwiń

Reality Show

Okładka książki Reality Show autora Nicola Kraus, Emma McLaughlin, 9788324013043
Okładka książki Reality Show
Nicola KrausEmma McLaughlin Wydawnictwo: Znak literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Reality Show
Data wydania:
2010-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-28
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-1304-3
Tłumacz:
Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Reality Show w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Reality Show



książek na półce przeczytane 1073 napisanych opinii 859

Oceny książki Reality Show

Średnia ocen
5,8 / 10
220 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Reality Show

avatar
895
788

Na półkach:

Z przykrością stwierdzam, że chyba jestem już za stara na takie książki, bo strasznie się wynudziłam, ale w wakacje można ;)
Główna bohaterka Jesse zostaje wybrana do udziału w reality show o życiu nastolatków kręconego w jej szkole. Absolutnie nie jest to jej marzenie, ale zarobione pieniądze zdecydowanie ułatwią start w przyszłość. Jednak okazuje się to nie takie łatwe i przejemne, program ma pewne narzucone treści, nastolatkowie są nagrywani "przez zaskoczenie", co powoduje pewne spięcia, pogubienie w hierarchi wartości oraz relacjach z otaczającymi ją ludźmi.

Z przykrością stwierdzam, że chyba jestem już za stara na takie książki, bo strasznie się wynudziłam, ale w wakacje można ;)
Główna bohaterka Jesse zostaje wybrana do udziału w reality show o życiu nastolatków kręconego w jej szkole. Absolutnie nie jest to jej marzenie, ale zarobione pieniądze zdecydowanie ułatwią start w przyszłość. Jednak okazuje się to nie takie łatwe i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
880
245

Na półkach: ,

Kiedy moja przyjaciółka Iza miała kilka książek na zbycie z chęcią je przygarnęłam (albo część z nich). Wśród nich było „Reality show”, które szczególnie mnie zainteresowało z dwóch powodów: Po pierwsze ze względu na samą historię, a lubię młodzieżówkę o ciekawych tematach; po drugie czytałam kiedyś książkę autorek „Niania w Nowym Jorku” i pamiętam, że jako powieść przypadła mi do gustu.
Powieść jest na pewno interesującym spojrzeniem na kulisy programów typu „Reality show”. Że chociaż coś się promuje jako „dokument” i „prawdziwe życie” wcale nie jest to takie prawdziwe. Nie mówiąc o tym, że uczestnicy wpadają w pułapkę producentów, którzy zrobią wszystko (w tym oszukują),żeby zdobyć jak największą oglądalność. Całość czyta się szybko i wciąga, oraz sprawia coś, co na ogół rzadko dzieje się w książkach: W trakcie czytania zmieniamy zdanie o bohaterach. O ile Jesse z początku wydaje się być poukładaną dziewczyną z głową na karku, do której od razu czujemy sympatię, tak pod koniec już miałam mieszane uczucia co do niej. Jasne, jest nastolatką, może popełniać błędy, to też czyni ją bardziej ludzką postacią, co zdecydowanie jest plusem, ale czasem miałam ochotę nią mocno potrząsnąć. Również im bliżej poznajemy innych bohaterów, tym bardziej zmieniamy o nich zdanie. Na szczęście większość głównych bohaterów została pokazana z dwóch stron: możemy wymienić ich zalety, jak i wady.
Jeśli lubicie lekkie młodzieżówki, które jednak dają do myślenia, polecam

Kiedy moja przyjaciółka Iza miała kilka książek na zbycie z chęcią je przygarnęłam (albo część z nich). Wśród nich było „Reality show”, które szczególnie mnie zainteresowało z dwóch powodów: Po pierwsze ze względu na samą historię, a lubię młodzieżówkę o ciekawych tematach; po drugie czytałam kiedyś książkę autorek „Niania w Nowym Jorku” i pamiętam, że jako powieść...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
860
859

Na półkach: , , , ,

Wkroczenie w życie dorosłe do łatwych nie należy, kiedy wygrywa się casting do reality show dla młodzieży.

Główna bohaterka tak naprawdę nie umie się odnaleźć w swoim świecie. Gubi się w relacjach ze swoimi rówieśnikami. Pracowitości jej nie brakuje nad sobą, gdyż szacunek ma do rodziców i do pracy jaką wykonuje po szkole.

Czy Jessie marzy, aby być gwiazdą tak szczerze? Czytelnik musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Ta książka uświadamia, jaki potrafi być świat wieku 18 lat wśród amerykańskiej młodzieży-obłuda, fałszywe przyjaźnie. Idealna książka dla młodzieży.

Warto tę książkę przeczytać.

Wkroczenie w życie dorosłe do łatwych nie należy, kiedy wygrywa się casting do reality show dla młodzieży.

Główna bohaterka tak naprawdę nie umie się odnaleźć w swoim świecie. Gubi się w relacjach ze swoimi rówieśnikami. Pracowitości jej nie brakuje nad sobą, gdyż szacunek ma do rodziców i do pracy jaką wykonuje po szkole.

Czy Jessie marzy, aby być gwiazdą tak szczerze?...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

434 użytkowników ma tytuł Reality Show na półkach głównych
  • 293
  • 141
99 użytkowników ma tytuł Reality Show na półkach dodatkowych
  • 67
  • 10
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Reality Show

Inne książki autora

Okładka książki Prezydencki romans Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Ocena 4,5
Prezydencki romans Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Okładka książki Au Pair i New York Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Ocena 6,7
Au Pair i New York Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Okładka książki Powrót Niani Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Ocena 5,4
Powrót Niani Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Okładka książki Dedykacja Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Ocena 5,6
Dedykacja Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Okładka książki Niania w Nowym Jorku Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Ocena 5,9
Niania w Nowym Jorku Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Okładka książki Pracująca dziewczyna Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Ocena 4,0
Pracująca dziewczyna Nicola Kraus, Emma McLaughlin
Nicola Kraus
Nicola Kraus
Mieszkanka Nowego Jorku. Przez 8 lat pracowała jako niania. Zdobyte w ten sposób doświadczenie znalazło ujście w napisanej razem z Emmą McLaughin w książce "Niania w Nowym Jorku" w roku 2002. Sukces przerósł oczekiwania wszystkich- w światowych rankingach książka zajęła czołową pozycję roku 2002, a wkrótce potem wytwórnia Miramax wykupiła prawa filmowe, płacąc pół miliona dolarów. W roku 2004 ukazał się kolejny bestseller o tytule "Pracująca dziewczyna".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Maja.bloog.pl Sonia Neumann
Maja.bloog.pl
Sonia Neumann
Do sięgnięcia po tę książkę skłoniło mnie jedno z wyzwań czytelniczych i gdyby nie ono, to pewnie "Maja.bloog.pl" musiałaby jeszcze trochę poczekać na wirtualnej półce mojego czytnika. Przyznaję, że do lektury podchodziłam sceptycznie i z lekkim dystansem, a w rezultacie książka bardzo miło mnie zaskoczyła i czuję się nią naprawdę usatysfakcjonowana. Majka to osiemnastoletnia studentka psychologii, żywiołowa i spontaniczna dziewczyna, która najpierw robi, a potem myśli. Do tego jest przekonana, że jej życie zostało zdominowane przez pecha, którego po prostu zmuszona była zaakceptować. Bohaterka ma serdeczną i oddaną przyjaciółkę Agnieszkę, która, może tylko nieco bardziej rozsądna, zawsze służy Mai radą i pomocą. Aga jest nieoceniona w przypadku internetowych randek i poszukiwania mężczyzny na Walentynki, wspólnego zamieszkania, czy rozpracowywania mężczyzn, którzy mogą stanowić zagrożenie dla przyjaciółki. A Maja często pakuje się w kłopoty, czy to z czystego przypadku, ze swojej postrzelonej natury, czy też poprzez pecha, który , jak uparcie twierdzi, towarzyszy jej w życiu. Ta niepozorna książka to ciekawa i wciągająca historia z humorem, prawdziwa komedia pomyłek, która budzi uśmiech na twarzy. Czytając blogowe zapiski Majki (bo, jak sam tytuł wskazuje, w takiej konwencji została opowiedziana ta historia) poznajemy studenckie środowisko młodych ludzi. Intrygujące, często zaskakujące wydarzenia traktujemy z przymrużeniem oka i bawimy się razem z bohaterami, którzy dostarczają wiele pozytywnych emocji. Ciekawe, dobrze skonstruowane dialogi i młodzieżowy język idealnie pasują do tej historii. Wartka akcja, wyraziste sylwetki bohaterów i mnóstwo niespodzianek gwarantuje dobrą zabawę. Ku mojemu zaskoczeniu perypetie bohaterów na tyle mnie wciągnęły, że naprawdę żałowałam, kiedy okazało się, że to już koniec. Jeśli macie ochotę na prawdziwy relaks to sięgnijcie po tę lekką, łatwą i przyjemną historię z humorem. Nie zrażajcie się pierwszymi stronami, które mnie wydały się trochę zbyt naiwne. Im dalej tym bardziej interesująco. I niech nie zrazi Was okładka, która, jak dla mnie, kiepsko wypada przy tej pogodnej historii. Polecam.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na710 lat temu
Szkoła uczuć Curtis Sittenfeld
Szkoła uczuć
Curtis Sittenfeld
O tej książce słyszałam kilka lat temu w moim ulubionym książkowym podcaście ("Girls Like Us"); nie sądzę, bym bez tego kiedykolwiek po nią sięgnęła, a na pewno nie w polskim tłumaczeniu (ten tytuł! Ta okładka!). I myślę, że sporo bym straciła, ponieważ Curtis Sittenfeld wydaje się bardzo świadomą autorką, która doskonale wie, dlaczego coś umieszcza albo pomija w swoich książkach, i że nie jest twórczynią, której prace można brać powierzchownie. Z pewnością sięgnę po inne jej książki, ale może wróćmy do "Prep" (odmawiam używania polskiego tytułu). Przede wszystkim, Sittenfeld z niesamowitą pieczołowitością, a zarazem naturalnością oddaje atmosferę bycia nastolatkiem z wiecznym lękiem, odgrywaniem ról i byciem niesympatycznym - ponieważ *żaden* z uczniów Ault nie jest do końca sympatyczny, ale to chyba najbardziej nastoletnia rzecz, jaką można znaleźć w bohaterach mających być nastolatkami: że są okropni, a autor nie boi się tego pokazać. Lee, nasza główna bohaterka, nie odstaje od tej reguły; Lee jest zresztą nie tylko bohaterką, ale również narratorką - nigdy jednak nie przestaje być postacią. Wszystkie opisane w książce wydarzenia relacjonuje z perspektywy około kilkunastu lat później, jako dorosła kobieta, i choć widzimy, że pewnych rzeczy się nauczyła poprzez pytania, które zadaje zarówno nam, jak i sobie (dlaczego taka była? Dlaczego myślała tak, nie inaczej?),innych wciąż nie jest świadoma. Sittenfeld do końca pozostawia bez jednoznaczego komentarza w tekście choćby rasizm Lee - a jednocześnie pojawia się pod koniec scena, która nie pozostawia wątpliwości, że autorka wszystko, co mogło unosić brew współczesnego czytelnika, umieściła tu właśnie w celu zbudowania pewnego większego obrazu, a nie z powodu własnej nieświadomości. Spotkałam się z opinią, że Sittenfeld pisze o rasizmie, nie eksploatując doświadczeń, których mieć nie może, tylko z perspektywy białych ludzi z klasy średniej, w przyziemności i lekceważeniu, jakie okazują pewnym sytuacjom, tworząc komentarz - jednocześnie nie traktuje czytelnika jak idioty, pozwalając mu odejść z jakimś własnym wnioskiem. Chociaż jest to książka o nastolatkach, zdecydowanie nie powiedziałabym, że jej targetem jest młodzież. Nie z powodu jakichś wyjątkowo wulgarnych scen, ale po prostu dlatego, że nastolatka mogłaby znudzić; mógłby jej po prostu nie zrozumieć, gdyż nie jest przypadkiem, że Lee opisuje swój pobyt w Ault już jako dorosła. Pewne wrażenia, nierozerwalnie związane z pozytywnym odbiorem tej książki, są ściśle wplecione w dorosłość, kiedy można się obejrzeć za siebie - niekoniecznie z tęsknotą za nastoletnimi latami, ale ze współczuciem dla młodszej, głupszej wersji siebie. Na koniec bardziej osobista refleksja: bardzo lubię książki o szkołach z internatem, niestety dwie ostatnie, na jakie trafiłam ("W moich snach to ja trzymam nóż" i "Moja mroczna Vanesso") wchodzą w tę nieznośną dla mnie narrację, że pochodząca ze średniej klasy nikta dostaje się w takie miejsce i ma ogromny potencjał, ale nikt go nie dostrzega; Sittenfeld z kolei idzie w ślady Tartt, tworząc postać, której cała wyjątkowość znajduje się w jej głowie i jeśli nikt jej nie dostrzega, jest to wyłącznie kwestia faktu, że jej nie posiada. Na szczęście dla mnie, bo taka kreacja jest nie tylko realniejsza, ale również ciekawsza. Niesympatyczni celowo protagoniści zawsze są lepsi od tych, którzy wychodzą tacy przypadkiem.
Rosaline - awatar Rosaline
ocenił na72 lata temu
Gwiazdy i gwiazdki Amanda Goldberg
Gwiazdy i gwiazdki
Amanda Goldberg Ruthanna Hopper
Nie opuszczając klimatów lektury miłej, lekkiej i przyjemnej zabrałam się z wielką chęcią za ‘Gwiazdy i gwiazdki’, bo kto by nie chciał poznać tajników życia w Hollywood? Książkę czytałam cały jeden dzień podczas mojej podróży do Polski, więc samo to świadczy o tym jak bardzo ‘ciężka’ jest to książka. Po prostu nie musiałam zbytnio skupiać się na treści by cokolwiek z niej zrozumieć. Lola Santisi… jest jak wszystkie jej znajomości z Hollywood: przewrażliwiona na swoim punkcie i uważa się za największą przegraną świata. Cóż, trochę to ma na własne życzenie. Jednak jest to postać dość sympatyczna, ale trochę irytująca. No, bo ile można czytać o ciągłym użalaniu się nad sobą? Litości dla biednych czytelników. Lola jest córką znanego reżysera, który po latach posuchy w końcu drugi raz nominowany jest do Oscara. Lola nigdy nie zaznała ojcowskiej miłości. Paulie Santisi poświęca się głównie swojej karierze i cały czas wierzy, że jego kolejny dzień chwały nadejdzie. On w zasadzie wymaga od swoich dzieci tego aby po prostu zachowywały się jak przystało. Jednak gdy jest się Lolą i na dodatek otacza się całe grono przystojnych aktorów nie trudno jest wpaść w tarapaty. Na dodatek na wsparcie matki – Blanci nie ma co liczyć, bo ona uznaje tylko pomoc różnych znachorów i innych dziwnych ludzi. Lolę poznajmy w momencie gdy leczy się z uczucia do niejakiego SMITHA (pełne imię i nazwisko nie zostało podane, ale to może być każdy aktor Hollywood),który złamał jej serce, gdy rozstał się z nią z powodu mało pochlebnych opinii (nie ukrywajmy się recenzje były fatalne) jej debiutu na wielkim ekranie. Jako młody i dobrze zapowiadający się aktor nie mógł być z kimś kto nie posiada nawet za grosz talentu. Lola ciężko to przeżyła. Wylądowała na kozetce u psychologa, który próbuje ją wyciągnąć z uzależnienia od aktorów. Lola nie wie kompletnie co ze sobą począć. Tak ciężko jest żyć w świecie gdzie ma się na pstryknięcie palcami stroje od najlepszych projektantów i każdy najmodniejszy gadżet (serio! No bo jak zdecydować się czy bardziej nam pasuje fioletowy róż czy może seledynowa zieleń?!). Jednak panna Santisi posiada ogromny talent jeśli chodzi o modę. Co prawda może żadna z niej projektantka, ale ma wspaniałe wyczucie stylu. Mając dwadzieścia sześć lat pora najwyższa coś ze sobą zrobić i w tym momencie dostaje propozycje pracy od swojego najlepszego przyjaciela Julianna, który jest początkującym projektantem, aby nakłoniła jakąś gwiazdę by pokazała się w jego stroju na gali Oscarów. Ma na to tylko lub aż siedem dni. Jednak los wcale jej nie sprzyja zsyłając na jej drogę kolejne przeszkody nie tylko w postaci nowych i przystojnych aktorów, którzy stanowią pokusę do tego aby nie przetrwać kolejnego dnia ‘trzeźwości’ oraz również rozkapryszone gwiazdy i gwiazdki… Lola ma swoje dwie najlepsze przyjaciółki, których życie również nie jest usłane różami. Obje mają swoje problemy, ale przede wszystkim wspierają się w każdej sytuacji. Mnie najbardziej zaintrygował początek przyjaźni między Kate a Lolą. Pamiętajcie najlepsze przyjaźnie zawiązują się gdy jakaś dziewczyna trzyma wam włosy podczas waszej bardzo bliskiej rozmowy z toaleta! „Gwiazdy i gwiazdki” ukazują brutalną prawdę o życiu wśród gwiazd Hollywoodu. Ich życie to ciągłe pasmo wymogów by być idealnym, by dostać upragnioną rolę i nagrodę. Ci ludzie mają jeszcze większe problemy ze swoją psychiką niż normalni ludzie. Autorki idealnie oddały to co się dzieje w ostatnim tygodniu przed Oscarami. Dzięki humorowi, ciętemu językowi jakim posługiwały się piszące powieść jest lekka i przyjemna w odbiorze, a przy okazji pokazuje brutalną prawdę, że nie wszystko złoto co się świeci. „W życiu każdego człowieka wcześniej czy później nadchodzi moment, który wszystko nieodwracalnie zmienia i wpływa na jego dalszą przyszłość, […].” ~ Amanda Goldberg, Ruthanna Hopper, Gwiazdy i gwiazdki, Warszawa 2008, s. 124.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na611 lat temu
Szkoła dla snobów Carrie Karasyov
Szkoła dla snobów
Carrie Karasyov Jill Kargman
Hmmm, co mogłabym powiedzieć o tej książce? Nie jest to na pewno górnolotna książka, ale też nie tego oczekiwałam po tej pozycji. Chciałam po prostu pośmiać się i przeczytać coś zupełnie nieangażującego. Były pewne momenty, których zupełnie nie zrozumiałam. Ale to może wina mojej głupoty czy coś, a nie książki. Trudno powiedzieć. Nie podobał mi się też bardzo - choć to tylko moja opinia i tylko moje preferencje - ten motyw, w którym bohaterka waha się pomiędzy Antonym a Oliverem. Trochę mnie to denerwowało, ale to już kwestia moich własnych upodobań. Jednak nie chcę mówić tylko o minusach tej książki, bo przecież daję tej książce 6 gwiazdek, nie może być zła, prawda? I racja, nie jest. Bardzo lekko i szybko się ją czyta. I spodobało mi się jak zostały pokazane różnice w przyjaźni Lucy z poszczególnymi osobami - Sofią, Diamentami, Oliverem... (w końcu przez większość książki traktowali się bardziej jak przyjaciół, mimo, że się sobie podobali) Jest to też bardzo zabawna książka, chociaż może powinnam raczej powiedzieć ironiczna, bo te wszystkie sytuacje, które się tam dzieją są takie... nieprawdopodne...?, że po prostu całość wydała mi się ironiczna. A także, bo nie mogłabym o tym zapomnieć, odniesienia do tenisa. Dosłownie my love. To jest coś za co dałam tej książce tyle gwiazdek. Uwielbiam tenisa (chociaż nie gram profesjonalnie jak Luc),więc to był strzał w dziesiątkę i coś, co przyciągnęło mnie do tej książki. I myślę, że na tym skończę mój wywód, ponieważ powiedziałam już chyba wszystko na czym mi zależało. Także, do kolejnej opini ~ Evanlyn
Evanlyn_and_books - awatar Evanlyn_and_books
ocenił na61 rok temu
Charlie St. Cloud Ben Sherwood
Charlie St. Cloud
Ben Sherwood
Książka Charlie St. Cloud Jest kolejnym tytułem, gdzie najpierw obejrzałem film, który dla mnie był mega arcydziełem, który był bardzo wzruszający i pełen emocji, dlatego następnie chwyciłem za książkę. No i rzecz jasna nie zawiodłem się. Myślę, że w tym przypadku film dorównuje książce i nawet aż tak bardzo nie odbiega, a książka tutaj doskonale uzupełnia film. To jedna z tych książek, gdzie mam dylemat co tu napisać, albowiem książka istotowo nie różni się od filmu, jednak wszystkie szczegóły są inaczej poprowadzone przez, co stałą się ona doskonałym uzupełnieniem tej historii, którą mogłem przez to odkrywać na nowo. Mimo, że całą fabułę znałem z ekranizacji po lekturze stwierdzam, że powieść zyskała świetną ekranizację, wręcz przewyższającą poziom oryginał. Na prawdę nie żałuję jej przeczytania, bo przez książkę tę niezwykle szybko się płynie, przedstawia dość ciekawą, choć przewidywalną i w wielu fragmentach monotonną i infantylną historię. W wielu momentach książka mnie zachwyciła, zadziwiła czy wręcz zaciekawiła. Przeczytałaem ją niemalże za jednym razem ze względu na to, że jest bardzo wciągająca i napisana prostym językiem, momentami wręcz aż za prostym. Autor nie używa nadmiernego barwnego czy kwiecistego języka, lecz zwyczajnie, sielsko opisuje całą historię, która nie jest obfita w wydarzenia, a bardziej budowana na emocjach i relacjach między kilkoma bohaterami. Postaci opisywane w książce nie są jakoś wybitnie świetni, lecz zwyczajnie ludzcy, co dodaje książki realnego zaczepienia mimo występowania kilku paranormalnych aspektów. Akcja rozwija się powoli, jednak idealnie pasuje to do całego klimatu powieści. Na uwagę zasługuje także świetne przedstawienie braterskiej relacji, która przetrwa nawet śmierć. Zakończenie z kolei jest niezwykle żenujące i mnie rozczarowało, albowiem liczyłem na szerszy opis jak się odkrywali na nowo... Mam sentyment do filmu, po latach postanowiłam sięgnąć po tę historię w wersji papierowej. Dlatego polecam i zachęcam do przeczytania tej książki wszystkich, którzy widzieli film... dla mnie to rewelacja wręcz arcydzieło pełne emocji... Książkę przeczytałem w formie ebooka...
Kudlari - awatar Kudlari
ocenił na101 rok temu
Trzy Wierzby. Opowieść o przyjaźni Ann Brashares
Trzy Wierzby. Opowieść o przyjaźni
Ann Brashares
Sięgając po tą książkę myślałam, o kolejna lekka, fajna młodzieżówka i się nie pomyliłam. Z twórczością pani Brashares spotkałam się parę lat temu przy miłości do Stowarzyszenia wędrujących dżinsów. Na tą książkę natknęłam się przypadkowo w bibliotece i bez większych oczekiwań ją wzięłam. O czym jest ta książka? Losy trzech przyjaciółek z dzieciństwa, które z czasem ruszyły w swoją stronę. Ama, Jo i Polly znacznie się od siebie różnią. Każda z nich ma ciekawą historię. Polly myśli pochłania modeling i diety, czasami miałam wrażenie, że ten wątek był wręcz naciągany. Był to również najsłabszy wątek. Polly cały czas mnie denerwowała. Ama, w ramach stypendium ląduje zamiast w wymarzonym miejscu na pustkowie, w którym musi spędzić czas na aktywności fizycznej, w namiocie z najbardziej puszczalską dziewczyną w obozie, a w dodatku zabrakło odżywki, która poskromiłaby jej kręcone włosy. Musiałaby także przeżyć jako jedyna Afroamerykanka w obozie. Rodzice Jo się rozwodzą, co naprawdę zasmuca dziewczynę. W dodatku nie ma w ogóle kontaktu z tatą i spotyka chłopaka, z którym postępuje zbyt pochopnie i szybko się na nim przejeżdża. Wątek Jo był najciekawszy i najmilej było mi go czytać. Wszystkie bohaterki były świetnie wykreowane, zmagały się z lżejszymi lub cięższymi problemami. Wszystko otaczała wspaniała letnia sceneria, która pozwalała puścić nam wodze fantazji. "Lato jest porą dojrzewania." "Tak właśnie było z naszymi bohaterkami, lato je zmieniło. Są takie chwile, kiedy w twoim życiu dokonują się wielkie zmiany. Czasem nie zachodzą one stopniowo,ale wszystkie naraz.Tak właśnie było z nami." Co właściwie spodobało mi się w tej książce na tyle by ją komuś polecić? Nie jest to ambitna lektura, ale jest przyjemna. Uczy nas wartości przyjaźni, a pomysł z tytułem i porównanie przyjaźni do wzrastających wierzb był bardzo ciekawy. Także polecam książkę fankom Stowarzyszenia Wędrujących Dżinsów, które mogą być zaskoczone, że pojawiają się tam ich ukochane bohaterki. Nie jest to książka, po której nie można spać, ale jest miła do spędzenia na jeden, dwa wieczory. Wiele nastolatek może też się utożsamić z bohaterkami, które mogą mieć podobne problemy do Waszych. Styl autorki jest lekki i przyjemny. Daję ocenę 7/10.
Ivy - awatar Ivy
ocenił na710 lat temu

Cytaty z książki Reality Show

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Reality Show


Video

Video