Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeszcze jeden oddech

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,79 (904 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
140
9
133
8
257
7
228
6
95
5
32
4
10
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Breath Becomes Air
data wydania
ISBN
9788308061909
liczba stron
232
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca historia genialnego neurochirurga, który pewnego dnia stał się pacjentem. Opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem. Międzynarodowy fenomen wydawniczy Numer 1 na liście bestsellerów „New York Timesa” Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich neurochirurgów i ogromnym miłośnikiem poezji. W wieku 36 lat, po blisko 10-letniej pracy w charakterze...

Poruszająca historia genialnego neurochirurga, który pewnego dnia stał się pacjentem.
Opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem.
Międzynarodowy fenomen wydawniczy
Numer 1 na liście bestsellerów „New York Timesa”

Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich neurochirurgów i ogromnym miłośnikiem poezji. W wieku 36 lat, po blisko 10-letniej pracy w charakterze neurochirurga i pod koniec wyczerpującej rezydentury, w momencie gdy Paulem zaczęły interesować się najważniejsze instytuty badawcze i najbardziej prestiżowe kliniki, młody lekarz usłyszał diagnozę IV stadium raka płuc.

W jednej chwili Paul zmienia się z lekarza ratującego życie w pacjenta, który sam podejmuje walkę z chorobą. I zaczyna pisać. Wytrwale, strona po stronie, niezależnie od trudności, jakie przynosiła postępująca choroba.

Jeszcze jeden oddech to szczera, wzruszająca historia wybitnego lekarza, który stanął twarzą w twarz ze śmiercią. Zapis determinacji i świadectwo walki.
Paul Kalanithi zmarł w marcu 2015 roku, niemal do ostatniej chwili pracując nad tekstem. Ta niedokończona książka doskonale oddaje ulotność naszego życia.

Jeszcze jeden oddech bije rekordy popularności na całym świecie. Książka niemal natychmiast po wydaniu znalazła się na 1 miejscu listy bestsellerów „New York Timesa” i, mimo upływu kolejnych tygodni, już dwudziestu czterech od premiery, nadal je zajmuje. Książka podbiła też rynek brytyjski (w Wielkiej Brytanii Jeszcze jeden oddech miał już 16 dodruków!), kanadyjski, włoski i niemiecki. W sumie prawa sprzedano do niemal 40 krajów, między innymi: Danii, Norwegii, Tajwanu, Izraela, Chin, Indonezji, Portugalii, Rosji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3979/J...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3979/J...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1016

Zrozumieć życie, zrozumieć śmierć

„Jeszcze jeden oddech” Paula Kalanithiego przez wiele tygodnie zajmowała pierwsze miejsce listy bestsellerów New York Timesa, co sprawiło, że jeszcze przed wydaniem jej w Polsce, o książce stało się głośno. Zresztą podbiła też m.in. rynek brytyjski czy kanadyjski. To rzeczywiście książka wyjątkowa, bo napisana przez młodego lekarza, który nagle musiał zmierzyć się w walce z własną chorobą i niestety tę walkę przegrał. I nie jest to wcale żaden spoiler z mojej strony, bo to po prostu książka, której ostatni rozdział napisało samo życie, czy może raczej – sama śmierć.

Paul Kalanithi miał 37 lat, kiedy zmarł na raka płuc. Był w najlepszym momencie swojej kariery i życia w ogóle, niedawno został ojcem. Jako wybitny neurochirurg mógł jeszcze wiele osiągnąć w swojej dziedzinie i pomóc setkom pacjentów. Tymczasem niemal z dnia na dzień stał się jednym z nich. „Jeszcze jeden oddech” to historia jego odchodzenia, ale nie tylko. To przede wszystkim książka o pasji, powołaniu i medycynie. Kalanithi, wybierając kierunek studiów, kierował się poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie: co nadaje znaczenie życiu ludzkiemu? Interesował go sens życia i jego wartość. Ukończył więc literaturę angielską i nauki biologiczne, które jednak nie dały mu wystarczająco wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące go pytania. Wtedy do głosu doszła medycyna, która wcześniej go nie interesowała, choć zarówno jego ojciec, jak i bracia byli lekarzami. Podjął studia medyczne na Yale, z czasem zaczął praktykować i...

„Jeszcze jeden oddech” Paula Kalanithiego przez wiele tygodnie zajmowała pierwsze miejsce listy bestsellerów New York Timesa, co sprawiło, że jeszcze przed wydaniem jej w Polsce, o książce stało się głośno. Zresztą podbiła też m.in. rynek brytyjski czy kanadyjski. To rzeczywiście książka wyjątkowa, bo napisana przez młodego lekarza, który nagle musiał zmierzyć się w walce z własną chorobą i niestety tę walkę przegrał. I nie jest to wcale żaden spoiler z mojej strony, bo to po prostu książka, której ostatni rozdział napisało samo życie, czy może raczej – sama śmierć.

Paul Kalanithi miał 37 lat, kiedy zmarł na raka płuc. Był w najlepszym momencie swojej kariery i życia w ogóle, niedawno został ojcem. Jako wybitny neurochirurg mógł jeszcze wiele osiągnąć w swojej dziedzinie i pomóc setkom pacjentów. Tymczasem niemal z dnia na dzień stał się jednym z nich. „Jeszcze jeden oddech” to historia jego odchodzenia, ale nie tylko. To przede wszystkim książka o pasji, powołaniu i medycynie. Kalanithi, wybierając kierunek studiów, kierował się poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie: co nadaje znaczenie życiu ludzkiemu? Interesował go sens życia i jego wartość. Ukończył więc literaturę angielską i nauki biologiczne, które jednak nie dały mu wystarczająco wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące go pytania. Wtedy do głosu doszła medycyna, która wcześniej go nie interesowała, choć zarówno jego ojciec, jak i bracia byli lekarzami. Podjął studia medyczne na Yale, z czasem zaczął praktykować i dostał się na staż wybierając za swoją specjalność neurochirurgię. W swojej książce to właśnie pracy poświęca najwięcej miejsca. Opisuje ciężkie przypadki, najbardziej emocjonalne sytuacje, z jakimi miał w pracy do czynienia, a także przedstawia swój stosunek do zawodu lekarza. I trudno się oprzeć wrażeniu, że był to taki lekarz, u którego każdy z nas chciałby się leczyć – oddany swojej pracy, stawiający dobro pacjenta na pierwszym miejscu i nieustępliwy w działaniu. O medycynie pisze z pasją – szczerze, od serca, nie bojąc się przyznać do popełnionych niegdyś błędów. Uczłowiecza medycynę – opisuje rozterki i wątpliwości z jakimi muszą na co dzień zmagać się lekarze, pokazuje, że jest to praca trudna, niewdzięczna, odpowiedzialna, w której codziennie balansuje się na granicy między życiem a śmiercią. A trzeba dodać, że jako literat z wykształcenia i wielki erudyta, Kalanithi potrafił opowiadać o medycynie w ciekawy, barwny sposób, dlatego jego zapiski czyta się z zainteresowaniem i zaangażowaniem.

Oczywiście, impulsem do napisania takiej, a nie innej książki była diagnoza, którą usłyszał sam Paul. Mogłoby się wydawać, że będąc lekarzem, przyjmie ją inaczej niż gdyby był kimś innym. Jednak zadawał sobie te same pytania co do tej pory jego pacjenci, a choroba skłoniła go do wielu przemyśleń, których rezultatem jest właśnie ta książka. Między innymi ponownie – tak jak podczas swojej edukacji – zastanawiał się nad sensem życia i jego wartością. Śmiertelna diagnoza to taki moment, kiedy chce się zrobić coś ze swoim życiem, bo nie wiadomo, ile go jeszcze zostało. Tylko co zrobić, żeby był to czas jak najbardziej wartościowo przeżyty? Czy uda się zrealizować wszystkie plany, kiedy nie wiadomo ile ma się czasu? Paul dodatkowo stanął przed jeszcze jedną trudną decyzją - czy nadwyrężając zdrowie wrócić do neurochirurgii czy odpuścić i skupić się wyłącznie na leczeniu. Dla lekarza o takich ambicjach i możliwościach nie był to łatwy wybór.

Tym, co przede wszystkim czyni książkę Kalanithiego tak wartościową jest jej optymistyczny wydźwięk. Oczywiście, to książka o śmierci, ale podejście Paula do tego zagadnienia jest na tyle niekonwencjonalne, że sama książka budzi ciepłe emocje. Przesłanie Paula jest proste – przeżyj życie jak najlepiej, niczego nie żałuj, bo nie wiesz jak długo ono potrwa. Pogódź się z myślą, że kiedyś umrzesz i żyj tak, by czerpać z życia radość i satysfakcję. Ta książka nie daje nadziei – nie tym, którzy sami znajdują się w położeniu Paula - bo przecież nie kończy się cudownym ozdrowieniem. Ale może być drogowskazem dla wszystkich chorych i ich rodzin. Jest też piękną opowieścią o miłości, która w momencie choroby zostaje wystawiona na najwyższą próbę.

Trudno o bardziej poruszającą lekturę niż książka o umieraniu. „Jeszcze jeden oddech” mówi o trudnych wyborach, kruchości życia, poszukiwaniu jego sensu, o bólu i stracie. Wyciska łzy, a przy tym nie trąci tanim sentymentalizmem, od którego Paul Kalanithi był bardzo daleki. Jego książka, ale i po prostu jego postać, inspiruje, motywuje i zachęca do jak najlepszego życia w zgodzie z samym sobą.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3195)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6160
allison | 2016-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 29 września nakładem WYDAWNICTWA LITERACKIEGO

„Jeszcze jeden oddech” Paula Kalanithi to wzruszające świadectwo miłości, zmagania się z nieuleczalną chorobą i wyścigu ze śmiercią. Jest to jednocześnie przejmująca i dodająca otuchy książka, w której nieustannie żal i zwątpienie przeplatają się z afirmacją życia.

Autor opisał swoją reakcję na zabójczą diagnozę – nieuleczalny rak płuc. Pogodzenie się z nieuchronnością śmierci zabrało mu sporo czasu, mimo iż miał wokół siebie wielu przyjaciół i oddaną żonę.
Jako wybitny neurochirurg Paul Kalanithi doskonale zdawał sobie z czekającej go przyszłości – stopniowo narastający ból, osłabienie, dotkliwe metody, mające na celu jedynie przedłużenie życia i wreszcie jego kres.
Jak odnaleźć się w tak dramatycznej sytuacji? Czy postawić na szalone, beztroskie korzystanie z ostatniego etapu życia, czy raczej żyć tak, jakby nic się nie stało, czyli pracować, spotykać się ze znajomymi i rodziną,...

książek: 882

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Nie da się osiągnąć perfekcji, lecz warto wierzyć, że człowiek nieustannie się do niej zbliża."

Jest to wspaniała książka opisująca życie neurochirurga, który sam zachorował na raka. Opowieść, jak ważny jest każdy jeden oddech. Paul Kalanithi przeżył niespełna 40 lat i pozostawił po sobie bardzo wzruszające dzieło, opisujące jego życie – to właśnie "Jeszcze jeden oddech".

I choć życie jest pełne niesprawiedliwości i cierpienia, to Paul do ostatnich chwil swego życia znał jego sens. Zamiłowanie do literatury i neurochirurgii i rodzina w tym kilkumiesięczna córeczka Candy i żona Lucy. Książka, choć niedokończona jak życie, jest piękną pozycją, wartą przeczytania.

Na samym końcu tłumiłam łzy i chociaż od początku koniec Paula Kalanithi był oczywisty, to i tak bardzo smutny i zaskakujący. Polecam!

książek: 1451
deana | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 15 października 2016

Podchodziłam do tej książki z dużą dawką niepewności. Bo jednak autor to człowiek młody, lekarz, który stał się pacjentem. Czy potrafił wyjść poza ramy swojej wiedzy, doświadczenia, nawyków by jasno, bez patosu i niepotrzebnej bufonady mówić o swojej chorobie i zbliżającej się śmierci? A może to będzie relacja na wzór rozdziału z podręcznika medycyny? Pełna trudnych pojęć, zawiłych procedur i skomplikowanych terminów?

Moje obawy szybko się rozmyły. Tak, to nadal opowieść o śmierci i chorobie. Jednak wybrzmiewają z niej różne tony. Raz są pełne optymizmu, czasem strachu, momentami czuje się determinację oraz niepohamowany pęd ku przyszłości by za chwilę gwałtowanie zatrzymać się i z wahaniem stawiać kolejne kroki. Nie ma tutaj patosu, nie ma wielkich egzystencjalnych pytań czy kłótni z Bogiem, losem, światem. Jest spokojne rozważanie i poszukiwanie.

Paul Kalanithi przypomina mi w wielu momentach księdza Jana Kaczkowskiego. Czuje się ten sam spokój, akceptację i siłę. Mimo, że za...

książek: 104
Anna | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2016

Paul Kalanithi „Jeszcze jeden oddech” jest to książka wydana w formie biografii, która potrafi wzruszyć,tworzy miłą atmosferę w świecie medyczny. Wielu z nas na dzień dzisiejszy załamałoby się, gdybyśmy usłyszeli o diagnozie: IV stadium raka płuc. Paul, lekarz neurochirurg nie załamał się. Czy pogodził się ze swoim losem ?
Co czuł się pogodzony, gdy odchodził z tego świata?
Czy dr Paul czuł swoje szczęście osobiste i spełnienie zawodowe? Postanowił napisać o tym wszystkim napisać. Przedstawić nam swoją historię życia jako pacjenta i lekarza.
Osobiście ujęła mnie postawa Paula jako człowieka,lekarza, gdyż kocha swoich pacjentów, przeżywa osobiście ich przypadki.
Polecam przeczytać tą książkę ze względu na to, że jest ona wskazówką dla ludzi żyjących bez braku nadziei. Dzięki tej książce istnieje nadzieja na lepsze jutro w świecie medycyny -leczenia stadium raka płuc. Wyrażam wielki szacunek stronę rodziców, żony Paula – Lucy i ich córki Cody, która dała nadzieje Paulowi, że...

książek: 56
CoolBary | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 października 2016

Ta książka mocno chwyta za "serducho" i daje dużo do myślenia. Praca Paula, autora, a zarazem głównego bohatera tej książki na pewno nie pójdzie na marne. Autor do końca swoich dni dążył do tego, aby po Nim coś wartościowego zostało i uważam, że poprzez tą książkę wywiązał się w tym w 100 %.
W obecnych czasach, gonitwy za pracą, awansami, większymi pieniędzmi, a przez to ciągłym, chronicznym brakiem czasu, zapominamy co w życiu jest najważniejsze. Dopiero tragedia, wypadek, ciężka choroba uświadamiają nam, czy też zmieniają nam priorytety, i wskazują co w naszym życiu jest najważniejsze. A co może być ważniejsze niż zdrowie, dzieci, Żona, rodzina?! Na pewno nie pieniądze i kariera. I nie ciągłe dążenie do wyższych stołków i większych pieniędzy. Mając już ich dużo, i tak każdy będzie chciał ich jeszcze więcej.
Reasumując, patrząc poprzez pryzmat książki człowiek uświadamia sobie jak szybko można wszystko stracić i nie zdążyć spełnić swoich chociaż najprostszych, osiągalnych...

książek: 1636
Monka | 2016-12-10
Przeczytana: 08 grudnia 2016

... „(…) musiałem nauczyć się żyć w inny sposób – widząc w śmierci wspaniałego wędrowca, który pewnego dnia do mnie zawita, ale pamiętając przy tym, że dopóki nie umarłem, żyję – nawet jeśli już umieram.” ...
"Jeszcze jeden oddech" to książka, o której długo się pamięta ... można w niej odnaleźć mnóstwo pięknych zdań ... zdań, które mogą inspirować i stać się drogowskazem ... ta książka stawia czytelnika do pionu, mobilizuje do myślenia, zwraca uwagę na to, co mamy ... jacy jesteśmy szczęśliwi i jak niewiele potrzeba, żeby to wszystko stracić ... jak los potrafi być przewrotny i okrutny ... ... Paul Kalanithi to świetnie zapowiadający się lekarz, który nagle staje się pacjentem walczącym o życie ... jest po tej drugiej stronie ... właściwie z dnia na dzień dowiaduje się, że musi stoczyć najtrudniejsza walkę ... rak każdego dnia zabiera go, od tego co kocha, ale on się nie poddaje ... uczy się nowego życia z chorobą ... stara się wspaniale przeżyć te ostatnie miesiące, tygodnie...

książek: 1360
joaśka | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2016

Wreszcie spełnienie obietnic wydawcy: książka jest rzeczywiście poruszająca, wzruszająca i inspirująca.
"Wszyscy ulegamy skończoności" - twierdzenie autorstwa Paula to w zasadzie motto dla całej książki. Zastanawiałam się, jak wyroki losu przyjmują lekarze: czy z mniejszą czy większą zgodą niż ludzie, którzy nie mają wiedzy medycznej? Ta myśl o okrutnej sprawiedliwości śmierci towarzyszyła mi przez całą książkę. Zmagania się bohatera z dylematami: czy kontynuować praktykę lekarską czy zaszyć się w zaciszu domowym i pisać książkę; czy dać życie nowemu istnieniu mając świadomość, że już nie wychowa tego dziecka; czy dalej walczyć czy już odpocząć... Poruszająca lektura.

książek: 2410
Natalia-Lena | 2017-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2017

[http://room6277.blogspot.ie/2017/02/jeszcze-jeden-oddech-paul-kalanithi.html]

Widzisz, jak oddech w powietrze się zmienia

Po lekturze „Jeszcze jednego oddechu” długo zastanawiałam się, czy powinnam w ogóle recenzować ten tytuł. Jest we mnie jakaś niechęć do komentowania i oceniania tytułów skupiających się na cudzym życiu w takim stopniu, jak ma to miejsce w „Jeszcze jednym oddechu”. Bo niby jak w ilości gwiazdek zamknąć cudze przeżycia, emocje i dylematy?

O czym tak naprawdę traktuje „Jeszcze jeden oddech” – jaki ładunek kryje się w tej bądź co bądź niepozornej książce?

Dla mnie jest to poruszająca historia poświęcenia, siły i przede wszystkim – miłości.

Paul kochał naukę, kochał żonę Lucy i córkę Cady, przyjaciół, życie i swoją pracę. Był erudytą, który wciąż zdobywał wiedzę. Na równi pasjonowała go medycyna i literatura, choć to tej pierwszej oddał serce. Była to na pewno odwzajemniona miłość, bo jak możemy przeczytać w notce biograficznej o neurochirurgu: studiował na...

książek: 1920
anya | 2016-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2016

Piękna książka, jestem wzruszona. Śmierć, przemijanie ,choroba, lekarz z powołania, pasja... Dobrze było poznać Paula, wspaniały człowiek. Polecam ja jeszcze wróce do książki na pewno....

książek: 4152
Książkowo_czyta | 2017-01-09
Przeczytana: 28 listopada 2016

Książka „Jeszcze jeden oddech” ukazała się na rynku wydawniczym jesienią 2016 roku i spotkała się z ogromnym zainteresowaniem polskich czytelników, podobnie jak miało to miejsce na świecie, gdyż książka ta jak informuje tekst z okładki stała się nr 1 na liście bestsellerów New York Timesa.

Paul Kalanithi był młodym, bo zaledwie trzydziestokilkuletnim, świetnie zapowiadającym się specjalistą neurochirurgiem. Oprócz sukcesów na gruncie zawodowym i naukowym, był także szczęśliwym małżonkiem chcącym powiększyć rodzinę oraz kochającym życie wielbicielem poezji.

Jednak pewnego dnia, wraz ze zdiagnozowanym u Paula IV stadium raka płuc życie Kalanithich zmienia się diametralnie. Wszystkie dotychczas poczynione przez nich plany i zamierzenia, które poczynili u progu rzec można rozpoczynającego się życia muszą zostać przewartościowane.

Paul z pozycji lekarza nieoczekiwanie staje się pacjentem, który musi zmierzyć się z własną chorobą, skutkami różnorodnych terapii oraz niepewnością...

zobacz kolejne z 3185 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd