Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe wielkie rzeczy

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,03 (116 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
28
8
41
7
20
6
12
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Small Great Things
data wydania
ISBN
9788380971127
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

#1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym. Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo...

#1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym.

Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo afroamerykańską pielęgniarkę. Ani ona, ani jej prawniczka, ani ojciec zmarłego chłopczyka nie mają pojęcia, że ta śmierć odmieni ich życie w sposób, którego żadne z nich nie było w stanie przewidzieć.

W „Małych wielkich rzeczach” Picoult opowiada o władzy i uprzedzeniach, o tym, co nas dzieli i łączy. To powieść o objawieniach, które przychodzą z niespodziewanej strony. Jodi Picoult bierze na warsztat uprzedzenia rasowe, przywileje, sprawiedliwość oraz współczucie – i swoim zwyczajem nie podsuwa łatwych odpowiedzi. Z wnikliwością, szczerością i empatią maluje obraz rzeczywistości, z którą mamy do czynienia na co dzień i której często nie przyjmujemy do wiadomości. „Małe wielkie rzeczy” to kawał dobrej literatury spod pióra autorki, która zna się na swoim fachu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (900)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 458
Aneta Wiola | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

"Niesamowite jak można zniekształcić prawdę, lepić w niej jak w wosku, który za długo leżał na słońcu. Nie ma czegoś takiego jak fakt, liczy się tylko to, jak przestrzegałeś go w danej chwili. Jak go opisałeś. Jak przetworzył go twój mózg. Opowieść jest nierozerwalnie złączona z autorem."

Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża czarnoskórą pielęgniarkę. Dochodzi do procesu, oskarżona Ruth Jefferson musi zmierzyć się z brutalną prawdą, którą nie dopuszczała do siebie przez całe życie.

Jodi Picoult poruszyła w swojej najnowszej książce ważne tematy. Historia przedstawiona jest z trzech punktów widzenia: Ruth Jefferson - oskarżonej, Kennedy McQuerrie - pani adwokat reprezentującą pielęgniarkę i Turka Buera - ojca zmarłego chłopca.
Myśli tego ostatniego czytało mi się bardzo ciężko. Nie mogłam pojąć ignorancji tego neonazisty. Nie ukrywam, że znienawidziłam go i jego równie odmóżdżoną małżonkę od samego początku. Może to wynika z faktu, że w naszym kraju...

książek: 2366
wiejskifilozof | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane

Kupiłem tę książkę,bo byłem bardzo ciekawy czym autorka mnie zaskoczy.
Czekałem,na jakiś ciekawy temat,który w książkach Picoult mogę znaleśc.
Temat rasizmu,jest w mi bliski.Chętnie czytam,artykuły na ten temat.
Jodi Picoult jest znana,że jej książki nie są bajkami o miłości.
Gdzie wszyscy,są dobrzy i nie mają wad.
W Wielkie Małe Rzeczy,świat nie jet czarno biały.
Temat jest trudny,bolesny.Ale warty poznania.

Prawdziwe nazwy różnych organizacji mieszają się z fikcyjnymi postaciami.
Trudna jest ta książka,trudna w czytaniu i odbiorze.
Daje do myślenia..

książek: 937
motyl43 | 2017-05-01
Przeczytana: kwiecień 2017

"Jeśli nie mogę czynić wielkich rzeczy, mogę czynić małe rzeczy w wielki sposób" Martin Luter King.
Według The Washington Post i samej autorki to najważniejsza powieść w jej dorobku. Może i najważniejsza, ale na pewno nie najlepsza. Wśród 22 powieści Jodi, które miałam przyjemność przeczytać, nie jest to pozycja medalowa. Trochę już mnie nuży stały szablon powieści, czyli historia opisywana od strony kolejnych bohaterów. Lubię kiedy autor potrafi czytelnika czymś nowym zaskoczyć. Gdybym miała przeczytać dwie, trzy powieści autorki jedną po drugiej nie dałabym rady. Powieści Jodi Picoult "ocierają" się o szpital lub salę sądową, ale amerykańskie realia są nam tak dalekie, że często wydają mi się nierzeczywiste. (skazana w koszuli nocnej z ręcznikiem na głowie). Miłośnikom pani Picoult nie muszę polecać, a czytelnikom , którzy jeszcze jej książek nie czytali proponuję zacząć od innej np."To, co zostało".

książek: 1243

Gdy czytelnik sięga po książkę Jodi Picoult to wsiąka na całego i przepada bez reszty.
"Małe wielkie rzeczy" to duża dawka dobrej literatury, która nie tylko wzrusza, ale wzbudza głębokie refleksje.
Polecam serdecznie.

książek: 762
Koralina | 2017-05-02
Przeczytana: 01 maja 2017

Powieści Jodi Picoult, która nie boi się drażliwych i kontrowersyjnych tematów, nie umiem sobie dawkować…
Od wielu lat nieodmiennie wciągają mnie w misternie dopracowaną fabułę, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz świetnie wykreowanych postaci zapełniających ich karty…
I zawsze z niecierpliwością wyczekuję kolejnej książki, kiedy lektura ostatniej dobiega końca…

Tym razem było podobnie!

„Małe wielkie rzeczy” to książka inspirowana prawdziwą historią pielęgniarki z Flint w stanie Michigan, odsuniętej od opieki nad noworodkiem na prośbę jego ojca, który nie życzył sobie kontaktów z afroamerykańskim personelem.
Autorka dodatkowo wplata w fabułę śmierć dziecka, czyniąc z niej koło napędowe całej akcji. A snując swą opowieść i budując odpowiednio jej napięcie, głos oddaje trojgu bohaterom-narratorom: Ruth Jefferson - doświadczonej i oddanej całym sercem swej pracy położnej, oskarżonej o zamordowanie noworodka, jej obrońcy z urzędu - Kennedy McQuarrie oraz ojcu zmarłego...

książek: 2968
adorable | 2017-04-08
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/04/mae-wielkie-rzeczy-jodi-picoult.html

Wiele osób musi długie lata pracować na swój sukces, poważanie wśród ludzi oraz życie na względnie dobrym poziomie. Z kolei pewne osoby nie muszą robić niczego, bo na starcie dostają więcej niż inni. Nie muszą walczyć o każdy dzień, bo wszystko mają podane na tacy...

Ruth pracuje jako położna ponad dwadzieścia lat. Jest wspaniałą i bardzo pomocną kobietą, udzielającą wsparcia rodzącym oraz otaczającą opieką nowo narodzone maleństwa. Do tej pory nie miała żadnych problemów w pracy, jednak dobra passa uległa zatraceniu wraz z dniem narodzin Davisa. Rodzice chłopca nie życzą sobie, aby czarnoskóra pielęgniarka zajmowała się ich dzieckiem. Turk i Brit należą do ruchu głoszącego nienawiść do czarnych, Żydów i homoseksualistów, głosząc przekonanie jakoby to biała rasa była jedyną godną poszanowania, a wszystkich innych należy się pozbyć. Nieoczekiwanie ich syn umiera w szpitalu, a cała wina zostaje zrzucona na...

książek: 603
Rudaczyta | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane

Z ręką na sercu, tak całkiem poważnie - żal mi rasistów, antysemitów, żal mi osób, które tak bezsensownie lokują swoją nienawiść. Te niebezpieczne, drgające i często wymykające się spod naszej kontroli pokłady agresji można byłoby z powodzeniem skierować w pedofilów, gwałcicieli, ludzi znęcających się psychicznie i fizycznie nad dziećmi, kobietami, na ludzi maltretujących zwierzęta. Po co tak bez ładu i składu szastać swoją agresją? Szastać można miłością, nienawiść trzeba dozować, bo niepostrzeżenie może zawładnąć naszym umysłem, ciałem i sercem i nie będziemy w stanie odróżnić kogo lubimy a kogo już nie... Nienawiść jest niebezpieczna, człowiek zamienia się w wiecznie nabuzowanego, poddenerwowanego i roszczeniowego cyborga.

"Wszyscy mamy uprzedzenia, chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy. Ponieważ rasizm to również to, do kogo należy władza... i kto ma do niej dostęp".

Jednym z najbardziej niepokojących zestawień jest słaby, egoistyczny, często zakompleksiony umysł wykazujący...

książek: 350
Diane_Rose | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane

Małe wielkie rzeczy, to opowieść o władzy, uprzedzeniach, rasizmie i stereotypach, które wciąż są żywe. Jodi Picoult wyciągnęła trupa z amerykańskiej szafy narodowej i stworzyła opowieść, która jest ponadczasowa i będzie aktualna przez wiele lat. U Jodi Picoult nic nie jest oczywiste. Pokazuje ona uprzedzenia rasowe, przywileje, sprawiedliwość, empatię i zadaje pytanie, wiele pytań, na które trudno znaleźć proste odpowiedzi.

Jodi Picoult, biała kobieta, biała pisarka stworzyła powieść Małe wielkie rzeczy, która emanuje empatią, szczerością i wnikliwością. Jodi nikogo nie wybiela, nikogo nie oczernia, opisuje to co widzi.

Nie pozostaje mi nic innego jak polecić powieść. Na dzień dzisiejszy jest to jedna z najważniejszych powieści wydanych w 2017 roku, ale myślę, że stanie się ona wkrótce najważniejszą powieścią ostatnich kilkunastu lat.


Całość: http://www.recenzjezpazurem.pl/2017/04/jodi-picoult-mae-wielkie-rzeczy.html

książek: 2891
Kate1404 | 2017-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Kiedyś zaczytywałam się w książkach Jodi Picout, potem kilka mi się nie podobało. Dlatego podeszłam do nowej książki Picoult z taką dozą niepewności czy mi się spodoba. I niepotrzebnie bo to dobra książka obyczajowa, traktująca trudny temat jakim jest rasizm. Jak to u tej autorki bywa poznajemy sytuacje z relacji kilku bohaterów, Ogólnie czas spędzony z tą ksiazka minął mi bardzo szybko.

książek: 591
rudarecenzuje | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Ruth jest ciemnoskóra. Dla niektórych to wystarczający argument by odsunąć ją od opieki nad dzieckiem. I bez znaczenia jest w tym przypadku fakt, że to pielęgniarka z 20-letnim doświadczeniem. Tylko czy to jeszcze może ją zdziwić? Przecież nie raz spotykały ją przykrości związane z kolorem jej skóry.

Jodi Picoult wielokrotnie udowodniła, że jest królową powieści kobiecych. Jej książki dotyczą ważnych i absorbujących tematów, swoim realizmem przypominają prawdziwe życie, a bohaterzy są tak dobrze zarysowani, jakby autorka przenosiła do powieści ludzi znanych jej z codzienności. Tym razem nie mogło oczywiście być inaczej.

Najnowsza książka Picoult przede wszystkim szokuje. I choć autorka przyzwyczaiła nas do tego już wcześniej, tym razem wybrany przez nią temat uderza w nas jako ludzi, zmusza do refleksji, a także (a może przede wszystkim) nie pozwala nam milczeć i pozostać obojętnym. Bo autorka zwraca się w stronę tego, co na co dzień często zostaje przemilczane, pominięte,...

zobacz kolejne z 890 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowe książki Stephenie Meyer, Jona Ronsona, Jodi Picoult i Petera Jamesa. Historia Jasona Padgetta, którego mózg głęboko i trwale się zmienił po brutalnej napaści, ujawniając ukryte talenty. To tylko niektóre z nowości wydawniczych, które ukażą się w najbliższych kwietniowych dniach. Przedstawiamy ich krótki przegląd i polecamy wszystkie tytuły!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd