6,83 (938 ocen i 143 opinie) Zobacz oceny
10
36
9
53
8
179
7
307
6
245
5
76
4
24
3
12
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036356
liczba stron
304
język
polski
dodała
ewaem

Aleksandra Chrobak poznała Emiraty od podszewki. W swojej książce opisuje kraj szokujących kontrastów, gdzie to, co zabronione, często ukrywa się po prostu za przyciemnionymi szybami luksusowych samochodów. W mieście, które w zaledwie parę dekad pokonało drogę od namiotów na pustyni do najwyższych wieżowców świata, najnowsze technologie przeplatają się z tradycjami i światopoglądem dawnych...

Aleksandra Chrobak poznała Emiraty od podszewki. W swojej książce opisuje kraj szokujących kontrastów, gdzie to, co zabronione, często ukrywa się po prostu za przyciemnionymi szybami luksusowych samochodów.

W mieście, które w zaledwie parę dekad pokonało drogę od namiotów na pustyni do najwyższych wieżowców świata, najnowsze technologie przeplatają się z tradycjami i światopoglądem dawnych Beduinów. Kręte uliczki i tętniące życiem bazary sąsiadują z sześciopasmową autostradą, po której pędzą najnowsze bentleye i używane lexusy.

Autorka jest wymarzoną przewodniczką po tym fascynującym świecie. Ze swadą i humorem opisuje kraj, który stał się jej drugim domem. Wyjaśnia, co zrobić, gdy gospodarz nie poczęstuje nas gahłą, jak rozróżnić typy zasłon na twarz, rozpoznać szejka po tablicach rejestracyjnych i spisać dobry kontrakt ślubny.

~ * * * ~

Rozdziały tej książki układają się w fascynującą mozaikę – barwny obraz kraju, o którym wciąż niewiele wiemy, ale do którego po zakończeniu lektury wszyscy będziemy chcieli polecieć.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoznak.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoznak.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2220)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1117
AuroraBorealis | 2017-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Jaką rolę w tradycji i kulturze pełni kawa? Jak wygląda życie towarzyskie i erotyczne dzisiejszych mieszkańców ZEA? Jak traktuje się tu kobiety? Czym poruszają się po drogach potomkowie Beduinów? Jak wygląda randkowanie? W co ubierają się dzisiejsze Emiratki, by poczuć się bardziej seksownie i kobieco? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie właśnie w tej pozycji.

Piękne krajobrazy i architektura egzotycznych Emiratów mogą nas urzec i zafascynować niczym wyciągnięte prosto z baśni "Tysiąca i jednej nocy", ale życie tu ma również swoje wady wraz z ograniczeniami szczególnie spotykającymi kobiety.

Dodatkowy plus daję za ładne, kolorowe fotografie pochodzące z prywatnego archiwum autorki, chociaż nieco ich mało. W "Beduinkach na Instagramie" znajdziemy przyjemny styl pisania okraszony dodatkowo humorem, dzięki któremu czyta się książkę w miarę szybko bez zbędnych przestojów, a przede wszystkim z odpowiednim zainteresowaniem.

Myślę, że można po nią sięgnąć, by dowiedzieć...

książek: 2748
Gosia | 2018-01-11
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2018

Aleksandra Chrobak mieszkała kilka lat w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jest zafascynowana tym krajem, jego mieszkańcami, kulturą. Efektem jej przeżyć i obserwacji jest właśnie ta książka.
Najwięcej miejsca w swojej książce poświęca kobietom. Opisuje świat z ich perspektywy. Ma sporo przyjaciółek i znajomych, a to pozwala jej przedstawić ich obyczaje, kulturę, emocje i przemyślenia od środka, a nie tylko z pozycji turysty.
Opisuje ukryte sposoby na obejście surowych zakazów.
Zjednoczone Emiraty Arabskie to kraj olbrzymich kontrastów. Poczynając od różnic między prawami kobiet i mężczyzn )ale to cecha wszystkich krajów muzułmańskich), przez pogłębiający się rozdźwięk pomiędzy nowoczesnością a tradycją, do której obliguje religia po przepaść między bogactwem uprzywilejowanych rdzennych mieszkańców a nieraz skrajne ubóstwo imigrantów. Książkę czyta się łatwo, bo jest napisana prosto i ciekawie.
Autorka nie ukrywa swego zachwytu i fascynacji tym krajem, a w szczególności ludźmi....

książek: 916
Alicja | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2016

"To Emiraty- czy się stoi, czy się leży czterdzieści tysięcy się należy" (str 20)
Autorka zabiera nas w ciekawą podróż po Emiratach przybliżając życie, zwyczaje, symbole tradycji i tożsamości, poczucie elitarności tamtejszej społeczności. Opowiada o codziennej rzeczywistości mieszkańców stolicy Abu Zabi i Dubaju wskazując istotne różnice między tymi miastami, wady i zalety.Galeria ciekawych postaci przewijających się w trakcie opowieści, interesujące historie i ciekawostki opowiedziane obiektywnie i niejednokrotnie z humorem. Kraj zamieszkały przez rdzenną ludność (w mniejszości) i przeważającą liczbę imigrantów żyjących obok siebie i nie potrafiących się zasymilować.Emiraty jawią się tutaj jako raj na ziemi, gdzie z czasem dokonały się niesamowite przemiany cywilizacyjne, społeczne pod rządami szejka Zajeda nazywanego ojcem narodu. Ropa naftowa mimo iż wywindowała kraj bardzo wysoko wyeliminowała tradycyjne beduińskie wartości.Życie tutaj nie jest tak radykalne jak w Arabii...

książek: 1370
eduko7 | 2017-04-17
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

Ciekawa, dostarcza wiedzy o ZEA, obyczajowości ich mieszkańców. Obala mity i stereotypy. Uświadamia jak mało wiemy o tej odmiennej kulturze a jak szybko jesteśmy gotowi oceniać. Autorka docenia to, co jest warte uznania lub zachwytu, szczerze przedstawia własne odczucia, nie narzucając nam swoich opinii. Łączy wiedzę z humorem, szczyptą krytycyzmu i fascynacją.

książek: 486
ardnaskela | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Polecam gorąco.

Książka jest napisana lekko, bez zadęcia, w sposób bardzo sympatyczny i treściwy.

Autorka stara się wczuć w problemy Emiratczyków, którzy mają wiele, ale są również rozdarci, zawieszeni pomiędzy dwoma kulturami.

Pozycja przypadła mi bardziej do gustu niż książka pana Pałkiewicza.

książek: 682
SeVIIen | 2017-05-28
Przeczytana: 28 maja 2017

„Jest początek emirackiego weekendu: czwartek wieczór, około godziny dwudziestej. Na parking galerii handlowej zajeżdża błyszczący mimo wszechobecnego pisaku i kurzu sportowy samochód lub terenówka z napędem na cztery koła. Sedany, tu nazywane „autami z salonu”, nie są popularne wśród Emiratczyków, bo uważa się je za samochody tanie, właściwe klasie pracującej i odzwierciedlające niski status społeczny przynależących do niej osób.”

Powyższy cytat jest początkiem książki Aleksandry Chrobak „Beduinki na Instagramie”. Przyznam, że książkę przeczytałam zupełnie przypadkiem. Nie miałam tego w planach. Zobaczyłam ją stojąca na półce w bibliotece i wzięłam… Zaczęłam czytać z pewnymi obawami. Ale niepotrzebnie. Całkowicie wciągnął mnie egzotyczny i niemal baśniowy dla Europejczyków świat Emiratów.

Autorka książki jest absolwentką religioznawstwa i polonistyki oraz byłą studentką iranistyki z Krakowa. Przez pięć lat mieszkała w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Aby wydać swoją...

książek: 1527
deana | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 24 września 2016

Aleksandra Chrobak spędziła kilka lat w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Owocem jej wrażeń i doświadczeń jest książka ,,Beduinki na Instagramie". Jakże inna jest pozycja od tych najpopularniejszych. Nie epatuje z niej nagonka na Islam i Arabów. Przebija za to podziw i fascynacja.

Autorka skupia się przede wszystkim na środowiskach kobiecych. Wnika w świat niedostępny dla przeciętnego Europejczyka. Tam gdzie my widzimy tylko czarne, smutne abaje (czarna, długa szata) ona wskazuje drapieżną kobiecość. Odkrywa tętniący życiem, ukryty świat przepełniony fascynacją kolorami, markami ubrań, butami, kosmetykami. Okazuje się, że i pod czujnym okiem zasad religii można flirtować, umawiać się na randki, romansować.

Zjednoczone Emiraty Arabskie widziane oczami pani Chrobak to kraj potężnych kontrastów. Nowoczesne państwo ale jednocześnie wierne swoim beduińskim korzeniom, dążące do zrównania się z krajami zachodu ale ściśle powiązane z Islamem, otwarte na inne kultury ale równocześnie...

książek: 360
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2016

Zjednoczone Emiraty Arabskie – dla bardzo wielu osób (przynajmniej w Polsce) kraj często, gęsto mylony z… Arabią Saudyjską, bo całkiem pokaźna ilość naszych rodaków przenosi stolicę Saudów z Rijadu do Dubaju :-D
Ogólna wiedza na temat tego kraju Zatoki Perskiej ogranicza się do nazw dwóch emiratów czyli właśnie osławionego Dubaju oraz Abu Zabi, Burdż Chalifa czyli najwyższej konstrukcji lądowej świata (póki co :-D, bo Saudyjczycy nie śpią i budują Jeddah Tower), hotelu – żagla czyli Burdż Al- Arab oraz ogromnej ilości najdroższych samochodów świata.
Autorka przybliża nam Emiraty jako kraj ludzi, a nie tylko budowli, ekskluzywnych sklepów, czy budzących podziw i zazdrość pojazdów.
Opisuje historię powstania Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz życiorys Ojca – Założyciela Emiratów wielkiego wizjonera oraz znakomitego władcy szejka Zajeda ibn Sultana an- Nahjana, bez którego Emiratów, takich jakie znamy po prostu by nie było.
Pani Aleksandra, pracując w ZEA miała dostęp oraz...

książek: 936
Agacha | 2017-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Bardzo ciekawa podróż do baśniowego świata Emiratów Arabskich. Im dalej, tym było ciekawiej. Zupełnie inna kultura, jakby inna planeta, ale fascynująca i pociągająca swym urokiem. Warto na chwilę zanurzyć się w ten świat, choć na kartkach książki.

książek: 1994
Wojciech Gołębiewski | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2016

Aleksandra Chrobak (ur. 1984) - absolwentka religioznawstwa i polonistyki oraz była studentka iranistyki z Krakowa, która pół dekady mieszkała w Abu Zabi.
Sedno fenomenu tego kraju tak opisuje (s.54,8 e-booka):

".... Do momentu, gdy odkrycie złóż ropy w 1961 roku wywindowało ten kraj z namiotów i domków z wysuszonych palmowych liści, zwanych barasti, do najwyższego budynku na świecie i postawiło go w czołówce krajów z największym dochodem w przeliczeniu na jednego mieszkańca w skali globu. Trudno sobie to dziś wyobrazić, ale przed początkiem lat sześćdziesiątych w Abu Zabi nie było ani jednej szkoły, ani jednego szpitala, lekarza, drogi, radioodbiornika czy hotelu. Łączna liczba mieszkańców terenu dziś nazywanego ZEA wynosiła tylko około 13 tysięcy ludzi. Wszyscy starsi Emiratczycy, ci zasiadający dziś na ministerialnych stanowiskach i ci pozostający w zaciszu rodzinnych klimatyzowanych willi, urodzili się na macie z liści daktylowców i podróżowali z...

zobacz kolejne z 2210 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd