Pulpecja

Cykl: Jeżycjada (tom 8)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,2 (5730 ocen i 180 opinii) Zobacz oceny
10
409
9
714
8
972
7
2 092
6
847
5
552
4
54
3
81
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362199662
liczba stron
180
język
polski
dodała
Beata-Chiara

Pulpecja, czyli Patrycja jest urocza i mądra, a na świat patrzy optymistycznie oczętami w kolorze lazurowego nieba. I wydaje się, że komu jak komu, ale jej nie powinno się przydarzyć nic szczególnego. Tym bardziej, że dziewczynę mocno adorowaną przez płeć przeciwną, nie interesuje wielka miłość. Niestety, strzała Amora dosięgnie i jej serce w najmniej stosownym czasie, bo przed maturą...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/pulpecja-musierowicz-malgorza...(?)

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10369)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 342

Jako że ostatnio czytałam same najnowsze wydania Jeżycjady dla odmiany postanowiłam przypomnieć sobie tytuł, którego treści już zapomniałam tak dawno to było:)
'Pulpecja' to książka o tyle ciekawa, gdyż rzecz dzieje się jeszcze w starym środowisku Borejków a główną bohaterką jest najmłodsza z sióstr - Patrycja. W czasie trwania akcji ma ona 18 lat. Czuje się zapomniana przez rodzinę, która (co trzeba przyznać) pochłonięta jest innymi obowiązkami i zaniedbuje dziewczynę.
Ponadto Patrycja przeżywa pierwszą miłość i wiele różnych ciekawych sytuacji z tego wyniknie. Niekiedy trochę były uciążliwe te zmiany nastrojów bohaterów. Jednak mimo wszystko nadal czyta się tę książkę płynnie i lekko. Ogromnym jej atutem jest język oraz humor, który nieustannie bawi i wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika.

Zakończenie nieco enigmatyczne... A może tym samym autorka chciała pozostawić pewien niedosyt? Nie wiem, ale na pewno sięgnę po kolejną część.

książek: 688

"Pulpecję" koniecznie trzeba czytać od razu po "Noelce", bez najmniejszej przerwy. Wtedy zachowujemy taką przyjemną płynność akcji.
Cóż napisać nowego o ulubionym cyklu? Dużo w tym tomie o Borejkach, świetny pomysł na budowanie akcji na dniach świątecznych w naszym kalendarzu.
Dla mnie osobiście jest to ten tom, w którym moją ulubioną bohaterką staje się Natalia. Niedoceniana moim zdaniem postać, zawsze za mało o niej.
No to ja przewrotnie, pisząc o "Pulpecji", powiem, że jak dziadek Cesi ze wszystkich łakoci najbardziej lubił boczek, tak ja ze wszystkich Borejkówien najbardziej lubię Natalię.
Wtajemniczeni zrozumieją;-)

książek: 489
ardnaskela | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Małgorzata Musierowicz w najlepszej możliwej formie. Książka jest mądra, zabawna, prawdziwa i bardzo romantyczna. Polecam gorąco.

książek: 649
Inez | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, 2015

Od kilku miesięcy stopniowo zagłębiam się w świat „Jeżycjady”. Bez pośpiechu zapoznaję się z kolejnymi tomami, historiami, bohaterami. Nie ukrywam, że „Pulpecji” byłam wyjątkowo ciekawa, gdyż wielu czytelników właśnie tę, ósmą część serii uważa za swoja ulubioną. Dlaczego tak się dzieje? Świeżo po lekturze mogę wymienić aż 5 powodów takich upodobań czytelniczych.

Po pierwsze, główna bohaterka - Patrycja „Pulpecja” Borejko. Najmłodsza z córek Borejków nie jest już takim małym dzieckiem, za jakie uważa ją cała rodzina. To pewna siebie, postrzegana za atrakcyjną 19-letnia dziewczyna u progu dorosłości, która swoim hartem ducha i spokojem wewnętrznym mogłaby obdarować kilkoro bohaterów. W życiu codziennym jest namiętną kolekcjonerką popielniczek oraz indywidualistką, która walczy o swoją tożsamość. Mimo swych pełnych kształtów, wyzbyła się kompleksów; chętnie ogląda posępne bajeczki na dobranoc, a noszenie szlafroka uważa za sprzeczne ze swoją naturą. Ma też bardzo stanowcze poglądy...

książek: 2010

Poznań, przełom 1991 i 1992 roku. Od 3 lat w sklepach nie ma już kilometrowych kolejek, za to są dostępne od ręki towary wszelakie. Ponadto kwitnie przedsiębiorczość, zwłaszcza na Jeżycach.

W tym tomie główną bohaterką jest najmłodsza z sióstr Borejko - Patrycja, od dziecka zwana właśnie "Pulpecją" ze względu na swoje dość obfite kształty. Pulpa jest w klasie maturalnej, ma ewidentnie antymęskie podejście do życia, a z drugiej strony adoratorów jej nie brak (Marcelek-psychopata, przypadkiem w Kodaku poznany Szymek, syn hurtownika Jacunio i najbardziej tajemniczy Baltona). Dziewczę to obdarzone jest bowiem błyskotliwym intelektem, silnym charakterem, przebojowością oraz posągowymi kształtami i urodą (na dodatek dziewczę w ogóle nie ma kompleksów w przeciwieństwie do wszystkich nastolatek świata). Nagle w jej życiu wszystko zaczyna się zmieniać, nie bardzo wie kim sama jest, kim chce być i co ze sobą zrobić. Na dodatek kompletnie nie idzie jej nauka do matury. A wszystko za sprawą...

książek: 715
Degamisz | 2016-04-23
Na półkach: Przeczytane, Jeżycjada
Przeczytana: 23 kwietnia 2016

Jako kolejna część Jeżcyjady „Pulpecja” niestety nie przypadła mi do gustu. Ani główna bohaterka, ani też postaci drugoplanowe tym razem mnie nie urzekli. Mało tego, tytułowa Pulpecja wydała mi się antypatyczna, a cała rodzina Borejków jakby nagle straciła rozpęd. Zabrakło mi tej lekkości, tego humoru, tego dowcipu. Natomiast cały czas miałem wrażenie, że całość jest „na siłę”, nazbyt oczywista i przewidywalna.

Trochę szkoda, że Musierowicz aż tak drastycznie odbiegła od „Noelki”. Jakby nie patrzeć początek tej części to kontynuacja wspomnianej „Noelki”, która moim zdaniem była rewelacyjna. Zamiast stopniowo odchodzić od tej historii wchodząc powoli w świat Patrycji autorka dokonała gwałtownego zrywu. I nie spodobało mi się to, jako, że uważam „Noelkę” za temat nie do końca wyczerpany. Ale cóż, może go jeszcze wyczerpie, kto wie…

Moim zdaniem jak dotąd najsłabsza i najnudniejsza część.

książek: 121
Monika | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Mojej przygody z rodziną Borejków ciąg dalszy. W związku z tym, że zupełnie mną zawładnęła fantastyczna atmosfera wykreowana przez Małgorzatę Musierowicz, postanowiłam porzucić wszystkie inne pozycje czekające na mnie na półce i sięgnąć po część kolejną – „Pulpecję”. O ile „Noelka” skłoniła mnie do refleksji o tyle „Pulpecja” mocno rozbawiła. Perypetie szalonej nastolatki, naprawdę poprawiły mi nastrój, choć to może okrutne stwierdzenie, biorąc pod uwagę fakt, że opowieść dotyczy trudnych dylematów dorastania. Na szczęście ja mam je już dawno za sobą, więc spędziłam przemiłe chwile z „Pulpecją”. Polecam, bo to doskonała pozycja, która świetnie sprawdza się w roli książkowego poprawiacza humoru.

książek: 26256

Kolejna książka Małgorzaty Musierowicz… Tym razem znów o rodzinie Borejko. Kontynuacja książki "Noelka". Tym razem jednak główną bohaterką jest dobrze większości z was znana Patrycja.
Ślub Idy. Jaz zwykle masa kłopotów, oraz różnych przypadków. Wraz z nimi pojawienie się w domu Borejków męża Idusi… Całe zamieszanie: ślub, Wielkanoc, Lany poniedziałek… Długo można by wyliczać. Kolejna porcja śmiechu, zmartwień i kłopotów. Najwięcej w tej części dostarcza nam oczywiście Pulpecja. Coraz gorsze stosunki z Romą, zmartwienia dawane rodzinie… Jednym słowem Patrycja się zmieniła. Do tego wszystkiego jeszcze Baltona się zmienił. Był osobą zupełnie inną niż kiedyś. Teraz był kolejną osobą, która była zainteresowana Patrycją jako dziewczyną a nie jak dawniej koleżanką. Wszystko się zmienia… Całe relacje Patrycji i Baltony ulegają zmianie… Lecz nie w życiu Patrycji przechodzą zmiany. Również w życiu jej siostry Gabrysi. Kolejna osoba z rodziny Borejko się zakochuje… Do tego Tygrys i Pyza…
Co...

książek: 329
Karolina | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Moja ulubiona część Jeżycjady! Tak jak wszystkie części Jeżycjady tak i ta posiada standardowe ciepło rodzinne charakterystyczne u pani Musierowicz. Pochłonełam ją bardzo szybko. W tej części radosna Pulpa poznaje Baltonę... Scena nad jeziorem chyba najlepsza. Polecam! :D

książek: 120
Agata | 2011-07-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

Wspaniała, tak jak i każda część Jeżycjady.
Jak zwykle opowieść przepełniona rodzinnym ciepłem, miłością i wyjątkową atmosferą.

Co zaś tyczy się samej pary Patrycji i Baltony to strasznie podobała mi się scena nad jeziorem. Byli wtedy tak blisko, tak naprawdę razem. Pani Małgosia tak pięknie ubrała w słowa uczucia, tak wspaniale opisała tę sytuację, że czytając czułam to, co czuła sama Patrycja.
Coś spaniałego.

zobacz kolejne z 10359 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd