Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małgosia contra Małgosia

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
978-83-10-11996-4
liczba stron
240
język
polski
typ
papier
dodała
Anna
6,59 (884 ocen i 61 opinii)

Opis książki

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jejmościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków. Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest...

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jejmościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków.
Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest osóbką wyszczekaną i pyskatą, twardą i nieustępliwą, o tyle już od waćpanny Małgorzaty oczekuje się cech, które powinny cechować każdą młodą szlachciankę: pokory, pracowitości, spokoju i wstydliwości.
Świat się zmienia wraz z mentalnością ludzi, toteż bywa ciężko. Nagle zostaje obdarowana dwiemia siostrami, których nie znosi, a które są wzorami panieńskich cnót, zaprzęgana zostaje do rozmaitych robót domowych, o których do tej pory czytała tylko w książkach, a na dodatek jej starodawna imienniczka najwyraźniej kręci z waćpanem Joachimem. I jeszcze to przeprzydłe dytko - postać na wpół przez Małgosię wymyślona, wyjawiająca jej tajniki przestrzeni i czasu, opowiadająca jej o świecie waćpanny Malgorzaty.
Wyszczekana dziewczyna ma spore trudności z wejściem w rolę pokornej dzieweczki, a każde nieposłuszeństwo w tym świecie kończy się, o zgrozo, puszczaniem krwi, przystawianiem pijawek, lub zamykaniem w zimnej komórce. Męczące i załamujące na dodatek.
Miarka się przebiera, kiedy jejmościanka Małgorzta wywołuje skandal, co powoduje jej wydziedziczenie, rodzina planuje oddać ją na służbę bożą do klasztoru. Na szczęście, jest jeszcze Joachim, zawsze zakochany w pięknej waćpannie.
Tutaj możemy się zaledwie domyślać, jak koniec owego love-story wyglądał, bowiem gdy już, już ma dojść do pocałunku.... Małgosia wraca z powrotem do swojego świata.
I tu dopiero wpada w tarapaty. Okazuje się, że jejmoscianka Małgosia o wiele lepiej odnalazła się w świecie współczesnym, niż Małgosia w tym dawnym. W szkole oceny jak nigdy, nauczyciele wychwalają pod niebiosa tą nową Małgosię, a trener na kole jeździeckim pod niebiosa wychwala jej umiejętności i wróży szybki start w mistrzostwach Polski.
O mój Boże.....
Jeszcze trochę i wszystko wróci do normy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/malgosia-contra-malgosia/1120/ksiazka.html

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3157
Magda | 2014-09-08

Książkę czytałam w podstawówce wtedy byłam nią zachwycona. Pochłonęłam ją w jeden dzień. Perypetie tytułowej Małgosi , która przenosi się w czasy swojej prababki po prostu mnie zafascynowały. Uwielbiam książki historyczne, więc z ciekawością czytałam o życiu w czasach kiedy wszystko było , jak byśmy dzisiaj powiedzieli, zacofane. Polecam młodzieży i nie tylko. Może sama do niej wrócę.

książek: 366
mbutterfly | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane

Książka mojego dzieciństwa:) A raczej wczesnych czasów nastoletnich. Jedna z pierwszych w której się zaczytywałam. Mam z nią związane przyjemne wspomnienia:)

książek: 2182
Goszarda | 2015-03-01
Przeczytana: 01 marca 1980

Oj, pamiętam jak z wypiekami na twarzy czytałam tę książkę... Bardzo mi się podobała. Jestem ciekawa czy dzisiejszym dzieciakom przypada do gustu, bo moim dzieciom chyba nie... niestety...

książek: 861
Eudaimonia | 2014-04-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

"Małgosia contra Małgosia" należy do książek, które zawsze czyta się z przyjemnością i z przyjemnością odkrywa nowe sensy, nowe rozpoznania, nowe odcienie zdarzeń.

Małgosia irytuje. Dziecięco naiwna. Kapryśna i egotyczna. Wychuchana nastolatka o błyskotliwej inteligencji i mizernej wiedzy. Megalomanka o wybujałych aspiracjach.

Małgosia zdumiewa. Hartem ducha i brakiem pokory, która naraża na niebezpieczeństwa, ale może także ocalić życie. Własne i cudze. Na pewno może ocalić biografię.

Małgosia zachwyca. Otwartością i trudnym dla nastoletniej dziewczynki krytycyzmem wobec własnych poczynań. Zdolnością weryfikacji odbicia w lustrze i odbicia w ludzkich oczach.

Rzucona przez czas do odległej epoki, umieszczona w niej bez ostrzeżenia, boleśnie zderza się z klimatem doby, o której posiada nader skąpą - i wypaczoną - wiedzę. Walczy ze sobą, walczy z obyczajowością epoki, walczy z tradycją. O godność. O prawo stanowienia o sobie. Walczy nie dla siebie, bo okazuje się, że potrafi...

książek: 20226

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jej mościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków.
Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest osóbką wyszczekaną i pyskatą, twardą i nieustępliwą, o tyle już od waćpanny Małgorzaty oczekuje się cech, które powinny cechować każdą młodą szlachciankę: pokory, pracowitości, spokoju i wstydliwości.
Świat się zmienia wraz z mentalnością ludzi, toteż bywa ciężko. Nagle zostaje obdarowana dwiema siostrami, których nie znosi, a które są wzorami panieńskich cnót, zaprzęgana zostaje do rozmaitych robót domowych, o których do tej pory czytała tylko w książkach, a na dodatek jej starodawna imienniczka najwyraźniej kręci z waćpanem Joachimem. I jeszcze to przebrzydłe dydko - postać na wpół przez...

książek: 47
Jagoda | 2014-05-13
Na półkach: Przeczytane

Toż to ukochana książka z mojej młodości!
Kiedyż to ja ją czytałam, będąc nastolatką? Ileż to lat upłynęło...
Tak bardzo zapadła mi w pamięć.
Pamiętam, jak czytałam ją z wypiekami na twarzy.
Bo tak, jak i głównej bohaterce, mnie też nie podobało się to moje "tu i teraz". Wtedy właśnie zaczynał się mój okres buntu, taki , jaki ma większość nastolatków.
A tu nagle wpadła mi w ręce "Małgosia contra Małgosia".
Wierzcie, lub nie, ale po przeczytaniu tej książki stałam się wtedy lepszą córką dla swoich rodziców, poprawiłam oceny w szkole. A przede wszystkim nauczyłam się doceniać to, co mam, choć było tego niewiele.
I tak już mi zostało, dzięki Bogu.
Kupię tę książkę mojej córeczce, gdy już zacznie stawać się panną ( to za kilka lat). I napiszę Jej dedykację od serca.
A sama teraz do niej wrócę. I mam nadzieję, że jako dorosła kobieta zdania nie zmienię. Bo przecież ludzie się zmieniają, tak jak i czasy...
A czasy, kiedy zachłysnęłam się tą książką, to były lata 80-te, PRL.
Więc...

książek: 5046
Antoni | 2015-04-01
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Jak wygląda dytko? Czemu w dzisiejszych czasach nie mamy szansy na spotkanie z tym niezwykłym stworem, czy to wina naszego racjonalizmu, który skutecznie zabił wiarę we wszelkie niematerialne istoty funkcjonujące w przenikającym nas duchowym świecie, czy raczej dytka znalazły sobie gdzieś bezpieczne miejsca, gdzie niepokojone przez ludzi wiodą bezpieczny i spokojny żywot. Dwie Małgosie doznały jednak tej szczególnej łaski, że odwiedziło ich dytko i realizując zlecenie, które dostało od swoich przełożonych, a tak przy okazji ciekawe kim są przełożeni dytka, spowodowało, że żyjące w różnych czasach Małgosie, jedna w XVII wieku za rządów króla Jana III Sobieskiego, druga w latach osiemdziesiątych XX wieku, zamieniły się miejscami. Nie była to przypadkowa zamiana. Małgosie zostały starannie wybrane i odpowiednio wyposażone w narzędzia pozwalające im odnaleźć się w nowej rzeczywistości, choć jak pokazały realia pozostawiało to wiele do życzenia. Ale owo dostosowanie się było niejako...

książek: 795
BeArcik | 2014-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2014

Nie przepadam za historiami, w których bohater żyjący w czasach współczesnych zostaje przeniesiony w przeszłość. Zazwyczaj bowiem jest bardzo przywiązany do znanej sobie nowoczesności i dość wolno kojarzy fakty historyczne, wśród których się znalazł (fakt, to już moje zboczenie zawodowe). Stąd też i książka pani Nowackiej nie od początku mnie zachwyciła, tym bardziej, że i główna bohaterka miała niemal wszystkie cechy, które mnie irytują u przeciętnej literackiej piętnastolatki. Ale już sam fakt, że Małgosia została przeniesiona właśnie w XVII w. zachęcił mnie do brnięcia dalej w lekturę, jako, że jest to jeden z moich ukochanych okresów w historii, a czytałam póki co dość niewiele książek opisujących ówczesne realia życia codziennego. Ta książka pozwoliła mi się doskonale w nie wczuć, nawet jeśli zdarzały się w niej błędy (ostrzeżono mnie, że ponoć kwestia kuchni staropolskiej przedstawia się nieco inaczej niż to pani Nowacka opisała). Przemiana głównej bohaterki była co prawda...

książek: 1614
Maciej | 2011-12-16
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2011

Przeczytałem tę książkę po ponad 20 latach od pierwszego czytania. Zrobiłem to właśnie dlatego, że za pierwszym razem bardzo mi się spodobała, zresztą podpada pod jeden z moich ulubionych tematów – podróży w czasie. Nie jest taka zła, jak wyczytałem w innych opiniach, choć rzeczywiście mnóstwo przypisów i ogólne nastawienie prawie wyłącznie na „tamtą” Małgosię może trochę razić dzisiejszego czytelnika. Ponieważ część współczesna osadzona jest w latach 70., uśmiechałem się na wspomnienia o „Filipince”, „Na przełaj” czy o problemach szkolnych. Ogólnie – polecam.

książek: 829
Karla | 2012-07-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Rzadko się zdarza żeby spodobała mi się ksiązka polskiej autorki, ale to jest jeden z nielicznych wyjątków.Tę ksiązkę poleciła mi mama. Sytuacja podczas, której bohaterka przenosi się w czasie(wstecz) i jej przygody w tamtym okresie....TO JEST TO. Gorąco polecam!


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś AGRAFKĘ
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   sadziłeś GROCH
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   widziałaś NOS
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd