Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Małgosia contra Małgosia

Małgosia contra Małgosia

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
978-83-10-11996-4
liczba stron
240
język
polski
typ
papier
dodała
Anna
6,58 (858 ocen i 59 opinii)

Opis książki

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jejmościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków. Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest...

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jejmościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków.
Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest osóbką wyszczekaną i pyskatą, twardą i nieustępliwą, o tyle już od waćpanny Małgorzaty oczekuje się cech, które powinny cechować każdą młodą szlachciankę: pokory, pracowitości, spokoju i wstydliwości.
Świat się zmienia wraz z mentalnością ludzi, toteż bywa ciężko. Nagle zostaje obdarowana dwiemia siostrami, których nie znosi, a które są wzorami panieńskich cnót, zaprzęgana zostaje do rozmaitych robót domowych, o których do tej pory czytała tylko w książkach, a na dodatek jej starodawna imienniczka najwyraźniej kręci z waćpanem Joachimem. I jeszcze to przeprzydłe dytko - postać na wpół przez Małgosię wymyślona, wyjawiająca jej tajniki przestrzeni i czasu, opowiadająca jej o świecie waćpanny Malgorzaty.
Wyszczekana dziewczyna ma spore trudności z wejściem w rolę pokornej dzieweczki, a każde nieposłuszeństwo w tym świecie kończy się, o zgrozo, puszczaniem krwi, przystawianiem pijawek, lub zamykaniem w zimnej komórce. Męczące i załamujące na dodatek.
Miarka się przebiera, kiedy jejmościanka Małgorzta wywołuje skandal, co powoduje jej wydziedziczenie, rodzina planuje oddać ją na służbę bożą do klasztoru. Na szczęście, jest jeszcze Joachim, zawsze zakochany w pięknej waćpannie.
Tutaj możemy się zaledwie domyślać, jak koniec owego love-story wyglądał, bowiem gdy już, już ma dojść do pocałunku.... Małgosia wraca z powrotem do swojego świata.
I tu dopiero wpada w tarapaty. Okazuje się, że jejmoscianka Małgosia o wiele lepiej odnalazła się w świecie współczesnym, niż Małgosia w tym dawnym. W szkole oceny jak nigdy, nauczyciele wychwalają pod niebiosa tą nową Małgosię, a trener na kole jeździeckim pod niebiosa wychwala jej umiejętności i wróży szybki start w mistrzostwach Polski.
O mój Boże.....
Jeszcze trochę i wszystko wróci do normy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/malgosia-contra-malgosia/1120/ksiazka.html

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 353
mbutterfly | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane

Książka mojego dzieciństwa:) A raczej wczesnych czasów nastoletnich. Jedna z pierwszych w której się zaczytywałam. Mam z nią związane przyjemne wspomnienia:)

książek: 1851
Magda | 2014-09-08

Książkę czytałam w podstawówce wtedy byłam nią zachwycona. Pochłonęłam ją w jeden dzień. Perypetie tytułowej Małgosi , która przenosi się w czasy swojej prababki po prostu mnie zafascynowały. Uwielbiam książki historyczne, więc z ciekawością czytałam o życiu w czasach kiedy wszystko było , jak byśmy dzisiaj powiedzieli, zacofane. Polecam młodzieży i nie tylko. Może sama do niej wrócę.

książek: 846
Eudaimonia | 2014-04-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

"Małgosia contra Małgosia" należy do książek, które zawsze czyta się z przyjemnością i z przyjemnością odkrywa nowe sensy, nowe rozpoznania, nowe odcienie zdarzeń.

Małgosia irytuje. Dziecięco naiwna. Kapryśna i egotyczna. Wychuchana nastolatka o błyskotliwej inteligencji i mizernej wiedzy. Megalomanka o wybujałych aspiracjach.

Małgosia zdumiewa. Hartem ducha i brakiem pokory, która naraża na niebezpieczeństwa, ale może także ocalić życie. Własne i cudze. Na pewno może ocalić biografię.

Małgosia zachwyca. Otwartością i trudnym dla nastoletniej dziewczynki krytycyzmem wobec własnych poczynań. Zdolnością weryfikacji odbicia w lustrze i odbicia w ludzkich oczach.

Rzucona przez czas do odległej epoki, umieszczona w niej bez ostrzeżenia, boleśnie zderza się z klimatem doby, o której posiada nader skąpą - i wypaczoną - wiedzę. Walczy ze sobą, walczy z obyczajowością epoki, walczy z tradycją. O godność. O prawo stanowienia o sobie. Walczy nie dla siebie, bo okazuje się, że potrafi...

książek: 19182

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jej mościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków.
Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest osóbką wyszczekaną i pyskatą, twardą i nieustępliwą, o tyle już od waćpanny Małgorzaty oczekuje się cech, które powinny cechować każdą młodą szlachciankę: pokory, pracowitości, spokoju i wstydliwości.
Świat się zmienia wraz z mentalnością ludzi, toteż bywa ciężko. Nagle zostaje obdarowana dwiema siostrami, których nie znosi, a które są wzorami panieńskich cnót, zaprzęgana zostaje do rozmaitych robót domowych, o których do tej pory czytała tylko w książkach, a na dodatek jej starodawna imienniczka najwyraźniej kręci z waćpanem Joachimem. I jeszcze to przebrzydłe dydko - postać na wpół przez...

książek: 35
Jagoda | 2014-05-13
Na półkach: Przeczytane

Toż to ukochana książka z mojej młodości!
Kiedyż to ja ją czytałam, będąc nastolatką? Ileż to lat upłynęło...
Tak bardzo zapadła mi w pamięć.
Pamiętam, jak czytałam ją z wypiekami na twarzy.
Bo tak, jak i głównej bohaterce, mnie też nie podobało się to moje "tu i teraz". Wtedy właśnie zaczynał się mój okres buntu, taki , jaki ma większość nastolatków.
A tu nagle wpadła mi w ręce "Małgosia contra Małgosia".
Wierzcie, lub nie, ale po przeczytaniu tej książki stałam się wtedy lepszą córką dla swoich rodziców, poprawiłam oceny w szkole. A przede wszystkim nauczyłam się doceniać to, co mam, choć było tego niewiele.
I tak już mi zostało, dzięki Bogu.
Kupię tę książkę mojej córeczce, gdy już zacznie stawać się panną ( to za kilka lat). I napiszę Jej dedykację od serca.
A sama teraz do niej wrócę. I mam nadzieję, że jako dorosła kobieta zdania nie zmienię. Bo przecież ludzie się zmieniają, tak jak i czasy...
A czasy, kiedy zachłysnęłam się tą książką, to były lata 80-te, PRL.
Więc...

książek: 781
BeArcik | 2014-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2014

Nie przepadam za historiami, w których bohater żyjący w czasach współczesnych zostaje przeniesiony w przeszłość. Zazwyczaj bowiem jest bardzo przywiązany do znanej sobie nowoczesności i dość wolno kojarzy fakty historyczne, wśród których się znalazł (fakt, to już moje zboczenie zawodowe). Stąd też i książka pani Nowackiej nie od początku mnie zachwyciła, tym bardziej, że i główna bohaterka miała niemal wszystkie cechy, które mnie irytują u przeciętnej literackiej piętnastolatki. Ale już sam fakt, że Małgosia została przeniesiona właśnie w XVII w. zachęcił mnie do brnięcia dalej w lekturę, jako, że jest to jeden z moich ukochanych okresów w historii, a czytałam póki co dość niewiele książek opisujących ówczesne realia życia codziennego. Ta książka pozwoliła mi się doskonale w nie wczuć, nawet jeśli zdarzały się w niej błędy (ostrzeżono mnie, że ponoć kwestia kuchni staropolskiej przedstawia się nieco inaczej niż to pani Nowacka opisała). Przemiana głównej bohaterki była co prawda...

książek: 1569
Maciej | 2011-12-16
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2011

Przeczytałem tę książkę po ponad 20 latach od pierwszego czytania. Zrobiłem to właśnie dlatego, że za pierwszym razem bardzo mi się spodobała, zresztą podpada pod jeden z moich ulubionych tematów – podróży w czasie. Nie jest taka zła, jak wyczytałem w innych opiniach, choć rzeczywiście mnóstwo przypisów i ogólne nastawienie prawie wyłącznie na „tamtą” Małgosię może trochę razić dzisiejszego czytelnika. Ponieważ część współczesna osadzona jest w latach 70., uśmiechałem się na wspomnienia o „Filipince”, „Na przełaj” czy o problemach szkolnych. Ogólnie – polecam.

książek: 92
kropeczkawiki | 2014-06-20
Przeczytana: 28 listopada 2013

Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie...
Ciągle zastanawiałam się jak zachowałabym się na miejscu głównej bohaterki,która z współczesnych dla niej czasów przeniosła się kilkanaście lat wcześniej.Przy tej książce możemy zdać sobie sprawę,jak odmienne były i są te dwa światy...ten sam świat,ale nie ten sam czas,miejsce i kultura.Ta książka zawiera elementy historyczne,co działa na korzyść książki.Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom literatury pięknej :)

książek: 817
Karla | 2012-07-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Rzadko się zdarza żeby spodobała mi się ksiązka polskiej autorki, ale to jest jeden z nielicznych wyjątków.Tę ksiązkę poleciła mi mama. Sytuacja podczas, której bohaterka przenosi się w czasie(wstecz) i jej przygody w tamtym okresie....TO JEST TO. Gorąco polecam!

książek: 1065
Katherina87 | 2012-11-22

Małgosia, współczesna nastolatka zostaje przeniesiona za sprawą magii do
XVII w. Dworku, zastępując tam swoją rówieśnicę, która z kolei zajmuje
jej miejsce. Uruchamia to lawinę śmiesznych pomyłek i dramatycznych
nieporozumień.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Irving
    73. rocznica
    urodzin
    Na tym sprośnym świecie [...] jest się czyjąś żoną albo czyjąś dziwką - albo na najlepszej drodze do stania się jedną czy drugą. A jeśli nie pasujesz do żadnej z tych kategorii, dają ci do zrozumienia, że coś jest z tobą nie w porządku
  • Peter Straub
    72. rocznica
    urodzin
    […] nigdy nie można być zbyt szczupłym ani zbyt bogatym.
  • Dorota Wellman
    54. rocznica
    urodzin
    Mogę sobie nie kupić czegoś do jedzenia, ale książkę kupię zawsze. Poluję na wybrane tytuły jak rasowy myśliwy. Czekam na targi książek, bo wiem, że żniwa będą obfite. Jestem szczęśliwa, kiedy tarabanię ciężkie torby z Pałacu Kultury. Nie mogę się doczekać, kiedy w domu otworzę książkę i zacznę nową... pokaż więcej
  • Marek Nowakowski
    80. rocznica
    urodzin
    Żyj po swojemu, własnym życiem, właśnie, dlatego, że ono jest twoje. Można je połączyć z cudzym, ale nie rezygnując z siebie. Bo wtedy, gdy przestaje się być sobą, gdy chce się być tylko tym, co pragną widzieć w nas inni, najłatwiej jest przegrać.
  • Piotr Sztompka
    71. rocznica
    urodzin
  • Szolem Alejchem
    130. rocznica
    urodzin
    Baba zawsze zostaje babą; nie darmo rzekł król Salomon, że pośród tysiąca kobiet ani jednej możliwej nie znalazł. Całe szczęście, dalibóg, że nie ma dziś mody na kilka żon.
  • Maria Józefacka
    73. rocznica
    urodzin
    Warto żyć, jeśli przez każdego z nas wpadnie promień słońca w mroki niepogody.
  • Murray Newton Rothbard
    89. rocznica
    urodzin
  • Philip K. Dick
    33. rocznica
    śmierci
    Nie wiedział wtedy, że utrata zmysłów bywa czasami najwłaściwszą reakcją na rzeczywistość.
  • Jarosław Iwaszkiewicz
    35. rocznica
    śmierci
    A potem przyjdzie śmierć: wszystko rozwiązując niczego nie wyjaśni. Odejdziemy tak, jakeśmy żyli: osobno. Świat nasz własny i jedyny musi nam wystarczyć do śmierci i po śmierci. Byle tylko nie zgłębiać tej myśli do końca, byle tylko nie przemyśleć tego fizycznie. Obumieranie rąk, mącenie się myśli,... pokaż więcej
  • David Herbert Lawrence
    85. rocznica
    śmierci
    Mężczyzna może swoim ciałem być dla kobiety żywym kluczem do całego świata.
  • Horace Walpole
    218. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd