rozwińzwiń

Pulpecja

Okładka książki Pulpecja Małgorzata Musierowicz
Okładka książki Pulpecja
Małgorzata Musierowicz Wydawnictwo: Akapit Press Cykl: Jeżycjada (tom 8) literatura młodzieżowa
180 str. 3 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Jeżycjada (tom 8)
Wydawnictwo:
Akapit Press
Data wydania:
2007-11-16
Data 1. wyd. pol.:
1993-12-31
Liczba stron:
180
Czas czytania
3 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362199662
Tagi:
Pulpecja Musierowicz Patrycja Borejko
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Ocena 7,3
Na Jowisza 2! ... Emilia Kiereś, Małg...
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Ocena 7,6
Poczytaj mi, m... Helena Bechlerowa, ...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
6463 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
274
126

Na półkach:

Jedna z moich ulubionych części. Pulpecja i Baltona to świetny duet.

Jedna z moich ulubionych części. Pulpecja i Baltona to świetny duet.

Pokaż mimo to

avatar
65
38

Na półkach: ,

No i tutaj drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy oceniam ,,Pulpecję" jako arcydzieło. Wczoraj wieczorem, gdy skończyłem ją czytać, to od samego rana pierwsze, co chciałem zrobić, to otworzyć tą książkę i zacząć czytać od nowa. Niby się da, ale jest tyle książek do przeczytania...Co mnie najbardziej w niej urzekło? To, że sam pamiętam jak miało się 18-19 lat i jak bardzo mocno czuje się zapach nadchodzącej wiosny. Jak w sposób unikatowy świeci słońce w czasie wakacji maturalnych. Niby świeci dla wszystkim tak samo, ale dla maturzystów inaczej.
Korzystając ze sposobności, chciałbym pozdrowić Panią Małgorzatę oraz podziękować Pani Małgorzacie za napisanie takiego cuda.

No i tutaj drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy oceniam ,,Pulpecję" jako arcydzieło. Wczoraj wieczorem, gdy skończyłem ją czytać, to od samego rana pierwsze, co chciałem zrobić, to otworzyć tą książkę i zacząć czytać od nowa. Niby się da, ale jest tyle książek do przeczytania...Co mnie najbardziej w niej urzekło? To, że sam pamiętam jak miało się 18-19 lat i jak bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
871
342

Na półkach:

Akurat ta część mniej mi przypadła do gustu, choć rodzina Borejków bawi i wzrusza. Trudno w tej części polubić Pulpecję i jej dylematy. Może za dużo czasu już upłynęło i mało pamiętam jak to jest, gdy ma się dziewiętnaście lat :).

Akurat ta część mniej mi przypadła do gustu, choć rodzina Borejków bawi i wzrusza. Trudno w tej części polubić Pulpecję i jej dylematy. Może za dużo czasu już upłynęło i mało pamiętam jak to jest, gdy ma się dziewiętnaście lat :).

Pokaż mimo to

avatar
434
433

Na półkach:

Zdecydowanie jedna z lepszych książek Jeżycjady, zwłaszcza tej "średniej", dziejącej się już po przełomie '89 a jeszcze przed XXI w.
Już zaczynają się w niej pojawiać pewne niepokojące treści: rozdźwięk pomiędzy komentarzem odautorskim a tym, co widzi czytelnik (np. kompletne ignorowanie problemów Patrycji przez rodzinę, zwłaszcza matkę - nikt jej nawet nie zapytał o wyniki matury, dopiero pod koniec dnia Ida, i to złośliwie, albo wątek bardzo nieładnie rozpadającej się przyjaźni z Romą).
Ale przeważa w tej książce ten piękny nastrój rodzącej się, prawdziwej miłości.
Jeden z lepiej opisanych wątków uczuciowych w całej Jeżycjadzie.
Nie jest też do końca prawdą, że to pierwszy tom, w którym bohaterka nie przeszła żadnej odmiany wewnętrznej. Pulpa przeszła, bo od adorowanej przez rzeszę chłopaków, prześlicznej dziewczyny (btw, nigdy nie umiałam kupić tej jej atrakcyjności - wolę piękności w typie Angeliny Jolie, niż Marylin Monroe),przyjmującej należne jej hołdy, musiała przejść w tryb kobiety zabiegającej o bliskość i w tym nie poznającej samej siebie. Postarać się o obiekt uczuć i trochę w tym zaznać wstydu.

Zdecydowanie jedna z lepszych książek Jeżycjady, zwłaszcza tej "średniej", dziejącej się już po przełomie '89 a jeszcze przed XXI w.
Już zaczynają się w niej pojawiać pewne niepokojące treści: rozdźwięk pomiędzy komentarzem odautorskim a tym, co widzi czytelnik (np. kompletne ignorowanie problemów Patrycji przez rodzinę, zwłaszcza matkę - nikt jej nawet nie zapytał o wyniki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
222
42

Na półkach: ,

Cudowna, otulająca ciepłem książka. Jedna z lepszych części Jezycjady.

Cudowna, otulająca ciepłem książka. Jedna z lepszych części Jezycjady.

Pokaż mimo to

avatar
390
207

Na półkach: , , ,

"Pulpecja" jest dla mnie szczególnym tomem serii, bo to od niej w młodości rozpoczęłam przygodę z Musierowiczką. Była to pierwsza książka z tej serii, jaka mi się napatoczyła pod rękę w bibliotece i najwyraźniej tak mi się spodobała, że zachęciła mnie do sięgania po pozostałe tomy, w kolejności swobodnej.
Dopiero teraz, kiedy zaczęłam ją czytać, to sobie zdałam sprawę, jak kiepski był to traf - o ile większość tomów to historie oddzielone od siebie wyraźnie, a fabuły sąsiednich tomów zazwyczaj dzieją się w odstępie paru lat, to akurat tutaj jest wyjątek - fabuła Pulpecji rozpoczyna się dokładnie następnego dnia po wydarzeniach z "Noelki" i jest bezpośrednią kontynuacją - mamy tu więc ślub Idy, do którego przygotowania były opisane w "Noelce" i tak dalej. Na pewno więc pod tym względem lepiej czytało mi się to teraz, kiedy dokładnie wiedziałam, kto jest kim i co się ostatnio wydarzyło, niż za młodu, kiedy nie wiedziałam kompletnie nic 😃
Tak poza tym, "Pulpecja" to takie typowe nastolatkowe czytadło, w którym główny wątek romansowy kręci się wokół problemów typu "on nie może się zorientować, że za nim latam" i takie tam, ale w sumie dość urocze i nawet nieźle się ogólnie czytało.
Ale. To tu, w tym właśnie tomie, natrafiłam na to zdanie, które niegdyś utkwiło mi mocno w głowie, chociaż zapomniałam jego źródła zaraz potem i nie mogłam sobie dotąd przypomnieć, skąd pochodziło! Chodzi o taki cytat dotyczący dnia 8 marca: "Wręczyli Gabrieli kwiatek i oznajmili, że Dzień Kobiet został wprowadzony, co prawda, przez komunistów, po to, by przykutym do traktorów i obrabiarek niewolnicom dać złudzenie, że ktoś jednak dostrzega ich płeć - [...]" , reszta nieistotna. Z jakiegoś powodu to zdanie na temat Dnia Kobiet wywarło na mnie (w wieku ok. 12 lat, tak mi się wydaje) ogromne wrażenie i wpłynęło dość mocno na moje myślenie. Dziś wiem, że był to wpływ zgubny, a wychodzenie z tych toksycznych treści zajęło mi połowę dorosłości. Wiele lat później dotarło do mnie faktyczne znaczenie i historia Międzynarodowego Dnia Kobiet, ale w młodości ten lekceważący i ubliżający tekst, który pozoruje się na super mądrość życiową, był jednym z wielu czynników, robiących mi za młodu wodę z mózgu.

************************
"2023: Powroty do młodości na 40. " - książki z tym oznaczeniem w moim profilu to książki, które czytałam w czasach szkoły podstawowej, średniej i w czasie studiów. W roku 2023, w którym kończę 40 lat, postanowiłam wrócić do lektur z tamtych lat i skonfrontować się z nimi na nowo :)

"Pulpecja" jest dla mnie szczególnym tomem serii, bo to od niej w młodości rozpoczęłam przygodę z Musierowiczką. Była to pierwsza książka z tej serii, jaka mi się napatoczyła pod rękę w bibliotece i najwyraźniej tak mi się spodobała, że zachęciła mnie do sięgania po pozostałe tomy, w kolejności swobodnej.
Dopiero teraz, kiedy zaczęłam ją czytać, to sobie zdałam sprawę, jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

Niesamowite, ale ta książka jednocześnie jest bardzo nudna i arcyciekawa. Dużo w niej nudy, więc nigdy nie przeczytałam jej całej tylko po kawałkach. Czytałam jedynie fragmenty sercowe- czyli Patrycja kontra chłopaki. Wątek z nią i Baltoną był ciekawy, ale najbardziej spodobała mi się randka z Jacusiem a jeszcze bardziej sytuacje z Marcelkiem, zwłaszcza Sylwester. Ślub Idy mnie wynudził. Szczerze? Książka fajna, tylko nudna. Mnie tam zachowanie Pulpecji nie denerwuje. Dzięki temu książkę można przeczytać.

Niesamowite, ale ta książka jednocześnie jest bardzo nudna i arcyciekawa. Dużo w niej nudy, więc nigdy nie przeczytałam jej całej tylko po kawałkach. Czytałam jedynie fragmenty sercowe- czyli Patrycja kontra chłopaki. Wątek z nią i Baltoną był ciekawy, ale najbardziej spodobała mi się randka z Jacusiem a jeszcze bardziej sytuacje z Marcelkiem, zwłaszcza Sylwester. Ślub Idy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
459
428

Na półkach:

Nie przypadła mi do gustu. Może przez chaos. Ale w głównej mierze przez zachowanie głównej bohaterki.

Nie przypadła mi do gustu. Może przez chaos. Ale w głównej mierze przez zachowanie głównej bohaterki.

Pokaż mimo to

avatar
68
59

Na półkach:

Bardzo przyjemna lektura,
napisana lekkim stylem. Miło było znów spotkać Romę i Tomcia oraz dowiedzieć się co u Elki

Bardzo przyjemna lektura,
napisana lekkim stylem. Miło było znów spotkać Romę i Tomcia oraz dowiedzieć się co u Elki

Pokaż mimo to

avatar
69
67

Na półkach:

Jedna z moich ulubionych części Jeżycjady. Pulpecja – zadowolona z życia i z siebie maturzystka zderza się z życiem w sposób spektakularny. Stąpająco twardo po ziemi, łamiąca serca nieudacznych adoratorów, nie zdaje sobie sprawy z tego, że sama powoli i wbrew chęciom zakochuje się z koledze – drapieżnym i niebezpiecznym Baltonie, zwanym przez najbliższych Bobciem (tak, to ten od pisanek z dyktatorem),a przez nikogo Florianem…

Relacja Patrycji i Baltony jest po prostu wyśmienita. Te wzajemne uniki, pomyłki, kłamstewka, nieporozumienia… Magiczne chwile nad sekretnym jeziorkiem… Przyziemne rozmowy o jedzeniu, kiedy natura wręcz krzyczy, że ma być romantycznie. No, za każdym razem czyta się to z uśmiechem na ustach. I za każdym razem mam ciary w momentach kluczowych.

A w tle wesele z przygodami, nieokiełznane pociechy Gabrysi, kryzys w przyjaźni, nachalny adorator i oczywiście matura… Matura, której wynik zaskoczył wszystkich… 😉

Jedna z moich ulubionych części Jeżycjady. Pulpecja – zadowolona z życia i z siebie maturzystka zderza się z życiem w sposób spektakularny. Stąpająco twardo po ziemi, łamiąca serca nieudacznych adoratorów, nie zdaje sobie sprawy z tego, że sama powoli i wbrew chęciom zakochuje się z koledze – drapieżnym i niebezpiecznym Baltonie, zwanym przez najbliższych Bobciem (tak, to...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    11 308
  • Posiadam
    1 321
  • Chcę przeczytać
    726
  • Ulubione
    571
  • Jeżycjada
    165
  • Dzieciństwo
    92
  • Chcę w prezencie
    88
  • Młodzieżowe
    62
  • Z biblioteki
    57
  • Z dzieciństwa
    53

Cytaty

Więcej
Małgorzata Musierowicz Pulpecja Zobacz więcej
Małgorzata Musierowicz Pulpecja Zobacz więcej
Małgorzata Musierowicz Pulpecja Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także