Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pelagia i czerwony kogut

Tłumaczenie: Henryk Chłystowski
Cykl: Kryminał prowincjonalny (tom 3)
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,58 (171 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
15
8
21
7
53
6
45
5
19
4
8
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Пелагия и красный петух
data wydania
ISBN
978-83-7392-251-8
liczba stron
520
język
polski

Na płynącym Rzeką parowcu Jesiotr zebrało się barwne towarzystwo pielgrzymujących do Ziemi Świętej. Wśród pasażerów są tez znajdy, odstępcy od wiary prawosławnej, którym przewodzi charyzmatyczny Manujła. Sytuacja nabiera dramatyzmu, gdy w kajucie ktoś znajduje jego zwłoki. A jeszcze większą niespodzianką okaże się ujawnienie prawdziwej tożsamości domniemanego proroka. Próby wyjaśnienia...

Na płynącym Rzeką parowcu Jesiotr zebrało się barwne towarzystwo pielgrzymujących do Ziemi Świętej. Wśród pasażerów są tez znajdy, odstępcy od wiary prawosławnej, którym przewodzi charyzmatyczny Manujła. Sytuacja nabiera dramatyzmu, gdy w kajucie ktoś znajduje jego zwłoki. A jeszcze większą niespodzianką okaże się ujawnienie prawdziwej tożsamości domniemanego proroka. Próby wyjaśnienia tajemnicy Manujły zawiodą Pelagię najpierw do małej wioski, zagubionej w nieprzebytych poduralskich lasach, a następnie do Ziemi Świętej, dokąd podąży za nią bezwzględny prześladowca. Pojawi się również czerwony kogut, który swoim pianiem sprawia, że rozstępują się ciemności i światło dnia zmusza do ucieczki demony nocy potrafi on wskazać wyjście z jaskini, a taka pomoc będzie siostrze Pelagii bardzo potrzebna.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1254
Anna | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2015

Rzeczywiście jest to najsłabsza część z całej serii. Nie przesadzajmy jednak z twierdzeniem, że zakończenie jest kosmiczne, fantastyczne, niewiarygodne, etc. Po tych wszystkich komentarzach spodziewałam się co najmniej UFO :) Zakończenie jest jak najbardziej na temat.

Mam wrażenie, że Akunin puścił do czytelnika oczko, postanowił trochę sobie z nami pożartować i liczył na nasze poczucie humoru. Taką mam przynajmniej nadzieję, bo w przeciwnym wypadku oznaczałoby to, że się nam Autor pogubił. Pogubiony Akunin? Niemożliwe...

książek: 561
Jacek | 2014-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2014

Akunin po raz kolejny bawi się gatunkami literackimi. W kolejnym - i ostatnim tomie perypetii siostry Pelagii - oprócz kryminału i sensacji dał też kilka innych motywów - romans, horror, powieść obyczajową. Można powiedzieć - nic nowego. Autor przyzwyczaił swoich czytelników do różnorodności i przenikania gatunków, stylów, sposobów narracji. Czy w tym tomie pojawia się nowy watek? W pewnym stopniu tak - jest nim teologia i rozważania eschtologiczne. Ale akurat te wywody czytałem bez emocji. Po prostu pojawia się nowy temat i trzeba go udźwignąć. Udało się to tylko częściowo. W swoich pomysłach religijnych Akunin zabrnął chyba w ślepą uliczkę. Pomysłów mesjanistycznych jest już tyle, że jego koncepcje wyglądają dość blado. Dlatego jeśli mam polecać kolejny "kryminał prowincjonalny", to ze względu na otoczkę obyczajową, społeczną czy religijną.
To, co zawsze wychodzi Akuninowi, trochę niechcący, trochę świadomie, to świetnie zarysowane tło epoki. A w tym tomie jest tego dużo, bo i...

książek: 290
Bilbo | 2012-11-19
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 23 października 2012

Trzeci i ostatni tom opowieści o siostrze Pelagii. W czasie lektury zastanawiałam się jaka jest szansa na to, że za jakiś czas przeczytam kolejny tom? Nie zdradzając za wiele, napiszę jedynie - że praktycznie żadna, chociaż nie niemożliwa.
"Czerwony kogut" podobał mi się najmniej ze wszystkich części cyklu, chociaż nie zmienia to faktu, że książka jest bardzo dobra i czyta się równie dobrze jak pozostałe.
Przyznaję, że momentami otwierałam oczy ze zdumienia i nie mogłam uwierzyć w to, co autor wymyślił. A finał nie dość, że mnie zaskoczył, to do tego rozczarował. Jedno jest pewne - takie zachowanie wcale a wcale do Pelagii nie pasuje.
No i smutno trochę, że to koniec...

książek: 355
deprywacja | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane

Przypadkowa wziątka z biblioteki, którą całkiem nieźle się czytało. Niby "Kryminał prowincjonalny" ale proszę bardzo: są podróże od Uralu aż po Jerozolimę, są porwania, spiski, strzelaniny wśród piasków pustyni, a nawet wątek nadnaturalny. Akunin jest ponoć poczytnym autorem - nie dziwi mnie to bo trzeba mu oddać, że umie pisać lekko i z humorem, choć jakimś cudem finalne wrażenie po lekturze "Czerwonego koguta" jest dość ponure. Sami zresztą do tego dojdziecie.

Głupia sprawa, bo to ostatnia część trzyczęściowego cyklu opowieści o mniszce Pelagii, więc zacząłem od końca... Może dlatego powieść nie wbiła mnie w fotel tak jak powinna. W związku z tym uprzedzam przyszłych czytelników by nie popełniali mojego błędu.

książek: 241
Gothabella | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2014

Moje pierwsze spotkanie z siostrą Pelagią brawurowo rozpoczęte od tomu ostatniego! Nie ten wolumen mi się do torby wziął. Nie zaistniały jednak żadne poważniejsze konsekwencje, fabuła jest historią samodzielną.

Pomysł wplątywania w afery kryminalne rudowłosej mniszki jest bardzo ciekawy, a sam cykl zasadnie wydzielony - jest zdecydowanie różny od przygód bladego, chmurnego detektywa Fandorina. Pelagia to interesująca postać: jest mniszką, a jak wiadomo ideał mniszki jest pokorny, wycofany, uległy, nie mówi za dużo i siedzi w klasztorze zarabiając pilnie na życie wieczne modlitwami i mrówczą, nudną pracą. Tymczasem Pelagia, chociaż chciałaby być mniszką idealną, lub kimś na kształt, ma żywy i inteligentny umysł i "nie umie potrafić" siedzieć w cieniu, kiedy w okolicy zaistnieje jakieś zagadkowe morderstwo z bogactwem statystów i rekwizytów. Dlatego opowieść o Pelagii to bynajmniej nie siedzenie w klasztornej celi i wyszywanie na tamborku, ale podróże po bardzo nieraz egzotycznych...

książek: 248
Nefele | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

Po pierwszych dwóch częściach, które połknęłam w kilka wieczorów, ta mnie rozczarowała kompletnie. Do samego końca miałam nadzieję, że jednak coś tą historię jeszcze w moich oczach uratuje, ale niestety. Zakończenie całkowicie bajkowe, kompletnie nie pasujące do konstrukcji kryminału, wątki chaotyczne, jakby klejone ze sobą na siłę. Od połowy męczyłam się już tylko, ale dotrwałam do końca, bo Akunina lubię i potraktowałam trzecią część przygód o Pelagii po prostu jako jednorazowy "wypadek przy pracy" autora. Tym, którzy nie czytali, proponuję poprzestać na drugiej części serii ;)

książek: 322
Kitty | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Pelagia może i jest ciekawą osóbką. Może i książki z nią w roli głównej da się lekko i bez specjalnego znużenia przeczytać, ale "Czerwony kogut" z fantastycznym zakończeniem rozłożył mnie na łopatki. Czegoś takiego po Akuninie się nie spodziewałam.

książek: 860
KoKo | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

Wg mnie bardzo kiepska historia.Podczas lektury było całkiem dobrze, choć za dużo polityki. Ale końcówka opowieści licha. Pelagia zaginęła, bo to wszystko prawda? Ale bzdury. Jezus żyjący w naszych czasach, czerwone koguty o nadprzyrodzonych mocach i jaskinie przenoszące w czasie? Zdecydowane przegięcie jak na powieść prowincjonalną. Mniszka ulegająca tego typu opowieściom? Jeśli autor nie chce już pisać o Pelagii, to marny pomysł, żeby zakończyć serię.

książek: 992
baggio1 | 2016-02-02
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2016

Jako wielki fan Akunina jestem zachwycony. Uwielbiam jego styl, uwielbiam bohaterów. Ta książka to wspaniałe połączenie przygody z kryminałem ze świetnie wprowadzonym wątkiem religijnym.

książek: 477
Melba | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wszystkie części Pelagii to majstersztyk i obowiązek przeczytania ich spoczywa na każdym szanującym się czytelniku. Co najlepsze: nikt się nie zawiedzie, bo lektura jest przednia.

zobacz kolejne z 329 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd