Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

Tłumaczenie: Marzena Chrobak
Wydawnictwo: Znak
6,61 (615 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
48
8
78
7
194
6
147
5
75
4
19
3
20
2
2
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Asombroso viaje de Pomponio Flato
data wydania
ISBN
978-83-240-1168-1
liczba stron
152
język
polski

Latający cyrk Eduardo Mendozy czyli alternatywna historia początków naszej ery. W roku I n.e. pewien niewydarzony rzymski patrycjusz Pomponiusz Flatus, filozof z zamiłowania, wprawny orator o duszy detektywa przypadkiem trafia na rubieże Cesarstwa Rzymskiego, do Palestyny. Szuka źródła o cudownych właściwościach, ale jedyne, co znajduje, to problemy gastryczne. Nieprzychylny los wypłatał mu...

Latający cyrk Eduardo Mendozy czyli alternatywna historia początków naszej ery. W roku I n.e. pewien niewydarzony rzymski patrycjusz Pomponiusz Flatus, filozof z zamiłowania, wprawny orator o duszy detektywa przypadkiem trafia na rubieże Cesarstwa Rzymskiego, do Palestyny. Szuka źródła o cudownych właściwościach, ale jedyne, co znajduje, to problemy gastryczne. Nieprzychylny los wypłatał mu figla i gdyby nie pewien chłopiec o imieniu Jezus składający propozycję nie do odrzucenia, z Pomponiuszem byłoby krucho, a ktoś niepowołany skończyłby żywot na krzyżu. Mały urwis zleca Rzymianinowi śledztwo w sprawie zabójstwa niejakiego Epulona, o które oskarżony został Józef, mąż Marii i ojciec Jezusa. "Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa" jest jednym wielkim mrugnięciem oka do czytelnika. Autor żongluje historycznymi faktami, imionami i miejscami, tworząc komiczny historyczny miszmasz i zapraszając do spojrzenia na początek naszej ery w nieco mniej zobowiązujący sposób. W najnowszej powieści Mendoza powraca w swej najlepszej formie.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1106)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 637
Ewa-Książkówka | 2011-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Za pięknymi górami, za pięknymi lasami, wśród wód czystych niczym pierwsza dziecięca łza, w klimacie ciepła i temperamentnej natury mieszkańców tegoż miejsca, żyje pewien człowiek. Persona wszechstronnie uzdolniona! Największym z jego talentów rozpoznawalnych wśród tłumów jest umiejętność takiego łączenia słów w zdania, by te w efekcie dawały opowieści niesamowite. Tego czarodzieja słowa pisanego zwą Mendoza, Eduardo Mendoza.

Magia jego powieści nie tkwi w fantastycznych wątkach, gdzie siły ciemności ścierają się z dobrem szeroko pojętym. Nadprzyrodzona siła tkwi w stylu, jakim się posługuje. Łącząc fakty historyczne, dodając do nich szczyptę filozofii i związując to wszystko silnie fikcją, tworzy historie wybitnie klimatyczne, takie jak „Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa”.
Na bohatera głównego wybiera sobie jakże wyrazistą postać…Popmoniusz to patrycjusz rodem z Rzymu, mówca, jakich mało, myśliciel duchem oraz…wybitny niezdarzeniec. Razu pewnego wyruszył on w świat, by szukać...

książek: 764
Katarzyna Organiściak | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pomponiusz Flatus, zwący siebie fizjologiem, wiedziony przemożną chęcią poznawania natury (na skutek szeregu zbiegów okoliczności)przybył do Nazaretu. Tam napotkał kilkuletniego Jezusa (syna Marii i teoretycznie Józefa), który poprosił go o rozwikłanie pewnej kryminalnej zagadki. Józef został oskarżony o zabójstwo najbogatszego obywatela miasta - Epulona i tym samym skazany na śmierć na krzyżu, który z powodu braku innych cieśli, musiał zrobić sam. Absurdalne? Owszem, ale to dopiero początek przezabawnej, absurdalnej i zupełnie nonsensownej historii opisanej przez Eduardo Mendozę.
Rzeczoną książkę pożyczyła mi niejaka Joanna - inna czytaczka. (Oczywiście zgadzam się z zarzutem, że właściwa forma słowa to czytelniczka. Jednakże na swoje usprawiedliwienie mam to, że zostało ono utworzone na wzór słowa palaczka. Czytanie bowiem, jak palenie, jest nałogiem, tak samo rujnującym kieszeń i nie pozostającym bez wpływu na stan zdrowia. Któż bowiem widział, aby nałogowy czytacz nie chodził...

książek: 2186
adamats | 2010-08-10
Przeczytana: 09 sierpnia 2010

Autor z polecenia, fragment tekstu słyszałem w Trójce - brzmiało zachęcająco, przeczytałem szybko i bez bólu, więc właściwie czego się czepiać? No sam nie wiem, ale jakiś taki niedosyt mi pozostał. Akcja toczy się wartko, dialogi często skrzą się dowcipem, dygresje niezbyt długie i mało dotkliwe, a przez stronice tej książeczki przewijają się całe tabuny postaci dobrze znanych - przynajmniej w kręgu kultur greckiej i łacińskiej. W zawiłości intrygi nie będe się tu wdawał, aby nie psuć potencjalnym czytelnikom zabawy z odkrywania powiązań i zależności, jako że powieść ta to również swego rodzaju kryminał, a główny bohater występuje w roli prywatnego detektywa. Wszystko to podane lekko i strawnie, z przymrużeniem oka i jako takie godne polecenia, ale chyba oczekiwałem czegoś więcej. Może być i tak, że po lekturze innych pozycji z dorobku autora zmienię swoją ocenę, ale na razie pozostanę przy tym, że dobra.

książek: 1072
Alina | 2010-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Postanowiłam wreszcie się zapoznać z tym Wybitnym Panem Pisarzem. I chociaż to jest książeczka o rozmiarach mizernych, przeczytanie jej zajęło mi... jakiś czas. Bo ja Pana Mendozy nie ogarniam, ot co.

Alternatywna historia początków naszej ery. Jezus jest urwisem, rzuca kamieniami w Bogu ducha winnego Łazarza. Józef jest nie do końca rozgarnięty. Maryja... nazbyt elokwentna i gadatliwa jak na owe czasy i jej pozycję społeczną. A Pomponiusz? Postać nader komiczna, która ma obsesję na punkcie bycia niewydarzonym filozofem. Czyli... akcja!

Józef zostaje oskarżony o zamordowanie pewnego bogacza. Jezus zgłasza się do Pomponiusza, by udowodnił, że jego ojciec jest niewinny. Więc szukają. Chodzą. Pytają. Zakochują się. Tak, tak, Jezus również. Starszy w matce - prostytutce, młodszy - w córce, przyszłej prostytutce. Po kilku(nastu) dziwnych wydarzeniach dochodzi do rozwiązania zagadki.

Doceniam autora za pomysł. Za wykonanie i odwagę. W końcu ktoś mógłby nasłać na niego Inkwizycję za...

książek: 907
Agnessa | 2010-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2010

Kapitalna, śmieszna i swoją obrazoburczością rozłożyła mnie na łopatki. Jedyny cieśla w mieście, skazany na śmierć przez ukrzyżowanie, musi wykonać krzyż na własną egzekucję. A tym cieślą jest Józef, syn Jakuba. Jego jedyny syn nie wierzy w jego winę i wynajmuje świeżo przybyłego do Nazaretu Pomponiusza by ten dowiódł niewinności i odnalazł prawdziwego winnego. Tak, na imię mu było Jezus. To dopiero początek jazdy w stylu Mendozy.

książek: 5941
allison | 2011-04-19
Przeczytana: marzec 2011

Jakoś mnie nie zachwyciła...

książek: 1138
magda | 2010-06-14
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 14 czerwca 2010

Świetna książeczka. Bardzo podoba mi się styl tego autora. Pomponiusz Faltus w sposób ironiczny, z przymróżeniem oka, ostro balansując na granicy bluźnierstwa opowiada o niezwykłych okolicznościach poznania Jezusa. Licentia poetica zezwala na przemieszanie faktów i postaci historycznych z różnych okresów z postaciami biblijnymi. Najbardziej podoba mi się wplecenie w opowiadanie Marii z Magdalii :P Książka, przy której trzeba użyć inteligencji - tej nabytej i tej wrodzonej - aby w pełni się nią rozkoszować.

książek: 492
Menandros | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra jako przerywnik. Ponieważ to jedna wielka zlewa ze starożytnych cytatów, miłośnicy starożytności powinni dodać 1-2 gwiazdki. A miłośnicy starożytności po kilku szklankach whisky nawet 2-3. Mendoza ciekawie operuje materiałem słownym, niemiłosiernie pariodiując (choć bez chamstwa) zwłaszcza język biblijny.

książek: 640
Marcin | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane

Powieść jest rodzajem "niewinnego" żartu na temat początków chrześcijaństwa. Być może znajdą się "oburzeni", ale chyba nie ma o co kruszyć kopii. Mimo wszystko jest to bardzo lekka, dowcipna historia, którą można przeczytać w jeden wieczór.

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-05-14
Przeczytana: 12 maja 2012

Nie wiem,może zbyt dużo oczekiwałam po tej książce,ale zawiodłam się.Każda kolejna książka Eduardo Mendozy jaką przeczytałam,jest znacznie słabsza od "Przygód fryzjera damskiego"-książki która wysoko postawiła poprzeczkę.

zobacz kolejne z 1096 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Eduardo Mendoza przyjedzie do Krakowa!

Jak poinformowało Wydawnictwo Znak, pod koniec października Eduardo Mendoza spotka się z czytelnikami w Krakowie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd