Dziennik 1943-1948

Tłumaczenie: Teresa Worowska
Wydawnictwo: Czytelnik
9,09 (67 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
19
8
13
7
4
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788307033808
liczba stron
524
słowa kluczowe
literatura węgierska
język
polski
dodała
Abdita

Pierwszy tom bardzo rozszerzonego wyboru dzienników Sándora Máraiego (1900–1989), jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych pisarzy węgierskich. Pisanie dziennika autor Wyznań patrycjusza rozpoczął w 1943 roku i kontynuował aż do samobójczej śmierci w 1989. W „Czytelniku” ukazał się dotychczas jednotomowy wybór z tego niezwykle obszernego diariusza. Publikowany obecnie tom, obejmujący...

Pierwszy tom bardzo rozszerzonego wyboru dzienników Sándora Máraiego (1900–1989), jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych pisarzy węgierskich.

Pisanie dziennika autor Wyznań patrycjusza rozpoczął w 1943 roku i kontynuował aż do samobójczej śmierci w 1989. W „Czytelniku” ukazał się dotychczas jednotomowy wybór z tego niezwykle obszernego diariusza. Publikowany obecnie tom, obejmujący lata 1943–1948, stanowi pierwszą część nowej, pięciotomowej edycji.

Dziennik Máraiego to dzieło intelektualisty, który w swoich notatkach zawarł refleksję nad światem, przemyślenia z lektur, ocenę socjologiczną i moralną współczesnych społeczeństw, namysł nad kondycją ludzką. Głębia myśli, bezwarunkowa uczciwość w ocenianiu otoczenia i siebie samego, błyskotliwość sformułowań, ironia i finezyjny dowcip – wszystko to nie pozwala oderwać się od lektury tej niezwykłej książki.

 

źródło opisu: http://www.czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=486&am...(?)

źródło okładki: http://www.czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=486&am...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (234)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 774
utracjusz | 2018-01-23
Na półkach: Przeczytane

Pierwszy tom „Dziennika”, obejmujący lata 1943-48, to nie tylko wybór zapisków pisarza; to również fragmenty dziennika, jaki pisałyby Węgry, i jaki pisałaby Europa. Losy Máraiego, jak losy wielu innych intelektualistów urodzonych na przełomie XIX i XX wieku, nieodwołalnie związane były bowiem z burzliwymi losami kontynentu. I mimo wspólnych mianowników, każda z tych historii posiada silny, odrębny rys, szczególnie wyraźnie zaznaczający się w osobistej, moralnej reakcji w zderzeniu z wielkimi narracjami dziejowymi. Postawa Máraiego była zaś konsekwentnie nieprzejednana, a sam zapis zmagań pisarza, łączącego talent z wykształceniem na wyżynach niedostępnych zdecydowanej większości adeptów tego rzemiosła, jest niezwykle cenny.

A rzemiosło to szczególne. Propaguje Márai szczególną odmianę mesjanizmu, w myśl której – parafrazując słowa wieszcza – to pisarze mieliby zostać Chrystusem narodów. Kładzie nacisk nie tylko na samotność artysty, ale i na jego wyjątkową odpowiedzialność. Pisarz...

książek: 2624
beata | 2018-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Dzienniki pisarza obejmujące lata 1943-1948 są zapisem końca Europy, Węgier, Budapesztu takich, jakie poznał i pokochał Márai, z jakimi się utożsamiał. Jego codzienne zapiski cechuje niezwykłe zagęszczenie ważnych myśli, poglądów, wniosków. Codzienne czytanie fragmentów tych Dzienników wprowadzało mnie w inny świat: czerpałam ogromną przyjemność z obcowania z przemyśleniami, przeżyciami, obserwacjami Máraiego. Márai jawi się tu nie tylko jako pisarz. To przede wszystkim człowiek, dla którego kultura, moralność, patriotyzm, człowieczeństwo nie są pustymi hasłami. Erudyta. I czytelnik (przez wielkie C). I wnikliwy obserwator współczesności.

Lata obejmujące ten tom Dziennika, były czasem, który w życiu pisarza przyniósł bardzo wiele zmian. Po poważnej chorobie, ukrywaniu żony w naddunajskiej wiosce, wzięciu na wychowanie kilkuletniego chłopca, utracie mieszkania i perspektyw utrzymania rodziny, pisarz podjął decyzję o emigracji. Opuścił Węgry w pierwszych dniach września 1948 r., by...

książek: 393
czytający | 2016-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2016

Forma i ton konwersacji w której miałem przyjemność uczestniczyć w ciągu ostatnich kilku dni, całkowicie wypełniły moje oczekiwania wobec węgierskiej literatury. Wiele skorzystałem na poznaniu niesamowicie dobrze rozwiniętego zmysłu moralnego, płynącego z kart przeczytanego dziennika. Ugruntowałem swoje przekonania względem duszy, która wcale nie musi mieć mniejszych wymagań od ciała. Ją również trzeba karmić książkami dającymi głębsze poczucie ludzkiego bytu. Bo wtedy można porozmawiać z własnym sumieniem i przekonać się o trudności życiowych wyborów. Według jednego z największych węgierskich pisarzy jakim jest Sándor Márai, czytanie to oddech duszy. Z pewnością się z tym zgodzę i dodam, że z jego książki dowiedziałem się więcej o pochodzeniu kultury i wolności myślenia, niż z innych podobnych pozycji. Przyglądanie się procesowi tworzenia przez człowieka doskonale rozumiejącego sekretne współzależności świata, dało mi możliwość uczestnictwa grzebania w rupieciarni czasu jaką są...

książek: 48
Marcin | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2016

Próbując wstać z kolan.

W 2004 roku Adam Zagajewski pisze dla GW esej o Máraim, bo właśnie wyszło opracowanie jego "Dzienników" w "Czytelniku" (tłumaczenie wspaniałej Teresy Worowskiej); panuje ostra zima, a ja pędzę do księgarni i odnajduję pisarza, który staje się jednym z pięciu najważniejszy w moim życiu. Mam 28 lat, ale wiem, że już do końca życia nie odkryję nikogo ważniejszego; przez kolejne 3 lata mam tę książkę ze sobą prawie zawsze, w każdej podróży bez wyjątku. Wychodzą jego powieści jedna za drugą - kupuje i pochłaniam wszystkie. Zachwyt i lśnienie za każdym razem.

Po 12 latach Czytelnik i Teresa Worowska postanowili wznowić "Dziennik", tym razem w szerszym opracowaniu, w 5 tomach. Dwa tygodnie temu ukazał się pierwszy. Rzucam wszystkie lektury z obawą, że tamten zachwyt opadnie, zblednie, a ja znajdę słabości i (swoje) naiwności. Ale Sándor Márai uderza jeszcze mocniej, jego wejrzenie, uczciwość patrzenia i niemal boski profetyzm elektryzują i pochłaniają cała moją...

książek: 91
Dawid Gawałkiewicz | 2018-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2018

Straszna zrzęda z tego Marai. Męcząco się to czyta, niektóre fragmenty były ok, zdarzały się też perełki, niestety całość pozostawiła raczej niesmak. Nie wiem czy sięgnę po drugą część.

książek: 874

Uf.., bardzo długo czytałam ten dziennik, ale to jest literatura do kontemplowania, tam są same perełki zdań, myśli, sentencji, to pisze człowiek wielki erudyty, humanista jakich dziś na palcach policzyć można, to jest słodycz słuchania słów. Do tej literatury trzeba wracać, więc należy ją mieć na własność.

książek: 1016
rokita49 Boruta | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Czytałem pół roku i ten sposób czytania sprawiał mi dużo przyjemności.Niezwykłe natężenie ciekawych i ważnych myśli i jak podane!
Mały fragment:"W tej prozie ożywa smak dawnego życia,ducha,poezji,goreje w niej tak mocny,szlachetny płomień,jak w starych palinkach siła i smak orzechów z dawnych lat".Zacząłem czytać właśnie wydany drugi tom wspomnień S.M.

książek: 323
GranatowaPszczoła | 2018-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2018

Nie lubię czytać dzienników, ale to wyjątkowe dzieło. Jest tu wszystko - piękny i błyskotliwy umysł, uroda słowa, mądrość.
Mój egzemplarz jest najeżony różowymi stick'n, wlokę go wszędzie ze sobą jak głupia, bo... bo lubię mieć tę książkę przy sobie, bo wracanie do niektórych fragmentów daje otuchę, kiedy nie do końca wiem, w którym kierunku i po co zmierza życie. Cokolwiek więcej napiszę będzie już zbyt osobiste i nie na miejscu.
Bardzo polecam, wierzę, że każdy odkryje coś ważnego dla siebie.

książek: 420
Eww | 2017-11-04
Na półkach: 2017, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 listopada 2017

Zabrakło mi w skali gwiazdek przy wystawianiu oceny. Zresztą nie jestem godna by podjąć się próby recenzji tego arcydzieła.

książek: 85
Cancale | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2018

"Jak rzadkim zjawiskiem jest wielki pisarz! (...) Homer, Dante, Szekspir, Goethe, Balzac Proust, Tołstoj, Dostojewski. I na swój sposób również Krudy... To pisarze. Pozostali to tylko zdolni ludzie."
Pisarzem jest też Marai. Czytanie jego książek jest dla mnie jedną z nagród, jaką dało mi życie. Tak jak oglądanie wspaniałych krajobrazów, słuchanie muzyki, rozmowa z ukochaną. Byłbym prawdziwie ubogi, gdybym nie przeczytał "Dziennika".

zobacz kolejne z 224 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd