Żar

Wydawnictwo: Czytelnik
7,76 (1038 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
121
9
237
8
278
7
211
6
113
5
46
4
13
3
15
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A gyertyák csonkig égnek
data wydania
ISBN
9788307034379
liczba stron
168
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Mateusz

Wybitna powieść Sándora Máraiego, powstała w latach 40-tych. Ten utwór autor cenił w swojej twórczości najwyżej. Dramatyczna opowieść o spotkaniu po latach dwóch przyjaciół, Polaka i Węgra, którzy odkrywają bolesną tajemnicę, dotyczącą zdrady nieżyjącej już żony jednego z nich. Na podstawie książki powstał na Węgrzech film ze znakomitymi kreacjami aktorskimi.

 

źródło opisu: wydawca

źródło okładki: https://www.empik.com/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2575)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 496
Łokieć_Pana_D | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane

Nie napiszę, o czym jest "Żar". Musiałbym książkę przepisać, słowo w słowo. Marai nie postawił w niej jednego zbędnego wyrazu. Każdy mój opis będzie tyle wart, co gdybym pisał, że na słynnym obrazie Van Gogh namalował żółte kwiatki.
Pytanie o sedno. O rdzeń, dla którego życie się zawija. O granice przyjaźni, miłości, zdrady. Dla mnie to także pytanie o inność. O niepowtarzalny wzór człowieka. Co takiego w kimś obok, że nie można go pojąć? Przewidzieć? Żona, przyjaciel - nieważne. To odrębny ogień. Nawet gdy całego go zdefiniujesz, zostaje wątpliwość. A potem żar. I pustka, gdy go zabraknie.
Perfekcyjna gra czasem, przemijaniem. Czuję jak płynie życie, po ostrości sądów bohatera. Po długości cienia. Po temperaturze popiołu. Subtelne, szlachetne, dobitne.

książek: 783
Na półkach: Przeczytane

Sandor Marai obok Prousta i Jayce’a był moim największym literackim wyrzutem. Do dnia dzisiejszego ich twórczość była mi znana jedynie z recenzji i poleceń znajomych, ten etap w kontekście Węgra mam na szczęście za sobą. Aż niewiarygodne, że tak wartościowa książka w Polsce jest dostępna od stosunkowo niedawna, mimo że swoją światową premierę miała przecież w 1942 roku.
„Żar” to opowieść o spotkaniu dwóch przyjaciół, spotkaniu, które stanowić ma ostatni etap rozliczenia z przeszłością. Bohaterzy książki Marai’a przeżyli już siedemdziesiąte urodziny, a ostatnia ich bezpośrednia relacja miała miejsce dokładnie w tym miejscu i w takim samym otoczeniu ponad czterdzieści lat wcześniej. Przez wszystkie lata rozłąki, aktorzy dramatu Marai’a dręczeni byli wątpliwościami dotyczącymi przyczyny zdarzeń sprzed dziesięcioleci. I choć każdy z nich doskonale wiedział co się wydarzyło, rozumieli się bez słów, choć nawet odpowiedzi na nurtujące pytania rozmyły się w odmętach utraconego czasu, to...

książek: 1902
Ola | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015, Polecone
Przeczytana: 01 lutego 2015

Po przeczytaniu pierwszego zdania prawie zemdlałam. Z wrażenia. Winnica, taaaak, to moje klimaty :). A później było już tylko lepiej. Nie, to nie jest książka o winie. Przynajmniej nie w znaczeniu płynu. To raczej rozważania o zdradzie i przyjaźni. Autor roztrząsa moralne dylematy wnikliwie, dogłębnie i ze znajomością ludzkiej psychiki. Co mi się podobało w tej książce najbardziej? Brak odpowiedzi. To, że zmusza do samodzielnego rozważania. I chociaż to nie thriller, to w moim przypadku napięcie rosło z każdym zdaniem. Aż do samego końca. Fantastyczna.

książek: 541
wiech | 2016-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2016

Marai serwuje prawdziwą ucztę czytelnikowi.
Żar uczuć.
Namiętności. Zazdrość. Pragnienie zemsty. Brak wybaczenia.
Żar przenikający dusze bohaterów. Żar, który może ugasić tylko prawda.
Opowieść o głębokiej męskiej przyjaźni. Gwałtownie zakończonej. Powód: - kobieta, żona.
Mężczyźni spotykają się po latach. Są już starzy. Rozpoczyna się cicha rozmowa przy świecach. A później tylko monolog jednego z nich.
Padają pytania. Oskarżenia. Czy jednak chcą usłyszeć prawdę?
Nim zgasną świece na wiele pytań nie będzie odpowiedzi.
Cudowny klimat. Wykwintny, elegancki styl. Ogrom emocji.
Zachwyciłam się.
Książka do powolnego czytania. Wybitna. Przepiękna!

książek: 2666
beata | 2016-09-10
Przeczytana: 10 września 2016

I jak tu cokolwiek napisać, by nie utonąć w puchatości, różowości i słodyczy nastoletniego infantylizmu? Bo ochy i achy same cisną mi się pod klawisze:).

Po "Dziennikach" Maraiego wiedziałam, że "Żar" będzie ucztą. Ale świadomie odkładałam tę ucztę na czas, gdy będę musiała odreagować po lekturze "fastfoodowej", na jaką lubię, od czasu do czasu, połakomić się:). I doczekałam się spotkania z "Żarem":).

Niesamowita przyjemność czytania. Piękna książka napisana pięknym językiem. Rozważania nad istotą przyjaźni, winy, muzyki, samotności, podobieństwa dusz, prawdy, starości… Powolne tempo opowieści najeżonej szczegółami, dygresjami, przemyśleniami buduje klimat pełen napięcia. Nie ma tu powodu przyśpieszać, wszak bohater czekał na ten dzień czterdzieści jeden lat. Czterdzieści jeden lat szukał odpowiedzi, wzbogacał wspomnienia nowymi szczegółami, zadawał pytania, czekał… Potrzeba prawdy? Pragnienie zemsty? I autor pozwala mu przeżyć ten dzień, tak, jak sobie zaplanował. Nikt i nic nie...

książek: 911
Lilian | 2016-06-26
Na półkach: 13_Marai, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Cudowna książka napisana cudownym językiem. To jest powieść, którą czyta się niezwykle intensywnie, z cała gamą uczuć ...
Bo Marai w niecałych dwustu stronach zawarł tyle przepięknych słów i myśli, o których większość pisarzy tylko marzy i nie jest w stanie tego osiągnąć pomimo, że piszą kilkusetstronicowe książki.

To najpiękniejsza powieść o męskiej przyjaźni, o jej wartości, jej sile i jej słabości w zetknięciu z kobietą i namiętnością...

Dialogów jest tu niewiele, ale za to jakie "smaczne", krótkie, zwięzłe i trafiające prosto w serce...
Trudno nawet przytoczyć cytaty, gdyż właściwie trzeba by było przepisać każde zdanie...

Właśnie dlatego tak dużo czytam, przemierzam przez różnego rodzaju książki (3, 5, 7- gwiazdkowe), żeby trafić na taką perłę, której nigdy nie zapomnę...

książek: 945
Elżbieta | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2017

Ponadczasowe,uniwersalne arcydzieło. Podrywające umysł do głębokiej zadumy nad istotą męskiej przyjaźni,zdrady,bezsensu zemsty.Tytułowy żar to życie,które tli się w generale w oczekiwaniu na spotkanie ze swoim przyjacielem z lat dzieciństwa i młodości. Na spotkanie, na które czeka 41 lat i jest pewny,że ono nastąpi.Dopóki czeka,żyje.Wspaniała, dogłębna refleksja nad ludzkim życiem,nad przemijaniem,nad procesem starzenia się i kresem życia.

książek: 0
| 2014-07-21
Przeczytana: 21 lipca 2014

Czterdzieści jeden lat tlił się żar w sercu bohatera i przez te wszystkie lata nie zgasł,podsycany nadzieją na zapłonięcie pełnym ogniem.Jedynie odpowiedź na dwa pytania może sprawić,że ogień z żaru zapłonie i nagle zgaśnie ostatnim błyskiem.
Ponadczasowa,niezmiennie ważna tematyka,którą muszę sobie dawkować co jakiś czas.
Każdy wyraz na swoim miejscu,każde uczucie właściwie opisane,bez zbędnego patosu,prosto i dokładnie,aż do bólu.Od emocji duszno,trudno się dziwić przy takiej wrażliwej tematyce:lojalność,miłość,przyjaźń,wdzięczność podzielona przez trzy...

Mam żal do siebie,że tak późno zaczęłam czytać Marai'a...ale nadrobię!

książek: 3331
Meowth | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Trudna rzecz. Mroczna jak ponura baśń. Dawno, dawno temu byli sobie dwaj przyjaciele-kadeci. Jeden bogaty, wychowany w pałacu, wykarmiony dobrobytem, otwarty i radosny. Drugi ubogi, wyrósł w skromnym domu, gdzie rodzice odejmowali sobie od ust, by zdobył wykształcenie, milkliwy, zakochany w muzyce. I potem, jak w ponurej baśni, jeden z przyjaciół okazuje się zły.

Przez dłuższy czas myślałam, że tytuł opisuje ich uczucia. Te wzajemne i te, które stanęły im w poprzek dalszej wspólnej drogi. Bo mówią "żarliwie kochać", "żar uczuć". A przecież żar to resztka, pozostałość. Po ogniu, który jest prawdziwą siłą i nieokiełznaną namiętnością. Żar pozostaje, gdy wielkość już przeminie, gdy płomień zgaśnie.

Ale nie. Książka opowiada o jednym wieczorze i jednej nocy, w których jednak zawiera się kilkadziesiąt lat życia. A co pozostaje, gdy minie taki szmat czasu? Żar właśnie... W zaszłościach, w zdradzie i kłamstwie sprzed lat, starzec grzebie jak pogrzebaczem w tlących się ostatkach...

książek: 679
kason83 | 2018-05-19
Przeczytana: 19 maja 2018

Większość przeczytanych przeze mnie książek stanowi literatura piękna, jednak tylko nieliczne zasłużyły sobie na dosłowne jej miano; „Żar” Sándora Márai należy do tych właśnie wyjątków.

Stary generał otrzymuje zawiadomienie o wizycie przyjaciela, jedynego jakiego w życiu posiadał. Czekał na tę wizytę ponad czterdzieści lat - tyle minęło czasu od jego nagłego zniknięcia – i żeby pobudzić dawne wspomnienia, zleca służbie przygotowanie wszystkiego tak, jak podczas ich ostatniej wieczerzy. Czy uzyska odpowiedzi na dręczące go pytania, czy puste krzesło będzie dla nich wyrzutem i czy po tylu latach odpowiedzi będą nadal istotne?

Kolacja, na którą zostajemy zaproszeni to wyśmienita uczta słowna, której smak jeszcze długo po ostatnim kęsie pozostaje w pamięci. Muszę się przyznać, że jeszcze niczego takiego nie kosztowałem, że moje kubki smakowe nie mają zbytniego rozeznania w podobnych daniach i ciężko mi było znaleźć w swojej ocenie jakiś punkt odniesienia. Autor serwuje nam zdania...

zobacz kolejne z 2565 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd