Onikromos

Wydawnictwo: Mag
6,54 (50 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
6
7
10
6
9
5
9
4
0
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374806497
liczba stron
784
język
polski
dodała
Oceansoul

Druss, ostatni człowiek w Linvenogre, próbuje rozwikłać zagadkę śmierci swojego brata, nie narażając się przy tym Radzie starszyzny, która z okrutną bezwzględnością rządzi miastem i uważnie obserwuje poczynania człowieka. Zdaje sobie sprawę, że czeka go bardzo trudne zdanie, ale w żaden sposób nie jest przygotowany na to, co się stanie, gdy w trakcie poszukiwań zejdzie z utartych ścieżek,...

Druss, ostatni człowiek w Linvenogre, próbuje rozwikłać zagadkę śmierci swojego brata, nie narażając się przy tym Radzie starszyzny, która z okrutną bezwzględnością rządzi miastem i uważnie obserwuje poczynania człowieka. Zdaje sobie sprawę, że czeka go bardzo trudne zdanie, ale w żaden sposób nie jest przygotowany na to, co się stanie, gdy w trakcie poszukiwań zejdzie z utartych ścieżek, zacznie odkrywać prawdziwą naturę Linvenogre i grunt dosłownie usunie mu się spod stóp.
Być może ma to jakiś związek z lękami podkradającymi się w chłodnym mroku piwnicy, z niepokojącym ruchem żywego chłodu pełzającego tuż pod naskórkiem rzeczy, ze słynnym iluzjonistą i mordercą znanym jako Wielki Vessero, z człowiekiem, który wszedł w lustro, z podróżnikiem, który zobaczył w Afryce coś, czego zobaczyć nie powinien, i z wieloma innymi ludźmi, którzy doświadczyli czegoś, co zmieniło ich postrzeganie rzeczywistości.
„Być może”, ponieważ „Onikromos” to zagadka. Powieść upleciona z wielu mikroopowieści, łączących się w nieoczywisty sposób w jedną wielką historię. Każdy szczegół jest tu istotny, każde zdanie może być kluczem do zrozumienia świata, w którym surrealistyczna fantastyka miesza się z grozą, alternatywnymi rzeczywistościami i mroczną fantasy.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 308

Przestrzeń konstruktu

„Onikromos" to powieść wielowymiarowa, trudno tutaj precyzyjnie określić jednego bohatera, jest ich wielu. Paweł Matuszek pozamykał ich w osobnych nowelach i opowiadaniach, bawi się konwencją, bawi się czytelnikiem i nie ułatwia mu czytania.

Wiodącą postacią, która przewija się przez wiele poszczególnych części jest Druss, jedyny człowiek żyjący w Linvenogre, mieście zamieszkanym przez zupełnie inne istoty. Tutaj wszystko się zaczyna i tu wszystko się kończy, a sam Druss jest siłą, która jest prowodyrem zmian. Wyrusza on w podróż poza granice miasta, poza granice znanej mu rzeczywistości.

Paweł Matuszek pisze niepokojącą powieść o wielu zmiennych, o „żywym chłodzie", który skrada się i czai w zakamarkach i codziennych sprzętach, zmiany zaczynają się od małych rzeczy, by później urosnąć do niewyobrażalnych rozmiarów.

Matuszek to kreator, stwarza wszystko od nowa, porządkuje chaos, nazywa przedmioty i ustala zasady. Kreuje wiele światów pełnych anomalii, niezliczonych struktur, powiązań, łańcuchów zależności. To powieść o zaświatach, podświatach i nadświatach, przestrzeniach równoległych i mechanizmach od wieków działających z zegarmistrzowską precyzją. „Onikromkos" dotyka tych przestrzeni niemal jednocześnie.

Światy równoległe dzieją się i stwarzają poza naszą wiedzą, kontrolą i świadomością, a poszczególne i wybrane przez pisarza elementy swobodnie między nimi przeskakują, dając czytelnikowi małą ułudę, że widzi on zbieżność i ma kontrolę nad powieścią. Te elementy,...

„Onikromos" to powieść wielowymiarowa, trudno tutaj precyzyjnie określić jednego bohatera, jest ich wielu. Paweł Matuszek pozamykał ich w osobnych nowelach i opowiadaniach, bawi się konwencją, bawi się czytelnikiem i nie ułatwia mu czytania.

Wiodącą postacią, która przewija się przez wiele poszczególnych części jest Druss, jedyny człowiek żyjący w Linvenogre, mieście zamieszkanym przez zupełnie inne istoty. Tutaj wszystko się zaczyna i tu wszystko się kończy, a sam Druss jest siłą, która jest prowodyrem zmian. Wyrusza on w podróż poza granice miasta, poza granice znanej mu rzeczywistości.

Paweł Matuszek pisze niepokojącą powieść o wielu zmiennych, o „żywym chłodzie", który skrada się i czai w zakamarkach i codziennych sprzętach, zmiany zaczynają się od małych rzeczy, by później urosnąć do niewyobrażalnych rozmiarów.

Matuszek to kreator, stwarza wszystko od nowa, porządkuje chaos, nazywa przedmioty i ustala zasady. Kreuje wiele światów pełnych anomalii, niezliczonych struktur, powiązań, łańcuchów zależności. To powieść o zaświatach, podświatach i nadświatach, przestrzeniach równoległych i mechanizmach od wieków działających z zegarmistrzowską precyzją. „Onikromkos" dotyka tych przestrzeni niemal jednocześnie.

Światy równoległe dzieją się i stwarzają poza naszą wiedzą, kontrolą i świadomością, a poszczególne i wybrane przez pisarza elementy swobodnie między nimi przeskakują, dając czytelnikowi małą ułudę, że widzi on zbieżność i ma kontrolę nad powieścią. Te elementy, przedmioty to złota tuleja, jajo czy kwadrat lub sześcian w różnych wielkościach. Podobnie z bohaterami, oni też wędrują.

Bohaterowie „Onikromosa” pojawiają się w różnych czasach i światach. Ciągle czegoś szukają, ciągle błądzą, ale nie ustają, walczą, nie poddają się. To silni bohaterowie, ale bardzo różni, łączy ich jedno - determinacja, dzięki której docierają do celu.

Paweł Matuszek skończył studia filozoficzne i to bardzo widać w tej powieści. Nie jest to pozycja dla każdego, nie jest łatwa i przyjemna, ale dostarcza niesamowitych wrażeń, porusza wyobraźnię i nie daje zasnąć. To powieść o poszukiwaniu, o drodze, o zmianach, o poszukiwaniu sensu i o poznawaniu siebie, ktoś by mógł powiedzieć, że w takim razie, to powieść o wszystkim i o niczym, ale czy tak jest, to trzeba przekonać się samemu.   

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 71
Joanna | 2019-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2019

Mnóstwo niesamowitych pomysłów w jednej książce. Kolejne rozdziały są jak interpretacje abstrakcyjnego obrazu, który każdy odbiera inaczej i każdy jest przez ten obraz odbierany inaczej.

książek: 421
Manul_stepowy | 2019-04-17
Na półkach: Przeczytane

Powieść bardzo intrygująca ale ze względu na wysoki poziom abstrakcji często frustrująca. Niestety balans między przyjemnoscią a zmęczeniem lekturą został zachwiany. Lubię gdy książka wymaga ode mnie wysiłku, jednak "Onikromosem" czuje się zbyt mocno sponiewierana. Również finał nie dał satysfakcjonujących wyjaśnień. Dlaczego więc 7 gwiazdek? Mimo, że poległam książka długo pozostanie w mojej głowie. Mikropowieści (ktorych wspólnych wątków nie udało mi się w pełni połączyć) były niesamowite i fascynujące. Odnalazłam tam klimat Lema, Dukaja, Simmonsa a nawet "Mrocznej wieży" Kinga. Tytaniczna robota autora, na ktorą niestety ja, jako czytelnik nie byłam przygotowana. Może kiedyś zrobię drugie podejście..

książek: 73
MarZachar | 2019-02-02
Na półkach: Przeczytane, MOBI, 2018
Przeczytana: 28 grudnia 2018

Surrealistyczna opowieść - przebrnąłem, to najlepsze określenie - gdzieś tak do połowy liczyłem, że jednak całość zacznie być bardziej sensowna jak poznam więcej szczegółów. Przeliczyłem się im dalej tym bardziej surrealistycznie. Trzy gwiazdki za to, że jest kilka mikro historii, które mają potencjał i są ciekawie napisane. Polecam tym, którzy lubią coś co przypomina wizje po czymś niezbyt zdrowym ;) .

książek: 68
Tomek | 2018-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2018

Pierwsza książka od czasów "Nad Niemnem", której nie dałem rady przeczytać. Przerwałem w połowie zirytowany tym, że jest o niczym. Wydawała mi się mało składna i jak jeszcze fragmenty (nazwałbym je paranormalnymi miniopowiadaniami z Ziemii) były ok,to główna fabuła miała miejsce w za bardzo wymyślonym świecie, którego nie łapałem. Po opiniach widzę, że wielu się podobało (stąd brnąłem dalej, żeby dać jej szansę), ale to jednak nie moja bajka. Szczerze niepolecam.

książek: 1462
monikawa | 2018-06-17
Przeczytana: 16 maja 2018

Wymagająca lektura. Światy w które autor wplata fabułę zaskakują odmiennością form i wymiarów. Nawet się nie łudzę, że wyłapałam choć większa część niuansów i powiązań. Ale warto było.

książek: 213
Amadeus | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane

Zgubiłem się gdzieś po drodze, jak dla mnie "trochę" przekombinowana.

książek: 729
Karolina | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 18 marca 2017

Nie podejmuję się oceny tej książki. Nie chciałabym ani sztucznie zawyżyć, ani zaniżyć. Prawdopodobnie nie jestem modelowym odbiorcą tejże pozycji. Rozpoczyna się imponująco: kreacja świata z rozmachem niczym w Dworcu Perdido, stwory i istoty podobne absolutnie do niczego znanego, tylko problemy jakieś bardziej przyziemne: morderstwo, knowania, prześladowania? Ledwo zadomowimy się jednak w Linvenogre, opuścimy je z hukiem i znajdziemy się… no właśnie? Gdzie?

Gdybym miała jednym słowem określić książkę byłoby to ‘dezorientacja’. To uczucie towarzyszyło mi niezmiennie co kilka stron – a dokładniej z każdym kolejnym rozdziałem, który to wprowadzał mnie w kolejny nowy świat. Jak tylko wydawało mi się, że chwytam nić zrozumienia – BACH! I od nowa. Kolejne rozdziały, czy też mikroopowieści, wcale nie są oddzielnymi tworami, one faktycznie są ze sobą połączone, ale odnalezienie wątków wymaga nie lada wysiłku intelektualnego. Owszem, możemy jedynie rozkoszować się oryginalną i...

książek: 1743
Flora2811 | 2016-12-26
Przeczytana: 2016 rok

"Przeprawa przez nieznane"


"Paweł Matuszek to były redaktor naczelny “Nowej Fantastyki” oraz “Fantasy & Science Fiction”, dziennikarz i autor opowiadań. W 2011 roku zadebiutował powieścią “Kamienna Ćma”, która przyniosła mu nominację do Nagrody im. Janusza A. Zajdla. “Onikromos” jest jego drugą książką wydaną przez wydawnictwo Mag i utrzymaną w konwencji szeroko pojętej fantastyki. Do zapoznania się z nią zachęciła mnie zarówno przepiękna, dopracowana, klimatyczna oprawa graficzna z ilustracją autorstwa Dark Crayon, jak i zapowiedź zagadkowej, nieschematycznej, surrealistycznej, oscylującej między grozą i fantasy treści. Ponieważ wcześniejsze dzieło tego pisarza wzbudzało dość mieszane reakcje czytelników, byłam bardzo ciekawa, jak odbiorę jego twórczość oraz czy nietypowa, bardzo złożona i ambitna forma, jaką lubi posługiwać się Matuszek, mnie nie zmęczy. Miałam nadzieję, że natknę się na historię wymykającą się najpopularniejszym tendencjom współczesnej fantastyki, intrygującą...

książek: 690
Mecha_Kulturacja | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane

Pod koniec maja wydawnictwo MAG zaprezentowało drugą powieść Pawła Matuszka, dziennikarza i publicysty, który zadebiutował literacko w 2011 roku powieścią Kamienna ćma, w której całkowicie odwrócił się od podstawowych schematów fantasy oraz tradycyjnej narracji. Przyniosło mu to wówczas nominację do nagrody Zajdla. Pięć lat później autor powrócił z książką Onikromos – epickim, blisko ośmiuset-stronicowym dziełem pełnym zagadek i tajemnic.

Poznajemy Drussa, jedynego człowieka żyjącego w świecie Linvenogre, w którym wspólnie egzystują przedstawiciele różnych ras. Mężczyzna jest znakomitym tropicielem xulo, czyli pewnych sygnałów, zakłóceń, przejawiających się w jego rzeczywistości. Gdy następuje tajemnicze wyładowanie, w wyniku którego ginie jego brat Basal, Druss postanawia zbadać sprawę impulsu.

Trudno przytoczyć rzetelny opis tej historii. Podany powyżej wstęp nie jest w stanie tak naprawdę powiedzieć nic potencjalnemu czytelnikowi. Być może zamiast opowiedzieć o fabule, dużo...

książek: 426
Mike | 2016-08-16
Przeczytana: 08 sierpnia 2016

"Onikromos" Pawła Matuszka to coś więcej niż powieść, to bardziej zagadka, której rozwikłania na pewno nie można się spodziewać po jednej lekturze. To spójna historia, która zarazem stanowi zbiór opowiadań, a może raczej światów i równoległych wymiarów, po których autor zabiera nas na wycieczkę, przekraczając kolejne czarne portale, oznaczone obco brzmiącymi słowami. I niemal każdy z tych portali to inny świat, inna opowieść, która tylko z pozoru nie ma wiele wspólnego z pozostałymi. Trzeba jednak pozostać skupionym do samego końca, aby te powiązania wyłapać, bowiem nierzadko są one bardzo subtelne.

Na początku "Onikromosa" trafiamy do miasta Linvenogre, znajdującego się gdzieś w alternatywnym do naszego wymiarze. Miasto to zamieszkują dwie dziwaczne rasy – wyglądających jak pokryte łuskami goryle zaminów oraz pająkopodobnych perusów. W Linvenogre przebywa także dwójka ludzi, Druss i jego brat, Basal. Obaj są jedynymi przedstawicielami naszego gatunku na tym świecie, mieszkają tam...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego 2017

W Wielkanocną niedzielę jury konkursu ogłosiło tegoroczne nominacje do Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Nagroda przyznawana jest od 2008 roku za wybitne dzieła utrzymane w konwencji fantastyki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd