Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zabójczy miecz

Tłumaczenie: Danuta Górska
Cykl: Imperium Radch (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat
6,49 (37 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
6
7
7
6
7
5
4
4
2
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ancillary Sword
data wydania
ISBN
9788328703568
liczba stron
445
język
polski

Trzyma w napięciu, oszałamia tempem akcji i zaskakuje pomysłami. Taki właśnie jest "Zabójczy miecz", kontynuacja obsypanej nagrodami "Zabójczej sprawiedliwości". Drugi tom cyklu "Imperium Radch" udowadnia, że sukces debiutanckiej powieści Ann Leckie był w pełni zasłużony. Premiera "Zabójczej sprawiedliwości" już 17 sierpnia. Althoek to odległy układ planetarny, który został podbity 600 lat...

Trzyma w napięciu, oszałamia tempem akcji i zaskakuje pomysłami. Taki właśnie jest "Zabójczy miecz", kontynuacja obsypanej nagrodami "Zabójczej sprawiedliwości". Drugi tom cyklu "Imperium Radch" udowadnia, że sukces debiutanckiej powieści Ann Leckie był w pełni zasłużony. Premiera "Zabójczej sprawiedliwości" już 17 sierpnia.

Althoek to odległy układ planetarny, który został podbity 600 lat temu. Dzisiaj wszyscy jego mieszkańcy są już w pełni zasymilowani, a przynajmniej powinni tacy być. Jednak nie wszystko funkcjonuje tak dobrze, jakby się mogło wydawać. Stare podziały nadal istnieją i są bardzo kłopotliwe. Sytuację komplikuje fakt, że na niepokojące nastroje na planecie zwraca uwagę obcy – Presger. Nikt jednak nie jest w stanie przewidzieć jego zamiarów.

Władająca Imperium Radch Anaander Mianaai mianuje Breq kapitanem Floty, oddaje pod jej komendę potężny okręt i poleca strzec Athoek. W trakcie trudnej i niebezpiecznej misji Breq ledwo uchodzi z życiem z zamachu, a także musi stawić czoło innym serwitorom, realizującym zagadkowe plany bezwzględnej władczyni.

"Zabójczy miecz" to doskonałe połączenie elementów klasycznej powieści SF, space opery, powieści przygodowej i thrillera militarnego. Ann Leckie dostarcza ekscytujących doznań i jednocześnie rzuca czytelnikom poważne wyzwania intelektualne. W drugiej części autorka więcej uwagi poświęca rozważaniom nad władzą, tożsamością i moralnością, podejmuje też tematy związane z prawami człowieka i kolonizacją.

"Zabójczy miecz" został uhonorowany prestiżowymi nagrodami: BSFA Award, Locus Award nominacjami do nagród Nebula i Hugo.

Druga część cyklu "Imperium Radch" zebrała bardzo dobre recenzje krytyków:

Doskonała i wciągająca space opera, na jaką czekaliśmy.
NPR Books

Walka Breq o sprawiedliwość w świecie, który faworyzuje silnych, wciąga i przykuwa uwagę. Nowi czytelnicy będą zachwyceni, a ci, którzy znają pierwszy tom cyklu, stwierdzą z satysfakcją, że autorce udało się utrzymać wysoki poziom.
„Publishers Weekly”

 

źródło opisu: Akurat, 2016

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4736
Wkp | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

CAŁKIEM OSTRY MIECZ

Science Fiction jako gatunek literacki funkcjonuje już od połowy XIX wieku zapoczątkowany przez Juliusza Verne’a (choć na podwalinach, jakie położył „Frankenstein” Mary Shelley). Kontynuowany przez rzesze autorów, rozbudowywany i rozbierany na czynniki pierwsze doczekał się kilkunastu podgatunków i opracowań poruszających właściwie każdy możliwy temat i pomysł. Czy w takim razie po ponad stu sześćdziesięciu latach można mieć jeszcze oczekiwania na coś odkrywczego? Raczej nie, ale nie znaczy to, że nie ma już dobrych książek w tym temacie, co Ann Leckie udowadnia swoją trylogią, która, choć wywodzi się z nieszczególnie nowatorskiego pomysłu, świetnie wykorzystuje to, co zrobili poprzednicy.

Całość mojej recenzji na portalu Sztukater https://sztukater.pl/ksiazki/item/18583-zabojczy-miecz.html

książek: 818
Fantasy-Bestiarium | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Pozycji z pod szyldu klasycznej powieści SF oraz space opery mamy na rynku bardzo wiele. Jednak dodanie elementów powieści przygodowej i thrillera militarnego, daje mieszankę iście wybuchową. Ann Leckie dostarcza swoim czytelnikom barwnie skonstruowany świat, szybką akcję oraz wiele spisków i intryg. Wątki fabularne odwołujące się do kolonizowania innych planet, łamania praw człowieka oraz walki z władzą, sprawiły, że pochłonąłem lekturę w szybkim tempie. "Zabójczy miecz" jest udana kontynuacją "Zabójczej sprawiedliwości", którą pochłonąłem niemal jednym tchem. Cykl "Imperium Radch" miło mnie zaskoczył i dostarczył sporo frajdy z czytania.

Układ planetarny Althoek po mimo setek lat asymilacji, nadal pełen jest wielu podziałów. Waśnie i spiski czają się za każdym rogiem, a społeczne niepokoje zawsze są doskonałą pożywką dla wielu manipulatorów, którzy chcą szybko się wzbogacić. Presger, tajemniczy nieznajomy wkracza w sam środek planetarnych intryg i nikt nie wie, czego można się...

książek: 258
Justyna | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2016

Space opera nie jest moim ulubionym gatunkiem. Podobnie sprawa ma się z fantasy. Ale książkę Saby Tahir Ember in the Ashes – Imperium ognia, przeczytałam i się zachwyciłam. Dlatego bez zastanowienia zdecydowałam się zrecenzować Zabójczy miecz. Czytało mi się opornie, nie byłam w temacie. Jest to kontynuacja Zabójczej sprawiedliwości, której nie czytałam i trudno mi było się połapać o co chodzi. Język to porażka. Nie wiem czy jest to wina autorki czy tłumaczki. Nie czytałam pierwszej części. Więc pozwoliłam sobie, obarczyć odpowiedzialnością tłumaczkę. Proszę Pani spartaczyła Pani robotę po całości. Bo przetłumaczyć zdanie z angielskiego na polski dosłownie, to potrafi każdy czwartoklasista! Jeśli chodzi o samą książkę, to fabuła jest przegadana, zero akcji. Pomysł Leckie miała dobry, ale nie przelała tego na papier w przystępny i ciekawy sposób. Nie jestem „specjalistką” od space opery, ale tej autorce dziękuje. Na pewno miłośnicy tego gatunku są innego zdania i dobrze! Bo tylko...

książek: 907
ultramaryna | 2016-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Główna bohaterka obsypanej nagrodami trylogii Ann Leckie jest... statkiem kosmicznym. No cóż, raczej była. Kiedyś składała się z wielu, wielu ciał, była statkiem i równocześnie jego załogą. Teraz pozostało jej jedno ciało, z całej ogromnej "Sprawiedliwości Toren" ostała się tylko jedna Esk Jeden, tylko Breq. Przetrwało złamane serce i chęć zemsty na przywódczyni kraju Anaander Miaanai. Tylko że Miaanai także ma tysiące ciał, a w dodatku jest podzielona, sama ze sobą prowadzi tajemny konflikt...


Brzmi intrygująco? Ann Leckie ma w zanadrzu mnóstwo świetnych pomysłów, które w dodatku są rozegrane tak, że momentami... głowa mała. "Zabójczy miecz" to świetna kontynuacja "Zabójczej sprawiedliwości" - jeśli jednak czegoś w nim zabrakło, to tego rozmachu typowego dla pierwszej części, poza tym genialność niektórych rozwiązań nie jest już tu tak uderzająca. Po przeczytaniu pierwszego tomu, mamy już w głowie najważniejsze wiadomości, znamy już pomysły Leckie, a w "Zabójczym...

książek: 1119
Zimek | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 01 września 2016

Opowieści o Imperium Radch od Ann Leckie szybko zostały okrzyknięte rewelacją ostatnich lat, a po lekturze "Zabójczej sprawiedliwości" mogłem szczerze potwierdzić, że głosy zachwytu są w pełni uzasadnione. Pisarka udowodniła, że space opera nie jest gatunkiem wymarłym ani infantylnym, w którym częściej łapiemy się za głowę z powodu fabularnych durnotek. Ann Leckie z rozmysłem wykreowała międzygalaktyczne imperium gatunku homo sapiens, w które jesteśmy w stanie uwierzyć – osiągnęła to dzięki konkretnie przedstawionej idei świata Radchaai (czyli jak nazywają siebie cywilizowani ludzie, na czele których stoi Anaander Mianaai), które z racji swego ogromu jest również trapione poważnymi kryzysami. A znamy to przecież z historii: każde wielkie królestwo czy cesarstwo prędzej czy później, gdy rozrosło się już do nadnaturalnych rozmiarów, traciło kontrolę nad własnymi włościami z powodu decentralizacji władzy. "Zabójcza sprawiedliwość" świetnie nakreśliła strukturę takiego problemu,...

książek: 356
Vivaldi | 2016-10-12

[...]
Nie będę ukrywał, że Zabójcza sprawiedliwość mocno przypadła mi do gustu: nie była to powieść doskonała, niemniej intrygowała konstrukcją świata, sposobem opowiadania historii, kreacją głównej bohaterki oraz niespiesznym tempem akcji, pozwalającym zarówno zbudować zarys polityki i filozofii stojącej za Imperium Raadch, jak i psychologii Breq, jej przeżyć i celów. W czym niewątpliwie zresztą pomagał fakt, iż scen bezpośredniej akcji było niewiele, zaś zasadnicza część powieści opierała się na refleksjach bohaterki oraz dyskusjach między postaciami. Zabójczy miecz niezbyt różni się pod tym względem od tomu pierwszego… problem w tym, że niekoniecznie jest to powód do radości. Nie owijając w bawełnę: ci, którzy ledwie przebrnęli przez Zabójczą sprawiedliwość, od kolejnego tomu prawdopodobnie odbiją się z hukiem. Zaś ci, którzy niecierpliwie czekali na rozwój konfliktu wokół Miannai, poczują się cokolwiek zdezorientowani.
[...]
Truizmem będzie to, co teraz napiszę, ale mam problem...

książek: 524
Joseheim | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 marca 2018

Drugi tom trylogii Ann Leckie miał trudne zadanie, bo "Zabójcza Sprawiedliwość" postawiła poprzeczkę naprawdę wysoko. Moim zdaniem "Miecz" jej dorównać zdecydowanie nie zdołał. Czyta się dobrze, ciekawie jest śledzić dalsze losy Breq i postaci, które już znamy, a także kilku nowych... ale to już po prostu nie jest to samo. Pozostaje niedosyt, a urok nowości i niestandardowości tak wyróżniający pierwszy tom mija. Także jeśli komuś się spodobała pierwsza część, drugą przeczyta zapewne z chęcią. Ale nie jest to pozycja obowiązkowa.

książek: 915
chiyome | 2016-10-02
Przeczytana: 02 października 2016

Poprzednio nie mogłam uchwycić, co mi zgrzytało najbardziej. Teraz już wiem. Autorka stanowczo nie umie przelać emocji na papier. Podczas czytania chcę być świadoma uczuć bohaterów. Tutaj poziom emocji jest na stałym, zerowym poziomie. Nawet podczas jedynej akcji, nie zabiło mi mocniej serce, nie czułam podniecenia, które powinno się pojawić, ani nie zostałam wciągnięta. Cały czas ślizgałam się po książce, próbując wejść w świat przedstawiony, stanąć obok postaci i spojrzeć ich oczami. Niestety tak się nie stało.

http://chiyome.blogspot.com/2016/10/nudy-ciag-dalszy.html

książek: 331
Mecha_Kulturacja | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane

Ann Leckie powróciła na polski rynek wydawniczy z kontynuacją głośnego debiutu Zabójcza sprawiedliwość, którym podbiła serca miłośników fantastyki na całym świecie, ale i zdobyła uznanie krytyków, otrzymując wszelkie najważniejsze nagrody literackie z gatunku. Drugim tomem space opery o Imperium Radch autorka potwierdza swoje umiejętności i udowadnia, że sukces jej literackiego debiutu nie był dziełem przypadku.

Akcja Zabójczego Miecza rozpoczyna się dwa tygodnie od wydarzeń znanych z finału pierwszego tomu. Lord Radch, władająca tysiącami ciał, walczy sama ze sobą o dominację. Jedna z nich czyni Breq kapitanem Floty i oddawszy jej w posiadanie potężny statek, wysyła ją do odległego układu planetarnego Althoek, gdzie ma strzec porządku. Na miejscu okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak być powinno.

Przede wszystkim warto podkreślić, że Zabójczy Miecz można czytać bez znajomości pierwszego tomu, choć będzie to zadanie bardzo trudne. Podstawowa wiedza o świecie...

książek: 409
qcdorota | 2018-02-20
Na półkach: Przeczytane, Legimi
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Druga część cyklu Imperium Radch nie była już dla mnie tak nowatorska i zaskakująca jak "Zabójcza Sprawiedliwość", niemniej ciągle jest to świetna i godna polecenia lektura.
Czy istnieje jakaś szansa, że ktoś zdecyduje się wydać Ancillary Mercy? Tego właśnie nie lubię w cyklach.

zobacz kolejne z 122 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd