Niebezpieczne kłamstwa

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
7,39 (2238 ocen i 262 opinie) Zobacz oceny
10
275
9
284
8
479
7
625
6
313
5
161
4
59
3
29
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dangerous lies
data wydania
ISBN
9788375153576
liczba stron
424
język
polski
dodała
Sophie

Stella to nie jest moje prawdziwe imię. Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem. Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham,...

Stella to nie jest moje prawdziwe imię.
Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.

Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać…

Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,7599,Niebezpieczne-klamstwa

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,7599,Niebezpieczne-klamstwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2172
Shetani | 2016-05-09
Przeczytana: 08 maja 2016

Becca Fitzpatrick debiutowała na rynku wydawniczym serią „Szeptem”, która idealnie wpasowywała się w nurt romansów paranormalnych. Całą historię wspominam całkiem dobrze, podobnie jak i „Black Ice”. Fitzpatrick chyba od zawsze miała jakieś ciągotki do kryminałów i dramaturgii, bowiem „Niebezpieczne kłamstwa” to już druga jej powieść, którą można by zakwalifikować do grupy lekkich thrillerów dla młodzieży, podobnie jak „Black Ice”. Dlaczego lekkich? Bowiem ani „Black Ice”, ani „Niebezpieczne kłamstwa” nie są typowym thrillerem, ale zawierają w sobie jego elementy, co w połączeniu z typową młodzieżówką daje całkiem dobry efekt końcowy.

„Stella to nie jest moje prawdziwe imię. Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.”

Siedemnastoletnia dziewczyna była świadkiem morderstwa. Została wciągnięta przez swoją matkę w nieodpowiednie towarzystwo. Stella Gordon – to nazwisko to zaledwie jej przykrywka w programie ochrony świadków. Czy w wieku siedemnastu lat można mieć już tak zaprzepaszczone życie, że trzeba uciekać z rodzinnego miasta i do końca swoich dni oglądać się za siebie, pilnować się na każdym kroku? Można. Mimo że Stella została wywieziona do Thunder Basin, to całkowicie nie potrafi się tam odnaleźć. Ma ogromny żal do swojej matki, przez którą doszło do tragicznych wydarzeń w Filadelfii. To przez nią straciła wszystko – dom, przyjaciół i chłopaka, z którym planowała wspólną przyszłość. A dodatkowo musi się ukrywać i nie może nikomu ufać. Nie jest łatwo…

Przyznaję, że chętnie sięgnęłam po najnowszą powieść Becci Fitzpatrick, ponieważ jej książki zawsze czytało mi się lekko, przyjemnie i potrafiły mnie wciągnąć. Nie są to być może historie, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci, ale też niedopowiedzeniem byłoby stwierdzenie, że są tylko zwykłymi młodzieżówkami, które nie mają w sobie nic wyjątkowego. Mało jest autorów powieści młodzieżowych, którzy decydują się wpleść do swojej twórczości wątki kryminalne takie jak morderstwo, narkotyki czy program ochrony świadków, a Fitzpatrick postanowiła zapewnić swoim czytelnikom nowy wymiar rozrywki – właśnie w takim klimacie. Trzeba przyznać, że zrobiła to w odpowiednim stopniu – połączyła ze sobą elementy typowej młodzieżówki, takie jak pierwsze miłości i potrzeba akceptacji samego siebie oraz odnalezienia się w nowym miejscu wśród obcych ludzi z wątkami kryminalnymi i policyjnymi.

Główna bohaterka zyskała moją sympatię już od pierwszych stron. To zadziorna i ambitna dziewczyna z pazurem, która potrafi dopiąć swego. Ogromnie cieszy mnie fakt, że autorka nie zrobiła z niej typowej sieroty, która wiecznie się nad sobą użala i nie potrafi dopasować do nowej sytuacji. Stella jest bardzo elastyczna i mimo że czytelnik doskonale widzi to, że przeszłość nie daje jej o sobie zapomnieć, to jednak dziewczyna chwyta chwilę i wykorzystuje każdą minutę swojego życia. Być może jest zbyt pewna siebie, a chwilami nawet wredna i arogancka, ale to właśnie na tym polega jej urok. Jednak pojawia się wiele sytuacji, w których widać, jak mocno toczy walkę sama ze sobą – oczywiście tłumi to wszystko wewnątrz siebie, ale każdy chyba zdaje sobie sprawę z tego, że żaden człowiek długo tak nie pociągnie. Pozycja ta jest bardzo plastyczna i umożliwia czytelnikowi wejście do swojego świata – albo w roli biernego obserwatora, albo w roli Stelli.

Do pewnego momentu sama fabuła nie jest aż tak porywająca, jakby się chciało, ale w pewnej chwili wszystko się zmienia. Akcja zaczyna się rozkręcać, Becca wprowadza nowych bohaterów, z których jeden stanowi dla głównej bohaterki potencjalne zagrożenie. Rozwój wydarzeń jest dosyć przewidywalny, chociaż chwilami w głowie czytelnika pojawia się sporo pytań i domysłów, które nie zawsze są zgodne z tym, co otrzymujemy w trakcie dalszej lektury – czyli jednak jakiś element zaskoczenia się tutaj pojawia. Jednak te osoby, które już dobrze znają twórczość tej autorki i wiedzą, czego się można po niej spodziewać, mogą tego elementu nie dostrzec, bowiem doskonale będą wiedzieli, jaką drogę wybrała autorka i w którym kierunku ta powieść będzie zmierzać. Mimo wszystko nie odbiera to przyjemności dalszego zaznajamiania się z historią Stelli.

„Niebezpieczne kłamstwa” to książka, którą czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Styl autorki jest harmonijny, a jej pomysły dosyć ciekawe i wciągające. Najnowsza powieść Fitpatrick jest świetnie skonstruowana i nie patrzy się przy niej na zegarek – po prostu przewraca się stronę za stroną, aby zobaczyć, co jeszcze przytrafi się głównej bohaterce. Romans pomiędzy nią a nowo poznanym chłopakiem jest niewymuszony i subtelny, a ich zachowanie nie irytuje czytelnika i pozostaje utrzymane w granicach dobrego smaku. Książka potrafi wciągnąć i zaciekawić, porusza kilka ładnie współgrających ze sobą wątków, a i nie sposób się przy niej nudzić. To doskonała rozrywka na dwa czy trzy wieczory, chociaż wymagający czytelnik może czuć pewien niedosyt po dotarciu na ostatnią stronę – ale przyznaję, że miło spędziłam z nią czas.

www.bookeaterreality.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maria Skłodowska-Curie. Złodziejka mężów. Życie i miłości

Biografia Marii Curie autorstwa Pani Kienzler jest niezwykle ciekawa. Nie omieszkam sięgać po kolejne książki tej autorki. Pozycja niezbędna dla miło...

zgłoś błąd zgłoś błąd