Wendigo i inne upiory

Seria: Biblioteka Grozy
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
7,26 (189 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
29
8
43
7
60
6
25
5
12
4
4
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374700238
liczba stron
364
kategoria
horror
język
polski

13 niesamowitych opowiadań urokliwie zilustrowanych przez Antoniego Sobeckiego. edycja ze specjalnie do niej napisanym wstępem i bibliografią znawcy ghost stories i fantasy Marka S. Nowowiejskiego.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (603)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1630

Algernon Blackwood, człowiek określany mianem czołowego twórcy brytyjskiej fantastyki grozy XX stulecia, czy słusznie?

Mnie nie pytajcie, ja się zachwycam.

Ten zbiór opowiadań to jak pudełko pełne udanych prezentów. Wyciągałam coraz to kolejne utwory i cieszyłam się jak dziecko, że znów dane jest mi świetnie się bawić. "Wierzby", które rozpoczynają ten zbiór, uznawane są za najlepszą opowieść niesamowitą w języku angielskim i muszę przyznać, że mają w sobie to COŚ. Inne opowiadania również wyróżniają się klimatem, który sobie bardzo cenię. "Urok śniegu" czy "Sekretny kult" - cudeńka. Zresztą każde z tych opowiadań przypadło mi do gustu, mogę tylko silić się na stwierdzenie, które bardziej.

Biblioteka Grozy kolejny raz stanęła na wysokości zadania. Jeżeli szukacie opowiadań grozy, w których liczy się tajemniczy klimat, a nie jawna makabra - polecam.

książek: 1005
Marcin Knyszyński | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2017

Recenzja została przygotowana we współpracy z Carpe Noctem i tam pierwotnie opublikowana (http://carpenoctem.pl/teksty/wolanie-zza-sceny/)

Można ją też przeczytać na http://plejbekpisze.blogspot.com/

WOŁANIE ZZA SCENY

H. P. Lovecraft w słynnym eseju „Nadprzyrodzona groza w literaturze” pisał tak: „Wielkość geniuszu Blackwooda jest poza wszelką dyskusją; dotychczas nikt nawet nie zbliżył się doń, jeśli chodzi o kunszt, powagę i drobiazgową wierność w rejestrowaniu podtekstów dziwności obecnych w zwyczajnych rzeczach i doświadczeniach czy nadnaturalną wręcz przenikliwość w szczegółowym budowaniu kompletnych wrażeń i postrzeżeń wiodących od rzeczywistości w stronę nadnaturalnego życia czy takich wizji”.

„Wendigo i inne upiory” to zbiór trzynastu opowiadań powstałych w latach 1905-1915. Część z nich możemy nazwać opowieściami o duchach, inne z kolei to historie o zderzeniu człowieka z Nieznanym. Jest to jednak wielkie uproszczenie – twórczość ta posiada o wiele bardziej...

książek: 778
Marlow82 | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dość reprezentatywny wybór opowiadań grozy tego brytyjskiego pisarza. A są to opowiadania naprawdę bardzo dobre.
Nie ma tu szafowania monstrami, których przerażający opis mroził by nam krew w żyłach. Właściwie cała ten zbiór opiera się, w większości na próbie uchwycenia właśnie czegoś nieuchwytnego. Tylko czego?- można by zapytać i odpowiedzieć
że wrażenia, stanu jakiego doświadczamy w zetknięciu z pewnymi zjawiskami, następującymi także w specyficznych okolicznościach. Dla autora, stan taki wywołuje najczęściej przyroda. Piękna, potrafiąca urzekać i fascynować, ale zarazem ambiwalentna. Tym samym będąca groźna i niepokojąca. Ileż podaj ludowych wiąże się ze specyficznymi albo i nie, miejscami, występującymi w krajobrazie. Zamieszkiwanymi, często przez potępieńców, wodników i wodnice, strachy, różne odmiany diabłów, etc. Ileż tam dziwnych zjawisk występuje.
Blackwood w jakiś sposób dotyka właśnie tego problemu. Odczucia grozy, w zetknięciu z pięknem przyrody. Wyspa na Dunaju,...

książek: 437
Paweł Flisiński | 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2015

Nie bez powodu H.P. Lovecraft zachwycał się atmosferą opowiadań Algernona Blackwood'a. Czytając kolejne utwory autora "Wierzb" poznajemy początek, źródło - skąd pochodzą mrok, groza i przerażenie, które przepełniają słowa powieści późniejszych pisarzy takich właśnie jak Lovecraft.

Ze słów opowiadań delikatnie sączy się niepokój, nie wylewa, nie przenika od razu, tylko powoli bierze w posiadanie emocje i instynkty czytającego. Wyjątkowo szybko czyta się każdą stronę, częstokroć nie ma czasu by poczuć lęk, ale on powraca, przypomina się po czasie, gdy w myślach przeżywamy fabułę na nowo.

Pośród opowieści grozy (z których każda stanowi swoiste arcydzieło i zasługiwałaby na osobną opinię) w zbiorze pojawił się jeden kryminał - w żaden sposób nie odbiegający kunsztem od pozostałych historii. Umiejętnie budowane napięcie i ciekawa kanwa wydarzeń pozostawia w niepewności do ostatniego akapitu.

Bardzo serdecznie zachęcam by stawić czoła tajemnicom i wydarzeniom opisanym przez Algernona...

książek: 3222
Meowth | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Blackwood wprost fenomenalnie tworzy nastrój grozy, buduje napięcie i serwuje nam historie i siły naprawdę niesamowite. Choć są tacy, którzy twierdzą, że tego rodzaju opowiadania są właściwie "na jeden raz", do tego zbioru powracam chętnie i niezmiennie się zachwycam. Gdyby to była książka do jedzenia, wylizywałabym po niej talerz!

książek: 550
Madalena90009 | 2014-12-02

Marzyłam o tej książce. Śniła mi się po nocach. Teraz, kiedy ją mam i przeczytałam jestem bardzo szczęśliwa.
Zakochałam się w twórczości Blackwooda, a pośród nich znalazłam prawdziwą perłę jaką jest opowiadanie "Wendigo".
Groza u Blackwooda jest niezwykle subtelna, wpływa głównie na psychikę bohaterów, nie znajdziemy tam natomiast scen obfitujących w krew i przemoc. Autor w niemal większości opowiadań prezentuje tajemną i niewyobrażalną moc Natury, w zetknięciu z którą człowiek jest nic nie znaczącym pyłkiem. Wpływ tej potężnej siły ma przemożony wpływ na jednostki, które tak jak bohater opowiadania pt "Urok śniegu" są rozdarte pomiędzy światem ludzi i Natury. Często poddanie się jej zewowi staje się dla człowieka zgubą, Natura bowiem nie zna uczucia litości.
Blackwood kreuje świat w wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju sposób. Atmosferę niepokoju i niesamowitości tworzy z niebywałym wyczuciem, subtelnie. Scen dramatycznych nie przedstawia wprost, nic tutaj nie dostaniemy na tacy,...

książek: 207
Piotr_M | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane

“Wendigo i inne upiory” jest niestety bardzo nierównym zbiorem opowiadań. Oprócz świetnych utworów takich jak “Wierzby” i “Wendigo”, po które prędzej czy później powinien sięgnąć każdy fan literatury grozy, znajdziemy tutaj też nękane dłużyznami “średniaki”, takie jak “Drugie skrzydło” i “Pradawna magia”, czy, według mnie, po prostu kiepskie, jak “Urok śniegu”. Nie wszystkim opowiadaniom Algernona Blackwooda udało się przetrwać próbę czasu, jednakże z przynajmniej częścią z nich na pewno warto się zapoznać. Nie polecam jednak tej pozycji na rozpoczęcie przygody z horrorem.
Zapraszam do lektury pełnej recenzji - https://fantasmarium.com/2017/04/22/wendigo-i-inne-upiory-recenzja/

książek: 4150
ryszpak | 2015-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2015

Bardzo dobry zbiór opowiadań. Z poziomem różnie, ale ogólnie to wysoka półka. Na szczególną uwagę zasługują "Wierzby", "Wendigo" i "Max Hensig".

książek: 0

Opowiadań jest trzynaście. Po pierwszym przecieramy oczy ze zdumienia - takie dobre. Klimat! Klimat! Pospolitość, zwyczajność, w sumie nic odkrywczego - ale jak to jest napisane! A później? A później wcale nie jest gorzej, może nieco inaczej. Kilka opowiadań wyróżnia się dość wyraźnie, pozostałe są "zaledwie" bardzo dobre. Zmienia się tło, pozostaje zaś umiejętność zaciekawienia, dobrania odpowiednich słów, uchwycenia więzi z czytelnikiem.

To czysta przyjemność obcować z autorem, który pisze tak nienagannie stylistycznie, niespiesznie, z wyczuciem i dokładnością. Imponuje przy tym bogactwem pomysłów i świetnie zarysowanymi dekoracjami, a także sposobem prowadzenia fabuły, ze spowolnieniem i przyspieszeniem w odpowiednich momentach, z całym zakresem emocji wynikających z właściwie dobranego tempa i ruchu. Nawet te krótsze utwory, które mogą chwilami przypominać jedynie błahostki, mają w sobie urok starych opowieści - z początku nieśmiałe i spokojne, choć już z lekkim zarysem...

książek: 385
malaskierka | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Wendigo i inne upiory to zbiór 13 dość reprezentatywnych opowiadań nieznanego w Polsce Algernona Blackwooda. W skład zbioru wchodzą między innymi genialne, budujące napięcie i przyspieszające oddech opowiadania Wierzby i Wendigo. Chyba najbardziej znane i jedne z najdłuższych opowiadań. Ale to nie wszystko, mamy tu pełną gamę przeróżnych opowieści, tych dłuższych i tych krótkich, tych paranormalnych i tych bardziej przyziemnych, jednak każde z nich w mniejszym lub większym stopniu przyprawia o dreszcze i gęsią skórkę.


Swoją przygodę z Blackwoodem zaczęłam od opowiadań najkrótszych by dwa sztandarowe (Wierzby i Wendigo) zostawić sobie na koniec. Chciałam początkowo wyczuć klimat i nabrać rozgrzewki przed najsmaczniejszymi kąskami. Przyznam, że taka chronologia w moim przypadku sprawdziła się w 100%. Mniejsze opowiadania, które zdarzały się lepsze i gorsze nie przytłumiły wrażenia jakie sprawiły te, na które czekałam z wytęsknieniem, a wrażenie zrobiły bardzo duże.

Więcej...

zobacz kolejne z 593 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd