Opowieści niesamowite z języka angielskiego

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
38
17

Na półkach:

Opowieści niesamowite z języka angielskiego od Państwowy Instytut Wydawniczy, czyli kolejny tom legendarnej serii.

O samej serii rozpisywać się nie trzeba. Absolutnie każdy, kto lubuje się w niesamowitych opowiastkach z pogranicza grozy i fantastyki powinien traktować ją jak biblię – we wszystkich dotychczasowych tomach znalazły się absolutne perełki perełek. Bo czegoś tu nie ma? Jest słynna „Zagłada domu Usherów”, jest Lovecraft z autoironicznym „Nienazywalnym”, jest legendarna wampirza lesbijka „Carmilla”, jest wstrząsająca „Małpia łapka”, znany z serialu „Detektyw” Król w żółci i tak dalej. Cudowny klimat, świetne przekłady i pan Płaza, który jak zwykle spisał się na medal.

Na dobrą sprawę trudno byłoby wyselekcjonować inne flagowe, niepokojące historie z języka angielskiego. No, może dałbym coś bardziej lovecraftowskiego (samego Lovecrafta w sensie, coś z mitologii Cthulhu), ale zapewne zrezygnowano z tego, bo ten ostatnio jest maglowany potwornie, może z sentymentu dałbym „Wrzeszczącą czaszkę”, a i losy Usherów nie zaliczają się do moich ulubionych, ale nie wybrzydzajmy.

Pozostaje tylko zastanowić się, czy seria opowieści niesamowitych to czasem nie najlepsze, co wydaje się obecnie na polskim rynku w tym gatunku? Zeszyty opowieści z dreszczykiem, seria „Fantastyka i groza” (tak, wiem, że wcześniej był powielony „Czarny pająk” itp.) to zamierzchłe czasy. W latach 90. taka proza została wypchnięta przez kiczowate horrory, z obecnie żyjących pisarzy trudno wskazać kogokolwiek, kto mógłby równać poziomem do Dickensa czy le Fanu (jakieś pojedyncze przypadki), inni wydawcy skupiają się raczej na pełnoprawnych książkach a nie nowelistyce, królem grozy zaś nazywa się Kinga. Czy miłośnik klasycznej grozy, elegancko wydanej z posłowiem itd. może liczyć na coś lepszego? Nie sądzę.

Opowieści niesamowite z języka angielskiego od Państwowy Instytut Wydawniczy, czyli kolejny tom legendarnej serii.

O samej serii rozpisywać się nie trzeba. Absolutnie każdy, kto lubuje się w niesamowitych opowiastkach z pogranicza grozy i fantastyki powinien traktować ją jak biblię – we wszystkich dotychczasowych tomach znalazły się absolutne perełki perełek. Bo czegoś tu...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
537
510

Na półkach: , , ,

Niedawno PIW uraczył fanów grozy 5-częściową, „narodową” antologią klasycznej grozy. Pierwsze trzy tomy to wznowienia wydanych blisko pół wieku temu zbiorów opowieści niesamowitych literatury francuskiej, rosyjskiej i niemieckiej, czwarty jednak - wybór z literatury angielskojęzycznej - to tom premierowy. Dokonanie selekcji utworów wydawnictwo powierzyło Maciejowi Płazie, znanemu tłumaczowi i znawcy literatury niesamowitej.

Efektem jest najważniejszy, najciekawszy tom całej serii, jedna z ważniejszych pozycji klasycznej grozy wydanych w ogóle w Polsce. Jasne, od wielu lat znakomicie działa Wydawnictwo C&T, którego wielotomowa „Biblioteka Grozy” jest rewelacyjnym przewodnikiem po klasycznym horrorze. Są inne antologie, co jakiś czas zestawiane przez różnych wydawców, jest też w antykwariatach sporo starych wydań (warto poszukać dwutomowych „Opowieści Z Dreszczykiem” z początku lat 60tych). Ale jeżeli jakiś fan grozy miałby na swej niewielkiej półce bibliotecznej miejsce tylko na jedną pozycję z zakresu tzw. klasycznej grozy (wszyscy wiemy, jakie mamy czasy, kreatywna deweloperka, mieszkania po 25 m2, te sprawy…) - to powinien być to właśnie ten wybór PIW. To prawdziwe creme de la creme, the best of „starego” horroru - zestawione przez Płazę z ogromnym smakiem i znajomością tematu. Lwia część opowiadań to absolutny KANON horroru, must read i must have.

Co dokładnie jest w zbiorze?

Przede wszystkim Edgar Allan Poe ze swym bodaj najsłynniejszym opowiadaniem „Zagłada Rodu Usherów” - absolutnym arcydziełem niesamowitej prozy, historią mieszkającego w niszczejącym zamku arystokraty o nadwrażliwych zmysłach i jego żywcem pochowanej w grobie siostry. Niezwykły tekst, histeryczny i szalony. oszałamiający upiornym weirdowym klimatem zniszczenia, nadchodzącego upadku i katastrofy.

Po drugie - Joseph Sheridan Le Fanu i „Carmilla”, prototyp całego nurtu „wampiro-lesbijskiego”. Historia hrabianki von Karnstein, zapowiadająca i wyprzedzająca „Draculę” Brama Stokera ma porównywalny z nią wpływ na obecną popkulturę i na obraz kobiecego wampira. Erotyczny związek z ofiarami (jakże inny od zwierzęcego, zaspokajającego głód wampiryzmu w takim np. „Miasteczku Salem”), przeklęty przed wiekami ród (klan) Karnsteinów, łowcy wampirów - tego rodzaju elementy modne są w prozie wampirycznej do dziś. Absolutny kanon literackiej grozy.

Dalej znajdzie się rzadziej ostatnio publikowany Ambrose Bierce ze wspaniałym, „Draństwem”, jedną z jego najbardziej przerażających opowieści, historią o „niewidzialnym potworze” która jest czytelną inspiracją dla Lovecrafta i jego „Zgrozy W Dunwich”.

Jest też najlepsza opowiadanie Roberta Chambersa z cyklu „Król w Żółci” - oniryczny, przerażający „Żółty Znak” budzący skojarzenia z twórczością Thomasa Ligottiego, w jej najbardziej mrocznej, pesymistycznej i podnoszącej grozą włosy na głowie, odsłonie.

I kolejne kanoniczne arcydzieło - sławna „Małpia Łapka” W.W. Jacobsa, z której popkultura czerpie garściami do dziś (jaj najsłynniejszym przecież literackim „potomkiem” jest wspaniały „Cmętaż Zwieżąt” Kinga ) - opowieść o trzech życzeniach, których spełnienie przynosi nieszczęście, na koniec atakująca czytelnika drapieżnym, makabrycznym („zomboidalnym”) finałem.

Jeszcze dwaj mistrzowie Lovecrafta : Algernon Blackwood i „Wierzby”, które sam H.P.L. uważał za „najlepsze opowiadanie grozy wszechczasów” - człowiek skonfrontowany z Tajemnicą zaklętą w Groźnej przyrodzie (podobnie będzie w „Pikniku Pod Wiszącą Skałą”), oraz M.R. James z „Rękopisem Kanonika Alberyka” - przykładem perfekcyjnej, chłodnej opowieści grozy z włochatym monstrum powstającym do życia po lekturze tytułowego rękopisu.

Wszystkie powyższe opowiadania, jak również zamieszczone w antologii teksty Henry Jamesa, Charlesa Dickensa czy Edwarda Bensona można odnaleźć w autorskich zbiorach (głównie wspomnianego wydawnictwa C&T). W wypadku kilku opowiadań zbiór PIW jest jednak jedyną publikacją, a niektóre z nich należą do kanonu literackiej grozy.

Na pierwszym miejscu należy tu postawić arcysławną „Żółta Tapeta” Charlotte Perkins Gilman - gniewny feministyczny manifest, zamknięty w formule opowieści niesamowitej. „Tapeta” to dziennik szaleństwa kobiety uwiezionej przez despotycznie nadopiekuńczego męża w eleganckim, obitym tytułową tapetą, pokoju na poddaszu. Małżonek (nb. lekarz) uznawszy, że żonie po porodzie konieczne są spokój i wyciszenie, które może ona osiągnąć wyłącznie całkowicie odizolowana od świata gotów jest zamknąć ją w odosobnieniu nawet wbrew jej woli. Nieszczęsną żonę nawiedza widmo „kobiety” pojawiającej się w tapecie, wyrywającej się w końcu na wolność. Opok postępowego przekazu znakomicie, energicznie napisane opowiadanie całkiem efektownie straszy.
Na deser zostawiłem Waltera de La Mare i opowiadanie „Samotnik” - być może najważniejsze dzieło w całym zbiorze! De La Mare to autor w Polsce mocno zapomniany. W głębokim PRL wyszedł zbiór jego eleganckich, bardzo „weirdujących” opowiadań niesamowitych „Quincunx” (zbieram się, żeby kiedyś do niego przysiąść), ale nie było wśród nich „Samotnika”. Jego lektura stanowić będzie szok dla jakże licznych fanów Lovecrafta (łącznie z piszącym te słowa). Otóż HPL „zripował” (do granicy plagiatu!) fabułę „Samotnika” w jednym ze swych najsłynniejszych opowiadań, „Szepczącym W Ciemności”! Samotny dom, jego tajemniczy, szepczący gospodarz i uwięziony, coraz bardziej zaniepokojony i przestraszony gość, który w nocnej godzinie musi zejść na dół do pokoju zajmowanego przez właściciela, sławny jump scare i późniejsza paniczna ucieczka; wszystko to zostało skopiowane przez Lovecrafta praktycznie 1:1 i nieco tylko przyozdobione wątkami z autorskiej mitologii, kosmicznym ludem Mi-Go oraz planetą Yuggoth. Płaza o sytuacji pisze żartobliwie w znakomitej przedmowie, ale, tak poważnie, to skala zapożyczenia jest tak duża, że mogłaby być z tego dzisiaj grubsza inba.

Tytułem uzupełnienia należy przywołać opowiadania - słabsze Hawthorne’a („Znamię”) i lepsze Machena („Zamiana” - złowrogą folkową creepy opowieść o faeries podmieniających dzieci. Szkoda tylko, że sam Lovecraft (którego duch unosi się tak mocno nad całą antologią) reprezentowany jest przez dość lichy tekst „Nienazwane” („Unnamable”). Jedyna ciekawostka, że jest to nowy przekład, samego Macieja Płazy (ale żeby wiele zyskało, to, nie bardzo…)

Tę książkę MUSI mieć każdy fan grozy. Nawet, jeśli cała kolekcja C&T dumnie stoi na półce, to dla samych opowiadań Gilman i De La Mare’s - MUS MIEĆ!

Niedawno PIW uraczył fanów grozy 5-częściową, „narodową” antologią klasycznej grozy. Pierwsze trzy tomy to wznowienia wydanych blisko pół wieku temu zbiorów opowieści niesamowitych literatury francuskiej, rosyjskiej i niemieckiej, czwarty jednak - wybór z literatury angielskojęzycznej - to tom premierowy. Dokonanie selekcji utworów wydawnictwo powierzyło Maciejowi Płazie,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
265
264

Na półkach:

🖤📚Opinia pochodzi z:
https://www.instagram.com/her_meowjesty_reads/ 📚🖤

Anglojęzyczne opowieści niesamowite to coś, czego u mnie chyba najwięcej - w różnych wariacjach, tomikach, zestawieniach - jak na załączonym obrazku ( tylko jedna książka nie pasuje do pozostałych, która? 🧐)

Było tylko kwestią czasu, kiedy w końcu sięgnę po świetne polskie wydanie od @panstwowy.instytut.wydawniczy - chociaż obawiałam się, ze przy tak dużej ilości przeczytanych opowieści - po prostu mi się powielą. Jak się okazało - znałam tylko kilka! Wybór jest bardzo ciekawy, znajdziemy tu oczywiście M.R. Jamesa (uwielbiam gościa!), Poego, Lovecrafta, Dickensa, Blackwooda czy Machena.

O ile literatura rosyjska czy francuska prezentują opowieść niesamowitą w dość nietypowy z punktu widzenia czytelnika grozy sposób - o tyle w „Opowieściach niesamowitych z języka angielskiego” znajdziecie te najbardziej klasyczne opowieści grozy, nawiedzone dwory, przeklęte przedmioty, fatalizm i potężne zło, któremu maluczki człowieczek przeciwstawia się z mniejsza lub większą chęcią. OGROMNIE polecam całą serię - fantastycznie wybrane i objaśnione przez Macieja Płazę - groza w najlepszym (i bardzo stylowym wydaniu)

Na koniec jeszcze takie pytanie prośba - czy jest jakieś opowiadanie grozy, które zrobiło na Was ogromne wrażenie? Takie, że wyrywa z butów? Jeśli tak - jakie?

🖤📚Opinia pochodzi z:
https://www.instagram.com/her_meowjesty_reads/ 📚🖤

Anglojęzyczne opowieści niesamowite to coś, czego u mnie chyba najwięcej - w różnych wariacjach, tomikach, zestawieniach - jak na załączonym obrazku ( tylko jedna książka nie pasuje do pozostałych, która? 🧐)

Było tylko kwestią czasu, kiedy w końcu sięgnę po świetne polskie wydanie od...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
506
506

Na półkach: , ,

81/180/2021
Wyzwanie LC maj 2021 - Opowiadania
Brrrr. Nawet tu nie ma za dużo upiorów czy wampirów, tu jest głównie atmosfera. I od tej atmosfery pomieszanie zmysłów. No jest dość strasznie, chociaż się wie, ze to bujdy są. Albo i nie są.
Ciekawe, że taka moda była wtedy, pod koniec XIX i na początku XX wieku. Mam jeszcze niemieckie na półce, a niedawno wykryłam, że wyszły tez polskie. To zęby sobie już ostrzę, jak wampirzysko.
No i okładka, majstersztyk w każdym wydaniu.

81/180/2021
Wyzwanie LC maj 2021 - Opowiadania
Brrrr. Nawet tu nie ma za dużo upiorów czy wampirów, tu jest głównie atmosfera. I od tej atmosfery pomieszanie zmysłów. No jest dość strasznie, chociaż się wie, ze to bujdy są. Albo i nie są.
Ciekawe, że taka moda była wtedy, pod koniec XIX i na początku XX wieku. Mam jeszcze niemieckie na półce, a niedawno wykryłam, że wyszły...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
656
604

Na półkach: ,

Obfitujący w uznane nazwiska pisarzy grozy (m.in. Poe, Lovecraft, Blackwood, Le Fanu) i nie tylko (Charles Dickens) kolejny tom z serii opowieści niesamowite z mocną zawartością. Mimo wielu kultowych opowiadań z dreszczykiem są tu zawarte też mniej znane opowieści mistrzów tego gatunku jak „Nienazywalne” Lovecrafta czy „Znamię” Machena.

WAMPIR opisuje historię dwóch przeciwstawnych z charakteru młodzieńcach. ZAGŁADA DOMU USHERÓW to już jeden z najwybitniejszych utworów grozy, napisany przez samego Edgara Allana Poe, ukazujący losy przewrażliwionego i udręczonego mężczyzny. ZNAMIĘ jest o dążeniu do doskonałości kobiecej urody. DRÓŻNIK stanowi kolejową grozę, czyli coś w czym specjalizował się nasz Stefan Grabiński. CARMILLA zasłynęła zawoalowanymi wampirycznymi wątkami lesbijskimi. ŻÓŁTA TAPETA opowiada o pewnej znerwicowanej kobiecie, mającej fiksacje na punkcie tapety. DRAŃSTWO obfituje w zeznania świadka denata, który zmarł w tajemniczych okolicznościach. RĘKOPIS KANONIKA ALBERYKA jest typową dla MR Jamesa antykwaryczną opowieścią grozy. ŻÓŁTY ZNAK opisuje prześladowanych przez zło wróżebny sen artystę i jego modelkę. Ciekawą fabułę ma PRAWDZIWA POWINNOŚĆ, gdzie młody dziennikarz otrzymuje zlecenie napisania biografii zmarłego i w trakcie pracy odczuwa jego obecność. O złowieszczej łapce spełniającej trzy życzenia stanowi MAŁPIA ŁAPKA. Jedną z najlepszych opowieści grozy wszech czasów są osławione niesamowitą atmosferą WIERZBY Algernona Blackwooda, gdzie dwóch turystów zapuszczonych w wiejską wyprawę nad Dunajem mierzy się z tajemniczymi zjawiskami. JAK Z DŁUGIEJ GALERII ZNIKNĄŁ STRACH opisuje klątwę spalonych żywcem dzieci. NIENAZYWALNE stanowi o kompanach spędzających czas na cmentarzu i opowiadających niesamowite historie. Wrażenia z pobytu w posiadłości pewnego ekscentryka przedstawia opowiadanie SAMOTNIK. ZAMIANA to mniej znany utwór Arthura Machena, który nie znalazł się w kultowym tomiku „Inne światy” z biblioteki grozy.

Obfitujący w uznane nazwiska pisarzy grozy (m.in. Poe, Lovecraft, Blackwood, Le Fanu) i nie tylko (Charles Dickens) kolejny tom z serii opowieści niesamowite z mocną zawartością. Mimo wielu kultowych opowiadań z dreszczykiem są tu zawarte też mniej znane opowieści mistrzów tego gatunku jak „Nienazywalne” Lovecrafta czy „Znamię” Machena.

WAMPIR opisuje historię dwóch...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
193
191

Na półkach:

Dobry wybór tekstów i pięknie wydana książka. Zbiór opowiadań grozy. Oczywiście każde inne i jedne mniej mi się podobały a inne bardziej. Od znanych autorów jak Dickens czy Poe po mniej znanych (przynajmniej dla mnie) le Fanu czy de la Mare. Zaczęłam od opowieści z języka angielskiego ale rosyjska część też zapowiada się znakomicie.

Dobry wybór tekstów i pięknie wydana książka. Zbiór opowiadań grozy. Oczywiście każde inne i jedne mniej mi się podobały a inne bardziej. Od znanych autorów jak Dickens czy Poe po mniej znanych (przynajmniej dla mnie) le Fanu czy de la Mare. Zaczęłam od opowieści z języka angielskiego ale rosyjska część też zapowiada się znakomicie.

Pokaż mimo to

7
avatar
981
535

Na półkach:

Seria Opowieści niesamowitych Państwowego Instytutu Wydawniczego nabiera rozpędu. Po historiach tworzonych w dawnych wiekach przez pisarzy niemieckojęzycznych, rosyjskojęzycznych i francuskojęzycznych, przyszedł czas na bodaj najbardziej oczekiwany tom – pisarzy anglojęzycznych. W zbiorze umieszczono teksty znanych i cenionych artystów: Edgara Allana Poe, Nathaniela Hawthorne’a, Charlesa Dickensa, Henry’ego Jamesa czy H.P. Lovecrafta. Zamieszczono tu także teksty mniej popularne niż „Zagłada Domu Usherów”, „Dróżnik” oraz „Nienazywalne”. O pracach Algernona Blackwooda mówi się, że są „najbardziej warte wyróżnienia wśród dzieł z gatunku weird fiction, może poza dziełami Lorda Dunsany’ego”, Joseph Sheridan Le Fanu zasłynął przede wszystkim z powieści gotyckich oraz odświeżenia tematu wampiryzmu w opowiadaniu „Carmilla”, z kolei Montague Rhodes James był następcą Le Fanu, jednocześnie uwalniając gatunek opowieści niesamowitych od schematów gotyckiej opowieści grozy. Kilka historii, w tym „Znamię” Nathaniela Hawthorne’a, „Prawdziwa powinność” Henry’ego Jamesa i „Zamiana” Arthura Machena nigdy wcześniej nie było przekładanych na język polski.
Tradycyjnie tom rozpoczyna erudycyjny wykład Macieja Płazy (który jest także autorem tłumaczenia opowiadań: „Wampir”, „Nienazywalne” oraz „Zamiana”). Laureat Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2018 za powieść „Robinson w Bolechowie” wędruje przez historię gatunku, począwszy od schyłku XVIII wieku, a kończąc na wieku XX, wskazując przy tym na jego bogactwo tematyczne, innowacje formalne oraz pokrewieństwa łączące z różnorodnymi fenomenami kulturowymi. Czterdzieści stron pięknie napisanego wstępu jest tu nie tylko zapowiedzią, ale też oddzielną wartością czyniącą cały zbiór jeszcze bardziej wartościowym.
Pielgrzymkę po różnych zakątkach grozy rozpoczynamy od pomyłki. W Prima aprilis 1819 roku w „New Monthly Magazine” pojawił się po raz pierwszy „Wampir”, najsłynniejsze dzieło Johna Williama Polidori’ego . Co ciekawe dzieło to zostało pierwotnie przypisane Lordowi Byronowi, u którego Polidori był lekarzem. To dzięki tej pomyłce zyskało natychmiastowy rozgłos i przyniosło autorowi sławę. Jest to pierwsze opowiadanie, które przedstawia postać wampira jako arystokratycznego diabła. Jego wpływ na późniejszy rozwój kultury był nieoceniony. Do inspiracji „Wampirem” przyznawali się między innymi Bram Stocker („Dracula”), Aleksander Dumas („Hrabia Monte Christo”), czy Lesley Selander („The Vampire’s Ghost”). Równie ciekawa jak sama historia, jest geneza utworu. W 1816 roku Lord Byron i jego młody lekarz John Polidori przebywali w Villa Diodati nad Jeziorem Genewskim (miało to miejsce po tym, jak Byron rozstał się z żoną, został oskarżony o romans z przyrodnią siostrą, a jego stale rosnące zadłużenie zagrażało dalszemu życiu w Anglii). Tam właśnie autor „Giaura” poznał i zaprzyjaźnił się z poetą Percym Bysshe Shelleyem, który podróżował ze swoją przyszłą żoną Mary Godwin (obecnie lepiej znaną jako Mary Shelley). Do grupy dołączyła także przyrodnia siostra Mary, Claire Clairmont, z którą Byron miał romans w Londynie. Los chciał, że zamiast podziwiać uroki przyrody, cała piątka była zamknięta w posiadłości. Padał nieustanny deszcz, co skłoniło zainteresowanych do opowiadania fantastycznych historii. Tak właśnie powstawały zręby „Wampira” i „Frankensteina”.
Każda kolejna opowieść niesie za sobą nie tylko ciekawą fabułę, ale też interesującą historię powstania. Dickens przywołuje postać dróżnika kolejowego prześladowanego przez zjawę, której pojawienie się poprzedza tragiczne wydarzenie na linii. Swoją relację oparł na katastrofie kolejowej w tunelu Clayton, która miała miejsce 25 sierpnia 1861 roku (pochłonęła 23 osoby, a kolejnych 176 pasażerów zostało rannych). Inspiracją dla Poe mogły być wydarzenia w domu Usherów (konkretnie domu Hezekiaha Ushera, pierwszego znanego księgarza w Ameryce) na nabrzeżu w Bostonie. Według tej relacji, marynarz i żona starego właściciela zostali złapani i zamknięci przez jej męża w miejscu schadzek. Gdy dom Usherów został zburzony w 1830, znaleziono dwa ciała w otworze w piwnicy. H. P. Lovecraft umiejscowił akcję swojego opowiadania w historycznej dzielnicy Charter Street obejmującej niewielką pozostałość najstarszej części Salem w stanie Massachusetts. Składa się ona z trzech nieruchomości: Pickman House, Grimshawe House i Charter Street Cemetery lub Central Burying Point. Co ciekawe w Grimshawe House mieszkała dawniej rodzina Peabody, w tym młoda Sophia, o której względy zabiegał inny pisarz publikowany w antologii - Nathaniel Hawthorne.
„Opowieści niesamowite z języka angielskiego” to przede wszystkim ważna lekcja historii. Ścierają się tu różne podejścia do tematu grozy. W jednych pojawiają się mroczne postaci (zjawy, demony, czarownicy, wampiry), w innych źródłem niepokoju jest narastające szaleństwo bohatera, a są i takie, gdzie najbardziej zgubną drogą może być podawanie własnych życzeń. W tomie zawarto zestaw kluczowych, klasycznych utworów, bez których trudno dzisiaj wyobrazić sobie osobliwość wampiryzmu czy zombizmu. Czytanie opowiadań publikowanych dawno temu daje możliwość zaobserwowania zmieniającej się techniki pisania, ukazuje ewoluującą kondycję człowieka, prezentuje też niezwykłą różnorodność tak fabularną, jak i formalną. Czytając natkniemy się na pewne szablonowe rozwiązania, należy jednak pamiętać, że to właśnie te historie były pionierskie, a cały zasób kultury jaki w nas drzemie, jest często wyrazem obcowania ze spuścizną zaprezentowanych tu historii.

Recenzja ukazała się pod adresem http://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2021/01/recenzja-opowiesci-niesamowite-z-jezyka.html

Seria Opowieści niesamowitych Państwowego Instytutu Wydawniczego nabiera rozpędu. Po historiach tworzonych w dawnych wiekach przez pisarzy niemieckojęzycznych, rosyjskojęzycznych i francuskojęzycznych, przyszedł czas na bodaj najbardziej oczekiwany tom – pisarzy anglojęzycznych. W zbiorze umieszczono teksty znanych i cenionych artystów: Edgara Allana Poe, Nathaniela...

więcej Pokaż mimo to

112
avatar
54
11

Na półkach:

Świetna książka - zarówno dla znawców tematu i do dalszych badań, jak i dla "zwykłych" fanów literatury grozy. Bardzo dobra robota wydawnicza i redakcyjna.

Świetna książka - zarówno dla znawców tematu i do dalszych badań, jak i dla "zwykłych" fanów literatury grozy. Bardzo dobra robota wydawnicza i redakcyjna.

Pokaż mimo to

4
avatar
157
148

Na półkach:

Opowiadania cokolwiek nierówne, ale w dobie gore i slasherów miła odmiana. Nie straszy krwią i flakami, ale świetnym klimatem.

Opowiadania cokolwiek nierówne, ale w dobie gore i slasherów miła odmiana. Nie straszy krwią i flakami, ale świetnym klimatem.

Pokaż mimo to

3
avatar
173
96

Na półkach: , , , ,

Zbiór świetnych opowiadań o mrocznej tematyce. Wszystkie warte przeczytania. Carmilla the best. Polecam

Zbiór świetnych opowiadań o mrocznej tematyce. Wszystkie warte przeczytania. Carmilla the best. Polecam

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowieści niesamowite z języka angielskiego


Reklama
zgłoś błąd