Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik roku chrystusowego

Wydawnictwo: W.A.B.
5,8 (127 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
15
7
29
6
26
5
14
4
3
3
14
2
8
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328015203
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Ta książka wywoła zamieszanie. W trzydziestym trzecim roku życia Jarosław Iwaszkiewicz wdaje się w romans, pisze wiersze i dużą część Kochanków z Werony. Gogol wydaje świeżo ukończone Martwe dusze. Jacek Dehnel zaś swój rok chrystusowy tuż po północy rozpoczyna obejrzeniem Kubrickowskiego Lśnienia. Obrosły religijną symboliką, trzydziesty trzeci rok życia upływa Dehnelowi z jednej strony...

Ta książka wywoła zamieszanie.
W trzydziestym trzecim roku życia Jarosław Iwaszkiewicz wdaje się w romans, pisze wiersze i dużą część Kochanków z Werony. Gogol wydaje świeżo ukończone Martwe dusze. Jacek Dehnel zaś swój rok chrystusowy tuż po północy rozpoczyna obejrzeniem Kubrickowskiego Lśnienia.
Obrosły religijną symboliką, trzydziesty trzeci rok życia upływa Dehnelowi z jednej strony prozaicznie – remontuje kuchnię, gotuje, chodzi na zakupy, na pocztę, spotyka się ze znajomymi, z przyjaciółmi, chadza na koncerty, czyta książki – ale i w sposób charakterystyczny dla pisarza: opisuje swą pracę nad felietonami, opowiadaniami i nad nową powieścią, Matką Makryną. Poza tym spotkania autorskie, odczyty, wywiady, rozdania nagród, ploteczki z literackiego świata, barwne podróże. Autor nie stroni też od komentowania otaczającej go rzeczywistości, dając upust swojemu publicystycznemu temperamentowi. Niektórzy mogą się obrazić…

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1870
Karambola | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

"Nie wierzę w zło czyste i osobowe (w Szatana, w Księcia Świata Tego czy jak go sobie nazwiemy), bo wydaje mi się, że całe znane nam i nieustannie poznawane zło świata, od drobnych ludzkich podłości po koszmarne medialne relacje z najokrutniejszych wojen - jest do wyjaśnienia w całości naszym własnym, wewnętrznym złem."

"[...] i pomyślałem sobie, że to jest właśnie sól ziemi: ludzie niewyrzucający rzeczy tylko dlatego, że nie są idealne i pierwszej świeżości. Naprawianie rzeczy odchodzi do lamusa jako zjawisko społeczne, jako część życia. Nikomu się nie chce, nikomu się nie opłaca skleić tego, doszyć tamtego, zaszpachlować owego, skoro łatwiej nowe, nowe, nowe."

"W tym kraju Biblię czytają tylko protestanci i ateiści."

"[...] znajomy polski poeta musiał wyjąć jeny z bankomatu, ale na ulicach Tokio automatów wszelkiego rodzaju pełno, tyle tylko, że żaden nieopisany po angielsku; w większości widać, że za szybką to batoniki, to draże, to papierosy, ale jeden nie ma w środku żadnych towarów; może trafili, ale dla pewności lepiej spytać. Tyle że wszyscy Japończycy z grzeczności tylko potakują - na pytanie, czy to bankomat, kiwają głową i potwierdzają, że owszem. Polacy nie dają za wygraną: pokazują kartę, tłumaczą najprostszym możliwym angielskim - i tak, owszem, bankomat, tak, wyda pieniądze.
Znajomy poeta włożył więc kartę w szczelinkę i, oszczędnie, na próbę wstukał '150'. Maszyna zaszumiała i po chwili zaczęła wypluwać z siebie sto pięćdziesiąt prezerwatyw - udało się to jakoś zatrzymać, ale czterdzieści sztuk kupił. I to w rozmiarze japońskim."

"A biskupi tego nie lubią,jeśli chodzi o pokorę, to wzywają do niej - ale tylko do pokory wobec nich."

"[...] arcybiskup Hoser o tym, że pod Warszawą w 1920 zwyciężył nie Piłsudski, ale Matka Boska, która ukazała się nad szeregami krasnoarmiejców i wzbudziła w nich popłoch ( co każe, oczywiście, zastanowić się nad prawdziwym wyglądem Matki Boskiej). [...] w netowych komentarzach pojawiła się też koncepcja, że 1 września 1939 Matka Boska nie zareagowała, bo 31 sierpnia jest Józefa i nie była w formie."

"Ze dwa razy dziennie, wyrzucając spam z poczty, wyrzucam również list od niejakiego Seby, który proponuje mi: 'Powiększ swojego penisa nawet o 7 cm'. Gdybym zamiast wyrzucać, korzystał, miałbym już kilkumetrowe lasso."

"Biedaczek, był takim gamoniem, że w pierwszym klasztorze wyrzucono go z nowicjatu. Nadawał się prędzej na kapucynkę niż na kapucyna."

"Może zresztą chodzi o coś wspólnego wszystkim stratom: o tożsamość. Seks, nasz specyficzny sposób uprawiania seksu - bo nie wierzmy donżuanom, którym przy dużym przerobie umykają subtelności; każdy z nas robi to na własny sposób - ale i sposób chodzenia, ścierania obcasów, wszystko to składa się na 'ja', ulegające z wiekiem stopniowemu rozpadowi. Może dlatego z upływem lat zaostrzają się nasze cechy charakteru, te gderliwości starcze, skąpstwa, te czepialstwa - bo intensywność tożsamości musi się w czymś przechować, skoro więc gdzieś ustępuje pola pod naporem chorób, musi zyskiwać na sile gdzie indziej?"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

Opowieść zaburzonego umysłu, którą ciężko rozwikłać. Wciąga, przenosi w inną rzeczywistość, sprawia, że zaczynamy wątpić we wszystko. Nikomu nie można...

zgłoś błąd zgłoś błąd