Gwiazda Ratnera

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,52 (23 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
5
6
9
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ratner’s Star
data wydania
ISBN
9788373925335
słowa kluczowe
Robert Sudół
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Czternastoletni Billy Twilling jest geniuszem matematycznym, specjalistą od „bezużytecznych” liczb zwanych „zorgami”, pierwszym laureatem Nagrody Nobla z matematyki, fenomenem, którego dorobek potrafi zrozumieć zaledwie garstka ludzi na świecie. Jako wybitny naukowiec Billy trafia do tajemniczego instytutu badawczego w Connecticut, gdzie w odosobnieniu pracuje doborowe grono uczonych. Przed...

Czternastoletni Billy Twilling jest geniuszem matematycznym, specjalistą od „bezużytecznych” liczb zwanych „zorgami”, pierwszym laureatem Nagrody Nobla z matematyki, fenomenem, którego dorobek potrafi zrozumieć zaledwie garstka ludzi na świecie. Jako wybitny naukowiec Billy trafia do tajemniczego instytutu badawczego w Connecticut, gdzie w odosobnieniu pracuje doborowe grono uczonych.

Przed nami paraduje galeria niezwykle barwnych postaci: archeolodzy, mitolodzy, alternatywni fizycy, językoznawcy, matematycy, uczeni pracujący na pograniczu różnych dyscyplin. Cel? Rozszyfrowanie komunikatu z kosmosu, z okolic odległej Gwiazdy Ratnera – tajemniczego sygnału, który dotarł na Ziemię w formie trzech serii impulsów przedzielonych pauzami, przypominających alfabet Morse'a. Ale sygnał z przestrzeni kosmicznej to jedna zagadka. Drugą jest jego źródło – Gwiazda Ratnera to być może wielowymiarowa bezwymiarowość, dziura, nieuchwytność, ostateczna pustka, być może praprzyczyna wszechświata i najmroczniejsza prawda o rzeczywistości.

Gwiazda Ratnera, czwarta powieść Dona DeLillo,to zadziwiająca niebywałą erudycyjnością, niewolna od komizmu satyra na współczesną naukę i jej żargon, na graniczącą z szaleństwem pasję poszukiwania prawdy i ujmowania rzeczywistości w systemy i modele stworzone przez człowieka.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3968/G...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 588

Wiedza, która stwarza świat, czyli Billy po drugiej stronie lustra

Jest taki wszechświat, który ma kształt twilligera gwiaździstego. Tajemnicę jego masy tłumaczą mohole, w czasoprzestrzeni zachodzą procesy sylficzne, a do liczenia tego wszystkiego używa się zorgów. Polski czytelnik, żeby go poznać musiał czekać czterdzieści lat. „Gwiazda Ratnera” to jedna z najważniejszych książek Dona DeLillo, pisarza wymienianego od lat wśród kandydatów do literackiego Nobla, czołowego reprezentanta (obok Thomasa Pynchona, Johna Bartha i Cormaca McCarthy) amerykańskiego postmodernizmu. Za to doczekaliśmy się „Gwiazdy” w znakomitym tłumaczeniu Roberta Sudoła, tego samego, któremu zawdzięczamy „Tęczę Grawitacji” i „Krwawy Południk”.

Głównym bohaterem książki jest 14-letni geniusz Billy, żyjący w świecie liczb zbyt poważny chłopiec, laureat Nagrody Nobla z matematyki. W odosobnieniu, gdzieś na pustyni, najlepszy interdyscyplinarny zespół naukowców utknął nad zadaniem rozszyfrowania tajemniczego przekazu z kosmosu. Dołączy do niego Billy. Zamieszka w budynku o kształcie cykloidy, w pokoju w kontenerze, w którym (mysia) dziura jest wyjściem ewakuacyjnym, a dochodzącym korytarzem codziennie zmieniający się labirynt. Błąkając się po ośrodku spotka całą plejadę dziwaków i odbędzie mnóstwo niezwykłych rozmów. Don DeLillo świadomie nawiązuje w powieści do struktury i wydarzeń z obu „Alicji” Lewisa Carrolla. Choć na boisku gra się w półpiłkę nie w krykieta, do wózka z osobliwym niemowlęciem nie będzie nam dane zajrzeć, a zachęta do zjedzenia ciastka pojawi się w...

Jest taki wszechświat, który ma kształt twilligera gwiaździstego. Tajemnicę jego masy tłumaczą mohole, w czasoprzestrzeni zachodzą procesy sylficzne, a do liczenia tego wszystkiego używa się zorgów. Polski czytelnik, żeby go poznać musiał czekać czterdzieści lat. „Gwiazda Ratnera” to jedna z najważniejszych książek Dona DeLillo, pisarza wymienianego od lat wśród kandydatów do literackiego Nobla, czołowego reprezentanta (obok Thomasa Pynchona, Johna Bartha i Cormaca McCarthy) amerykańskiego postmodernizmu. Za to doczekaliśmy się „Gwiazdy” w znakomitym tłumaczeniu Roberta Sudoła, tego samego, któremu zawdzięczamy „Tęczę Grawitacji” i „Krwawy Południk”.

Głównym bohaterem książki jest 14-letni geniusz Billy, żyjący w świecie liczb zbyt poważny chłopiec, laureat Nagrody Nobla z matematyki. W odosobnieniu, gdzieś na pustyni, najlepszy interdyscyplinarny zespół naukowców utknął nad zadaniem rozszyfrowania tajemniczego przekazu z kosmosu. Dołączy do niego Billy. Zamieszka w budynku o kształcie cykloidy, w pokoju w kontenerze, w którym (mysia) dziura jest wyjściem ewakuacyjnym, a dochodzącym korytarzem codziennie zmieniający się labirynt. Błąkając się po ośrodku spotka całą plejadę dziwaków i odbędzie mnóstwo niezwykłych rozmów. Don DeLillo świadomie nawiązuje w powieści do struktury i wydarzeń z obu „Alicji” Lewisa Carrolla. Choć na boisku gra się w półpiłkę nie w krykieta, do wózka z osobliwym niemowlęciem nie będzie nam dane zajrzeć, a zachęta do zjedzenia ciastka pojawi się w notatkach naukowca, to przy odrobinie dobrej woli dla każdej sytuacji z książek Carrolla znajdziemy w „Gwieździe Ratnera” odpowiednik.

Mnóstwo tu podziwu i fascynacji nauką i równie dużo sugestii, że prowadzi nas ona w ślepy zaułek. Toczą się wojny, dzieci głodują, a złowroga korporacja zarabia fortunę na światowym handlu odchodami. Dzieje się tak, gdyż światu brakuje spójności, a nauka tylko pogłębia to rozdarcie, bo przecież wymaga od nas zaprzeczenia świadectwu zmysłów. Groza narasta w drugiej części książki: poetyckiej, trudniejszej (pisanej jako strumień świadomości ze zmieniającymi się niespodziewanie narratorami), z hipnotyzującym rytmem powtórzeń - tu jeszcze raz zachwycę się tłumaczeniem Roberta Sudoła.

To książka o granicach poznania. Czy sam akt obserwacji kreuje rzeczywistość? Jeśli słów nie można oddzielić od ich użycia czy nadając nazwy stwarzamy świat? Czy jesteśmy bogami czy mrówkami zapętlonymi w powtarzalnym cyklu?

„Gwiazda Ratnera” to książka pełna humoru. Odrobinę szaleńczego, to prawda. Czasem obrzydliwego i bardzo niepoprawnego (womitorium to pokój do wymiotowania, dlaczego ludzie starsi powinni chodzić w grupach i jakie jest zastosowanie ideacyjnego pohamowania analogicznego przeczytajcie sami), ja śmiałam się do łez. Billy w pewnym miejscu mówi: Wierzę w przekorę. Przekora poprawia mi samopoczucie więc choć można odczytywać „Gwiazdę” bardzo pesymistycznie, można w niej widzieć też pieśń pochwalną abstrakcyjnego myślenia.

„Gwiazda Ratnera” to jedna z tych książek, którą bez obawy można czytać wiele razy, na pewno za każdym odsłoni nowe tajemnice (na przykład zastanawiam się nad nazwiskami postaci, bardzo możliwe, że uległam sile wykładu jednej z bohaterek - Sibie Isten- Esru, bo sadzę, że każde niesie jakieś odwołania a tylko niektóre udało mi się odnaleźć/stworzyć). To powieść trudna, erudycyjna i niezwykła. Don DeLillo pisał "Gwiazdę" dwa lata, moim zdaniem stworzył książkę genialną.

Notabene wszystkie kluczowe słowa tej recenzji są całkowicie mylące z powodu codziennych wypaczeń językowych.*

Agnieszka Ardanowska

Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki, ostatni został sparafrazowany.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 183
Aleksander_Iwanowicz | 2018-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 kwietnia 2019

7,5.

książek: 301
sanmarino | 2018-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2018

"Gwiazda Ratnera" zwykle nie figuruje na listach najwybitniejszych dzieł Dona deLillo. W wielu wypowiedziach książka opisywana jest jako powieść bardziej dla wiernych fanów pisarza, przekombinowana, zbytnio karykaturalna oraz jako ta w której najbardziej dostrzegalny jest wpływ Thomasa Pynchona (skomplikowana intryga, galeria groteskowych postaci o równie groteskowych imionach). I o ile z tym ostatnim punktem mogę się do pewnego stopnia zgodzić, to charakterystyczne pióro autora "Białego Szumu" jest widoczne od pierwszego paragrafu i obecne przez całą objętość niemal 500-stronicowego tomu.
DeLillo jak zwykle prezentuję niezwykle gęstą narrację, elementy poważne i groteskowe przeplatają się ze sobą często w taki sposób, że trudno jest oddzielić jedne od drugich. Jest to jednak najbardziej ewidentnie, z dotychczas czytanych przeze mnie dzieł autora, pozycja zjadliwa i przepełniona czarnym humorem. Dialogi oraz monologi są często bardziej groteskowe niż śmieszące do rozpuku. Całość...

książek: 205
Dan | 2018-01-01
Na półkach: Przeczytane

Całe połacie znakomitej literatury zużytkowane na rozlewne bajdurzenie. 5/10 to najlepsze, co mogę wymyślić na taką okazję.

+1, bo naprawdę znakomitej literatury - umiejętność DeLillo do twórczego poszerzania ram wyjściowej sytuacji, sceny, szczegółu. Asocjacyjne obrazy, które są nieoczywiste i niezwykle trafne jednocześnie: charakteryzowanie poprzez skojarzenia świeże, niezużyte przez praktykę językową, a równocześnie przylegające, przyszpilające, nadające konkretny smak swojemu źródłu; znakomity dobór epitetów.

Tak pisze DeLillo, jest to literackie, jest to wyrafinowane. Oraz w tym przypadku przywalone konceptem.

Nie wiem, kto potrzebuje - ja na pewno nie - rozwleczonej na 500 stron pozbawionej kośćca dramaturgicznego tak-jakby-refleksji nad sposobem funkcjonowania nauki. To, co wymyślił DeLillo, choruje na arbitralność, swobodne koncepty w rodzaju zorgów nie niosą ze sobą żadnych konsekwencji, które domagałyby się respektowania, w dowolnym momencie tego tekstu mogłaby się...

książek: 95
iHS | 2017-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2017

"Ludzie żyjący w jaskiniach z czasem stają się a.) bladzi b.) śniadzi"
Stwórcy, co z tym fantem zrobić. W recenzji uwierzytelnionej piszą "satyra". Robert Sudół w posłowiu pisał o ostrzeżeniu przed hermetyzacją nauki. Wydaje mi się, że obydwie recenzje mają wspólny mianownik, mianowicie, czytelnik czuje moralny obowiązek wyłożyć swoją egzegezę, na wszelki wypadek, gdyby się okazało że przez ostatnie czterysta stron z okładem uczestniczył w notatkach z konferencji metalingwistów, którzy przez pomyłkę usiedli na panelu dla matematyków teoretycznych i wszyscy razem zaczęli oglądać najbardziej absurdalne skecze monty pythona eliminując z nich wszystkie puenty i żarty które zaledwie ocierają się o oczywistość.
"Radioodbiornik na ogół daje możliwości usłyszenia: a.) rozpadu układu b.) wylęgu z okręgu".
Mam jeszcze jedno określenie tej książki - czyta się ją tak, jakby gdzieś w tajnych laboratoriach wojskowych wynaleziono pigułkę na porost inteligencji, po której mózg się rozszerza poza...

książek: 49
NASpyro | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane

Klasyka gatunku. Bardzo specyficzny styl snucia opowieści może zniechęcić niektórych czytelników, ale dla miłośników literatury science fiction to pozycja obowiązkowa.

książek: 901
romeo | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Ta powieść niepodobna jest do wszystkiego, co dotąd czytałem.Lubię takie odkrycia. Pozwalają pozostać otwartym na nowe przestrzenie w literaturze.
"Gwiazda Ratnera" to opowieść o niezwykłym interdyscyplinarnym przedsięwzięciu naukowym, które ma zająć się rozszyfrowaniem tajemniczego przekazu z kosmosu.Przed oczyma czytelnika przesuwa się cały korowód barwnych postaci naukowców wygłaszających swoje nietuzinkowe poglądy w badanych przez siebie dziedzinach;czytałem to głęboko urzeczony śledząc elegancję i logikę teoretycznych wywodów.Choć zapewne obecna jest tu satyra na współczesną naukę i jej żargon, to autor stara się też sformułować jej ocenę jako ludzkiego dążenia poznawczego do okiełznania rzeczywistości, wytłumaczenie jej za pomocą dostępnych człowiekowi środków. Powieść zadziwia niesłychaną erudycyjnośćią, tekst jest ogromnie złożony i bogaty, zachęca do ponownego czytania i odkrywania kolejnych warstw. Dlatego czytając, miałem juz pewność, że do "Gwiazdy Ratnera"...

książek: 1034
Marcin Knyszyński | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2017

Recenzja pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Głos człowieka

"Gwiazda Ratnera" Dona DeLillo to jego trzecia powieść, którą przeczytałem, ale pierwsza, która budzi ewidentne skojarzenia z postmodernistyczną narracją Pynchona, czy też Rushdiego z "Szatańskich Wersetów". To satyryczna wersja "Kontaktu" Carla Sagana, która nie zachwyca się możliwościami nauki i ludzkiego umysłu a raczej z nich kpi. To postmodernistyczna wersja "Głosu Pana" Stanisława Lema, skoncentrowana nie na relacji człowiek-nieznane zewnętrze, lecz człowiek-nieznane wnętrze. Piekielnie trudna książka, do której (nauczony doświadczeniem "Tęczy Grawitacji") podszedłem bez wewnętrznego przekonania o tym, że muszę zdekodować każdy niezrozumiały fragment i odnieść się do każdej treści, która sugeruje wieloznaczność interpretacji i wielokrotne dna.

Czternastoletni geniusz matematyczny, laureat Nagrody Nobla, Billy Twillig zostaje powołany do specjalnego ośrodka naukowego, odizolowanego od reszty świata....

książek: 708
Justyna W | 2016-11-27
Przeczytana: 18 listopada 2016

DeLillo spojrzał na świat nakowców przez pryzmat opowieści Lewisa Carrolla. Kraina Czarów umysłu ścisłego. Pełna trudnych słów, obcych znaczeń, abstrakcyjnych zwrotów, zagmatwanych teorii, które stanowią treść absurdalnie brzmiących dialogów, prowadzonych między zdającymi się mieć klapki na oczach geniuszami. Ta książka będzie czystą przyjemnością dla umysłów ścisłych, natomiast typowych humanistów może zwyczajnie zabić. Nie wszystkich oczywiście. Uparciuch odnajdzie pod tą pierzyną teorii matematycznych ciepły kąt dla siebie, w którym będzie delektował się choćby pokrętnym pięknem metajęzyka naukowców lub niesamowitą fantazją i ponadczasowym przesłaniem autora. A potem zwinie się w kłębek i poprosi, by go zostawić w spokoju, bo choć jest zadowolony, to jednak też trochę zmęczony tym, czego doświadczył. A gdzie ja w tym wszystkim? Widzicie, chyba jestem Alicją. Wyczerpaną nieco przygodami w tej osobliwej Krainie Czarów, ale zadowoloną z odbycia tej podróży. Bo dla mnie im zdziwniej...

książek: 1142
monweg | 2016-10-01

Don DeLillo, wielka postać amerykańskiej literatury współczesnej, uznany przez krytyków za jednego z czterech, obok Philipa Rotha, Thomasa Pynchona i Cormaca McCarthy’ego, najważniejszych pisarzy amerykańskich naszych czasów. DeLillo dał się poznać czytelnikom jako pisarz postmodernistyczny, w którego powieściach nagromadzenie odwołań kulturowych (w rozumieniu kultury jako całości działalności ludzkiej) osiąga poziom wiecznego śniegu; książki twórcy Libry są tak silnie intertekstualne, że nierzadko przebrnięcie przez wszystkie karty przypomina wysiłek porównywalny ze zdobyciem górskiego szczytu.

Nie inaczej jest w przypadku Gwiazdy Ratnera, czwartej powieści w dorobku Dona DeLillo. Opowiada ona historię genialnego chłopca, Billy’ego Twilliga, którego specjalnością jest matematyka czysta, a dokładnie jej bezużyteczna kategoria, tzw. „zorgi”. Przyjrzyjmy się pokrótce głównemu bohaterowi.

"Miał czternaście lat i był niższy od większości rówieśników. Z bliska wydawał się tchnąć...

książek: 153
Gajusz | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2016

Matematycznie rzecz biorąc, czytanie tej książki było jak bieganie po cosinusach czy innych elipsach... to równie przyjemne jak i męczące dzieło. To jak równanie z dwoma niewiadomymi, gdzie X to ilość informacji niepokojąco nieprzydatnych okraszających Y czyli fabułę ciekawą i dobrze sklejoną. A wszystko to utopione w dywagacjach o tezach, teoriach i twierdzeniach zbyt mocno przekraczających pojemność poznawczą statystycznego czytelnika jakim jestem. Polecam umysłom ścisłym, którzy czytać lubią także książki.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W podróży do krain literackich. 10 książek z kierunkiem w tytule

Kierunek: książka! Wraz z Jowitą Marzec, czyli użytkowniczką Róża_Bzowa, tropimy literackie krainy, do których zabierają nas pisarze przewodnicy. Jako wskazówki traktujemy tytuły książek. Wyruszacie z nami?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd