Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
6,71 (512 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
48
8
90
7
157
6
94
5
71
4
12
3
22
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Diary : a novel
data wydania
ISBN
9788360979051
liczba stron
288
słowa kluczowe
powieść amerykańska, 21w
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Misty Kleinman, niespełniona artystka (obecnie kelnerka i sprzątaczka, niestroniąca od alkoholu i aspiryny), żona Petera,przedsiębiorcy remontowego (obecnie w śpiączce) odbiera telefony od rozżalonych klientów męża. W odnawianych przez niego domach zawsze brakuje jakiegoś pokoju zamurowanego bez pozostawienia najmniejszego śladu. Przez dziury w świeżo wytapetowanych ścianach Misty zagląda do...

Misty Kleinman, niespełniona artystka (obecnie kelnerka i sprzątaczka, niestroniąca od alkoholu i aspiryny), żona Petera,przedsiębiorcy remontowego (obecnie w śpiączce) odbiera telefony od rozżalonych klientów męża. W odnawianych przez niego domach zawsze brakuje jakiegoś pokoju zamurowanego bez pozostawienia najmniejszego śladu. Przez dziury w świeżo wytapetowanych ścianach Misty zagląda do środka i z przerażeniem odkrywa, że Peter pozostawił dla niej kilka wiadomości... Opowieść o daremnej walce z przeznaczeniem, o losie artystów, o egzystencjalnej pustce. W mrocznej historii Chucka Palahniuka wszyscy przegrywają, nie zawsze w wielkim stylu, ale za to w blasku fajerwerków.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1180)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3722
Wkp | 2012-11-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dziennik, opowieść o Misty Kleinman niespełnionej artystce uzależnionej od środków odurzających, która odkrywa obecność paranormalnego pierwiastka w swoim życiu, to czwarta powieść Palahniuka jaka ukazała się po polsku i czwarta jaką przeczytałem. I choć w zestawieniu z pozycjami w stylu "Fight Club" czy "Udław się" okazała się gorsza, to nadal wspaniała lektura.

Historia jak to u Chucka jest skomplikowanym do granic możliwości prostym pomysłem o sile ludzkiego przeznaczenia i znaczeniu wolnej woli. Obudowanym w kontrowersyjną, sadystyczno - masochistyczną otoczkę jak zawsze zaskakuje wyobraźnią autora. Z drugiej jednak strony jej konstrukcja jest dość prosta, co jednak nie stanowi przeszkody w cieszeniu się lekturą. Palahniuk zawarł w niej mnóstwo typowych dla siebie chwytów (satyrę konsumpcjonizmu, seks, brud tkwiący w człowieku, serię zaskoczeń i motywy "Bawiąc uczy" w wersji dla dorosłych zawierających mnóstwo faktów, których nie nauczą nas żadne szkoły), ale też i postarał...

książek: 2004
Dominik | 2011-03-09
Przeczytana: 08 marca 2011

"Syndrom Stendhala to termin medyczny. Odnosi się do stanu, kiedy obraz albo inne dzieło sztuki jest takie piękne, że oszałamia widza. To forma szoku."* I właśnie ten syndrom dopadł i mnie, kiedy czytałem swoją pierwszą powieść Palahniuka.



Misty Kleiman to żona, matka i zarazem synowa. Artystka, która przez narodziny córki straciła zapał do malowania. Kobieta, która musi ciężko pracować, jako kelnerka, aby utrzymać rodzinę, ponieważ jej mąż przeżył nieudaną próbę samobójczą, a teraz leży w śpiączce. Jest warzywem.



Pewnego dnia Misty dostaje telefon. Jakiś mężczyzna skarży się, że w miejscu, w którym jej mąż remontował dom znajdują się pewne hasła, które zarazem są wiadomością dla niej. Nie jest to też ostatnie takie zgłoszenie. I Misty dowiaduje się, że już przeżyła swoje życie, a wszyscy o wiedzą jak ona żyła, prócz niej. Ponieważ całe jej życie zapisane jest w pewnym dzienniku.



Chuck Palahniuk to geniusz słowa. Mistrz literacki. Dawno nie czytałem książki autora, który tak...

książek: 999
Hannya | 2015-03-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2015

Chciałam napisać coś na temat "Dziennika" od razu po przeczytaniu, ale nie potrafiłam. Teraz nadal nie umiem miarodajnie wyrazić się o tym dziele, które w sporym stopniu zmieniło mój sposób myślenia i nie tylko...
W przypadku tej książki bardziej pokochałam historię, narrację, niż bohaterów, których jeśli natrafię na coś naprawdę dobrego, zazwyczaj cenię ponad wszystko. "Dziennik" Palahaniuka stanowi właśnie ten wyjątek. Być może nawet nigdy wcześniej taka sytuacja mi się nie przytrafiła.
Historia o kobiecie imieniem Misty Marie. Tu bardziej chodzi o pewne refleksje, niż o wydarzenia. Pokazując codzienność oraz przeszłość tej kobiety, autor zwraca uwagę na pewne aspekty życia codziennego. Podaje także różne ciekawe informacje np. co El Greco miał zrobić dla papieża Piusa V. Styl przedstawienia treści jest wyrazisty, miejscami dosadny. Pewne opisy np. jak pewien mężczyzna przypinał sobie do swetra broszkę razem z sutkiem tylko po to, by czuć ból, zasmakować cierpienia, które by mu...

książek: 27
Spence | 2010-08-20
Na półkach: Przeczytane

Recenzja

“jeżeli nie jesteś czegoś pewien, możesz to sobie interpretować jak chcesz.”

Chuck ma na imię. Palahniuk na nazwisko.

Najpierw widziałem film “Fight Club” na podstawie jego książki, raz jak młodi i głupy byłem, i mi się nie spodobał, potem zniszczył, bo do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć.

Bije (dobre słowo) od niego agresja, wkurwienie, testosteron, buntownicza chęć rozpierdolenia systemu pokazana dosłownie i przy okazji spojrzenie na to, jak rozprzestrzenia się moda na coś. Trafił Palahniuk w sedno, a że ekipę miał wymarzoną do stworzenia z tego filmu, tym lepiej dla niego i dla nas wszystkich.

Proza agresywna, do takiego gatunku bym ją przyporządkował, podobnie jak całą twórczość Chucka, ku uciesze wszystkich literaturoznawców na świecie ze szczególnym uwzględnieniem kilku. Zresztą ta recenzja pewnie też im się spodoba bardzo.

A teraz pomyśl, ilu znajomych twoich ma ten film w ulubionych, albo podaje jako jeden z ulubionych.

No właśnie.

Potem “Rozbitek”.

Swoją...

książek: 282
Stebbins | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane

Jest to trzecia po Fight clubie oraz Niewidzialnych potworach powieść Palahniuka którą miałem okazje przeczytać.
Niestety jak do tej pory najsłabsza (nie mylić ze "słaba").
W zasadzie wszystko jest ok, nadal mamy do czynienia z typowym dla autora minimalistycznym podejściem, oszczędnością słów, cynizmem, krytyką społeczeństwa, czarnym humorem, po raz kolejny pojawiają się też tzw "refreny" których Palahniuk używa chyba w każdej książce (z pewnościa w każdej którą przeczytałem) czyli powtarzające się co jakiś czas podobne teksty (w przypadku "Dziennika" są to np. "Nawiasem mówiąc pogoda na dzisiaj jest częściowo zawiana z okresowymi wybuchami rozpaczy i złości" czy też "Pogoda dzis jest częściowo wściekła z okresowymi atakami furii", w ten specyficzny sposób autor oddaje aktualny stan emocjonalny głównej bohaterki); jest też jak zawsze sporo przekleństw, które swoją drogą napędzaja wspomniany wcześniej czarny humor.
Czyli w zasadzie jest wszystko.
Wszystko poza tym że historia...

książek: 246
glonojad | 2011-03-29
Przeczytana: 29 marca 2011

Dzisiaj nie będzie recenzji.
Jak czytam Palahniuka to się co jakiś czas zastanawiam co trzeba brać, żeby takie historie pisać i co powoduje, że ja to czytam i czytam i przestać nie mogę, że w jakiś dziwny sposób ta historia przypomina mi siebie.
A mottem książki niech będzie cytat z niej: "jak czegoś nie rozumiesz, to możesz to sobie tłumaczyć jak chcesz".

książek: 929
ravenstag | 2011-08-05
Na półkach: W Kolekcji, Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2011

Wartka, wciągająca lektura. Lubię ten styl. Żadnej zmyślnej sztuki, ale i sens. Żadnego pietyzmu wobec słowa, cackania się, zawiłych zdań, zbędnych opisów, a więc żadnego robienia gąbki z mózgu czytelników. Aż chce się czytać. Minimalistyczna forma daje duże pole do popisu treści, która jest przecież najważniejsza. Obraz w obrazie, odbity obraz, fałszywy obraz, małe kawałeczki składające się w całość - a wszystko to oparte na mocnym, klasycznym, prawdziwym fundamencie z sygnaturą Platona.

Kocham twórców pokolenia X. Apel do autorów: ludzie, żyjcie jak najdłużej, piszcie dalej! Sto lat, sto lat! Bo kocham amerykański postmodernizm. To są jedne z najlepszych książek, jakie dane mi było przeczytać - czytając je nie mam już wątpliwości, że jestem człowiekiem współczesnym.

książek: 158
Granulki | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2015

Prawdopodobnie jest to najbardziej unikatowa ksiązką Palahniuka jaką czytałem (a czytałem ich ok. 10). Być może to ze względu na nietypową dla autora narrację, być może to ze względu na fakt, iż ową książkę otrzymujemy w formie rozdziałów zatytuowanych po dniach miesięcy (tytuł do czegoś zobowiązuje, prawda?)

Historia jest niezwykle skomplikowana, bardzo zagmatwana. To ta książka, w której bardzo długo nie wie się o co chodzi, jednakże chce się brnąć dalej, tylko po to, aby w końcu się dowiedzieć. Po drodze napotykamy ogrom standardowych dla tego autora elementów - szokujących opisów, brudu, satyrę na wszechobecny konsumpcjonizm (ah te loga korporacji na wszystkim, co nas otacza).

Nie wiem skąd autor bierze owe pomysły i nie wiem też czemu cały czas powracam do jego książek, ale z pewnością warto.

Dla fanów; sięgajcie bez zastanowienia.

książek: 1812
Isil | 2011-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam. Mam sentyment. Zarówno styl napisani jak i pomysł na fabułę wyróżniły go na tle znanych mi dotąd pisarzy.

książek: 150
Sonia Jaxa-Rożen | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane

Mało znana a warta przeczytania książka autora „Podziemnego Kręgu”. Palahniuk ma szalenie specyficzny sposób pisania. Prosty i minimalistyczny, a jednocześnie szalenie niepokojący.
„Dziennik” jest historią, w której nie ma wygranych. Niespełniona malarka zachodzi w ciążę z nie do końca normalnym mężczyzną, wyjeżdża z nim na „rajską wyspę” Waytansea. Jednak okazuje się, że wyspa nie jest tak idealna jak by się zdawało. Nie ważne są piękne widoki i wyjątkowa architektura, wyspa i jej mieszkańcy skrywają mroczną tajemnicę. Mąż Misty przez nieudaną próbę samobójczą wpada w śpiączkę. Ona sama sprzedaje dom, który był w rodzinie męża przez pokolenia, i razem z nastoletnią córką i jej babcią przeprowadzają się do hotelu, w którym Misty pracuje, jako kelnerka. Pewnego dnia odkrywa, że wyspa pełna jest zaszyfrowanych wiadomości, które ona musi w jakimś celu poznać… A wszyscy mieszkańcy nakłaniają ją by wróciła do malarstwa.
Brzmi jak nieszczególny dramat z elementami fantasy, prawda? Otóż...

zobacz kolejne z 1170 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd