VALIS

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Cykl: Trylogia Valisa (tom 1) | Seria: Salamandra
7,81 (193 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
61
8
20
7
63
6
13
5
11
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
VALIS
data wydania
ISBN
8371200188
liczba stron
247
język
polski
dodała
Rysiek_

Dick to pisarz oryginalny, zadziwiający bogactwem pomysłów fabularnych, autor książek bardzo głębokich. Tematem przewodnim jego twórczości jest pytanie o sens świata i potrzeba dotarcia do prawdy. To pytanie o sens świata coraz częściej zamienia się w pytanie o Boga. Jeżeli Bóg jest dobry i wszechmogący, to dlaczego pozwala na tyle zła? Kwestię tę Dick poruszył w powieści "Valis" (1981),...

Dick to pisarz oryginalny, zadziwiający bogactwem pomysłów fabularnych, autor książek bardzo głębokich. Tematem przewodnim jego twórczości jest pytanie o sens świata i potrzeba dotarcia do prawdy. To pytanie o sens świata coraz częściej zamienia się w pytanie o Boga. Jeżeli Bóg jest dobry i wszechmogący, to dlaczego pozwala na tyle zła?
Kwestię tę Dick poruszył w powieści "Valis" (1981), utworze mówiącym o rozterkach i poszukiwaniach współczesnego człowieka zagubionego w niezrozumiałym świecie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo REBIS, 1994

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2340)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2201
Wojciech Gołębiewski | 2015-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Valis to podobno: Rozległy Czynny Żywy System Informatyczny czyli np sam autor, który z kolei tłumaczy postać główniego bohatera: /22/
„Koniolub Grubas to ja, piszę to w trzeciej osobie, żeby uzyskać niezbędny dystans”.
Z przedmowy Lecha Jęczmyka /tłumacza/ dowiaduję się, że niejaka Ursula le Guin /ur.1929/, autorka bardzo miernych książek sci-fi, uważa, że Dick zwariował. Nie sądzę, raczej kontynuuje swoją grę z czytelnikiem z „Ubika”. Miesza groch z kapustą, by czytelnik dostał kociokwiku, zawrotów głowy, omamów, ogólnie stanu postnarkotykowego, posthalucynogennego bez spożywania jakichkolwiek używek. Metoda polega na nadmiarze informacji bardziej lub mniej istotnych, najczęściej cząstkowych, ale na pewno świetnie dobranych, a następnie manipulowanych, by pozbawić czytelnika zdolności racjonalnej oceny tego szokującego zestawu jednostkowych prawd. Przy tym wszystkim ...

książek: 663

Bardzo trudno jest napisać komentarz o "Valis", nie tonąc przy tym w Platonach, Ksenofanesach i gnostykach oraz biografii samego autora.

„Jak powieść może zawierać klucz do struktury bytu?" - pytał Lawrance Sutin - biograf Dicka.

Nie rzucę się arogancko na formułowanie odpowiedzi, a zrobię coś, czego staram się unikać w komentarzach - napiszę po prostu o subiektywnym odbiorze emocjonalnym.

A był to odbiór niemalże tożsamy z orgazmem. Sądziłem, że po latach "Valis" straci nieco połysku, a tu okazało się, że światłość tej powieści niemalże mnie oślepiła. Trylogia to dla mnie szczytowe osiągnięcie P. K. Dicka, a ja 24 godziny po lekturze dalej czuję się rozbity na atomy.

Na cud zakrawa, że tom II jest jeszcze lepszy, ale i "Valisowi" nie można poskąpić najwyższej noty.

książek: 853
Ambrose | 2012-06-11
Przeczytana: 06 października 2011

VALIS czyli pieśń szalonego proroka

Na samym wstępie warto w ogóle chyba wyjaśnić, co właściwie oznacza tytuł, brzmiący co najmniej tajemniczo, by nie rzec nieprzystępnie. Zatem zgodnie ze słowami autora:

VALIS (skrót od Vast Active Living Intelligence System, czyli Rozległy Czynny Żywy System Informatyczny, z amerykańskiego filmu) - turbulencja w polu rzeczywistości, w której tworzy się spontaniczne, samokontrolujące się negentropijne zawirowanie dążące stopniowo do podporządkowania sobie otoczenia i wykorzystania go do tworzenia zestawów informacji.
Charakteryzuje się pozorną świadomością, celowością, inteligencją, rozwojem i swoistą koherencją.

Wielka Encyklopedia Sowiecka, wydanie szóste, 1992


Dalej, należałoby dodać, że autor książki, czołowy przedstawiciel amerykańskiej SF, to wariat (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa) jakich mało. Problemy z narkotykami, lekami, manie prześladowcze. Naszego biednego Staszka Lema uważał za...

książek: 2285
kasandra_85 | 2011-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/10/valis-philip-k-dick.html

książek: 685
tivrusky | 2014-10-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 20 października 2014

Valis to arcydzieło, PERŁA z przedmowy Lecha Jęczmyka (świetnej przedmowy, trzeba dodać). Zawiera w sobie cały geniusz Dicka, cały jego dramat i szaleństwo, niebezpiecznie balansuje na krawędzi szaleńczego, pozbawionego ładu i składu bełkotu, "BIEGNIE PO OSTRZU", pozostając jednak spójną całością. To jednocześnie autoportret Phila, traktat filozoficzny i powieść fabularna, wszystkie te rzeczy, upchnięte w wielkim pośpiechu, w hipnotycznym dwunastodniowym pędzie pisania, są tutaj.

Pytania o obecność zła i cierpienia w stworzonym przez dobrego Boga świecie, pytania o istotę i naturę samego Boga i świata, wobec braku odpowiedzi przynoszą szaleństwo: "Nie wiedział wtedy, że utrata zmysłów bywa czasami najwłaściwszą reakcją na rzeczywistość" (s.25). Valis to dzieło poniekąd przerażające. Nie tylko nie odpowiada na zadane pytania, ale zostawia nas z nimi i z brakiem odpowiedzi na nie sam na sam. Przeraża też surowością i dystansem, z jakim autor podchodzi do swoich własnych, poniekąd...

książek: 604
Jacek | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2018

Książka bardzo filozoficzna, czasem miałem wrażenie, czy jednakże nie jest zbyt pseudofilozoficzna. Autor przeskakuje przez właściwie wszystkie wierzenia, od greckich bogów, poprzez Rzym, chrześcijaństwo, judaizm, gnozę, Świadków Jehowy, buddyzm, sekty itp. itd. ('Jeśli Bóg potrafi wszystko, czy może stworzyć rów tak szeroki, żeby go nie mógł przeskoczyć?'). Spotykamy się również z własną wiarą pisarza, będącą wypadkową ww. religii i wierzeń. Tylko, że mnie to osobiście nie doprowadziło do większych konkluzji, a może zbyt mało się przyłożyłem do lektury oczekując jakiegoś wielkiego BUM. Na koniec przedstawiam mały cytat warty aby się z nim zaznajomić ... 'Kilka lat temu Kevin wyprowadzał wieczorem swojego kota.Głupi Kevin nie wziął go na smycz i kot wyskoczył na jezdnię prosto pod koła przejeżdżającego samochodu. Kiedy Kevin go podniósł, kot jeszcze żył, wydychając krwawą pianę i patrząc na niego z przerażeniem. Kevin lubił mówić: W dniu Sądu Ostatecznego, kiedy mnie przyprowadzą...

książek: 550
Majkel | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2017

Obawiałem się tej książki, nawet jako wielki fan twórczości PKD. Miało być to dzieło arcy-trudne w odbiorze i jak przyznawali inni najlepiej sięgnąć po nie będąc już solidnie zaznajomionym z "klimatami" autora.
Początek zaskakuje, ponieważ autor prześlizguje się po tematach egzystencjonalnych robiąc to w wyjątkowym poczuciem żartu, jakby zbyt lekko i żartobliwie; mimo wszystko celująć w punkt. Ma się wrażenie, że pierwsze kilkadziesiąt stron to jakaś składnica jego złotych przemyśleń, co w zasadzie sam potwierdza poprzez postawę głównej postaci z którą identyfikuje się tak mocno jak nigdy dotąd.
Co prawda w wielu jego powieściach pojawiają się wątki autobograficzne, ale chyba w żadnej nie utożsamia się z bohaterem tak otwarcie, żeby napisać na samym początku: "Koniolub Grubas to ja, piszę to w trzeciej osobie, żeby uzyskać niezbędny dystans".
Nieco dalej lektura Valis-a zmienia swoje oblicze. Dick zaczyna zatracać się w znaczeniu swoich osobistych przeżyć związanych z wydarzeniami...

książek: 193
CorvusCorax | 2019-02-03
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Zasadniczo jest to sfabularyzowana analiza filozoficznych doktryn i fizycznych teorii zrodzonych w ludzkich intelektach na przestrzeni dziejów. Skupia się ona przede wszystkim na naturze rzeczywistości, Boga, ale też determinowanego przez nie człowieczeństwa, którego forma i treść przynajmniej pośrednio wynikają z ich mechanizmów. Oczywiście Dick nie byłby sobą gdyby nie przedstawił swoich refleksji i wizji meandrujących wątkami przez różnorodne stany psychiczne mocno odbiegające od standardowych, co prowadzi do wygenerowania psychodelicznego i lekko surrealistycznego klimatu powieści. W efekcie powstało arcydzieło, które daleko wykracza poza granice szablonu fantastyki naukowej poszerzając kanon całej literatury o nowe horyzonty.

książek: 1897
Łukasz Kuć | 2013-10-07
Przeczytana: 30 września 2013

Uważać "Valisa" za zapis urojeń szaleńca to duży błąd. Można autora książki potraktować jak wariata, jednak, tak jak ujął to we wstępie L. Jęczmyk, cała "Trylogia Valisa" jest szaleństwem oswojonym, ujętym w karby zasad sztuki tworzenia literatury, zupełnie pozbawiona bełkotu człowieka niespełna rozumu. Z tego względu jest to powieść zupełnie niesamowita. Jest ona zapisem rozpaczliwych poszukiwań, jakich podjął się autor, w celu odpowiedzenia na pytanie o istotę Boga, o Jego najważniejsze przymioty. Poszukiwań, dodajmy, zupełnie na ślepo. Przywodzi to na myśl sytuacje, w której każdy z nas nie jeden raz na pewno się znalazł - sytuację, w której szukamy zgubionej rzeczy. Sprawdziliśmy już wszystkie miejsca, gdzie powinna się ona znajdować... i nic Wtedy zaczynami szperać w miejscach najbardziej absurdalnych, w których, sami zdajemy sobie sprawę, nic nie znajdziemy. Ale co innego pozostaje? Właśnie tak było z P. Dickiem - szukał wszędzie, w najdziwniejszych miejscach, łapiąc się...

książek: 611
Binio | 2011-02-27
Na półkach: Przeczytane

Książki na pewno nie poleciłbym komuś, kto z prozą Dicka nie jest jeszcze w ogóle obeznany, bowiem powieść ta nie jest na pewno łatwa w odbiorze, a sam jej autor umieścił w niej sporą dozę swojej własnej, bardzo skomplikowanej osobowości.

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że na mnie zrobiła ogromne wrażenie i była jedną z niewielu, po lekturze których po prostu siedziałem oniemiały z myślami kotłującymi się w głowie. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek.

Jeśli kogoś zafascynowały te bardziej pokręcone utwory Philipa K. Dicka i jest gotów na jeszcze większą, bardziej skoncentrowaną dawkę specyficznego stylu autora, prawdopodobnie nie zawiedzie się na "Valis".

zobacz kolejne z 2330 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC

Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego układu gwiazd na debiutancki horoskop niż ten – cały świat, również ten literacki, opromienia dobroczynne Słońce. Witajcie! Zachęcamy do czytania naszych wróżb na ten tydzień i charakterystyki zodiakalnego Lwa, który w tych dniach ma urodziny. Jakim Lew jest pisarzem, a jakim czytelnikiem? Książki prawdę powiedzą.


więcej
Dick w pigułce

„Trzy stygmaty Palmera Eldricha” to jedna z tych książek Dicka, które pisarz stworzył błyskawicznie pod wpływem amfetaminy. Problematyka powieści i ukazane na jej kartach rozważania są znamienne dla twórczości amerykańskiego autora.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd