13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych oraz inne bajki

Wydawnictwo: Znak
7,63 (412 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
81
8
102
7
118
6
43
5
19
4
3
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032730
liczba stron
192
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodała
Ag2S

Leszek Kołakowski tworząc Bajki pozostawił czytelnikom wyśmienity prezent: możliwość zbliżenia się do świata filozofii poprzez literackie opowieści. Każda z przedstawionych tu historii fascynuje szeregiem możliwych interpretacji.Lektura tych błyskotliwych filozoficznych opowiastek to zarówno literacka, jak i intelektualna przyjemność. ...


Leszek Kołakowski tworząc Bajki pozostawił czytelnikom
wyśmienity prezent: możliwość zbliżenia się do świata filozofii poprzez
literackie opowieści. Każda z przedstawionych tu historii fascynuje
szeregiem możliwych interpretacji.Lektura tych błyskotliwych
filozoficznych opowiastek to zarówno literacka, jak i intelektualna
przyjemność.


Pewien mieszkaniec Lailonii nazwiskiem IbiUru donosił nam, że
dowiedział się, iż interesujemy się Lailonią, i wobec tego przesyła nam
zbiorek najmniejszych opowiadań starych i nowych, które są znane w tym
kraju. (…) Nasz korespondent zapomniał niestety napisać, gdzie leży
Lailonia, i nie podał bliższego adresu, a więc nie mogliśmy mu odpisać.
Wzięliśmy tylko ów zbiorek opowiadań i chcemy go wszystkim pokazać, aby
wszyscy mogli się dowiedzieć chociaż troszeczkę o Lailonii, kraju,
którego nie udało się nam znaleźć na mapie.(fragment
książki).

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (876)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 447
Papusza | 2017-05-21
Przeczytana: 21 maja 2017

Książeczka „13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych oraz inne bajki” Leszka Kołakowskiego dowodzi, że z bajek się nigdy nie wyrasta. I choć nie są to bajki z dzieciństwa, przy których łzy lały się strumieniami, nadal zmuszają do zastanowienia, zrozumienia, odpowiedniej interpretacji.

W tych bajkach zobaczymy absurdy, słabostki, głupoty w jakich na co dzień uczestniczymy a które uświadamiamy sobie patrząc z pozycji obserwatora a nie uczestnika. Tym obserwatorem jest Leszek Kołakowski który w swoich bajkach pokazuje nasze zachowania z humorem, w sposób ironiczny lecz bardzo skuteczny. I nie ważna jest nazwa krainy w której akcja się rozgrywa, nie ważne są przedmioty i sytuacje które wywołują zamieszanie, bo choć przybierają bajkowe nazwy, w naszej rzeczywistości to ważne sprawy. Sprawy które mają duże znaczenie a tak bardzo są niedostrzegane.

Niby język poplątany a świat wokół zwariowany, świat absurdu, złych nawyków, na który popatrzeć oczami Leszka Kołakowskiego...

książek: 1043
Zuba | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 25 stycznia 2017

Bajki to zdecydowanie nie moja bajka, ale co tam, raz się żyje :)

Na usprawiedliwienie napiszę, ze to bajki filozoficzne, czyli dla wyrafinowanych czytelników. Na szczęście niezbyt wyrafinowanych, takich jak ja.

O czym więc są te filozoficzne bajki?
Wiadomo, jak to u filozofów, o bycie i jego atrybutach, o istnieniu, o dowodach logicznych i sprzecznościach. Brzmi niekoniecznie ekscytująco, niemniej czytałam je z przyjemnością. Są napisane tak lekko, z tak dobrze dobraną dozą absurdu, która nie przeszkadzała ani trochę, a stanowiła największą zaletę tego zbioru.

Moimi ulubionymi bajkami ogłaszam:
- Wielki Głód za postać arcykapłana
- Lemurię Lemurów za pomieszanie z poplątaniem i demaskowanie kłótliwości
- Legendę o Cesarzu Kennedym za pokazanie gdybologii stosowanej.
Brawo!

książek: 6840

Leszek Kołakowski stworzył piękne, mądre swoje opowieści dużo morału,prawdy i filozofii jest w tych opowiastkach.
Po prostu kunszt literacki,znalazłam w opowieściach bardzo ciekawe historie, które przemówiły do mnie.
Zabawne, humorystyczne, pięknie napisane mnie się podobały jestem oczarowana i zachwycona!!!!

książek: 2025
Wojciech Gołębiewski | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2017

Kołakowski pozostaje filozofem, lecz teraz naucza językiem zrozumiałym dla wszystkich, a w dodatku królestwem Lailonii, poszukiwanym, lecz nieznalezionym, wpisuje się w ”fantasy”.
13 bajek z królestwa i cztery o identyczności. Omówienie tych pierwszych znalazłem na: https://pl.wikipedia.org/wiki/13_bajek_z_kr%C3%B3lestwa_Lailonii_dla_du%C5%BCych_i_ma%C5%82ych
i zamierzam z niego skorzystać:
1. „Jak szukaliśmy Lailonii?”
Ważny jest efekt: mieszkaniec Lailonii dowiedział się o naszych poszukiwaniach i na pocieszenie przesłał,,,,
„...nam zbiorek najmniejszych opowiadań starych i nowych, które są znane w tym kraju..”
Ach, jak miło! I o poszukiwaniach łatwiej zapomnieć.
2. „Garby”
Zaczęło się od kamieniarza Ajio, któremu wyrósł garb. A koniec straszny.... Tak to nowe unicestwia stare. Jeszcze rozbrajająca sekwencja:
„...A jeśli nie wyleczono tego garbu sto osiem lat temu, to tym ...

książek: 2421
jatymyoni | 2014-11-10
Przeczytana: listopad 2014

Zaskakujące, pełne humoru, a mówiące o poważnych sprawach. Prawdziwe bajki, do których się wraca.

książek: 623
Spikeless_Hedgehog | 2011-03-10
Przeczytana: 09 marca 2011

Cudownie absurdalne historie o absurdach naszego codziennego życia, do których przyzwyczailiśmy się tak bardzo, że nawet ich nie zauważamy. Opowieści o poszukiwaniu sensu, zabawy z popularnymi teoriami i przekonaniami, dające pole do wielu możliwych interpretacji.

Z sentymentem przywołuję chociażby powód wojny pomiędzy dużymi i małymi Lemurami z Lemurii (opowiadanie "Wojna u Lemurów") - jakże trafnie oddaje powody, dla których codziennie na świecie wybuchają małe i duże konflikty:

"Małe Lemury powtarzały, że Lemury tak się nazywają,
bo mieszkają w Lemurii i że z tego wynika, iż nie
mogą mieszkać gdzie indziej, a to z kolei znaczy, że
Lemuria jest z natury rzeczy ojczyzną Lemurów i nikt
nie śmie jej sobie zabierać. Duże Lemury zaś
powtarzały, że Lemuria tak się nazywa, bo mieszkają w
niej Lemury, a z tego wynika, że nikt nie może mieszkać
w Lemurii oprócz Lemurów, czyli że z natury rzeczy
ojczyzną Lemurów jest Lemuria i nikt nie śmie jej
sobie zabierać."

książek: 664
tivrusky | 2015-07-24
Na półkach: Przeczytane, 2015, Ebook
Przeczytana: 24 lipca 2015

Leszek Kołakowski doskonale rozumie jak powinna wyglądać bajka, i w ideę bajki jako takiej trafia z celnością tak wielką, że u czytelnika wywołać to może jedynie zachwyt! Wszystko tu jest na swoim miejscu - teksty to absurdalne alegorie i każda z nich rządzi się własną logiką, lekce sobie ważąc to, co logicznym wydawać by się mogło czytelnikowi. Autor robi to z olbrzymim wyczuciem, humorem i lekkością, "kupując" czytelnika już od pierwszych stron - ba! Już od pierwszych zdań! W uszach dźwięczy mi Mały Książę, w uszach dźwięczy mi Narnia - mają z pewnością jakiś wspólny mianownik z Lailonią.

Zajrzyjcie Państwo do Lailonii, warto, naprawdę warto!

książek: 342
Carmel | 2017-01-25
Przeczytana: 25 stycznia 2017

"13 Bajek z Królestwa Lailonii dla dużych i małych oraz inne bajki" to zbiór miniatur pióra Leszka Kołakowskiego. Na tę niewielką książkę składają się, stanowiące tematycznie zamknięty cykl, bajki o fikcyjnym tytułowym państwie, trzy bajki wschodzie, opowiadanie o Lemurach i dwa teksty bardziej zaangażowane politycznie.

Przyjemność z czytania to główny atut. Tekst płynie, człowiek nieświadomie się relaksuje i na koniec bajki stwierdza, że było warto. Bez silenia się na wielkie słowa dostajemy, dzięki autorowi, mnóstwo głębokich przemyśleń nad ludzkimi ułomnościami, karykaturalnie pokazanymi słabostkami.

Kołakowski w formie czerpie z Woltera i Diderota, choć dostrzegam i Swifta oraz Rabelaisa. Zresztą to nie jest ważne, na kim się wzoruje, skoro robi to świetnie. O ludzkich przywarach naszej pokręconej duszy napisano sporo. Profesor nie jest pierwszy, choć jako klasyczny filozof i wnikliwy obserwator rzeczywistości XX-wieku, dodał coś od siebie.

Zdradzić morał, puentę to rzecz...

książek: 620
zatia | 2016-03-11
Przeczytana: 10 marca 2016

Kto by pomyślał, że można połączyć akademickie rozważania filozoficzne z dorosłym, ironicznym spojrzeniem na świat i nieskrępowaną wyobraźnią dziecka? Leszkowi Kołakowskiemu to się udało.
Od dawna nie czytałam nic równie rozkosznie absurdalnego jak historie o naleśnikach złośliwie uciekających z talerza albo o młodym mężczyźnie, który przebrał się za niemowlę i czekał aż ktoś się nim zaopiekuje. Jestem pewna, że gdy moja córeczka będzie już starsza, doceni te opowieści (może nawet bardziej niż ja - ograniczona swym dorosłym umysłem).
Ciekawostką jest to, że bajka o wielkim głodzie została ocenzurowana w czasach PRL-u, mimo że jej wymowa ma charakter uniwersalny - widocznie cenzor działał zgodnie z zasadą "uderz w stół, a nożyce się odezwą".

książek: 462
Maras | 2018-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2018

Ciekawy i zmuszający do przemyśleń zbiór bajek autorstwa Leszka Kołakowskiego- jednego z najwybitniejszych polskich filozofów. Przedstawione w nim opowieści dotyczą absurdalnych spraw życia codziennego, skomplikowanych relacji z otoczeniem, kwestii społecznych i światopoglądowych oraz sprawowania władzy. Tworzą one niezwykle spójną całość, od której trudno się oderwać. Warto sięgnąć po te bajki, by uświadomić sobie, jak wiele rzeczy w naszym życiu jest niedostrzegalnych i jak łatwo one nam umykają. Zapraszam więc do magicznego świata Lailonii i nie tylko, po to by wraz z bohaterami bajek przeżyć niesamowite przygody. Polecam każdemu czytelnikowi.

zobacz kolejne z 866 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd