Przychodzi Platon do doktora. Filozofia w żartach

Tłumaczenie: Krzysztof Puławski
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,87 (223 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
18
8
46
7
66
6
48
5
20
4
10
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Plato and a platypus walk into a bar... : understanding philosophy through jokes
data wydania
ISBN
9788372783899
liczba stron
207
słowa kluczowe
filozofia, anegdoty
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Michał

Czy filozofię można zrozumieć? Polubić? Bawić się nią? Czy znajdziemy odpowiedź na wszystkie filozoficzne pytania? Czym jest filozofia? Pytania rodzą pytania, a towarzyszy im masa dowcipów, które autorzy (absolwenci Harvardu) nazywają filożartami. Ich zamiarem jest pokazanie, jak w niebanalny sposób można wyjaśniać koncepcje filozoficzne - poprzez żarty właśnie. Wszak i one zawierają...

Czy filozofię można zrozumieć? Polubić? Bawić się nią? Czy znajdziemy odpowiedź na wszystkie filozoficzne pytania? Czym jest filozofia? Pytania rodzą pytania, a towarzyszy im masa dowcipów, które autorzy (absolwenci Harvardu) nazywają filożartami. Ich zamiarem jest pokazanie, jak w niebanalny sposób można wyjaśniać koncepcje filozoficzne - poprzez żarty właśnie. Wszak i one zawierają filozoficzne przesłanie. Ta książka to pyszna zabawa i nauka. Doskonały pomysł na prezent.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (513)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1452
vandenesse | 2012-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2012

Pomysł rewelacyjny - esencja filozofii w formie żartów.
"Filozofia i żarty wynikają z tego samego impulsu - by zaskoczyć i podważyć nasze zaufanie do zwykłego porządku rzeczy, wywrócić nasz świat do góry nogami i odnaleźć ukryte, często niewygodne prawdy na temat życia". Po prostu.
Tą świetną książkę można potraktować jako podręczny zbiór teorii filozoficznych a jak ktoś nie ma ochoty zgłębiać tajników filozofii, to jako niezłe kompendium filożartów.
Może nam służyć także jako świetne rozpoczęcie dnia - wybieramy losowo jeden z dowcipów i od rana humor nam się poprawia.

książek: 422
Kazik | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Do nauki
Przeczytana: 26 listopada 2011

Przychodzi Platon do doktora, a doktor też pseudobyt będący odbiciem idei.
Awww, no dalej, ludzie, zaśmiejcie się chociaż z grzeczności, myślałam nad tym całe pięć minut.

Do rzeczy.
Dlaczego książka jest dobra? Głównie dlatego, że ucieleśnia oświeceniowe "bawiąc, uczyć", czyli nie cacka się z celowym komplikowaniem kwestii i pisania ich specjalistycznym językiem tak, żeby czasem przeciętny śmiertelnik nie zrozumiał. Pokazuje, że filozofia naprawdę jest fajna i ciekawa, bo w końcu mówi o ludziach. Autorzy najpierw napisali lekkim językiem książkę o myślicielach i tym, co wymyślili, a potem uzupełnili definicje naprawdę dobrymi żartami.

Polecam, bo to wyśmienite trzy w jednym. Raz, dobrze się czyta. Dwa, idziemy do ludzi i przestajemy być nieobytymi tłumokami, bo teraz znamy takie trudne zdania jak "post hoc non ergo propter hoc" (bonus: i umiemy je tak wyjaśnić postronnym, żeby nie wyjść na nadętych bubków). Trzy, wzrasta nasza pula świetnych kawałów, które wyrobią Ci opinie...

książek: 378
Ka_Ha | 2015-02-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak wyjaśnić czym jest fenomenologia? Można odwołać się do słownika, przytoczyć liczne teorie, a można też zilustrować jej istotę żartem, który dodałam do ulubionych cytatów:

- Pani doktor - mówi zażenowana kobieta. - Mam problem z seksem. Mój mąż mnie nie podnieca.
- Dobrze, jutro zbadam dokładnie tę sprawę - odpowiada lekarka. - Proszę przyjść z mężem.
Następnego dnia przychodzą razem.
- Proszę się rozebrać, panie Thomas - mówi lekarka. - A teraz proszę się obrócić. Hm, proszę się jeszcze położyć. No tak... może się pan ubrać.
Lekarka bierze kobietę na stronę.
- Nic pani nie jest - mówi. - On mnie też nie podnieca.

Pysznie się ubawiłam takim wydaniem filozofii. A żart jest niezwykle trafny!

książek: 865
Michał | 2010-08-10

Niedawno przeczytałem tą nad wyraz ciekawą książkę i chciałbym ją tutaj zrecenzować, może zachęci ona kogoś do przeczytania jej. Przedstawia ona w bardzo prosty sposób sporą część różnych zagadnień filozoficznych, od metafizyki i logiki aż do filozofii języka, egzystencjalizmu i nawet metafilozofii. Autorzy, jest ich dwóch Thomas Cathcart i Daniel Klein, postawili na prostotę i przejrzystość oraz na pewną rzecz, która czyni tą książkę tak oryginalną. Na jaką?

No jak już pewnie każdy zauważył na zdjęciu okładki, a jak nie to piszę, na żarty. Nie takie zwyczajne żarty, mimo że mają dużo z nimi wspólnego, przede wszystkim też bawią. Ale te także i uczą, uczą filozofii, a właściwie tłumaczą teorie filozoficzne w bardzo prosty i relaksujący sposób. Autorzy nazwali je filożartami.

Już na samym wstępie lektury natykamy się na śmieszny element, dedykację, której treść jest następująca:

Pamięci naszego filozoficznego poprzednika,
Groucho Marksa,
który tak streścił podstawy naszej...

książek: 204
Maciek | 2018-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2018

Absolutnie fantastyczna książka. Jeśli zastanawialiście się co by było, gdyby ktoś spróbował połączyć humor (mnie kojarzący się dość mocno z tzw. żydowskim) z czymś w rodzaju wprowadzenia do filozofii, oto odpowiedź. Dwaj absolwenci Harvardu, używając - przyznaję, czasem na pozór "czerstwych"- żartów i dowcipów w lekki i niezwykle przystępny sposób omawiają, opisują zaskakująco szeroki zakres tematów. Poczynając od podstawowych (i wydawałoby się skomplikowanych) pojęć i poglądów filozoficznych, poprzez zagadnienia z logiki, etyki, filozofii języka, religii, ekonomicznej i społeczno-politycznej, na metafilozofii kończąc. Przy okazji wspominając (i nierzadko pokpiwając sobie z) większość z czołowych, najbardziej znanych figur, "ojców gatunku". Zarówno tych klasycznych jak i bardziej współczesnych. A wszystko to z dystansem, humorem, okraszone mnóstwem żartów i anegdot, jak również rysunków - pozwalających łatwiej zrozumieć o co w tym wszystkim - potocznie mówiąc - biega.
Jeśli nie...

książek: 2849
Vemona | 2018-02-10
Na półkach: Oddam, Mam, Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2018

Kolejna dobra książka, która jakoś do mnie nie przemawia, chyba mam w tym miesiącu spory niefart. Jest to pozycja, która ma w zabawny sposób przybliżyć filozofię, zachęcić do przeczytania czegoś więcej - ale co ja zrobię, że nie bawi i nie zachęca? Filozofię jako taką lubię i interesuje mnie, ale nie w takim wydaniu.

książek: 675
Daniel | 2011-07-28
Przeczytana: 21 kwietnia 2011

Sądzisz, że filozofia jest nudna, wydumana i najzwyczajniej w świecie nudna? Ach! Bluźnierco, jesteś w ogromnym błędzie! Thomas Cathcart i Daniel Klein obnażają tajniki mglistej historii filozofii w żartobliwy sposób. Nie jest to ani krwista uczta (która przyprawić może o mdłości), ani dietetyczne warzywa (bez wyrazu i smaku), ani popularny fast food (który co prawda przyjemnie się je, gorzej z trawieniem). Jest to przepyszny, wyrafinowany deser polany najprawdziwszą czekoladą z soczystą wisienką, do popicia cappuccino prosto ze słonecznej Italii, a kalorie nie pójdą w bok, lecz zasilą umysł!

Książka ta jest genialnym połączeniem czasami trudnej wiedzy filozoficznej z oczekiwaniami leniwego, zniechęconego adepta. Niejedna podręczna książka z dowcipami wymięka przy starciu z bombą śmiechu zaserwowaną w "Przychodzi Platon do doktora", która przeplata się z wysiłkiem umysłowym wymagającym zrozumienia aspektów metafizyki, logiki, etyki, egzystencjalizmu czy teorii...

książek: 1077
Dome_chan | 2018-04-21
Na półkach: Przeczytane

Przez lata filozofia kojarzyła mi się tylko z pustym gadaniem, które nic nie wnosi. Uważałam, że to dziedzina nauki, która nie jest ludzkości specjalnie potrzebna. Przez lata mój pogląd na nią gwałtownie się zmieniał. Najpierw stwierdziłam niechętnie, że niektóre rzeczy są sensowne ( ale tylko niektóre), potem, że w sumie to nie ma nic złego w filozofowaniu, żeby dojść do wniosku,że filozofia to jednak fajna sprawa. “Przychodzi Platon do doktora” utwierdziło mnie w tym przekonaniu.

Autorzy książki wychodzą z założenia, że filozofię najlepiej przyswaja się przez dowcip. Stąd pomysł na filożarty, które w prosty sposób tłumaczą koncepcje i idee filozoficzne od starożytności do współczesności.

Jestem zachwycona pomysłem na tę książkę jak i sposobem w jaki została napisana. Całość czyta się lekko i przyjemnie, żarty bawią, a rozmowy Dimitra i Tassa są świetnie. Dzięki takiej formie łatwo zrozumieć, co też tym “wielkim myślicielom’ chodziło po głowie.

Mialam filozofię jako przedmiot...

książek: 2582

Całkiem przyjemne wprowadzenie w filozofię. Książka dobra jako prezent dla gimnazjalisty/licealisty, bo go może zachęcić do poważniejszych lektur, albo przynajmniej wyzwolić z okropnego niezrozumienia czym właściwie filozofia jest (świadomość młodych ludzi w tym zakresie jest naprawdę żałosna). Polecam przyswoić w formie audiobooka, czytanego przez Jerzego Stuhra - wtedy nawet najgorsze suchary z tej pozycji są jakieś takie smaczniejsze.

książek: 472
Miś_koralgol | 2018-07-26
Na półkach: Audiobook, Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2018

To książeczka z dowcipami poprzetykana okruchami filozofii :D.
Ale daje dobry kontekst, kawały odnoszą się do treści filozoficznych i są na prawdę niezłe :). A przy takim zagęszczeniu - no trudno nie wybuchnąć śmiechem czasami - efekt synergii - jak walą jednym po drugim XD

zobacz kolejne z 503 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd