rozwiń zwiń

Ułamki filozofii

Okładka książki Ułamki filozofii
Leszek Kołakowski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka filozofia, etyka
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2017-02-21
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380970755
Tagi:
literatura polska humanistyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
150 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
525
160

Na półkach: ,

Ludwig Wittgeinstein:
"O czym mówić nie można, o tym trzeba milczeć".
Kołakowski:
"Podobno wielki fizyk Schrodinger, gdy mu to zdanie zdanie zacytowano, powiedział: przeciwnie, właśnie to, o czym mówić nie można, jest najbardziej interesujące i o tym trzeba mówić" (126-127).

Ludwig Wittgeinstein:
"O czym mówić nie można, o tym trzeba milczeć".
Kołakowski:
"Podobno wielki fizyk Schrodinger, gdy mu to zdanie zdanie zacytowano, powiedział: przeciwnie, właśnie to, o czym mówić nie można, jest najbardziej interesujące i o tym trzeba mówić" (126-127).

Pokaż mimo to

46
avatar
1591
657

Na półkach: ,

Moim zdaniem to znakomita książka dla tych, którzy niewiele o filozofii wiedzą, a chcieliby ją nieco poznać, ale przerażają ich opasłe tomiszcza poświęcone tej dziedzinie wiedzy.
Oczywiście nie zaszkodzi, gdy poczytają ją Ci, którzy filozofię znają i kochają. Zawsze to dobrze wrócić do pewnych rzeczy.

Moim zdaniem to znakomita książka dla tych, którzy niewiele o filozofii wiedzą, a chcieliby ją nieco poznać, ale przerażają ich opasłe tomiszcza poświęcone tej dziedzinie wiedzy.
Oczywiście nie zaszkodzi, gdy poczytają ją Ci, którzy filozofię znają i kochają. Zawsze to dobrze wrócić do pewnych rzeczy.

Pokaż mimo to

33
avatar
1160
1160

Na półkach:

Ciężko to nawet nazwać książką. Luźne myśli i dodany komentarz Kołakowskiego. Pochłonąłem w dwa wieczory ale raczej przez to jak krótkie to było niż przez to jak dobre.

Ciężko to nawet nazwać książką. Luźne myśli i dodany komentarz Kołakowskiego. Pochłonąłem w dwa wieczory ale raczej przez to jak krótkie to było niż przez to jak dobre.

Pokaż mimo to

12
Reklama
avatar
0
0

Na półkach:

Szybka podróż do celu, który każdy wyznacza sobie sam.

Szybka podróż do celu, który każdy wyznacza sobie sam.

Pokaż mimo to

7
avatar
1151
355

Na półkach:

Czytałem jedną z recenzji ze słabą oceną w której ktoś dzielił się wrażeniami po "przekartkowaniu"... Filozof dla przyzwoitego zrozumienia tekstu czyta go wielokrotnie...Sam nie podjemuje się oceniać swojego mistrza niżej niż na 8 gwiazdek i to po podkreślam przeczytaniu tej pozycji...

Czytałem jedną z recenzji ze słabą oceną w której ktoś dzielił się wrażeniami po "przekartkowaniu"... Filozof dla przyzwoitego zrozumienia tekstu czyta go wielokrotnie...Sam nie podjemuje się oceniać swojego mistrza niżej niż na 8 gwiazdek i to po podkreślam przeczytaniu tej pozycji...

Pokaż mimo to

2
avatar
502
8

Na półkach: , ,

Czysta przyjemność.

Czysta przyjemność.

Pokaż mimo to

1
avatar
0
0

Na półkach:

Ciężko to nawet nazwać książką. Luźne myśli i dodany komentarz Kołakowskiego. Pochłonąłem w dwa wieczory ale raczej przez to jak krótkie to było niż przez to jak dobre.

Ciężko to nawet nazwać książką. Luźne myśli i dodany komentarz Kołakowskiego. Pochłonąłem w dwa wieczory ale raczej przez to jak krótkie to było niż przez to jak dobre.

Pokaż mimo to

6
avatar
222
100

Na półkach: ,

Szczerze mówiąc, nie do końca wiem co mam myśleć o tej książce. Pierwsze wrażenie po przekartkowaniu? Marnotrawstwo papieru. Ale to przecież filozofia – nie spodziewam się, że zrozumiem wszystkie jej aspekty, mogę jedynie z grubsza pojąć teorię. A z niej tyle: wydawca chciał wydać książkę, więc ją wydał.

Jak dla mnie Ułamki filozofii zostały po prostu źle wydane. Czasem na całej stronie jest tylko jedno czy dwa zdania. Może trzeba było zmniejszyć format publikacji albo całkowicie zaniechać jej ponownego wydawania. Oprócz oczywistego ekonomicznego względu to już dla samej wygody czytelnika, Prószyński i S-ka powinno wydrukować tę książkę w mniejszym formacie. Można by ją wtedy zmieścić w niewielką kieszeń, czy to spodni, czy torebki i zabrać ją ze sobą wszędzie, rozważając filozofię Kanta i Schopenhauera w tramwaju, między wykładami, stojąc w korku lub pałaszując kanapkę podczas przerwy w pracy. Do tego jeszcze zakładka w formie wstążki i mielibyśmy śliczną książeczkę. Wiem, niestandardowe formaty kosztują więcej, a czytelniczy rynek jest bezwzględny i w dużej mierze – nie oszukujmy się – rządzi się pieniądzem. Wydawnictwo to firma jak każda inna. Byłoby to zbyt duże ryzyko dla wydawcy, a koszty produkcji nieadekwatne do zysku.

Do autorów zastrzeżeń mieć nie mogę. Zgadza się, autorów. Warto podkreślić, że jest ich dwoje, choć córka Kołakowskiego na własną prośbę nie została wymieniona na okładce i kartach tytułowych. To, że tekst powstał z udziałem dwóch twórców, dodaje smaku, choć widocznego podziału pracy czytelnik nie zobaczy. Część pisana była wspólnie, część osobno, ale w żaden sposób nie wyczułam różnic i dysharmonii między poszczególnymi tekstami, nie da rady wskazać palcem: „o tutaj to Pani Agnieszka”.

Całą recenzję można przeczytać tutaj:
rzeczokulturze.blogspot.com/2017/04/dobra-filozofia-w-zym-wydaniu.html

Szczerze mówiąc, nie do końca wiem co mam myśleć o tej książce. Pierwsze wrażenie po przekartkowaniu? Marnotrawstwo papieru. Ale to przecież filozofia – nie spodziewam się, że zrozumiem wszystkie jej aspekty, mogę jedynie z grubsza pojąć teorię. A z niej tyle: wydawca chciał wydać książkę, więc ją wydał.

Jak dla mnie Ułamki filozofii zostały po prostu źle wydane. Czasem na...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
0
0

Na półkach: ,

Piękna literatura! Tu wszystko jest jasne i czytelne, najważniejsze, że zrozumiałe nawet dla człowieka o prostym rozumie ergo mózgu wygładzonym.
Patrzę na własną dłoń, która nie istnieje. Wchodzę do rzeki, której nie ma. Walę młotkiem we własne cokolwiek, nieważne, przecież nie istnieję. Bóg jest kutasem a właściwie to nie jest ponieważ On również nie istnieje, no może jednak istnieje ale nie jest kutasem...
Kocham filozofów, ta ich czytelność, przejrzystość. To mi przypomina zasady dotyczące kwalifikacji na olimpiadę poslkich siatkarzy. Potrzeba wygrać siedemnaście turniejów,z których każdy pozwala na występ w następnym, jeszcze tylko pozostaje pokonać byłe gwiazdy NBA, by ostatecznie zdobyć prawo do gry w kapsle na piaskownicy w Gdańsku Brzeźnie, dopiero po tym zwycięstwie jedziemy do Rio popykać w siatkę, ale właściwie to nie jedziemy bo nas nie ma, olimpiady nie ma, Rio nie ma itd...

Piękna literatura! Tu wszystko jest jasne i czytelne, najważniejsze, że zrozumiałe nawet dla człowieka o prostym rozumie ergo mózgu wygładzonym.
Patrzę na własną dłoń, która nie istnieje. Wchodzę do rzeki, której nie ma. Walę młotkiem we własne cokolwiek, nieważne, przecież nie istnieję. Bóg jest kutasem a właściwie to nie jest ponieważ On również nie istnieje, no może...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
819
528

Na półkach: ,

Tekst do znalezienia także tutaj: http://kotfranz.blogspot.com/2016/02/okruchy-filozoficzne.html

O zeszłotygodniowych przygodach moich w bibliotece, słów kilka. Dnia pierwszego a był to poniedziałek do pracy ruszyłem objuczony książkami w wypożyczenia poprzedniego, z planem zahaczenia o bibliotekę w drodze do domu. Zahaczam więc, a tam biała kartka oznajmia: You shall not pass, aktualizacja serwerów (mniej więcej). Drugą próbę podejmuję w środę. Autobus, spacer, drzwi, winda i nadruk na drzwiach oznajmiający, że w środy, owszem, zapraszamy, ale tylko do 14:00. Do trzech razy sztuka, powiada przysłowie stare i mądre, a przysłowia stare i mądre to rzecz, na której polegać można, a nawet trzeba. Udało się. Do domu wracam z kilkoma książkami, którymi przez cały przyszły tydzień przeplatał będę Dukaja. Na pierwszy ogień Leszek Kołakowski idzie.

Ułamki filozofii to tytuł wymuszony małą koniecznością – pierwotnie miał on brzmieć Okruchy filozoficzne (jak dla mnie brzmi znacznie lepiej i tak o książce myśleć będę), tytuł jednak był już zarezerwowany i autor nie chciał się powtarzać – pisze o tym we wstępie. Jest jeszcze jedna niezwykle ważna rzecz w owej przedmowie zapisana. Chodzi mianowicie o pewną współpracę – Leszek Kołakowski książkę współtworzył ze swoją córką, Agnieszką. Podzielili się poszczególnymi cytatami i naprzemiennie je komentowali. Agnieszka Kołakowska, na własne życzenie nie widnieje na okładce, ani w żadnym innym (poza słowem wstępnym) miejscu książki. Dlatego, gdy po tom sięgamy, w pamięci mieć musimy, że autorów tutaj dwoje.

A i to sprostować wypada, bo Okruchy, czy też Ułamki (jak trzeba by poprawnie powiedzieć) to zbiór cytatów, przekrój przez całą historię filozofii – przekrój skromny, bo składający się z zaledwie 62 myśli i rozważań nimi sprowokowanych. Autorów jest tutaj zatem kilkudziesięciu, bo poza słowami państwa Kołakowskich, przemawiają do nas także filozofowie wszystkich wieków: od Heraklita i Platona, przez Leibniza, po Nietzschego i Schopenhauera. Tematyka rozmaita, również same poglądy i wydźwięk różny (jak można wywnioskować chociażby po kilku wymienionych nazwiskach), i różne reakcje, podejścia do owych cytatów. Z niektórymi państwo K. się zgadzają, z innymi polemizują, jeszcze inne pozostawiają w zasadzie bez komentarza, lub oprawiają pytaniami – przecież i czytelnik musi włożyć tu pewien myślowy wysiłek. Działów nie ma – tematyka płynnie przechodzi przez kolejne zagadnienia, od istnienia, przez dobro i zło, Boga, nieskończoność, aż po społeczeństwo i sprawiedliwość.


Oceny całości się nie podejmuję. Zbyt rozstrzelona tematyka, myśli zbyt wielu ludzi, by móc je spójnie w kilku zdaniach podsumować. To raczej rzecz do czytania, niż do przeczytania. Przedzierając się przez tych sto kilkadziesiąt stron maksym i krótkich rozważań na ich temat, każdy z pewnością trafi na przynajmniej kilka miejsc, które go zaintrygują, które okażą się dlań ważne. Jak to oceniać? Książeczka ta jest dokładnie tym, czego można by się po niej spodziewać. Motywuje do dalszych poszukiwań, do jakiegoś myślenia, być może do sięgnięcia do cytowanych mędrców. Jeden wielki odnośnik z ciekawymi dopowiedzeniami. Do ręki wziąć zdecydowanie warto – kto wie, na cóż dzięki niej się natkniemy.

Tekst do znalezienia także tutaj: http://kotfranz.blogspot.com/2016/02/okruchy-filozoficzne.html

O zeszłotygodniowych przygodach moich w bibliotece, słów kilka. Dnia pierwszego a był to poniedziałek do pracy ruszyłem objuczony książkami w wypożyczenia poprzedniego, z planem zahaczenia o bibliotekę w drodze do domu. Zahaczam więc, a tam biała kartka oznajmia: You shall not...

więcej Pokaż mimo to

15

Cytaty

Więcej
Leszek Kołakowski Ułamki filozofii Zobacz więcej
Leszek Kołakowski Ułamki filozofii Zobacz więcej
Leszek Kołakowski Ułamki filozofii Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd