Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe zbrodnie małżeńskie

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
7,21 (4570 ocen i 325 opinii) Zobacz oceny
10
310
9
699
8
792
7
1 517
6
647
5
440
4
77
3
71
2
6
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petits crimes conjugaux
data wydania
ISBN
978-83-240-0920-6
liczba stron
112
język
polski

Inne wydania

"Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą". Ta książka to przewrotna, zabawna i pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o związku dwojga kochających się niegdyś ludzi. Co zostało między nimi po 15 latach małżeństwa? Schmittowi udała się nie lada sztuka: napisał dramat, który czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.

 

Brak materiałów.
książek: 294
Janesky | 2013-02-14
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: marzec 1997

krótkie i treściwe, czyli to co lubię u Schmitta.
to nie tak, uwielbiam wielkie tomiska słów i ich twórców.
ale to dzieło wymagało wysnucia nowych myśli od serca.

dwoje dorosłych ludzi.
po ślubie.
wiele dni po ślubie.
a nakreślenie pasujące do mego typu "człowieków".
i wijące się kłamstwo,
kołtuny fałszu.

bo co było przed wypadkiem?
zdrada
ból
osamotnienie
zwątpienie
strach
dzikość
szaleństwo
mord.?

i to wszystko powoduje podsumowanie doczesnego życia tej pary.
a kończy się czym?
rozstaniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po nitce do szczęścia

Niestety przyjemność czytania co jakiś czas psuły mi te relacje między Jankiem a Marzeną. Bardzo mnie irytował ten wątek... a już najbardziej sama Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd