Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Małe zbrodnie małżeńskie

Małe zbrodnie małżeńskie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Barbara Grzegorzewska
tytuł oryginału
Petits crimes conjugaux
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
83-240-0580-3
liczba stron
100
język
polski
typ
papier
7.21 (4211 ocen i 296 opinii)

Opis książki

Małe zbrodnie małżeńskie to przewrotna, zabawna i pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o związku dwojga kochających się niegdyś ludzi. Co zostało między nimi po 15 latach małżeństwa? Schmittowi udała się nie lada sztuka: napisał dramat, który czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1167
Gosia | 2014-05-15
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2014

Przeczytałam już kilka książek E.E. Schmitta i zawsze się zastanawiam czym zaskoczy mnie następna jego pozycja. Tym razem jest to studium dotyczące małżeństwa. Krótka historia w formie dramatu, niespełna 100 stron i mnóstwo treści. Formą i głębią przypomina inna jego książkę "Oskar i pani Róża" i tak samo poraża swoją prostotą.
Krótka jednoaktówka przedstawia małżeństwo z 15-letnim stażem, Lisę i Gillesa. On wraca do domu ze szpitala z amnezją po doznanym wypadku . Ona stara się przywrócić mu pamięć, odmalowując idealną wizję męża i związku, jaki chciałaby mieć. Okazuje się, że on prowadzi grę, udając amnezję, aby dociec przyczyn rozkładu ich związku i poznać prawdę o żonie.
Ten krótki dramat jest wnikliwą analizą małżeństwa tych bohaterów, ale także ich samych, poszukiwaniem prawdy o sobie i o tym, co zniszczyło ich oboje, a także ich związek. Ciekawa intryga, która kończy się w zaskakujący sposób.
Schmitt stara się udowodnić, że długoletni związek wcale nie musi być syno...

książek: 157
ChicaDeAyer | 2013-10-24
Przeczytana: 23 października 2013

Treściwa mimo swej obszerności, przewrotna, zaskakująca, zwyczajnie prawdziwa. Autor ukazał pułapki, jakie czekają na ludzi, którzy w prozie życia zapominają o pielęgnacji związku. Rutyna potrafi zdławić nawet największe uczucie i rozluźnić najsolidniejsze więzi. Oddalić nawet idealnie dobranych partnerów. Kryzys może dopaść każdego z nas - dlatego nie można popełniać błędów głównych bohaterów i zapominać o dialogu.

książek: 671
bibliofilka | 2011-02-20
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Kocham cię i to mnie zabija"
Lekka lektura, do przeczytania w godzinkę, pochłaniająca i dająca zarówno powody do śmiechu, jak i do przemyśleń.
Bohaterami są Lisa i Gilles, małżeństwo z 15-letnim stażem. Małżonek wraca ze szpitala do domu z amnezją. Wita go kochająca żona, która pragnie pomóc mu w odzyskaniu pamięci. Opowiada więc mu o ich dawnym, wspólnym życiu, opowiada o nim samym, kim był, jak się zachowywał, czym się zajmował. Przedstawia go jednak takiego, jakim by chciała, by był w rzeczywistości, idealizuje go, ukrywa jego wady, a wyostrza zalety. Nie bierze jednak pod uwagę tego, że Gilles również kłamie. Gilles tylko udaje amnezję, aby dowiedzieć się prawdy o żonie. Jak się skończy ta intryga? Kto pierwszy zorientuje się, że druga osoba kłamie? Przeczytajcie...


Schmitt pokazuje tu, jak człowiek potrafi przyzwyczaić się i znudzić drugą osobą. I mimo, że nadal darzy ją gorącym uczuciem, woli od niej odejść, niż walczyć o nią. Porusza problemy z jakimi boryka się...

książek: 906
Luiza | 2014-06-03
Przeczytana: 02 czerwca 2014

To jest Schmitt jakiego lubię. W jakim się rozsmakowuję.
Ona i on. Małżeństwo. Staż - 15lat. Toksyczny związek czy prawdziwa miłość? Znudzenie się sobą czy może próba znalezienia i poznania na nowo? A może zaplanowana intryga? Nowy 'pomysł' na to, by wyrazić swoje uczucia? Amnezja? Kłamstwa?
To wszystko jest zawarte w tym krótkim... dramacie. Dramacie z zadatkami na rewelacyjną powieść:)

książek: 3553
kajsa | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane

Małżeństwo...morderca miłości.

książek: 1551
Isadora | 2011-08-31
Na półkach: Dramaty, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2011

Chyba powinnam się przygotować na to, że każda kolejna książka Erica - Emmanuela Schmitta będzie mnie zachwycać, zaskakiwać i porażać prostotą, a zarazem głębią przesłania.
Dramat "Małe zbrodnie małżeńskie" oczarował mnie perfekcją wykorzystania wszystkich atutów i możliwości, jakie ma do zaoferowania ten niełatwy i wymagający gatunek literacki; swobodą, z jaką Schmitt porusza się w tej konwencji oraz sugestywną siłą przekazu, wobec której nie sposób pozostać obojętnym.

Jednoaktówka Schmitta to wspaniały przykład przerostu treści nad formą, kwintesencja relacji małżeńskich, wnikliwe i realistyczne studium długoletniego związku wraz ze wszystkimi emocjami, uczuciami i problemami, jakie ono w sobie mieści. Wielką zaletą dramatu jest oszczędność środków przekazu, co pozwala bez reszty skoncentrować się na jego istocie - charakterze relacji łączącej dwoje ludzi, których błyskotliwej i wielowymiarowej analizy dokonują sami bohaterowie - niczym podczas odgrywania psychodramy.
Wielkie wraże...

książek: 5078
allison | 2011-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2011

Dramat, który faktycznie czyta się jak powieść.
Treść bardzo przewrotna, a akcja niemal zmusza czytelnika, by w trakcie czytania snuł domysły o dalszych perypetiach bohaterów i zagadkowości sytuacji, w jakiej się znaleźli.
Chociaż czyta się bardzo szybko, książka na długo pozostaje w pamięci, a zakończenie skłania do wielu refleksji na temat miłości, małżeństwa, odpowiedzialności, wybaczenia...

książek: 201
Joanna | 2014-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2014

Jest to zabawna opowieść o małżeństwie, które kiedyś się kochali. Teraz są po 15 latach małżeństwa i coś się jakby popsuło.... Rutyna? Zdarza się w każdym małżeństwie. Ale żeby od razu chcieć zabić? Niewiarygodne, prawda? Przeczytanie tej książki zajęło mi dosłownie 3 godziny. Czyta się bardzo szybko. Miłe zakończenie podnoszące na duchu :) Polecam.

książek: 814

Czytałem tą książkę dwa razy co w moim wypadku nie zdarza się często i powiem więcej te opowiadanie warto przeczytać tyle razy, aż się zrozumie, że małżeństwo co coś o wiele więcej od umowy. To przede wszystkim życie obok siebie dwojga indywiduów. Każde z nich ma coś do powiedzenia. Może w troszkę inny sposób, ale chcą ze sobą BYĆ na do brei złe.

książek: 1476

Ten krótki dramat jest wnikliwym studium małżeństwa tych bohaterów, ale także ich samych, szukaniu prawdy o sobie i o tym, co niszczyło ich oboje, a także ich związek. Bardzo dobry i nastrojowy utwór. Pozostaje w pamięci. Polecam.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd