Małe zbrodnie małżeńskie

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
7,21 (4601 ocen i 325 opinii) Zobacz oceny
10
312
9
697
8
797
7
1 534
6
653
5
442
4
77
3
72
2
6
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petits crimes conjugaux
data wydania
ISBN
8324005803
liczba stron
100
język
polski

Małe zbrodnie małżeńskie to przewrotna, zabawna i pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o związku dwojga kochających się niegdyś ludzi. Co zostało między nimi po 15 latach małżeństwa? Schmittowi udała się nie lada sztuka: napisał dramat, który czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10927)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1097
mclena | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2016 ✔
Przeczytana: 10 lutego 2016

"Kochać długo, kochać zawsze to wbrew naturze. (...) Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić sie na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa, odpoczywać, unosząc się na zmiennych falach zwątpienia, spokoju, ale nigdy nie zbaczac z kursu."

:) aż mi się sama gęba śmieje jak sobie pomyślę co też Lisa i Gilles zrobili, aby przywrócić ich uczuciu właściwy kierunek. Nie pamiętam kiedy ostatni raz zetknęłam się ze sztuką, ale podejrzewam, że było to gdzieś w szkole średniej i jestem w ciążkim szoku, że aż tak mi się spodobała. Krótka, ale za to bardzo bezpośrednia, z mocnym przekazem, wartościowymi wnioskami.

Gilles utracił pamięć w wyniku tajemniczego wypadku i teraz jego żona Lisa próbuje mu pomóc odzyskać wspomnienia. Od początku wydawało mi się, że wiem gdzie i w jaki sposób wszystko zmierza, lecz ogromnie się pomyliłam. Ilość kłamstw i niewypowiedzianych wcześniej słów, niewyrażonych uczuć jaka przelewa się podczas tego...

książek: 1164
Mała-Mi | 2017-06-01
Przeczytana: 30 maja 2017

Mała książeczka, z większym niż jej objętość przesłaniem.
Nie jest to może jakaś rzucająca na kolana lektura, ale skłania do przemyśleń.

Pracujmy nad sobą i swoim związkiem, aby nauczyć się wzajemnie szanować, nie zapominać o sobie i drugiej stronie, umieć przebaczać rzeczy małe i te większe, być ze sobą na przysłowiowe "dobre i złe".

Obecność drugiego człowieka to nie jest coś co nam się należy i jest nam dane na stałe, dlatego pielęgnujmy ją i doceniajmy!

książek: 2892
Gosia | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 13 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam już kilka książek E.E. Schmitta i zawsze się zastanawiam czym zaskoczy mnie następna jego pozycja. Tym razem jest to studium dotyczące małżeństwa. Krótka historia w formie dramatu, niespełna 100 stron i mnóstwo treści. Formą i głębią przypomina inna jego książkę "Oskar i pani Róża" i tak samo poraża swoją prostotą.
Krótka jednoaktówka przedstawia małżeństwo z 15-letnim stażem, Lisę i Gillesa. On wraca do domu ze szpitala z amnezją po doznanym wypadku . Ona stara się przywrócić mu pamięć, odmalowując idealną wizję męża i związku, jaki chciałaby mieć. Okazuje się, że on prowadzi grę, udając amnezję, aby dociec przyczyn rozkładu ich związku i poznać prawdę o żonie.
Ten krótki dramat jest wnikliwą analizą małżeństwa tych bohaterów, ale także ich samych, poszukiwaniem prawdy o sobie i o tym, co zniszczyło ich oboje, a także ich związek. Ciekawa intryga, która kończy się w zaskakujący sposób.
Schmitt stara się udowodnić, że długoletni związek wcale nie musi być synonimem...

książek: 516
wiech | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Przeczytana: 04 marca 2016

Psychodrama – mistrzowski, zabawny dialog.
Kobieta i mężczyzna - szalony związek. Wariacka miłość.
Czytałam i uśmiech nie schodził mi z ust.
Błyskotliwa szermierka słowna, wzajemne pretensje, intrygi, kłamstwa. Czarny humor… i wiele pytań.
Kto zabija miłość - on czy ona? Kto zawinił?
Kto kocha bardziej? Czy można kochać i nienawidzić?
Czy małżeństwo zabija miłość? Czy małżeństwo w ogóle ma sens?
Pytania można mnożyć, tylko odpowiedzi nie muszą być oczywiste.
Autor jest mistrzem dialogu i świetnym psychologiem.
Sprawiłam sobie ogromną przyjemność tą niebanalną, cudowną książeczką. Przeczytałam jednym tchem i jeszcze nie raz do niej wrócę. Polecam!!!

„Tak. Kochamy się, ale kochamy się źle.”

książek: 784
ChicaDeAyer | 2013-10-24
Przeczytana: 23 października 2013

Treściwa mimo swej obszerności, przewrotna, zaskakująca, zwyczajnie prawdziwa. Autor ukazał pułapki, jakie czekają na ludzi, którzy w prozie życia zapominają o pielęgnacji związku. Rutyna potrafi zdławić nawet największe uczucie i rozluźnić najsolidniejsze więzi. Oddalić nawet idealnie dobranych partnerów. Kryzys może dopaść każdego z nas - dlatego nie można popełniać błędów głównych bohaterów i zapominać o dialogu.

książek: 3072
gwiazdka | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 10 września 2015

Utworek króciutki, za to wywołał podczas lektury uśmiech. Czyta się przyjemnie, szczególnie, że dało się wyczuć klimat kojarzący mi się z powieściami lat dwudziestych poprzedniego wieku. „Małe zbrodnie małżeńskie" skojarzyły mi się z definicją instytucji małżeństwa podaną w pigułce. Bardzo dobra lektura dla ludzi, którzy nie mają dużo wolnego czasu, bo czytanie jej zajmuje niecałą godzinkę. Mało stron, dużo treści, do tego mistrzowska żonglerka słowem. Bardzo polecam.

książek: 0
| 2015-01-27

Bardzo, bardzo mi się podobał ten króciutki dramat. Pomimo swojej niewielkiej objętości jest to naprawdę mądry utwór, warty przeczytania przez każdego! Opowiada, co liczy się w małżeństwie, że nie można zdać się na rutynę, bo wtedy, wtedy... no właśnie!
Serdecznie polecam- mi "Małe zbrodnie małżeńskie" na pewno zapadną w pamięć :)

książek: 0
| 2014-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2014

Ta książka mnie struła. Na kilkudziesięciu stronach pokazała jak można kochać aż do nienawiści, jak można z miłości posunąć się do najgorszych myśli i czynów. Każdy z nas jest zbrodniarzem, każdy w jakiś mniej lub bardziej zawoalowany sposób zabija swój związek. Jedni nadmiarem czułości i wylewnością, inni oziębłością, oschłością czy niezrozumieniem, a rutyna zabija sama z siebie. Ważne tylko czy jesteśmy w stanie obudzić się z tego amoku, w którym działamy i w porę dostrzeżemy zagrożenie. Można wtedy "zabić" to, co złe w związku, i zacząć od nowa :)

książek: 1214
Tatiasza Aleksiej | 2015-12-03

Książka bardo króciutka, ale za to jakże wymowna. O miłości, nienawiści, zazdrości... Do czego może doprowadzić miłość, która przeradza się stopniowo w nienawiść? Polecam:)

książek: 5834
justiiii88 | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane, Zagraniczne, 2014
Przeczytana: 01 stycznia 2014

To druga książka Erica-Emanuela Schmitta, z którą się spotkałam. Dzięki "Małym zbrodniom małżeńskim" mogę spokojnie powiedzieć, że E.E. Schmitt jest niezwykle utalentowany - nie broniłabym się nawet przed słowem genialny. Książka nie mająca nawet 100 stron przekazuje więcej treści niż niektóre 500-stronicowe tomiska. Mimo długości utworu byłam kilkakrotnie zaskoczona tym, co się działo. Jest dramatycznie, jest śmiesznie, a bywało i wzruszająco.

Polecam! Jednakże uprzedzam - czyta się w góra 1,5 godziny, a miałoby się chęć na więcej.

zobacz kolejne z 10917 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd