Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Nostalgia anioła

Nostalgia anioła

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Hanna Szajowska
tytuł oryginału
The Lovely Bones
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
9788373599178
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,94 (4806 ocen i 427 opinii)

Opis książki

Debiut powieściowy młodej amerykańskiej pisarki długo utrzymujący się na listach książkowych bestsellerów. Obok tej książki nie można przejść obojętnie. Błyskotliwa, oparta na własnych doświadczeniach autorki, wzbudzająca ogromne emocje powieść o życiu i śmierci, radości i smutku, przebaczeniu i zemście, a także o miłości, gojeniu duszy i zapominaniu. Książka, która wstrząsnęła milionami ludzi na...

Debiut powieściowy młodej amerykańskiej pisarki długo utrzymujący się na listach książkowych bestsellerów. Obok tej książki nie można przejść obojętnie. Błyskotliwa, oparta na własnych doświadczeniach autorki, wzbudzająca ogromne emocje powieść o życiu i śmierci, radości i smutku, przebaczeniu i zemście, a także o miłości, gojeniu duszy i zapominaniu. Książka, która wstrząsnęła milionami ludzi na całym świecie. Narratorką opowieści jest czternastoletnia Susie Salmon, która przemawia do czytelnik

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 842
Lenalee | 2010-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2010

Naprawdę niesamowita książka. Nie żałuję, że czekałam na nią rok, bo było warto. Nie zawiodłam się. Historia niezwykła i wstrząsająca, poza tym książka bardzo wciąga i nie pozwala się od niej oderwać. Ja osobiście przeczytałam ją na jednym tchu, tak bardzo chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Zakończenie jest świetne, bardzo mi się podobało. Cieszy mnie też to, że ta książka jest napisana takim fajnym, płynnym językiem, dzięki czemu czyta się ją niesamowicie szybko i przyjemnie. Niemniej nie jest to książka na "oderwanie się od rzeczywistości", gdyż właśnie opowiada o realności świata i jego brutalnej naturze (właściwie to niektórych ludzi). Pokazuje nam, że trzeba cieszyć się z życia, bo nie wiadomo, kiedy będziemy musieli się z nim rozstać oraz, że każdego z nas może spotkać jakieś nieszczęście. Czytając tę książkę nie jeden raz miałam łzy w oczach, bardzo się przy niej wzruszyłam. Polecam, bo naprawdę warto przeczytać.

książek: 0

"Nostalgię anioła" autorstwa pani Alice Sebold czytałam już jakiś czas temu. A to za sprawą dobrej duszyczki, która mi ową książkę pożyczyła.
Pamiętam, że przy czytaniu niejednokrotnie łzy same cisnęły mi się do oczu. "Nostalgia anioła" to przerażająca i tragiczna a jednocześnie wzruszająca i smutna historia dziewczynki zgwałconej i zamordowanej.
Wiecie sami drodzy Czytelnicy jak to z tymi książkami jest. Czasami pojawiają się takie, które po przeczytaniu, pozostawiają po sobie jakiś ślad.Czasami bardzo głęboki. Dosłownie - nie chcą "wyjść" z głowy.
Nawet po jakimś dłuższym czasie, wracamy do nich myślami.
"Nostalgia anioła" należy właśnie do takich książek.
Gorąco polecam. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

książek: 2723
jusola | 2010-09-26
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2010

Przeczytałam właściwie przypadkiem, ot, koleżanka czytała, zajrzałam i koniec... zabrałam, czytałam i czytałam, aż skończyłam.
Świetnie napisana historia 14-letniej zgwałconej i zabitej dziewczynki, która przebywając w swoim niebie, przygląda się intensywnie życiu własnej rodziny (rodzice i dwoje rodzeństwa) i kilku najbliższych osób. Susie chciałaby pomóc żyjącym w odkryciu mordercy, ale nie jest to takie łatwe.
Opowiadając, co przydarzyło się jej i przydarza najbliższym, daje nam kolejny wizerunek "życia" tam, po drugiej stronie, Pomiędzy. Może to i czasem sentymentalne i uroczo naiwne wyobrażenie (każdy ma swoje niebo, choć można się z innymi spotykać, spełniają się wszelkie marzenia), ale nie razi.Nie ono mnie jednak tak do książki przekonało.
Wrażenie zrobiła na mnie cała sfera ziemska. Przyznam, że czytając książkę, czułam się nieswojo, niewygodnie. Wizerunek mordercy z sąsiedztwa (niczego nie zdradzam, bo Susie mówi o tym już na początku opowieści), zmagania tych, który...

książek: 639
Stasia | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 21 września 2013

Książka jest z pewnością bardzo dobra. Historia, która porusza coś w czytelniku, wyciska z oczu łzy i ukazuje to co w niej najlepsze. Książka odrobinę przypomina pamiętnik, odsłania przed nami prywatność bohaterów. Jest jak piękna, lecz smutna muzyka. Musze przyznać, że film jest bardzo podobny do książki, więc ważne jest by go wcześniej nie oglądać! Cieszę się, że w końcu zdobyłam się na przeczytanie "Nostalgii anioła", ponieważ zachwyciła mnie jej realność. Nikt nie doszuka się w niej super bohaterki, która jednym palcem może przewrócić tira, ale prawdziwą nastolatkę, która jest tylko człowiekiem i popełnia błędy.
Minusem, który szczypie po oczach jest powrót Susie na ziemie, i wykorzystanie ciała niewinnej dziewczyny do seksu ze swoją młodzieńczą miłością. Moim zdaniem było to niemoralne i okropne, przez to książka, BARDZO traci na wartości i zniechęca do głównej bohaterki.

książek: 3604
orchisss | 2010-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 września 2010

Czasami mam wrażenie, że głośne powieści, "bestsellery zmieniające świat" jakoś tak przechodzą obok mnie. O tej książce usłyszałam dopiero, kiedy pewnego mroźnego, zimowego dnia w kinie zobaczyłam zajawkę filmu pod tym samym tytułem. Zrobiłam minę pt. "O! Dobre może być...", a moja przyjaciółka spojrzała na mnie zdziwiona "Nie czytałaś "Nostalgii"?? Ty?!?"... poczułam się dziwnie. Co jak co, ale ignorantką książkową nie jestem. No ale do rzeczy, do rzeczy. NIE - NIE SŁYSZAŁAM, NIE CZYTAŁAM. O trailerze zapomniałam, przyjaciółka książkę obiecała pożyczyć, ale ja potem wpadłam w wir pisania magisterki, bronienia się, wyjazdu do TR no i ... się zapomniało. Dopiero w ubiegły piątek, będąc z moją Rodzicielką na shoppingu, owa podetknęła mi pod nos książkę

- Znasz?

- ... słyszałam o niej ...

- To przeczytasz.

No i ją pozakolejkowo na stosik do przeczytania włożyłam. I postanowiłam wreszcie przeczytać. No i łyknęłam. A teraz o wrażeniach :)

Czyta się przerewelacyjnie. Gwoli wyjaśnienia,...

książek: 1035
Liliowa | 2010-08-31
Na półkach: Przeczytane, 2010, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

O tragediach rodzinnych napisano już wiele książek. Niektóre z nich stały się jednymi z najbardziej poczytnych pozycji i tak też właśnie stało się z "Nostalgią anioła" autorstwa Alice Sebold. Powieść ta w krótkim czasie zyskała miano bestsellera, aczkolwiek prawdziwą sławę przyniosła jej dopiero ekranizacja, która weszła do kin polskich w marcu tego roku. Muszę przyznać, że gdyby nie film, to prawdopodobnie nigdy nie zainteresowałabym się tą książką. Bo cóż w niej oryginalnego, co wyróżniałoby ją spośród wielu innych? Odpowiedź znalazłam po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron.

Pewnego zimowego popołudnia czternastoletnia Susie Salmon, wracając ze szkoły przez pole kukurydzy, zostaje brutalnie zgwałcona, a następnie zamordowana przez sąsiada, George'a Harveya, stwarzającego pozory miłego, spokojnego wdowca. Dziewczynka trafia do nieba, skąd opowiada czytelnikom swoją tragiczną historię. Obserwuje życie na ziemi: zrozpaczoną matkę, która powoli odsuwa się od reszty rodziny, zagubio...

książek: 4824
Sillhre | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane

Główna bohaterka Susie - zgwałcona i zamordowana 14-latka - z "nieba" obserwuje swoich bliskich i to jak sobie radzą ( i nie radzą) z tym dramatem, z jej brakiem, z jej śmiercią. Powieść to jakby jej dziennik albo pamiętnik.
"Niebo" - celowo wbiłam to słówko w cudzysłów, no bo... jakie to w gruncie rzeczy niebo? Zresztą , zdaje się, że to i tak był tylko jakiś niższy krąg "nieba", poczekalnia.
Susie w tym swoistym "niebie" ma wszystko, o czym pomyśli i czego zapragnie. A jednak brak jej najważniejszego. Bliskich.

Podobał mi się sposób, w jaki autorka opisała tę tragedię. Z książki, z każdej kartki czuć żywe emocje postaci, samotność, tęsknotę, ból, rozpacz.
Smutna książka, chociaż lekko się ją czytało, lekko i szybko (to chyba zasługa pióra pani Sebold).
Piękna ksiązka.

Książka przypomniała mi o czytanym przeze mnie wieki temu wierszu Leśmiana "Urszula Kochanowska".

Plus dla książki i plus dla filmu.

książek: 482
Marzin | 2012-07-14
Przeczytana: 13 lipca 2012

Swietna, ale wręcz dramatyczna książka. Opisuje losy dziewczynki 14 letniej która została zamordowana przez sąsiada i znajduje się w niebie. Stamtąd patrzy na swoją zrozpaczoną rodzinę i nieporadne działania policji w schwytaniu jej zabójcy i odnalezienia ciała. Naprawdę wstrząsające czasem opisy.

książek: 3336
Książkowo | 2012-03-01
Przeczytana: 01 marca 2012

Magiczna wręcz opowieść Susie, 14-latki brutalnie zgwałconej i zamordowanej przez sąsiada, która obserwuje świat z własnego nieba...

Rodzina, przyjaciele i otoczenie, w którym żyła stają się polem do wielu różnych refleksji...

Na kartach książki dostrzegamy nie tylko rozpacz, ból i załamanie lecz także radość, powroty oraz ostatecznie poczucie spokoju i wyzwolenia...

W roku 2009 powieść została zekranizowana, reżyserii podjął się Peter Jackson.

książek: 560
Mól | 2010-11-17
Na półkach: Przeczytane, Własne
Przeczytana: 17 listopada 2010

Po filmie, który był totalnym nieporozumieniem, spodziewałam się, że chociaż książka będzie lepsza. Była...ale tylko do połowy.. Później autorka zaczęła mieszać ciepłą powieść z egzystencjalnymi banialukami. Po prostu druga połowa mnie zanudziła.. Modliłam się tylko "szybciej, szybciej" byleby do końca... skończyłam. I bardzo się z tego cieszę..
Gdyby pani Sebold skróciła całą historię o co najmniej połowę była by to powieść o wiele lepsza i bardziej godna uwagi.
Tak wyszło nudnie i bez jakiegokolwiek patosu... Szkoda, bo z historii dałoby się wycisnąć dużo, dużo więcej.
pomysł na pięć, wykonanie na 1.. reasumując więc tylko 2 gwiazdki!


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd