7,14 (322 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
43
8
75
7
111
6
57
5
13
4
8
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sluk
data wydania
ISBN
9788308053959
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. I. Funder zwany Chaplinem ma 15 lat, właśnie wyjechał z matką na wakacje. Jest lipiec 1969 roku, za kilkanaście dni Neil Armstrong stanie na powierzchni Księżyca. Funder chce napisać o tym wiersz, ale nie uda mu się stworzyć niczego poza tytułem. II. Kiedy w amerykańskim miasteczku Karmack...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

I.
Funder zwany Chaplinem ma 15 lat, właśnie wyjechał z matką na wakacje. Jest lipiec 1969 roku, za kilkanaście dni Neil Armstrong stanie na powierzchni Księżyca. Funder chce napisać o tym wiersz, ale nie uda mu się stworzyć niczego poza tytułem.

II.
Kiedy w amerykańskim miasteczku Karmack liczba nieszczęśliwych wypadków wzrosła o 18 procent, szeryf postanawia zatrudnić pośrednika, który będzie przekazywał tragiczne wieści rodzinom poszkodowanych. Posadę otrzymuje Frank Farelli. Niektórzy twierdzą, że Farelli przynosi nie tylko wiadomości o nieszczęściach, ale również same nieszczęścia.

III.
Funder jest już po pięćdziesiątce, właśnie opuścił ośrodek terapeutyczny w stanie Maryland. Jest cenionym pisarzem, ale po śmierci ojca przeżył załamanie nerwowe. „Najpierw straciłem ojca, potem straciłem powieść, a na koniec straciłem rozum” – mówi.

Te trzy historie, misternie połączone na bardzo wielu poziomach, składają się na Odpływ, nową powieść Larsa Saabye Christensena, autora niezapomnianego Półbrata i głównego norweskiego pretendenta do Literackiej Nagrody Nobla. W najnowszej książce norweski pisarz powraca do swoich ulubionych wątków i tematów: relacji dziecko–rodzice, dojrzewania i drobnych niedoskonałości fizycznych, które definiują osobowość. Znakiem rozpoznawczym Saabye Christensena są też postaci kobiet świetliste, tajemnicze i emanujące swoistą melancholią.

Książka została uznana przez prasę za arcydzieło i jest uważana za najlepszą powieść autora.

Ostry, zabawny i wstrząsający Odpływ to propozycja dla wszystkich, którzy kochają filmy braci Coen i nie mogą się uwolnić od chłodnego czaru prozy Karla Ove Knausgårda. Saabye Christensen hipnotyzuje tak samo, ale czułość, z jaką opisuje swoich niedoskonałych bohaterów, sprawia, że Odpływ emanuje niezwykłym ciepłem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1078)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 704
Na półkach: Przeczytane

Powieści Larsa Sabaaye Christensena wpychały się do mojej głowy od jakiegoś czasu. Jest to wynik z jednej strony rozdmuchanej promocji, z drugiej zaś kilku niezwykle ciekawych i przychylnych recenzji jakie miałem okazje przeczytać. Nie bez znaczenia było też bardzo ładne wydanie jakie zaserwowało nam Wydawnictwo Literackie. Gdy więc zobaczyłem trzy jego książki na półce biblioteki nie omieszkałem sięgnąć po jedną z nich. Wybór padł na „Odpływ”, zaś kryterium wyboru okazał się rozmiar. „Odpływ” miał najmniejszą liczbę stron, wierzyłem więc, że w przypadku „wpadki” nie zaboli mnie ona tak jak „Beatlesi” z ich 900 stronami.
Zanim zacząłem książkę czytać zrobiłem swój prywatny rachunek sumienia dotyczący literatury norweskiej. Jak się okazuje nie wygląda on tak różowo jak mogłem przypuszczać, poza Hamsunem nic z tego kraju nie czytałem. Książki Sigrid Undset czy Henryka Ibsena od lat okupują półki domowej biblioteczki i wcale nie jest im blisko do odświeżenia. Z tym większym zapałem...

książek: 632
Nobliszka | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane

Niespodzianka. Była na początku, czy też wszystko się nią skończyło? Czy lubię niespodzianki? To zależy, te dobre, czy te złe. Żałoba jest nieprzewidywalna, odbicie w lustrze, moje łzy, kir na kapeluszu, aksamitka na rękawie. Czy z żałobą mi do twarzy? Niespodzianka, przypadek, drabina, kosa, benzyna. Naprawdę?

Życie na zimno, przekalkulowane, przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Oby nic nie czuć, oby nie dotykało, oby nie żarło, jak kwas, jak rdza. Sarkofag zbudowany już teraz, maleńkie okienko na świat. Ale od życia nie można uciec, nie można go przeżyć czyimiś rękami, ono i tak zaśmieje się w twarz, chuchnie morowym odorem. Lepiej już być na to gotowym, lepiej osłonić się tarczą doznań minionych, uodpornić się doświadczając, niż wspominać pustkę.

…oooo, ale popłynęłam, opanuj się kobieto:)

Stracona powieść, spowiedź nigdy niewypowiedziana. Miała być tą najlepszą, tą na wagę złota. Ważne jest to co po, czy to co przed? I to, i to. Przed wypełniło ją treścią a po ją...

książek: 3783
BagatElka | 2016-04-19
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

"Odpływ" to druga książka Christensena,którą przemęczyłam. Jego styl jest dla mnie męczący,nudny i irytujący. W "Półbracie" znalazłam kilka zdań,które były warte zapamiętania ale tutaj ich po prostu nie ma.
Powolna,pełna niepotrzebnych szczegółów i powtórzeń akcja usypia i nie wzbudza ciekawości.Bohaterowie też nie należą do grona moich ulubionych.
Pewne motywy z "Odpływu" pojawiają się też w "Półbracie" i to też mi przeszkadzało. Nie lubię gdy autor wykorzystuje jeden schemat w kilku książkach albo umieszcza w każdej jakieś wątki osobiste.
Sądzę,że Chistensena dotyczy ta druga sytuacja i pewne ,niezaleczone traumy odbijają się na Jego prozie.
Mogę zrozumieć chęć zmierzenia się z problemami dzieciństwa lub młodości ale niekoniecznie popieram pisanie o tym.
W poprzedniej książce,autor zraził mnie do siebie pisaniem o defekacji.
"Odpływ" już na stronie 31-szej powitał mnie sceną.w której bohater siedzi w klopie,sra i myśli. Najwyraźniej pan Christensem przejawia chorą fascynację tą...

książek: 978
Patrycja | 2015-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Autograf
Przeczytana: 13 września 2015

"Odpływ" Christensena to bez wątpienia książka wyjątkowa, ale do arcydzieła jej daleko. Kolejny raz rozdmuchany marketing zepsuł mi przyjemność z czytania i po skończonej lekturze przyszedł czas na refleksje - dlaczego nie dostrzegłam geniuszu autora, skoro okładka książki aż krzyczy "ARCYDZIEŁO". Nie oznacza to jednak, że powieść jest do niczego i nie warto po nią sięgać; warto za to podejść z dystansem do wszystkiego co się o tej książce zasłyszało/przeczytało. Mnie ta książka kilkukrotnie zaskoczyła - urwane, bez żadnego wyjaśnienia wątki długo nie dawały mi spokoju, jednak zakończenie nieco osłodziło ten jakże długi czas oczekiwania na ciąg dalszy. Sama historia jest zwyczajna (każdy, kto liczy na fajerwerki będzie zawiedziony), ale pomimo dość ograniczonego czasu na czytanie pochłaniałam ją z ogromną przyjemnością w autobusach zmierzających do i z pracy :) Nie mogę doczekać się lektury "Półbrata" i szczerze mówiąc liczę na dużo, dużo więcej.

książek: 1262
Luiza | 2015-01-25
Przeczytana: 25 stycznia 2015

Fotel, koc, kubek herbaty - jestem gotowa na czytanie, kiedy za oknem ten nieszczęsny śnieg, w zdecydowanie za dużej ilości.
Do strony 60 myślałam: 'Ups, chyba wyrzuciłam pieniądze w błoto'. Ale nie. Pojawia się strzebla i od tego momentu nie mogę się oderwać.
Bardziej podobała mi się pierwsza część poświęcona Chrisowi i jego braku weny przy pisaniu wiersza o lądowaniu na Księżycu, w końcu mamy lato 1969 i Armstronga w roli głównej, od tej, którą Chris napisał sam, jako swoją powieść, gdzie Frank Farelli gra pierwsze skrzypce. Zakończenie lekko mnie przytłoczyło.
Całość w otoczce jakiegoś smutku i niespełnienia.

Podczas lektury idealna w tle Elli Fitzgerald ze swoim 'Blue Skies', która przewija się przez całą powieść (no, ewentualnie radiowa Trójeczka:))

Ale mam problem z tą książką, bo nie wiem czy przeczytałam ją za szybko (dwa dłuższe posiedzenia pod owym kocem) i coś ważnego mi umknęło czy w niej po prostu nic nie ma. Nie ma 'tego czegoś', co powoduje, że człowiek czuje...

książek: 1347
Aeona | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2015

Po przeczytaniu "Półbrata" bez namysłu zamówiłam kolejną książkę tego samego autora.
W jakis sposób jest to nieco lżejsza powieść,emocje są trochę leniwe,jak wakacyjne,letnie dni,spływaja i smakują jak ulubione lody,a jednak treśc zapada w pamięć i trudno się od tej książki uwolnić.
Trochę mi przypomina "Lato z Moniką",ale "Lato..." czytałam dość dawno,może to poprzez porę roku,wiek bohatera..trudno mi jednoznacznie orzec.
Polecam szczerze i raz jeszcze ukłon dla wydawnictwa za piękne wydanie.Mam nadzieję też,że autor jeszcze nie raz zafunduje czytelnikom takie uczty duchowe,jak "Półbrat" i "Odpływ".
Pozdrawiam!

książek: 2268
Matylda Saresta | 2018-08-15
Na półkach: Przeczytane

Moje osobiste i najbardziej zaskakujące 9!

Początek - makabra. Myślę sobie: O czym ja tu czytam? Jakaś kolejna porażka...
Ale potem, jak już wkręciłam się w ten specyficzny sposób narracji, który jest wynikiem postaci pierwszoplanowej - wyjątkowego, WYJĄTKOWEGO, narratora, okazało się, że jest to rewelacja!

Ale nie dla każdego - uprzedzam z góry.

Poznałam cudowny, inny świat wyobraźni chłopaka. Chłopaka dziwnego. Chłopaka specyficznego. Mega chłopaka!

Jest to jedna z niepozornie najgłębszych powieści, jakie czytałam do tej pory. Jestem zachwycona jej wewnętrznym pięknem i klimatem!
Należy czytać z uwagą każde zdanie, ponieważ książka ta jest skarbnicą mądrości prostych i trafnych.

POLECAM!

książek: 1070
Ola | 2015-01-27

REALIZM POETYCKI W MISTRZOWSKIM WYDANIU

Lars Saabye Christensen to zasłużony i wielokrotnie nagradzany poeta i pisarz, czołowy norweski pretendent do literackiej Nagrody Nobla. Jego książki były już w Polsce publikowane („Herman” - Świat Literacki, 2000; „Jubel” – Książnica, 2003; „Półbrat” – Świat Literacki, 2004; „Beatles” – Arcadia Books, 2009), ale przeszły raczej bez echa. W obecnej chwili jego twórczość jest odkrywana na nowo. W zeszłym roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazało się wznowienie książki „Półbrat” (tym arcydziełem pisarz w 2001 roku uwieńczył 25-lecie swojej pracy twórczej), a w styczniu 2015 roku miała miejsce polska premiera najnowszej powieści „Odpływ” (z 2012 roku).

Książka składa się z dwóch części, które stanowią pod względem formalnym odrębne powieści. „Błystka” jest melancholijną opowieścią o 15-letnim norweskim chłopcu, który spędza wakacje z matką na letnisku w Nesodden (w zatoce Oslofjorden). Jest 1969 rok, lato jest z różnych względów...

książek: 893
adb | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2016

Lars Saabye Christensen jest wymieniany w gronie pretendentów do Literackiej Nagrody Nobla. Wysoka pozycja norweskiego autora została ugruntowana kolejną mistrzowską powieścią. "Odpływ" to nie książka wydarzeń, a klimatu i atmosfery. Misterna, trzyczęściowa konstrukcja powieści stanowi oryginalny system zwierciadeł , ukazujących temat (niedoskonałość, braki i dylematy moralne) i wydarzenia za każdym razem z nieco innej perspektywy. Część I "Błystka" i III "Epilog (wióry i pył)" są fragmentami biografii 1.osobowego narratora - bohatera, przy czym w obu, niezależnie od wieku bohatera, narracja prowadzona jest z perspektywy końca życia. Część II - środkowa: "Pośrednik" tylko pozornie jest odmienna od pozostałych. W rzeczywistości to powieść, którą stworzył bohater pozostałych części. Nie tylko autorstwo poszczególnych części scala Odpływ w jedno. We wszystkich częściach powracają motywy z części I, bezpośrednio, jak muzyczny motyw Blue Skies lub jako aluzje i...

książek: 248
Michał | 2017-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2017

"Odpływ" czyli jak powstaje powieść.
Czytam. Dziwię się. Niby dwie trywialne, wyraźnie rozwleczone historie, na dokładkę okraszone rozterkami wypalonego literata. Napisane jednak w taki sposób, że kartki niespodziewanie same przeskakują przez palce. Z zaangażowaniem w detale i z tym szczególnym rodzajem humoru, którym w ubiegłym roku uraczył mnie także Junot Diaz. Christensen posiada podobne wyczucie. W przewrotny sposób łączy swoje opowieści, które zdają się być nad wyraz osobiste, podczas gdy książka nieuchronnie zmienia się w jedną wielką metaforę. Aż za Myśliwskim chciało by się tutaj dopowiedzieć, że: "pamięć jest tylko funkcją wyobraźni". Gierki Christensena, choć zasługują w tej sytuacji na pozytywną ocenę, bywają jednak momentami zbyt prymitywne i przewidywalne. Wbrew temu więc, o czym z tyłu okładki dumnie donosi „Aftenposten”, nie mamy do czynienia z niezaprzeczalnym arcydziełem, a tak wyczekiwany epilog pozostawia raczej spory niedosyt.
No cóż, może już wystarczy, więcej...

zobacz kolejne z 1068 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Magnes
    Magnes
    Lars Saabye Christensen
  • Jubel
    Jubel
    Lars Saabye Christensen
  • Herman
    Herman
    Lars Saabye Christensen
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Lars Saabye Christensen

Był już Italo Calvino. Byli Paul Bowles i Bruce Chatwin. Był już Henry Miller. Muszę sobie przypomnieć, który jeszcze pisarz wywarł na mnie równie wielkie wrażenie jak ci wymienieni. Był ktoś jeszcze? Kogo pamiętam? Kto wciąż wydaje mi się inspirujący? A przynajmniej kogo pamiętam jako inspirującego? Odpowiedź już znacie – przecież jest w tytule.


więcej
Nowy numer magazynu „Książki”

Już jest! Kolejny numer „Książek. Magazynu do czytania” już w sprzedaży. A w nim wiele ciekawych wywiadów, m.in. z autorką głośnego „Małego życia” Hanyą Yanagiharą czy autorem właśnie ukazującej się powieści „Beatlesi. Powieść”, Larsem Saabye Christensenem, recenzji i poleceń wydawniczych nowości i ciekawostek ze świata literatury. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd