
Dolina Issy

276 str. 4 godz. 36 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 276
- Czas czytania
- 4 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308043707
Jedna z najwspanialszych powieści o dzieciństwie i dojrzewaniu autorstwa laureata Literackiej Nagrody Nobla. Książka napisana przez Miłosza na emigracji i wydana po raz pierwszy w Paryżu w roku 1955 ukazuje pasje młodego bohatera, Tomasza, zdobywającego samotnie wiedzę o świecie.
Utwór Miłosza nie ma typowej, wyrazistej fabuły. Akcja powieści toczy się głównie na Litwie w dolinie zmitologizowanej rzeki Issy.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dolina Issy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dolina Issy
Poznaj innych czytelników
3822 użytkowników ma tytuł Dolina Issy na półkach głównych- Przeczytane 2 066
- Chcę przeczytać 1 700
- Teraz czytam 56
- Posiadam 464
- Ulubione 70
- Literatura polska 42
- Nobliści 26
- Literatura polska 22
- Chcę w prezencie 22
- Klasyka 18











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dolina Issy
e book
Dawno nie było mnie w domu...
Ostatnio sporo podróżuje czytelniczo i zapomniałam jak przyjemnie, jak ciepło, jak blisko skóry może być gdy czytamy słowa poety wychowanego pod tym samym niebem (nawet jeśli w innym czasie).
Stworzona przez Miłosza nie istniejąca Dolina Issy co prawda ma swój odpowiednik w świecie rzeczywistym, w praktyce jest jednak symbolem tych wszystkich krain z których wyrośliśmy, a pamięcią w które zawsze wracamy, za którymi mimo upływu lat oglądamy się przez ramię.
Z ogromną czułością Miłosz kreśli wszystkie te zawieszone w pamięci historie. Niektóre są dokładne, ostre, inne płyną by przejść w opis czegoś zupełnie innego, bo zakryły je inne wspomnienia.
Opisy są subtelne, niemal bajkowe i w każdym słowie czuć tu poetę.
Tomasz jest tu centralną postacią, ale tak naprawdę jest przewodnikiem i obserwatorem. Głos należy do tych którzy byli treścią jego świata.
Wspaniałe książka!
e book
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie było mnie w domu...
Ostatnio sporo podróżuje czytelniczo i zapomniałam jak przyjemnie, jak ciepło, jak blisko skóry może być gdy czytamy słowa poety wychowanego pod tym samym niebem (nawet jeśli w innym czasie).
Stworzona przez Miłosza nie istniejąca Dolina Issy co prawda ma swój odpowiednik w świecie rzeczywistym, w praktyce jest jednak symbolem tych...
" Dolinę Issy" po raz pierwszy czytałam wiele lat temu. Wtedy zupełnie jej nie doceniłam i niewiele zapamiętałam.
Teraz przeczytałam ją ponownie i odkryłam ile skarbów w sobie mieści. Ta książka to literacka perełka, pełna malowniczych obrazów, nostalgicznych wspomnień i wzruszeń.
Razem z Tomaszem snułam się po wiejskich ścieżkach, kąpałam w rzece, łowiłam ryby i tęskniłam za nieobecną matką . Czytałam książkę a przed oczami przesuwał mi się obraz mojej doliny czasów dzieciństwa. Nie na Litwie, a na polskiej wsi, gdzie spędzałam ferie, wakacje i większość wolnych dni.
Kocham takie klimaty.
" Dolinę Issy" po raz pierwszy czytałam wiele lat temu. Wtedy zupełnie jej nie doceniłam i niewiele zapamiętałam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeraz przeczytałam ją ponownie i odkryłam ile skarbów w sobie mieści. Ta książka to literacka perełka, pełna malowniczych obrazów, nostalgicznych wspomnień i wzruszeń.
Razem z Tomaszem snułam się po wiejskich ścieżkach, kąpałam w rzece, łowiłam ryby i tęskniłam...
tak, to jedna z tych książek, które zabrałbym na bezludną wyspę. a dlaczego akurat tę? bo piękne opisy dziewiczej, litewskiej przyrody wyzwalają nostalgię; baśniowość, wiara w zabobony i ludowość krzepią duszę, a losy bohaterów zmuszą do zastanowienia się na istotą bytu i widmem śmierci.
treści nie będą przypominał, gdyż uważam, że każdy kto choć trochę interesuje się literaturą powinien ją znać, a jeśli jeszcze nie zna, to czym prędzej powinien przeczytać, choćby z szacunku dla autora jako laureata nagrody nobla.
czesław miłosz pisząc "Dolinę Issy" podobno był w poetyckim kryzysie twórczym co istotnie mogło być prawdą, ponieważ początkowe rozdziały czytało mi się ciężko, a zdania miały dziwną konstrukcję, przez co nieraz gubiłem rytm. nie mniej jednak strona po stronie przyzwyczajałem się do tej poetyckiej prozy i całość weszła gładko.
konkludując - polecam
tak, to jedna z tych książek, które zabrałbym na bezludną wyspę. a dlaczego akurat tę? bo piękne opisy dziewiczej, litewskiej przyrody wyzwalają nostalgię; baśniowość, wiara w zabobony i ludowość krzepią duszę, a losy bohaterów zmuszą do zastanowienia się na istotą bytu i widmem śmierci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo totreści nie będą przypominał, gdyż uważam, że każdy kto choć trochę interesuje się...
Wspomnienia z dzieciństwa są jak zasuszone kwiaty zamknięte między stronami starego zielnika. Wystarczy ich dotknąć, by poczuć zapach i emocje tamtych lat. Takie właśnie uczucie towarzyszyło mi podczas lektury „Doliny Issy” Czesława Miłosza. Choć autora znam głównie jako noblistę i wielkiego poetę, tutaj pokazuje on swoją bardziej intymną twarz, człowieka tęskniącego za krainą dzieciństwa, która bezpowrotnie minęła.
To była podróż pełna nostalgii i przedziwnego spokoju. Od pierwszych stron autor maluje obrazy tak żywe, że pod powiekami widziałam te gęste lasy, czułam chłód rzeki Issy i zapach babcinej spiżarni. Czytając, miałam wrażenie że czas cofa się i zwalnia jednocześnie, co mimowolnie przywołało moje własne wspomnienia. Wyobrażacie sobie dzisiaj spędzać całe godziny na samym przyglądaniu się tafli wody? W świecie małego Tomasza życie płynie w rytmie wschodów i zachodów słońca, a buty wkłada się tylko do kościoła i z pierwszymi przymrozkami. To proste życie blisko natury kusi swoim surowym pięknem.
Tomasz dorasta w „białym domu” w Giniu, na terenach dzisiejszej Litwy. Pod nieobecność rodziców wychowują go dziadkowie, dobrotliwy Kazimierz i osobliwa babcia Misia, która pasjonuje się czarami i duchami. Bo „Dolina Issy” to nie tylko sielanka, ale również kraina przesiąknięta ludowymi wierzeniami, gdzie diabły uwzięły się na leśnika Baltazara, a po plebanii błąka się duch nieszczęsnej Magdaleny.
Obok piękna przyrody i magicznych świąt (niektóre zwyczaje, jak „męczenie Judasza”, wprawiły mnie w osłupienie!),jest tu też miejsce na brutalność wiejskiego życia, od polowań, przez topienie szczeniąt, aż po sadyzm niektórych sąsiadów. To także obraz nasilających się konfliktów narodowościowych, w których dawny świat „pańskiego dworu” powoli obraca się w ruinę.
Choć płynęłam przez ten świat z przyjemnością, przyznaję, że około 200. strony poczułam znużenie. Bogactwo opisów i powolne tempo sprawiły, że potrzebowałam oddechu. Kiedy jednak wróciłam do lektury, zanurzyłam się w niej ponownie, chłonąc ten świat całą sobą. To nie jest książka do pochłonięcia w jeden wieczór, najlepiej smakować ją małymi łykami, jak dobrą, starą nalewkę.
Starsze pokolenie odnajdzie w niej pewnie wiele własnych wspomnień i będzie przewracać kartki z rozrzewnieniem. Młodsi mogą czytać „Dolinę Issy” z niedowierzaniem, jak baśń o świecie, który wydaje się niemożliwy, a jednak istniał naprawdę. To książka o losach ludzi, o „chorobach duszy” i o momencie, w którym dzieciństwo się kończy. Napisana językiem poetyckim i momentami archaicznym, ale mimo to zaskakująco przystępnym dla współczesnego czytelnika. Jak blisko jej do autobiografii? Autor sam wyjaśnia to w fascynującym przypisie na końcu książki.
Jeśli szukacie lektury, która wyciszy Wasz przebodźcowany umysł, wybierzcie się nad „Dolinę Issy”, by poczuć zapach starego lasu i zobaczyć świat, w którym czas mierzyło się biciem serca natury.
Wspomnienia z dzieciństwa są jak zasuszone kwiaty zamknięte między stronami starego zielnika. Wystarczy ich dotknąć, by poczuć zapach i emocje tamtych lat. Takie właśnie uczucie towarzyszyło mi podczas lektury „Doliny Issy” Czesława Miłosza. Choć autora znam głównie jako noblistę i wielkiego poetę, tutaj pokazuje on swoją bardziej intymną twarz, człowieka tęskniącego za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nie myśl człowieku, jakie mogłoby być twoje życie, bo inne byłoby nie twoje”.
Malownicza, piękna, baśniowa próba ocalenia świata, którego już nie ma. Świata wielokulturowego, zróżnicowanego, żyjącego w zgodzie z porami roku.
To opowieść zanurzona w krajobrazie północno-wschodnich terenów dawnej Litwy – wśród jezior, podmokłych łąk, sadów i lasów, które oddychają własnym rytmem. Natura tu szepcze, czasem milczy wymownie. Czuje się zapach ziemi po deszczu, chłód poranków, ciężar letniego powietrza. Wszystko płynie swoim tempem, jakby świat jeszcze nie nauczył się pośpiechu. Patrzymy na tę rzeczywistość oczami chłopca stojącego na granicy dzieciństwa i pierwszych przeczuć dorosłości. Obserwujemy jego pierwsze zachwyty, lęki, pytania, ciche odkrycia.
Nie ma tu dramatycznych zwrotów akcji – są chwile. Sceny, które z pozoru wydają się osobne, a jednak splatają się w pełny obraz dojrzewania. Jest w tej historii coś kojącego. Obok codzienności pojawiają się ludowe wierzenia, opowieści przekazywane półgłosem, myśliwskie zwyczaje, drobne rytuały. Świat realny delikatnie styka się z tym, co niewidzialne.
Wymaga skupienia. Zdania pełne niuansów. To proza, której nie da się „przelecieć wzrokiem”. Trzeba zwolnić. A kiedy się zwalnia – dzieje się coś niezwykłego. Czas naprawdę zaczyna płynąć wolniej. Czytając ją, miałam wrażenie, że dotykam czegoś bardzo kruchego. I to przepiękne wydanie! Bardzo polecam.
„Nie myśl człowieku, jakie mogłoby być twoje życie, bo inne byłoby nie twoje”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMalownicza, piękna, baśniowa próba ocalenia świata, którego już nie ma. Świata wielokulturowego, zróżnicowanego, żyjącego w zgodzie z porami roku.
To opowieść zanurzona w krajobrazie północno-wschodnich terenów dawnej Litwy – wśród jezior, podmokłych łąk, sadów i lasów, które oddychają własnym...
Niektóre książki czytamy, by poznać nowe historie. Inne– by odnaleźć samych siebie w cudzych wspomnieniach. "Dolina Issy" Czesława Miłosza należy do tej drugiej kategorii. To powieść, która jak stara fotografia wydobyta z szuflady, budzi w czytelniku tęsknotę za światem, którego być może nigdy nie doświadczył, a mimo to rozpoznaje w nim coś głęboko znajomego. Miłosz prowadzi nas do krainy, gdzie granice między rzeczywistością a baśnią zacierają się, a dzieciństwo staje się kluczem do zrozumienia tajemnicy istnienia.
Na północnych kresach dawnej Litwy, w krainie jezior, torfowisk i sadów, rozciąga się dolina rzeki Issy. Jej czarny, leniwy nurt wyznacza rytm życia mieszkańców. W tym świecie codzienność splata się z magią– mleko zostawiane dla wodnych węży, modlitwy szeptane nad kołowrotkiem, sny przepowiadające przyszłość. Miłosz tworzy przestrzeń, w której rzeczywistość i mistycyzm współistnieją naturalnie, a baśniowe elementy przenikają codzienny krajobraz.
To właśnie w tej dolinie rozgrywa się najbardziej autobiograficzna opowieść noblisty– historia młodego Tomasza. Miłosz pisze prozą o poetyckiej precyzji, a dziecięce spojrzenie na świat staje się dla niego sposobem na uchwycenie uniwersalnych prawd o ludzkiej kondycji.
Styl Miłosza zachwyca elegancją. Jego proza płynie z rytmem właściwym poezji, każde zdanie jest wyważone, przemyślane, nasycone znaczeniem. Nie była to dla mnie łatwa pozycja, gdyż warsztat autora wymaga skupienia i rozległe opisy natury czasami sprawiały, że moje myśli wędrowały poza fabułę. Jednak mimo wszystko jestem pod wrażeniem jego twórczości, gdyż fascynuje i ukazuje region świata, który dotąd pozostawał dla mnie mglistą legendą.
Miłosz wplata w przedstawioną opowieść dzieje Polski i Litwy, co oddziałuje również na Tomasza, pokazując, jak dzieje historyczne przenikają najmniejsze zakamarki prywatnego życia.
Szczególnie zainteresowały mnie opisy postaci, żyjących w bliskim otoczeniu Tomasza. Miłosz przedstawia je z wielką uwagą i wrażliwością psychologiczną. Tomasz i jego rodzina są głównymi bohaterami– obok samej Doliny Issy, która odgrywa równie ważną rolę. Jednak to drugoplanowe postacie, mieszkańcy wioski, nadają opowieści głębię i różnorodność.
Czytając o tych ludziach, ich radościach, trwogach, dziwactwach, przypominamy sobie często zapomnianą prawdę: nawet ci, których spotykamy przelotnie, mają wpływ na nasze życie. Pozostawiają w nas trwały ślad. Miłosz pokazuje, że Tomasz jest kształtowany nie tylko przez najbliższych, ale przez całe środowisko– ludzi, miejsca i wydarzenia, które go otaczają.
Nasze dzieciństwo kształtuje wiele różnych sił– naturalnych i nadprzyrodzonych, widzialnych i ukrytych, racjonalnych i mistycznych. Te wpływy nie znikają z upływem lat. Pozostają w nas przez całe życie i oddziałują na to, kim się stajemy.
"Dolina Issy" to książka, którą warto czytać powoli i uważnie. Polecam ją wszystkim, którzy interesują się twórczością Miłosza, a także tym, którzy doceniają wartość dziecięcych wspomnień dla zrozumienia siebie samych. Prawdą jest, że niektóre opisy, zwłaszcza te najbardziej kontemplacyjne, mogą wymagać od czytelnika cierpliwości, lecz właśnie w tej poetyckiej precyzji tkwi ich kunsztowność.
Niektóre książki czytamy, by poznać nowe historie. Inne– by odnaleźć samych siebie w cudzych wspomnieniach. "Dolina Issy" Czesława Miłosza należy do tej drugiej kategorii. To powieść, która jak stara fotografia wydobyta z szuflady, budzi w czytelniku tęsknotę za światem, którego być może nigdy nie doświadczył, a mimo to rozpoznaje w nim coś głęboko znajomego. Miłosz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można w piękniejszy sposób wrócić do domu niż pobrodzić w dolinie Issy?
Powieść ponadczasowa i taka za którą się tęskni.
To idealna symbioza człowieka, natury i tego co nieuchwytne, przekazywane z ust do ust, czasami tuż obok.
To cudowna powieść pełna baśniowego realizmu.
Wszystko splata się ze sobą i tworzy nierozerwalną więź.
Cudownym jest to w jak subtelny i melancholijny sposób dotyka Czytelnika każde słowo, każda barwa. W jak łatwy sposób budzi tęsknotę i czyni to miejsce bliskim, znanym.
Obcowanie z taką prozą pozwala spojrzeć dalej, głębiej, czuć mocniej, intensywniej. Każde słowo rozkochuje w sobie, a malowane nim obrazy przenikają na wskroś.
Powrócić do tej powieści, było dla mnie wyjątkowym doznaniem. Zapomniałam ile emocji towarzyszyło mi kiedyś przy lekturze, dziś dojrzalsza o kolejne lata doświadczeń poczułam je na nowo. One również dojrzały, pozwoliły odkryć sekrety, które wciąż były dla mnie ukryte.
Gdy wrócę do niej za kilka lat, to czuję, że ponownie spojrzę na pewno rzeczy z innej perspektywy i znów wyczytam coś nowego.
Myślę, że to proza po jaką warto sięgać, zawsze...
Wiecie #wartojakpieron to zrobić.
Czy można w piękniejszy sposób wrócić do domu niż pobrodzić w dolinie Issy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść ponadczasowa i taka za którą się tęskni.
To idealna symbioza człowieka, natury i tego co nieuchwytne, przekazywane z ust do ust, czasami tuż obok.
To cudowna powieść pełna baśniowego realizmu.
Wszystko splata się ze sobą i tworzy nierozerwalną więź.
Cudownym jest to w jak subtelny i...
Do tej pory znałem Czesława Miłosza wyłącznie jako poetę dlatego sięgnięcie po "Dolinę Issy" było dla mnie pewnym eksperymentem. Jest to pierwsza jego proza jaką przeczytałem – i mogę powiedzieć bez wahania, że jestem nią absolutnie zachwycony. Już od pierwszych stron widać, że mamy do czynienia z pisarzem o niezwykłej wrażliwości i ogromnej świadomości języka, który potrafi prozą osiągać podobną intensywność jak w poezji.
Powieść bardzo mocno kojarzy mi się ze "Sklepami cynamonowymi" i "Sanatorium pod klepsydrą" Brunona Schulza. Podobieństwo dotyczy przede wszystkim języka – niezwykle bogatego, gęstego od znaczeń, pełnego sugestywnych, plastycznych opisów. Czytanie tej książki było czystą przyjemnością estetyczną - każde zdanie zdaje się dopracowane, nasycone obrazem i nastrojem jakby Miłosz bardziej „malował” słowami niż po prostu opowiadał.
Również sama konstrukcja powieści przywodzi na myśl prozę Schulza. Nie ma tu klasycznie rozumianej fabuły – "Dolina Issy" składa się raczej z obrazów, wspomnień i scen z dzieciństwa oraz dojrzewania Tomasza, głównego bohatera. Z tego co wyczytałem, postać ta ma wyraźne rysy autobiograficzne, co tylko dodaje całości autentyczności. To raczej zapis świata widzianego oczami dziecka i młodego chłopca niż opowieść z wyraźnym początkiem i końcem.
Na tle mikroświata Tomasza pojawia się jednak także szerszy kontekst – życie społeczne i polityczne początku XX wieku, obecne gdzieś w tle, nienarzucające się ale istotne. Ta wielowarstwowość sprawia, że powieść działa na wielu poziomach jednocześnie. Brakuje mi słów by w pełni oddać jak wielką przyjemnością było obcowanie z tak wysmakowaną, dojrzałą i piękną prozą. "Dolina Issy" to książka, którą się nie tylko czyta ale którą się chłonie.
Do tej pory znałem Czesława Miłosza wyłącznie jako poetę dlatego sięgnięcie po "Dolinę Issy" było dla mnie pewnym eksperymentem. Jest to pierwsza jego proza jaką przeczytałem – i mogę powiedzieć bez wahania, że jestem nią absolutnie zachwycony. Już od pierwszych stron widać, że mamy do czynienia z pisarzem o niezwykłej wrażliwości i ogromnej świadomości języka, który...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnów podróżowałam do Doliny Issy, znów wkroczyłam w codzienność litewskiej społeczności, gdzie żywi spotykają się z umarłymi, gdzie wśród czystości płynących wód wychylają głowy diabły i biesy, a wszystko toczy się zgodnie z rytmem natury. Powrót do tej książki był moim osobistym doświadczeniem pozwalającym zaobserwować na ile i czy w ogóle zmienił się mój punkt widzenia literatury. Fragmenty "Doliny Issy" czytałam po raz pierwszy w szkole i już wtedy urzekł mnie ten niepowtarzalny pejzaż smaków i zapachów spiżarni, a obraz czyhających diabłów zadziałał na wyobraźnię. Dużo bliższa mojemu sercu jest właśnie relacja Miłosza, aniżeli Myśliwskiego, prawdopodobnie połączenie metafizyki i realizmu magicznego odgrywa znaczącą rolę w odbiorze tej historii. Północne kresy dawnej Litwy otwierają przed czytelnikiem bogactwo naturalnej przyrody, nieskalanej, czystej, są obrazem życia toczącego się zgodnie z rytmem natury. Gusła, zabobony, polowania, diabły i zmory sprawiają, że ponowne spotkanie z prozą Miłosza było niebywałą uciechą. W moim osobistym rankingu to jedna z najpiękniejszych polskich powieści o dorastaniu o wydźwięku autobiograficznym. Nic się nie zmieniło w kwestii mojego gustu, nadal urzeka mnie ta nostalgia i tęsknota, o takiej powieści nigdy się nie zapomina.
Znów podróżowałam do Doliny Issy, znów wkroczyłam w codzienność litewskiej społeczności, gdzie żywi spotykają się z umarłymi, gdzie wśród czystości płynących wód wychylają głowy diabły i biesy, a wszystko toczy się zgodnie z rytmem natury. Powrót do tej książki był moim osobistym doświadczeniem pozwalającym zaobserwować na ile i czy w ogóle zmienił się mój punkt widzenia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść malownicza, okraszona wierzeniami, zabobonami i pięknem przyrody w dolinie tytułowej Issy, na wschodzie Litwy.
Opowiadana przez 13letniego chłopaka-niezwykle celnie.
Klasyka polskiej literatury, choć nie jest już zbyt aktualna, nadal robi wrażenie. Paradoksalnie czytanie jej było dla mnie powiewem świeżości. I sprawiło, że czas zwolnił.
A to wydanie! Piękne!
Opowieść malownicza, okraszona wierzeniami, zabobonami i pięknem przyrody w dolinie tytułowej Issy, na wschodzie Litwy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadana przez 13letniego chłopaka-niezwykle celnie.
Klasyka polskiej literatury, choć nie jest już zbyt aktualna, nadal robi wrażenie. Paradoksalnie czytanie jej było dla mnie powiewem świeżości. I sprawiło, że czas zwolnił.
A to wydanie! Piękne!