Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matka Joanna od Aniołów

Seria: 50 na 50
Wydawnictwo: Znak
7 (698 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
85
8
116
7
241
6
138
5
57
4
18
3
10
2
0
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324012213
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Historia opętania według Jarosława Iwaszkiewicza. W klasztorze Urszulanek w Ludyniu dzieją się niepokojące rzeczy. Matkę przełożoną opętał szatan. Egzorcyzmy na zakonnicach nie przynoszą rezultatu. Uniesienie mistyczne? Obłęd? Stłumiony erotyzm? A może psychologiczna manipulacja, jak przynajmniej początkowo wydaje się Surynowi, zakonnikowi wysłanemu do klasztoru w celu zbadania sprawy....

Historia opętania według Jarosława Iwaszkiewicza.

W klasztorze Urszulanek w Ludyniu dzieją się niepokojące rzeczy. Matkę przełożoną opętał szatan. Egzorcyzmy na zakonnicach nie przynoszą rezultatu.
Uniesienie mistyczne? Obłęd? Stłumiony erotyzm? A może psychologiczna manipulacja, jak przynajmniej początkowo wydaje się Surynowi, zakonnikowi wysłanemu do klasztoru w celu zbadania sprawy. Dochodzenie zaczyna jednak stopniowo przybierać niepokojący obrót.

"Matkę Joannę od Aniołów" cechują doskonały warsztat literacki, siła obrazu i misterna sieć zastawiona na czytelnika, który musi dokonać wyboru i opowiedzieć się po jednej ze stron: prawa do przeżycia duchowego albo szaleństwa.

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1569)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 684
Marcin | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Opowiadanie po części oparte na prawdziwych wydarzeniach, historii Urbana Grandier, proboszcza Loudun, który na skutek własnej niefrasobliwości i uknutej przeciw niemu intrygi ostatecznie znalazł śmierć na stosie. Jarosław Iwaszkiewicz wziął wszakże na warsztat wydarzenia chronologicznie późniejsze i osadził akcję w Polsce, dzięki czemu Surin stał się Suryniem, a Loudun Ludyniem. Wiodącym tematem jest tutaj opętanie tytułowej Matki Joanny, przeoryszy miejscowego klasztoru Urszulanek, do którego wspomniany na wstępie ksiądz miał się przyczynić za sprawą sprawowanych przez siebie czarów. To jednak tylko tło rzeczywistego dramatu, który rozegra się między Matką Joanną a Suryniem. Iwaszkiewicz stawia bowiem fundamentalne pytania o naturę wiary i świętości. Opętanie jest tylko pozorem, za którym rozpoczyna się gra z ludzką świadomością, poszukiwanie prawdy o naturze ludzkich namiętności, pragnień i wyborów. Nie jest to więc żadną miarą historia religijna. Katolicka tradycja posłużyła...

książek: 384
Papusza | 2016-10-29
Przeczytana: 29 października 2016

„Matka Joanna od Aniołów” Jarosława Iwaszkiewicza jest opowiadaniem które wzbudziło wielki sprzeciw Episkopatu, jak i wywołało sporo dyskusji w kręgach kościelnych. Oparta na autentycznych faktach historia księdza Urbana Grandier z Loudun posłużyła J. Iwaszkiewiczowi do napisania niniejszej opowieści, z przeniesieniem akcji do klasztoru na kresach Polski.

Do zakonu „Urszulanek” przybywa jezuita Suryn aby wypędzić demony jakie opętały zakonnice. Najbardziej opętaną zdaje się być przeorysza, Matka Joanna od Aniołów. Surynowi zdaje się, że Matka Joanna symuluje swoje opętanie. Jednak po rozmowie z Matką Joanną zmienia zdanie, wierząc, że dziewięć demonów siedzi w ciele zakonnicy. Postanawia za wszelką cenę uwolnić ciało z demonów. Odprawiane egzorcyzmy nie przynoszą spodziewanych rezultatów. A jaki będzie finał?

Krótka historia którą nie czyta się zbyt szybko. Stawiane pytania dotyczące prawdy i fałszu, pożądania i uległości, dobra i zła, mistycyzmu i natury ludzkiej, zmuszają nas...

książek: 1502
Wojciech Gołębiewski | 2014-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Nie ma sensu powtarzanie innych recenzentów, a że podpisuję się pod recenzją „Marcina” na „lubimy czytać” to proszę z nią się zaznajomić. Ja muszę jednak powtórzyć swoją opinię na temat Iwaszkiewicza, jako, że był osobą, delikatnie nazywając, kontrowersyjną. Otóż BRZYDZĘ się nim jako człowiekiem, PODZIWIAJĄC jednocześnie jego twórczość. Jego postać jest priorytetowym argumentem głosicieli idei separacji życia autora od jego dzieła. Bo nie podlega żadnej dyskusji, że WIELKIM PISARZEM BYŁ.
A co do książki, to że trochę „chuda” /158 stron/, to powoli czytałem i zaśmiewałem się, a to z „kożuchastego stróża” , a to z wyrośniętego i postarzałego „kalefaktora”, który raczej pacholęciem zwykł być. Mamy jeszcze „spożycie konfektów” czyli cukierków nadziewanych bądż owoców smażonych w cukrze /str.99/. Mamy też złotą myśl cadyka:
„Zmartwienie, to nie trzeba mu drzwi ...

książek: 295
czytający | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2015

Ludzka dusza to nie do końca zbadany przedmiot pożądania dwóch potężnych mocy jakimi są dobro i zło. To strefa wpływów ścierających się ze sobą sił, które by chciały zawładnąć człowiekiem. Podporządkować go sobie całkowicie i wciągnąć w swoją głębię. Ten kto zostanie panem naszego sumienia, zdobędzie wiernego słuchacza łaknącego kłamstw. Czy da się wtedy rozdzielić prawdę od fałszu? Czy będziemy mogli rozróżnić co jest dobrym a co złym podszeptem tajemniczych postaci nierealnego świata? Nieznane potęgi z pewnością podpowiedzą nam co jest najlepszym wyborem. One tylko na to czyhają. Ale czy to będzie ten właściwy wybór, który pozwoli zostać człowiekiem a nie marionetką w rękach stworzonych przez ludzi wszechwiedzących potęg? Przed nami są dwie drogi którymi możemy pójść. Albo to będzie nasza własna ścieżka pełna wątpliwości i niewytłumaczonych zjawisk, albo przetarty przez miliardy ludzi szlak oświetlony światłem słusznego wyboru, który poznały miliardy ludzi.

Jarosław...

książek: 530
Ettelea | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2010

Już od dawna fascynuje mnie tematyka opętań. Usłyszałam o "Matce Joannie od Aniołów" od znajomego. Kiedy dowiedziałam się, że jest to książka o tej mistycznej tematyce od razu ją porwałam i zabrałam się za czytanie.

Wnioskując po opisie ubioru i obyczajów opowieść ma miejsce w XVII wieku. W maleńkiej wiosce koło Smoleńska ma miejsce niepokojące wydarzenie. W małym zakonie sióstr Urszulanek dochodzi do opętania zakonnic.Najbardziej dotknięta siłami ciemności jest przeorysza Joanna od Aniołów. W związku z nieskutecznością egzorcyzmów przeprowadzanych przez tamtejszych księży, do wioski przybywa Suryn, jezuita (niewątpliwie postać tragiczna). Robi wszystko co może aby wygnać dziewięć demonów, które zawładnęły duszą Joanny. Jest to tak trudny przypadek, że ksiądz zaczyna rozmyślać, czy to rzeczywiście opętanie, czy może psychiczna manipulacja.

Wstrząsająca opowieść o sile chrześcijańskiego caritas. Dusza Suryna przepełniona jest głębokim współczuciem dla Joanny,a nawet nie wahałabym...

książek: 3127
Ag2S | 2010-10-13
Przeczytana: 13 października 2010

Książka ta to kolejna pozycja Wydawnictwa Znak z serii „50 na 50” – przywracającej do życia książki znane, a także te zapomniane, niezaprzeczalnie dobre i wyznaczające poziom, a dzięki wznowieniu, kapitalnie wydane. Taka jest właśnie ta książka – bardzo dobra, ciekawa, piękna.
Przeczytałam gdzieś kiedyś, że prywatne życie pisarza wpłynęło na realistyczny wizerunek tej historii. Jego żona miała schizofrenię i przebywała w zakładzie psychiatrycznym, gdzie mógł ją odwiedzać i brać udział w terapii. Pozwoliło mu to zapoznać się ze stanem człowieka oderwanego od rzeczywistości, pogrążonego w otchłani.
Książka bardzo mi się podobała. Zaskakująco dobrze się ją czytało. Gorąco polecam.

książek: 1013
Olinka | 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2000 rok

Ktoś może pomyśleć - Iwaszkiewicz - arcydzieło??? Dla mnie tak. Nie wiem ile razy czytałam, ale za każdym razem odkrywałam coś innego. Czy wiecie, że w całej książce jest tylko jedno zdanie w czasie teraźniejszym? To nie byle jakie zdanie...
Temat poruszony przez Iwaszkiewicza nie ma na celu pokazania nam jak wyglądają egzorcyzmy, jak zachowywała się opętana (czy oby na pewno???) matka Joanna. Iwaszkiewicz pisze opowiadanie o istocie dobra i zła i granicy pomiędzy tymi pojęciami, którą bohaterowie przekraczają. Pytanie co jeszcze jest dobrem, a co już złem, to podstawowy problem, z którym zmaga się ojciec Suryn. Opisy opętania, nazwy diabłów i szatanów różnej maści to tylko tło, na którym ważą się losy księdza. Kto wygra? A co z miłością? Odpowiedzi na te pytania zostawiam Wam.

książek: 364
bractworozy | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 30 listopada 2014

z ciekawości (bo widziałam już film) przeczytałam czy i w jakim stopniu pokrywał się on z książką
szkoda, że tak mało jest samej Matki Joanny...
jednak opowiadanie ciekawe i do końca nieprzewidywalne

polecam

książek: 236
Carmel | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane, MP3
Przeczytana: 12 listopada 2016

Traktat o naturze człowieka i zła.

Twórczość Iwaszkiewicza można odczytywać na wielu płaszczyznach, czego poszukuję w literaturze. Stąd nie zawiodłem się na opowiadaniu "Matka Joanna od Aniołów ".
W warstwie podstawowej, to historią opętania Joanny, przełożonej zakonnej, gdzieś w klasztorze na kresach Rzeczpospolitej w XVIII wieku. Kilku księży odprawiało nad nią egzorcyzmy, bez skutku. Sytuacja uległa zmianie, gdy walki z demonami podjął się przybyły w tym celu, ksiądz Suryn. Nieobyczajne, ponoć zachowania za bramą klasztorną, przyciągnęły jak magnes okolicznych mieszkańców do Ludynia, na to niecodzienne widowisko. Rozwiązanie problemu stawało się palące.

Centralnym pojęciem, które podczas śledzenia wydarzeń rozważa autor, jest problem zła, w szczególności jego źródła. Człowiek jest z definicji nieidealny, czyli w religijnym żargonie, grzeszny. Czy nie jest tak, że im człowiek bardziej dewocyjny, tym bardziej potrzebuje zła? Zła, którego antropomorfizacja pomaga...

książek: 54
Grim Reaper | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2016

Chyba nieco dziś zapomniana opowieść o egzorcyście, który poświęca siebie, by ratować duszę opętanej tytułowej Matki Joanny od Aniołów podobno kiedyś wzbudzała kontrowersje i oburzyła samego kard. Wyszyńskiego. Dziś czyta się ją jak każdą inną powieść. Iwaszkiewicz to mistrz języka, czyta się lekko i pod koniec nieco żal, że to już. Podobne odczucia miałem podczas czytania Podróży ludzi księgi Tokarczuk - przedwcześnie zakończona fabuła, nieco rozczarowujące - nawet jeśli u Iwaszkiewicza mocne - zakończenie.

zobacz kolejne z 1559 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd