Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Tristan 1946

Tristan 1946

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka XX-lecia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Czytelnik
data wydania
liczba stron
315
słowa kluczowe
maria kuncewiczowa, tristan
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6.84 (178 ocen i 11 opinii)

Opis książki

"Tristan 1946" Marii Kuncewiczowej to powtórka celtyckiego mitu o Tristanie i Izoldzie, a zarazem próba spojrzenia na skomplikowane losy ludzkie tuż po II wojnie światowej. Powieść psychologiczna, powieść o miłości, ale i obrachunek z historią.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 128
trocinka | 2014-03-10
Przeczytana: 10 marca 2014

Intrygujący kawałek dobrej literatury. Wciągająca, momentami bolesna, słodko-gorzka opowieść psychologiczna o miłości w szczególe i o trudnych, niepojętych do końca relacjach międzyludzkich w ogóle. Na pochwałę zasługują zwłaszcza doskonale wyważone wątki i postaci poboczne. Polecam tym, którzy chcą się w literaturze rozsmakować, kochają czytać opowieści, nie dialogi, i nie boją się wyjść poza utarte schematy charakterystyczne dla dzisiejszych książek. Czas poświęcony na lekturę na pewno nie był zmarnowany. "Tristan 1946" wywarł na mnie spore wrażenie, a lektura stanowiła interesującą, trochę wymagającą, a trochę lekką odskocznię od codzienności.

książek: 253
Ariadna | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane

Język Kuncewiczowej był dobry. Jej pisarstwo trochę przypomina mi słynnego niegdyś Włocha - Alberto Moravię. Tematyka również podobna - analizy psychologiczne poczynań bohaterów. Dosyć ciekawe.

Ale...treść jest jakaś niedorzeczna, mimo że sama powieść jest realistyczna. Dla bohaterów tej książki wszystko oprócz dogadania się ze sobą, jest niebotycznie łatwe. Powojenny imigrant z Polski, bez wykształcenia i doświadczenia, a wszyscy chcą mu pomagać, zakochują się w nim, dają pracę, załatwiają wejście na studia, przyjmują na mieszkanie, składają matrymonialne propozycje. Uboga Irlandka pracująca w laboratorium w szpitalu, a każdy pada trupem na widok jej niebotycznej urody, wręcz przekonuje, błaga, że ma być naukowcem, lub modelką, lub aktorką, wszystko jedno kim, bo przez sam fakt bycia ładną nadaje się do każdej roli w elicie społecznej powojennej Anglii.

Gdyby rzeczywistość imigracyjna faktycznie była taka prosta, to każdy z naszych rodaków mieszkający na obczyźnie - byłby sławą, lu...

książek: 2708
natanna | 2012-03-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

"Tristan 1946" z pewnością nie jest romansem lecz książką psychologiczno obyczajową opowiadającą o przypadłości jaką jest miłość a raczej namiętność. Namiętność ta łączy dwoje głównych bohaterów czyli Michała i Kathleen nazywaną przez Michała Kasią , przy czym związek uczuciowy między nimi jest tu jakby współczesnym powtórzeniem dziejów Tristana i Izoldy, bohaterów celtyckiej opowieści. Stąd tytuł powieści w której Michał to odpowiednik Tristana a Kathleen Izoldy.
Akcja 'Tristana 1946 " toczy się głównie w Wielkiej Brytanii gdzie osiadali polscy emigranci nie mający możliwości powrotu po wojnie do kraju.

Michał , dziecko rodziców, których nie łączyła miłość, pozbawiony czułej miłości matczynej , którą traktował jak przyjaciółkę a nie jak matkę , pozostawiony przez nią w 1939 roku w Polsce, w której zaczęła się okupacja Niemiecka przeżywa w zasadzie samotnie traumę wojny , powstania warszawskiego, śmierć ojca i jego kochanki a później obozu.
Wszystko to odbija się nega...

książek: 19
Silence | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Książka, która przeznaczona jest dla osób, które lubią czytać treść, a nie dialogi. Książka, która wciąga swoją egzystencją i przemyśleniami. Bardzo dobra.

książek: 229
wiesia | 2013-07-06
Na półkach: 2013, Przeczytane, Ulubione, Posiadam

„Panowie miłościwi, czy wola wasza usłyszeć piękną opowieść o miłości i śmierci”? Tak średniowieczni rybałci zaczęliby w XII wieku opowiadać dzieje Tristana i Izoldy. Maria Kuncewiczowa zaczyna swą opowieść o kochankach w roku 1946 inaczej; rybałtem można by ewentualnie nazwać Wandę Gaszyńską – matkę Michała – tytułowego Tristana. To ona jest głównym narratorem (jest ich w sumie pięciu).

Gdy Michał pojawi się u matki w kornwalijskim Pensallos, nic na początku nie będzie zapowiadało nawiązań do średniowiecznej legendy. Jednak w pobliżu są ruiny Restormel Castle i wyobraźnia łatwo może podpowiedzieć, że to zamek Tyntagiel. W ślad za współczesnym Michałem – Tristanem pojawi się Kathleen – Izolda. Następne role i porównywanie historii Michała i Kasi z losami Tristana i Izoldy są udziałem Wandy Gaszyńskiej. Sama, utożsamiając się z Brangieną, czyta Chestertonowską wersję i znajduje analogie. Właściwie nie trzeba znać dokładnie celtyckiego mitu, bo pisarka każe swej powieściowej Brangienie...

książek: 159
Agene | 2013-08-17
Przeczytana: 03 maja 2013

"Tristan 1946" bez wątpienia niedługo wyląduje na mojej półce na stałe, a Kuncewiczowa póki co jest moją ulubioną polską pisarką. Nie zmienia to jednak faktu, że nigdy więcej nie przeczytam tej książki w całości. Mogę być zachwycona jej świadomością, planowaniem dzieła, starannością wykonania, pomysłem, stylistyką niektórych narracji, dojrzałością, przemyśleniami, podejściem... Ale Michała i Kasi serdecznie nienawidzę. Jeszcze Kasi jak Kasi, jestem w stanie ją po głębszym namyśle przeżyć, ale polski Tristan bardzo przyczynił się do spowolnienia mojego trawienia lektury.

http://rupieciarnia.xaa.pl/viewtopic.php?p=6458#p6458

książek: 1319
Niehalo | 2013-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2013

Jestem absolutnie zachwycona.
Zachwycona toksycznym, nienachalnym uczuciem, narracją, scenerią, nawiązaniami do dziejów Tristana i Izoldy, wielowymiarowością postaci, słowami i odczuciami Kasi i Michała, zbudowaniem fabuły...jestem rozanielona i muszę, koniecznie muszę wrócić do Kuncewiczowej.
Tak, oto książka nie-życiowa - bo w życiu nie ma takich związków - tak oto książka gorzka - tak, oto wybitne dzieło.

książek: 1359
Renax | 2013-04-04

Lubię tę powieść. Mam na półce i często wracam.

książek: 521
czytankianki | 2012-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 28 lutego 2012

http://czytankianki.blogspot.com/2012/03/w-londynie-czyli-w-lesie.html

książek: 198
bamama | 2011-10-16
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś zaczytywałam się tą książką. Ale ciągle żyliśmy w cieniu wojny.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd