Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tristan 1946

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka XX-lecia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Czytelnik
data wydania
liczba stron
315
słowa kluczowe
maria kuncewiczowa, tristan
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,83 (193 ocen i 13 opinii)

Opis książki

"Tristan 1946" Marii Kuncewiczowej to powtórka celtyckiego mitu o Tristanie i Izoldzie, a zarazem próba spojrzenia na skomplikowane losy ludzkie tuż po II wojnie światowej. Powieść psychologiczna, powieść o miłości, ale i obrachunek z historią.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 188
trocinka | 2014-03-10
Przeczytana: 10 marca 2014

Intrygujący kawałek dobrej literatury. Wciągająca, momentami bolesna, słodko-gorzka opowieść psychologiczna o miłości w szczególe i o trudnych, niepojętych do końca relacjach międzyludzkich w ogóle. Na pochwałę zasługują zwłaszcza doskonale wyważone wątki i postaci poboczne. Polecam tym, którzy chcą się w literaturze rozsmakować, kochają czytać opowieści, nie dialogi, i nie boją się wyjść poza utarte schematy charakterystyczne dla dzisiejszych książek. Czas poświęcony na lekturę na pewno nie był zmarnowany. "Tristan 1946" wywarł na mnie spore wrażenie, a lektura stanowiła interesującą, trochę wymagającą, a trochę lekką odskocznię od codzienności.

książek: 277
Ariadna | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane

Język Kuncewiczowej był dobry. Jej pisarstwo trochę przypomina mi słynnego niegdyś Włocha - Alberto Moravię. Tematyka również podobna - analizy psychologiczne poczynań bohaterów. Dosyć ciekawe.

Ale...treść jest jakaś niedorzeczna, mimo że sama powieść jest realistyczna. Dla bohaterów tej książki wszystko oprócz dogadania się ze sobą, jest niebotycznie łatwe. Powojenny imigrant z Polski, bez wykształcenia i doświadczenia, a wszyscy chcą mu pomagać, zakochują się w nim, dają pracę, załatwiają wejście na studia, przyjmują na mieszkanie, składają matrymonialne propozycje. Uboga Irlandka pracująca w laboratorium w szpitalu, a każdy pada trupem na widok jej niebotycznej urody, wręcz przekonuje, błaga, że ma być naukowcem, lub modelką, lub aktorką, wszystko jedno kim, bo przez sam fakt bycia ładną nadaje się do każdej roli w elicie społecznej powojennej Anglii.

Gdyby rzeczywistość imigracyjna faktycznie była taka prosta, to każdy z naszych rodaków mieszkający na obczyźnie - byłby...

książek: 1568
Renax | 2013-04-04

Lubię tę powieść. Mam na półce i często wracam.

książek: 3002
natanna | 2012-03-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

"Tristan 1946" z pewnością nie jest romansem lecz książką psychologiczno obyczajową opowiadającą o przypadłości jaką jest miłość a raczej namiętność. Namiętność ta łączy dwoje głównych bohaterów czyli Michała i Kathleen nazywaną przez Michała Kasią , przy czym związek uczuciowy między nimi jest tu jakby współczesnym powtórzeniem dziejów Tristana i Izoldy, bohaterów celtyckiej opowieści. Stąd tytuł powieści w której Michał to odpowiednik Tristana a Kathleen Izoldy.
Akcja 'Tristana 1946 " toczy się głównie w Wielkiej Brytanii gdzie osiadali polscy emigranci nie mający możliwości powrotu po wojnie do kraju.

Michał , dziecko rodziców, których nie łączyła miłość, pozbawiony czułej miłości matczynej , którą traktował jak przyjaciółkę a nie jak matkę , pozostawiony przez nią w 1939 roku w Polsce, w której zaczęła się okupacja Niemiecka przeżywa w zasadzie samotnie traumę wojny , powstania warszawskiego, śmierć ojca i jego kochanki a później obozu.
Wszystko to odbija się...

książek: 21
Silence | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Książka, która przeznaczona jest dla osób, które lubią czytać treść, a nie dialogi. Książka, która wciąga swoją egzystencją i przemyśleniami. Bardzo dobra.

książek: 277
wiesia | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013

„Panowie miłościwi, czy wola wasza usłyszeć piękną opowieść o miłości i śmierci”? Tak średniowieczni rybałci zaczęliby w XII wieku opowiadać dzieje Tristana i Izoldy. Maria Kuncewiczowa zaczyna swą opowieść o kochankach w roku 1946 inaczej; rybałtem można by ewentualnie nazwać Wandę Gaszyńską – matkę Michała – tytułowego Tristana. To ona jest głównym narratorem (jest ich w sumie pięciu).

Gdy Michał pojawi się u matki w kornwalijskim Pensallos, nic na początku nie będzie zapowiadało nawiązań do średniowiecznej legendy. Jednak w pobliżu są ruiny Restormel Castle i wyobraźnia łatwo może podpowiedzieć, że to zamek Tyntagiel. W ślad za współczesnym Michałem – Tristanem pojawi się Kathleen – Izolda. Następne role i porównywanie historii Michała i Kasi z losami Tristana i Izoldy są udziałem Wandy Gaszyńskiej. Sama, utożsamiając się z Brangieną, czyta Chestertonowską wersję i znajduje analogie. Właściwie nie trzeba znać dokładnie celtyckiego mitu, bo pisarka każe swej powieściowej...

książek: 293
Agene | 2013-08-17
Przeczytana: 03 maja 2013

"Tristan 1946" bez wątpienia niedługo wyląduje na mojej półce na stałe, a Kuncewiczowa póki co jest moją ulubioną polską pisarką. Nie zmienia to jednak faktu, że nigdy więcej nie przeczytam tej książki w całości. Mogę być zachwycona jej świadomością, planowaniem dzieła, starannością wykonania, pomysłem, stylistyką niektórych narracji, dojrzałością, przemyśleniami, podejściem... Ale Michała i Kasi serdecznie nienawidzę. Jeszcze Kasi jak Kasi, jestem w stanie ją po głębszym namyśle przeżyć, ale polski Tristan bardzo przyczynił się do spowolnienia mojego trawienia lektury.

http://rupieciarnia.xaa.pl/viewtopic.php?p=6458#p6458

książek: 1360
Niehalo | 2013-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2013

Jestem absolutnie zachwycona.
Zachwycona toksycznym, nienachalnym uczuciem, narracją, scenerią, nawiązaniami do dziejów Tristana i Izoldy, wielowymiarowością postaci, słowami i odczuciami Kasi i Michała, zbudowaniem fabuły...jestem rozanielona i muszę, koniecznie muszę wrócić do Kuncewiczowej.
Tak, oto książka nie-życiowa - bo w życiu nie ma takich związków - tak oto książka gorzka - tak, oto wybitne dzieło.

książek: 20
ZaniechAnia | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane

Bardzo filmowa książka, bardzo plastyczna i poruszająca. Gotowy materiał na świetny film.

książek: 574
czytankianki | 2012-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 28 lutego 2012

http://czytankianki.blogspot.com/2012/03/w-londynie-czyli-w-lesie.html


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Antoni Libera
    66. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Pierre Lemaitre
    64. rocznica
    urodzin
    To zawsze błąd mieć rację zbyt wcześnie.
  • Sven Hassel
    98. rocznica
    urodzin
    - Taka jest wola Boga. Jeśli wojna nie zabija, to nie jest to wojna. Misja, na którą was wysyłam, bez wątpienia skończy się śmiercią. Ale będzie to śmierć żołnierska. Honorowa śmierć.
    - No to, kurwa, hurra. - mruknął Mały głośno.
  • Katarzyna Rygiel
    40. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    95. rocznica
    urodzin
  • George Gordon Byron
    191. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Jerzy Andrzejewski
    32. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    26. rocznica
    śmierci
    Szczęście nie jest wartością, którą można ocenić, jest to sposób myślenia, stan umysłu.
  • James Graham Ballard
    6. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcj... pokaż więcej
  • Tadeusz Rittner
    94. rocznica
    śmierci
  • Jonasz Kofta
    27. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • Ladislav Klíma
    87. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Karol Darwin
    133. rocznica
    śmierci
    Wiele małp lubi bardzo herbatę, kawę i napoje alkoholowe oraz, co sam zaobserwowałem, z przyjemnością pali tytoń.
  • Kamil Giżycki
    47. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd