Ćwiczenia stylistyczne

Tłumaczenie: Jan Gondowicz
Wydawnictwo: Świat Literacki
7,79 (296 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
65
8
76
7
61
6
36
5
13
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Exercices de style
data wydania
ISBN
8388612980
liczba stron
128
język
polski

Wielki literacki eksperymentator Raymond Queneau (1903-1976) zawdzięcza sukces światowy dwóm dziełom: powieści Zazi w metrze (Zazie dans le métro, 1959) i wcześniejszym Ćwiczeniom stylistycznym (Exercices de style, 1947). Jednak Ćwiczenia bardziej jeszcze niż Zazi cieszyły się sławą nieprzekładalnych. Napisane są bowiem zgodnie z zasadami kombinatoryki, dzięki którym błahy, wręcz niegodny...

Wielki literacki eksperymentator Raymond Queneau (1903-1976) zawdzięcza sukces światowy dwóm dziełom: powieści Zazi w metrze (Zazie dans le métro, 1959) i wcześniejszym Ćwiczeniom stylistycznym (Exercices de style, 1947). Jednak Ćwiczenia bardziej jeszcze niż Zazi cieszyły się sławą nieprzekładalnych. Napisane są bowiem zgodnie z zasadami kombinatoryki, dzięki którym błahy, wręcz niegodny uwagi incydent w autobusie opowiadany jest na 99 sposobów z wykorzystaniem wszelkich możliwych figur retorycznych i stylów literackich. Tłumaczowi polskiemu nasuwają masę przeszkód z racji bogactwa gramatyki i retoryki francuskiej, gdzie użycie stosownych form pociąga za sobą utrwalone w rozległej tradycji literackiej tony: wahanie, patos, ironię... Tym trudniej oddać ten wymiar gry, który prowadzi do opowiadania w sposób zakazany, wbrew owym konwencjom. W tak krótkich tekstach nadrobić to jednak można nadużyciem gramatyki polskiej i - by tak rzec - próbami przeciążeniowymi leksyki.

Wedle przedmowy autora do jednego z wydań, "W latach trzydziestych byliśmy kiedyś z Leirisem w sali Pleyela na koncercie, podczas którego wykonano fugę Bacha. Mówiliśmy później, że interesujące byłoby stworzenie w literaturze czegoś podobnego, co powstaje dzięki zwielokrotnieniu wariacji, niemal ad infinitum". Muzyczność i matematyczność nadają Ćwiczeniom walor książki jedynej w swoim rodzaju, nie należącej do żadnego gatunku literackiego. "Jak" tryumfuje tu bez reszty nad "co", sprawiając, że na bohatera dzieła awansuje niepostrzeżenie sama inwencja i niepohamowana swoboda przekształceń. Czyni to z Ćwiczeń jedną z najśmieszniejszych książek świata.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (871)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4547
Ag2S | 2013-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2013

Malutka, mogłoby się wydawać, nic nie znacząca, o niezbyt zachęcającym tytule, a jednak...
Kolejna perełka w mojej biblioteczce!!

Nigdy nie sądziłam, że można coś takiego wymyślić - jedna prosta, wręcz banalna historia, w 99 różnych odsłonach!!!
Wspaniały pomysł, ogromne poczucie humoru, gigantyczna wprost wyobraźnia Autora, stworzyły to małe dzieło sztuki!

Świetna zabawa murowana!
Gorąco polecam!!

książek: 2015
Mlg | 2018-09-04
Przeczytana: 04 września 2018

Nieprawdopodobnie śmieszne wprawki stylistyczno-językowe - uprzyjemniły mi powrót do powakacyjnie wrześniowej rzeczywistości.
Przedstawienie jednej, codziennej sytuacji na 99 stylistycznych sposobów uważam za majstersztyk. Pomimo, że nie wszystkie opowiastki są równie zabawne to językowe wygibasy wprawiają w zachwyt.
Chapeau bas dla Jana Gondowicza za tłumaczenie.

książek: 1976
asiula1000 | 2017-08-14
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Co może być zabawnego w krótkiej jeździe autobusem i guziku płaszcza?
Sposób opowiadania :)

Wrażenie zrobiła na mnie kreatywność autora. Krótka scenka, a opowiedziana na tak wiele sposobów! To wydaje się niemożliwe. Tak chyba nie można? Ależ można i to z jakim skutkiem :)
Choć jedne śmieszą bardziej, inne mniej.
Jest to specyficzne poczucie humoru - do mnie trafia :) Wzięłam jako lekturę na wakacje - polecam!
Mam już ulubione "Odsiebnie", "Krzykliwie", "Homeoteleutycznie".

Wyrazy uznania również dla tłumacza, że nie pogubił się w epentetycznych i paragogicznych oraz koeskopekorankotyskotycznych zawiłościach, uff!

książek: 377
SIA | 2017-08-17
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: sierpień 2017

Dziwią mnie te zachwyty nad tą książką? Szczerze poleciłabym ją komuś, kto studiuje filologię polską, ale czy 'zwykły czytelnik' podejmie się wyzwania, żeby czytać tę samą historię napisaną na różne sposoby? Może i te różne odsłony są trochę śmieszne... ale mnie "na dłuższą metę" nużyły. Przeczytałam kilka przykładów, ale nie podjęłam się przeczytania całości. Całość jest, że tak powiem, dla ciekawych tego, jak można jedną historię napisać na wiele sposobów... Jeśli ktoś spodziewa się "konkretnych ćwiczeń" to rozczaruje się tak samo jak ja.

książek: 1321
monikawa | 2019-05-26
Przeczytana: 26 maja 2019

Idea wyrażenia jednego zdarzenia w 99 formach wydawała mi się ździebko naciągana. A już na pewno taka lektura powinna zanudzić. I tu zaskoczenie. Teksty są kreatywne, zabawne i czyta z ogromną przyjemnością. Choć czasami to prawdziwe łamigłówki.
Moje ukłony dla tłumacza. Głębokie.

książek: 1538
Kapitan Human | 2013-12-19
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Najpierw jest zaskoczenie, niedowierzanie.
"Banalną historyjkę opowiedział na 99 sposobów?".
Po chwili przychodzi śmiech, radość z kolejnych odsłon i oczekiwanie na następne szalone pomysły.
Kiedy przeczyta się całość, chce się więcej, wymyśla się nowe ścieżki stylistyczne. I przestać nie można!

Tytuł mógłby nudzić, nie zwraca uwagi - toż brzmi jak podręcznik! Być może, ale lepszego podręcznika nie znam.

Wracać, wielokrotnie wracać.

książek: 103
Krzysiek Troszczyński | 2011-05-24
Na półkach: Przeczytane

R E W E L A C J A ! A właściwie to powinienem napisać ReWeLaCjA, lub też ! A J C A L E W E R, lub 'jest w deskie panie w ząbek czesany, a jak' itp. itd. Zresztą sami przeczytajcie!

książek: 929
czytankianki | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 20 września 2015

Przedstawić jedną historyjkę w 99 wariantach to prawdziwy wyczyn. Autor po raz kolejny dowiódł swojej błyskotliwości i pomysłowości. Duże brawa dla tłumacza, który musiał wykazać się dużymi umiejętnościami translatorskimi. Całość stanowi bardzo ciekawy eksperyment.

książek: 6447

99 form opowieści daje 99 różnych historii, 99 różnych emocji i 99 zadziwień :-)
Mistrzostwo świata!

książek: 663
Ksawery Szaniawski | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: listopad 2013

Kategoryczny imperatyw w aspekcie przytłoczenia mechaniki solipsystycznej, póź daj sus wid wol miej, około ding ding dong południa dziwcą nowel sejmie pozer się żali (acz nie żer się pali) a wokół nich mglisto perłowe, pełne wielorakich, nieokreślonych zjaw. Kokonagle kozakobiekora on się kowykopakolić kokakozakonie. Jeże liktor ryś ma ruder a kura tych mi ja, osoblivo typo esplodo furiante. Tłum męczący mózg że tnie, In uno ex tu ałerz lejter.

Powyżej krótka mieszanka ćwiczeń.
GENIALNE !!!

zobacz kolejne z 861 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zdziwienie i niesmak. Głos w sprawie artykułu z „Newsweeka” o Pyrkonie

Kilka dni temu wiele zamieszania wywołał tekst z „Newsweeka”, w którym uczestnicy Pyrkonu zostali przedstawieni w dość zaskakujący sposób – jako infantylne i sfrustrowane osoby, które na festiwalu szukają głównie przygód seksualnych. O komentarz poprosiliśmy Tomasza Pindla, który nie jest członkiem fandomu, ale od jakiegoś czasu skrupulatnie fandom badał.


więcej
5 książek na ostatni wieczór karnawału

Dzisiaj ostatki, śledzik, podkoziołek – w każdym razie ostatni dzień karnawału! Ale też niestety środek tygodnia, więc zapewne niewiele osób będzie miało sposobność wyjść wieczorem na imprezę. Dlatego polecamy Wam cztery cienkie i jedną grubszą, rozrywkowe książki, które zdążycie przeczytać przed północą!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd