Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Czerwony rynek. Na tropie handlarzy organów, złodziei kości, producentów krwi i porywaczy dzieci

Czerwony rynek. Na tropie handlarzy organów, złodziei kości, producentów krwi i porywaczy dzieci

Autor:
Seria: Reportaż
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Janusz Ochab
tytuł oryginału
The Red Market
wydawnictwo
Czarne
data wydania
ISBN
9788375365436
liczba stron
240
słowa kluczowe
narządy, handel, ciało, czarny rynek, Czarne,
kategoria
literatura faktu
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.24 (63 ocen i 14 opinii)

Opis książki

Dziennikarz śledczy Scott Carney spędził pięć lat, badając przynoszący krocie handel ludzkimi ciałami – nielegalny, krwawy i brutalny „czerwony rynek”. Odnalazł indyjską wioskę zwaną Kidneyvakkam, gdyż większość jej mieszkańców dawno posprzedawała już nerki; rozmawiał z hienami cmentarnymi, ludźmi, którzy kradną ciała z grobów, kostnic i stosów pogrzebowych, by produkować szkielety anatomiczne; od...

Dziennikarz śledczy Scott Carney spędził pięć lat, badając przynoszący krocie handel ludzkimi ciałami – nielegalny, krwawy i brutalny „czerwony rynek”. Odnalazł indyjską wioskę zwaną Kidneyvakkam, gdyż większość jej mieszkańców dawno posprzedawała już nerki; rozmawiał z hienami cmentarnymi, ludźmi, którzy kradną ciała z grobów, kostnic i stosów pogrzebowych, by produkować szkielety anatomiczne; odwiedził starożytną świątynię, która eksportuje włosy swoich wyznawców do Ameryki, zarabiając na tym miliony dolarów.

W XXI wieku ciało ludzkie znów stało się towarem, regulacje prawne sprzyjają nadużyciom. W sytuacji zagrożenia życia nie chcemy zadawać niewygodnych pytań o pochodzenie krwi czy narządów do przeszczepu. Gdy możemy wybierać, kupujemy perukę z naturalnych włosów. Medycyny zalecamy uczyć się tylko na prawdziwych preparatach. Czy w naszym pragnieniu wiedzy, nieśmiertelności i piękna nie uznajemy już granic, których nie wolno przekroczyć?

 

źródło opisu: Czarne, 2014

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 135
Wroński | 2014-04-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nareszcie doczekałem się reportażu w polskim przekładzie, który opisuje zasady funkcjonowania „czerwonego rynku”. Dziennikarz Scott Carney w sposób rzetelny przedstawia zgromadzone dowody, demaskuje zmowę milczenia wokół przedstawionych w książce faktów. Na „czerwony rynek” składają się m.in. porwania dzieci, testowanie leków na ludziach lub sprzedaż narządów. Niektórzy użytkownicy LC piszą, że co bardziej wrażliwe osoby mogą mieć trudność z przebrnięciem przez cześć opisów – bez przesady, np. horrory Mastertona obfitują w bardziej drastyczne obrazy. Oczywiście reportaż jest wstrząsający, ale głównie za sprawą skali, na jaką działa taki market i to pod „czujnym okiem” wyspecjalizowanych organizacji międzynarodowych, które walczą (hehe) o prawa człowieka. Publikacje oceniam jako bardzo dobrą, aczkolwiek moje oczekiwania względem niej były dużo większe. Liczyłem na to, że poczytam np. o próbach klonowania ludzi albo filmach typu „ostatnie tchnienie”. Najwyraźniej są takie obszary źródeł,...

książek: 30
Anna-Maria | 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane

Kto lubi makabrę, ręka w górę!

Wszyscy lubią. Ludzkość naturalnie lgnie do wszelkiego rodzaju dziwaczności, makabry, tragizmu. Krwi, potu i łez. Wcześniej publiczne egzekucje i operacje, dzisiaj drastyczne zdjęcia z wypadków i ze stołów operacyjnych. Nie czas i miejsce na to, by dyskutować o indywidualnych poziomach wrażliwości czy też otępieniu wrażliwości społecznej. Śmierć w nienaturalnych warunkach zawsze jest na topie.

Stop.

Zatrzymajmy się przez chwilę na tym, jakby tu przekierować gatunkowe skłonności na zdobycie konkretnej, zaskakującej, makabrycznej ale przy tym niezwykle istotnej wiedzy. Zatrzymajmy się przy książce “Czerwony Rynek. Na tropie handlarzy organów, złodziei kośc, producentów krwi i porywaczy dzieci”.

Żyjemy w boskiej erze kapitalizmu, gdzie praktycznie wszystko jest na sprzedaż – jeśli tylko jest chętny kupiec. W świadomości społecznej funkcjonują trzy rodzaje rynków zbytu – biały (towary dopuszczone do sprzedaży), szary (np. pirackie płyty, nieopodatkowane...

książek: 487
Viconia | 2014-03-28
Przeczytana: 13 marca 2014

Ta książka zaciekawiła mnie od chwili, kiedy zobaczyłam okładkę. Potem przeczytałam tytuł, opis i już miałam sto procent pewności, że muszę to przeczytać.

Czy zastanawialiście się kiedyś ile warte jest Wasze ciało? I chodzi mi tu o wartość materialną. Ile warte są Wasze nerki, wątroba, serce, rogówki, skóra, krew, kości, generalnie każdy najmniejszy skrawek, który może się przydać innym. Powiem Wam, że gdybyście się tak podliczyli, to bylibyście pod wrażeniem sumki, jaka by Wam wyszła. Zabrzmiało zbyt przedmiotowo? Cóż, o to chodziło. Carney chciał nam pokazać, że są ludzie na tym świecie, który ludzkie ciało właśnie tak traktują, jak zbiór tkanek i części zamiennych, który można rozebrać na kawałki i sprzedać każdy tam, gdzie akurat jest zapotrzebowanie.

Straszna jest to książka, a jednocześnie przeokropnie fascynująca. Przyznam szczerze, że zdarzało mi się zapomnieć o tym, że czytam reportaż. A może podświadomie chciałam o tym zapomnieć. Momentami wkręcałam się jak w najlepszy kry...

książek: 311
Ma_Ruda | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Sprzedać i kupić można wszystko. Mieszkanie, samochód, pralkę, nerkę, komórkę jajową, dziecko. Wiedzieliście? Ba, pewnie! Kto by nie wiedział? Ale jak cudownie proste i przyjemne jest życie, kiedy ignoruje się fakt, że poza białym, szarym i czarnym rynkiem, gdzie można kupić towary mniej lub bardziej legalne, jest jeszcze jeden: czerwony.

Na czerwonym rynku kupić można niemal każdą część ludzkiego ciała. Szkielet i kości, które potem trafią do zagranicznych medycznych uczelni. Nerkę, która komuś uratuje życie. Rogówkę, która komuś przywróci wzrok. Ścięgna, które kontuzjowanemu sportowcowi przywrócą sprawność. Komórkę jajową, która zagnieżdżona w innej kobiecie (tak, tę usługę też można kupić), przyniesie komuś szczęście i radość z macierzyństwa. Jeśli tylko masz odpowiednią kwotę możesz kupić wszystko, bo na czerwonym rynku rządzi prosta zasada: jest popyt – jest podaż. A my sami nakręcamy spiralę tego biznesu.

Scott Carney, autor tej książki, przez kilka lat podróżował po świecie, p...

książek: 134
lobo_tommy | 2014-03-13
Na półkach: 2014, EBook, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2014

Dla niektórych ta książka może być gorsza niż horror, na szczęście jest napisana bez nadmiernej egzaltacji i oburzenia, na które zresztą opisane sytuacje zasługują.
Handel ludzkimi organami, zarówno tymi żywymi jak i tymi wykradzionymi z grobów to spowita tajemnicą ciemna strona medycyny (chociaż raczej tę dziedzinę nauki powinno się nazywać przemysłem medycznym). To co w Polsce robili studenci medycyny, przekupując flaszką wódki grabarza żeby zdobyć ludzką czaszkę, na świecie rozwinięte jest do skali dobrze prosperującego biznesu. Biznesu z którego zyski czerpią jakieś szemrane osobistości. Większość opisanych procederów to dla mnie nowość (o kradzieży nerek słyszy się gdzieniegdzie), farmy krwi to był jednak dla mnie szok. Generalnie nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale wygląda na to, że powstanie czerwonego rynku to zasługa pieniędzy jakie tam się tworzą. Kwoty są tak duże, że nikt nie chce tego regulować. Ktoś na tym nieźle zarabia i nie ma ochoty tracić forsy. Kol...

książek: 791
zajeckicajec | 2014-05-25
Przeczytana: 03 kwietnia 2014

Czy ludzkie ciało jest towarem?

Scott Carney jest dziennikarzem śledczym, który spędził pięć lat na badaniu naszego tytułowego czerwonego rynku, którym nazwano nie tylko handel ludzkimi ciałami. Do worka z tym określeniem wpada również wiele innych, nie do końca legalnych procederów. Określenie to stosowane jest zarówno do osób żywych, jak i zwłok. Autor podczas badań przemierzył spory kawałek świata, co poskutkowało napisaniem tej świetnej, kompletnej książki. Najwięcej czasu spędził w ubogich Indiach, ale zatrzymywał się również w USA, czy na Malcie.

Każdy z rozdziałów w tym reportażu jest poświęcony innej gałęzi czerwonego rynku. Wszystko zaczyna się odrobiną historii i rozdziałem o pozyskiwaniu szkieletów przeznaczonych przede wszystkim w celach medycznych, które kiedyś było prawdziwą plagą, prowadzącą nawet do masowego okradania grobów. Frankenstein, hmm? Potem przechodzimy już tylko do coraz bardziej krwistych momentów. Carney zapewnia nam wycieczkę po krainach gdzie sprzedaje...

książek: 505
PozaPsem | 2014-04-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Cierpienie zwierząt jest o wiele bardziej medialne niż cierpienie ludzi. Wystarczy spojrzeć na to, jakim zainteresowaniem cieszą się działania organizacji broniących praw zwierząt, a jakim działania organizacji broniących praw człowieka.
Wiadomo, zwierzęta nie mogą same bronić swoich praw, natomiast ludzie już tak. Rodząc się człowiekiem masz takie same szanse jak każdy inny człowiek, twoje życie należy tylko do ciebie, jesteś kowalem własnego losu i możesz być kim chcesz! Jeśli dzieje ci się krzywda, możesz zaprotestować i zostaniesz usłyszany. Jeśli więc mając tę całą gamę możliwości, mimo to wybierasz karierę surogatki w ośrodku matek zastępczych w Indiach albo łamiąc prawo (bo sprzedaż organów jest nielegalna) postanawiasz dorobić się na sprzedaży własnej nerki albo zajmujesz się sprzedażą swoich własnych komórek jajowych to co najwyżej możemy opowiedzieć o twoim przypadku w trakcie wykładu pt. "Strategie zawodowe, które doprowadzą cię donikąd".
Właśnie o tych przegrańcac...

książek: 68
Adam | 2014-02-28
Na półkach: 2014r., Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Po krótce - bardzo fajna książka. Spodziewałem się czegoś bardziej wstrząsającego, ale winą obarczam moją wyobraźnie, która zaczęła intensywnie pracować zaraz po przeczytaniu tytułu. Jednakże w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć, że się zawiodłem ponieważ książka jest bardzo ciekawa, a opisywana w niej tematyka napisana w prosty i zrozumiały sposób dzięki czemu czytało się ją szybko i przyjemnie. Pozycja warta uwagi.

książek: 1488
Cailleach | 2014-03-23
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2014

Czym jest "czerwony rynek"? Pisarz wyjaśnia to we wstępie, zestawiając ze sobą rynek biały, czarny i szary oraz opisując tytułowy czerwony, jako twór zupełnie inny od pozostałych trzech i rządzący się swoimi prawami. Jest to rynek, na którym sprzedaje się ludzkie tkanki, czy to w postaci krwi, włosów, jajeczek czy też narządów. Rynek nie do końca uregulowany przepisami i pozostawiający margines na sporo działań przestępczych.

Tematyka książki jest bardzo ciekawa, jej oddanie jednak pozostawia pewien niedosyt. Autor głównie skupia się na Indiach, w zarysie przedstawia sytuację w USA i na Cyprze, trochę nawiązuje do Chin i praktycznie ignorując resztę świata.
Mamy więc w książce opis czerwonego rynku ale głównie w Indiach. Autor opisuje jaki wpływ ma handel swoim ciałem lub tkankami na mieszkańców i w jaki sposób są oni "wyzyskiwani" przez bogatszych mieszkańców głównie Zachodu. To zamknięcie w ramach raptem jednego kraju moim zdaniem znacznie spłyca siłę działania...

książek: 835
Mateusz | 2014-07-23
Przeczytana: 22 lipca 2014

Niby nie lubię tematu krwi, ludzkich narządów i śmierci, ale ta książka jest napisana naprawdę interesująco. Nie nuży czytelnika, porusza się wiele różnych tematów... a przy tym nie poraża nadmiarem detali (to plus dla osób nieco bardziej wrażliwych).

To ciekawe, że nie będąc zupełnie zainteresowany tym tematem, książkę przeczytałem bez mrugnięcia okiem.

Naprawdę warto :)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Jacek Dukaj
    40. rocznica
    urodzin
    Lepiej znamy intencje naszych czynów niż owe czyny. Lepiej wiemy, co chcieliśmy powiedzieć, niż co naprawdę powiedzieliśmy. Wiemy, kim chcemy być - nie wiemy, kim jesteśmy.
  • Ann Brashares
    47. rocznica
    urodzin
    Jeśli nie ma wyjścia, trzeba je stworzyć. Nie można pozwalać, by świat po prostu nam się przydarzał(...).
  • Patricia Schröder
    74. rocznica
    urodzin
    Na to nie ma słów - powiedział czule. - Noszę cię w sercu, odkąd po raz pierwszy cię zobaczyłem. To prawda, Elodie... Prawda, której właściwie nigdy nie powinnaś usłyszeć.
  • Mario Spezi
    69. rocznica
    urodzin
  • Emily Jane Brontë
    196. rocznica
    urodzin
    Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
  • David Schickler
    45. rocznica
    urodzin
  • Arnold Schwarzenegger
    67. rocznica
    urodzin
    Sens życia, to nie zwykła, szara egzystencja czy przetrwanie, ale parcie do przodu, windowanie się do góry, osiąganie czegoś, zdobywanie.
  • Cherie Priest
    39. rocznica
    urodzin
    Nawet anioły załkają, gdy ujrzą, co ci zrobiłam.
  • James Blish
    39. rocznica
    śmierci
  • Maeve Binchy
    2. rocznica
    śmierci
  • Ingmar Bergman
    7. rocznica
    śmierci
    Człowiek jest absolutnie samotny. Wszystko inne jest złudzeniem. (...) Nie spodziewaj się niczego oprócz zła. Jeśli zdarzy się coś przyjemnego - tym lepiej. (...) Nie będziesz rozczarowana, kiedy wszystko wróci do dawnego porządku. Trzeba żyć ze świadomością, że samotność jest absolutna. Wtedy człow... pokaż więcej
  • Jun'ichirō Tanizaki
    49. rocznica
    śmierci
    Każdy powinien tworzyć sobie system moralny odpowiadający jego naturze, a następnie zgodnie z nim postępować.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd