Bolało jeszcze bardziej

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,92 (447 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
92
7
170
6
104
5
28
4
5
3
3
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375364439
liczba stron
192
słowa kluczowe
Polska, społeczeństwo, bieda
język
polski
dodała
Ag2S

"Bolało jeszcze bardziej" to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju, z Przerośli Gołdapskiej, łódzkich Bałut, katowickich Bogucic, Wrotnowa, Białej Podlaskiej. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka – Polska B. Niechciana, zagubiona, gorzej ubrana, cierpiąca na syndrom poaborcyjny. Bolało jeszcze bardziej to...

"Bolało jeszcze bardziej" to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju, z Przerośli Gołdapskiej, łódzkich Bałut, katowickich Bogucic, Wrotnowa, Białej Podlaskiej. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka – Polska B. Niechciana, zagubiona, gorzej ubrana, cierpiąca na syndrom poaborcyjny. Bolało jeszcze bardziej to niema skarga ludzi, którzy sobie nie radzą. Jednak gdzieś w tle książki Lidii Ostałowskiej przewija się także bezcenna opowieść o nas i naszej niewrażliwości społecznej.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Polska w Polsce

Polska z tych dwunastu reporterskich odsłon walczy o przetrwanie. Stoi w długich kolejkach po zasiłki. Jeśli pracuje, to najczęściej „na czarno”. Czasem chce, żeby ktoś o jej istnieniu usłyszał, innym razem mówi, że wolałaby, żeby o niej zapomnieć. Ci, którzy widzą tę Polskę na drugim końcu świata (a jeśli gdzieś bliżej, to byle tylko nie „u siebie”), nie mają z zapominaniem problemu. Lidii Ostałowskiej chyba nie chodzi o przypominanie czy sugerowanie, że to strasznie nieodpowiedzialne – tak zapominać. Ona po prostu pisze o tym, że spychanie na margines jest, tak po ludzku, krzywdzące.

Tytułowego „bolało jeszcze bardziej” można użyć w odniesieniu do każdej z tych historii. Bo musiało boleć kiedy ludzie przed dyskoteką bili za to, że nie ma się firmowych ciuchów. Musiało gdzieś w środku zakłuć kiedy sąsiadka, która na początku miesiąca stoi w tej samej kolejce po zapomogę, kupuje telewizor i nieużywane buty. Musiało być przykro kiedy znajomi ze szkoły szli na piwo do pubu, a samemu miało się tylko na tanie wino pod blokiem – i to pod warunkiem, że koledzy coś dorzucili. Musiało być źle, kiedy chciało się tworzyć prawdziwy hip-hop, ale wszyscy stukali się w czoło, a potem musiało być jeszcze gorzej, bo okazało się, że da się na nim zarobić, tylko to byłoby chyba wbrew hiphopowym zasadom. A tak poza tym wcale nie było się przygotowanym na sukces.

O tych bohaterach się myśli – i pewnie nie ma nic dziwnego w tym, że myśli się o bohaterach reportażu. Jednak czytanie tych...

Polska z tych dwunastu reporterskich odsłon walczy o przetrwanie. Stoi w długich kolejkach po zasiłki. Jeśli pracuje, to najczęściej „na czarno”. Czasem chce, żeby ktoś o jej istnieniu usłyszał, innym razem mówi, że wolałaby, żeby o niej zapomnieć. Ci, którzy widzą tę Polskę na drugim końcu świata (a jeśli gdzieś bliżej, to byle tylko nie „u siebie”), nie mają z zapominaniem problemu. Lidii Ostałowskiej chyba nie chodzi o przypominanie czy sugerowanie, że to strasznie nieodpowiedzialne – tak zapominać. Ona po prostu pisze o tym, że spychanie na margines jest, tak po ludzku, krzywdzące.

Tytułowego „bolało jeszcze bardziej” można użyć w odniesieniu do każdej z tych historii. Bo musiało boleć kiedy ludzie przed dyskoteką bili za to, że nie ma się firmowych ciuchów. Musiało gdzieś w środku zakłuć kiedy sąsiadka, która na początku miesiąca stoi w tej samej kolejce po zapomogę, kupuje telewizor i nieużywane buty. Musiało być przykro kiedy znajomi ze szkoły szli na piwo do pubu, a samemu miało się tylko na tanie wino pod blokiem – i to pod warunkiem, że koledzy coś dorzucili. Musiało być źle, kiedy chciało się tworzyć prawdziwy hip-hop, ale wszyscy stukali się w czoło, a potem musiało być jeszcze gorzej, bo okazało się, że da się na nim zarobić, tylko to byłoby chyba wbrew hiphopowym zasadom. A tak poza tym wcale nie było się przygotowanym na sukces.

O tych bohaterach się myśli – i pewnie nie ma nic dziwnego w tym, że myśli się o bohaterach reportażu. Jednak czytanie tych tekstów jest specyficzne o tyle, że często, oprócz tradycyjnego myślenia o bohaterze, towarzyszy mu nieustanne myślenie o reporterce – sytuacji, w jakiej się znalazła. Prawie zawsze mam wrażenie, że jest to sytuacja ekstremalnie trudna. I naprawdę nie wiem, jak udało jej się po raz kolejny wybrnąć, jak ona to zrobiła, że ten tekst w ogóle powstał. Ostałowska balansuje na granicy subtelności z jednej strony i bezczelnej dosłowności z drugiej. Strasznie ją za to balansowanie podziwiam.

Najstarszy reportaż włączony do „Bolało jeszcze bardziej” został opublikowany w 1992, ostatni – w 2005 roku. Każdy z nich jest dowodem na to, że nie mamy do czynienia z żadną drugą, gorszą Polską. Za to z wielką reporterską klasą – owszem.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1156)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1485
miete | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane

Tak książka nie spodobała mi się z tych samych powodów dla których nie lubię czytać prasy codziennej. Chodzi o trywialne , pobieżne i spłycone traktowanie omawianych tematów i pół biedy kiedy temat dotyczy aktualnej aury czy najświeższych ploteczek z życia gwiazd takie tematy z samej swojej istoty są banalne, beztreściowe i ich rozwijanie nie ma najmniejszego sensu gorzej gdy podejmuje sie ważne kwestie społeczne takie jak aborcja , dzieciobójstwo, odrzucenie społeczne, wyuczoną bezradność, biedę i brak perspektyw. To tematy trudne , drażliwe w moim odczuciu wymagające od pisarza dużej wrażliwości zaangażowania a przede wszystkim dogłębnych studiów .
Niestety niczego takiego w tej książce nie znajdziemy składa sie na nią zbiór felietonów dobranych moim zdaniem bez ładu i składu bez żadnej myśli przewodniej ot co autorowi wpadło w rękę to ,to upchnął. Bardzo trudne , dojmujące i kontrowersyjne tematy potraktowane zostały jak newsy o urodzeniu się cielęcia z dwiema głowami, autorka...

książek: 2811
nieperfekcyjnie | 2015-12-29
Przeczytana: 16 grudnia 2015

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2015/12/bolao-jeszcze-bardziej-lidia-ostaowska.html

"Bolało jeszcze bardziej" to zbiór dwunastu reportaży powstałych na przestrzeni dwudziestu lat. Opowiadania opublikowane w Gazecie Wyborczej doczekały się pojawienia w jednym, konkretnym miejscu, pokazując polską rzeczywistość, która nie napawa optymizmem.

Poppegerowski świat w Przerośli Gołdapskiej i okolicach, gdzie sklep przyjeżdża parę razy w tygodniu, a w tym rodzina Włodarskich z dziesięciorgiem dzieci, którzy swoim pociechom kurtkę kupują na kredyt. Jednak kiedy sołtys szuka osób do pracy, to nie widzi kolejki chętnych... Łódzkie Bałuty, gdzie nastoletni chłopcy przesiadują na osiedlu, a jedyną rozrywką jest przejście się do sklepu i zwinięcie czegoś z półki. Katowickie Bogucice podczas pierwszych spotkań Rahima, Magika i Focusa, tworzących legendarną Paktofonikę. Wieś Wrotnowo, gdzie jedna z rodzin trzyma zwłoki noworodków na strychu, bez większych przeszkód dopuszczając się dzieciobójstwa....

książek: 218
gooner92 | 2016-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2016

Upadek PRLu dawał wielu ludziom nadzieję. Zmiana ustroju miała przynieść porządek i dobrobyt, perspektywy. Były wczesne lata dziewięćdziesiąte.

Książka ta jest zbiorem krótkich, powierzchownych reportaży. Przedstawiona jest Polska przełomu wieków, kilka lat po transformacji. Wciąż biedna, zacofana, z mieszkańcami o mentalności cwaniaków, kombinatorów, często bez perspektyw. Ich problemy są przygnębiające, ale jakby ciągle aktualne.
Bo czy problem aborcji i brak odpowiedniej edukacji w tej kwestii oraz postawy państwa wobec kobiet, które aborcji dokonują nie brzmią znajomo? A może problem bierności sąsiadów, a także organów państwa wobec patologicznych rodzin, w których mordowane są noworodki? Problemy z podtekstem rasistowskim (tekst o antysemityzmie w Łodzi) czy po raz kolejny rozdrapywanie bolesnej historii (dyskusja na temat pochówku żołnierzy UPA)? I jeszcze problem bezrobocia, kombinowanych rent i innych świadczeń.

Nie można powiedzieć, że nic w Polsce nie uległo zmianie, a...

książek: 907
Marzenia | 2016-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2016

Tytuł książki "Bolało jeszcze bardziej" bardzo dokładnie odzwierciedla jej treść. Tak wiele bólu, nędzy Polski, że już samo czytanie sprawia ból. Nie doczytałam z powodu tego smutku, beznadziejności, nędzy, szokujących zdarzeń (reportaż z procesu o zabijaniu noworodków, kulisy śmierci Magika, .....)

książek: 99
Mariusz Albiński | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rozpoczęte pod koniec lat 80 XX wieku przemiany ustrojowe w Polsce, jak i w innych państwach regionu doprowadziły do ostatecznego rozbicia sztucznego powojennego ładu. Niechęć społeczeństwa do komunistycznego aparatu władzy, do powszechnej inwigilacji, i towarzyszącym im braku poczucia niezależności oraz sprawiedliwości doprowadziły do wielkiego narodowego zrywu, w efekcie którego kraje Europy Środkowej wyrwały się spod kontroli Związku Radzieckiego, a zimnowojenne zmagania stały się reliktem przeszłości. Historycy zgodnie oceniają, iż pokojowa transformacja państw bloku wschodniego to ewenement w historii całego świata. Można się jednak zastanawiać, czy wszyscy jednakowo skorzystali na tych przeobrażeniach polityczno-gospodarczych. Czy wzrost poczucia sprawiedliwości społecznej postępował równomiernie z rozwojem demokratycznych struktur państwa.Zdaniem Lidii Ostałowskiej za wąskim gronem zwycięzców przemian ustrojowych stoi cała rzesza ofiarich następstw, o której dziś łatwiej...

książek: 667
BookLoaf | 2015-06-22
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Dzięki tegorocznej Nagrodzie im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki, każdy zapamięta nazwisko Michała Olszewskiego i jego relacje z polskich podwórek. To nie jedyny tytuł opisujący niewygodne dla Polaków kwestie na naszym rynku; jest jeszcze wydany w tym roku zbiór Pawła Piotra Reszki "Diabeł i tabliczka czekolady", oraz ostatnio czytana przeze mnie książka Lidii Ostałowskiej, nad którą zdecydowanie warto się pochylić.

Reporterka pisze o biedzie, wykluczeniu, wstydzie, bólu i upokorzeniu. Tłem dla opisywanych wydarzeń jest zarówno opuszczona polska wieś, jak i biedne dzielnice większych miast. Bohaterami poszczególnych rozdziałów najczęściej są młodzi ludzie - uczniowie, studenci, bezrobotni. Pojawiają się matki dzieci ze związków kazirodczych, dzieciobójczynie i kobiety po zabiegach przerwania ciąży. Są dzieje wojny łódzkich klubów piłkarskich, jest także historia trzech chłopaków z Katowic i spektakularnej popularności Paktofoniki.

Choć tematy poruszane przez...

książek: 656
Aleksandra | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2012 r.
Przeczytana: 25 września 2012

Każdy zbiór reportaży cieszy, a szczególnie tych z naszego, polskiego podwórka. Teksty zostały napisane lata temu, ale to nie pozbawia ich aktualności. Trudna sytuacja życiowa mieszkańców po PGR-owskich terenów, moralne i psychiczne dylematy kobiet, które zdecydowały się na aborcję, codzienna walka z rzeczywistością chłopaków spod łódzkich bloków, spowiedź kobiety, molestowanej przez ojca, problemy młodych ludzi z Białegostoku, dla których weekendowa zabawa w podrzędnej dyskotece to całe życie i w końcu (a może na początku) wstrząsający reportaż o matce, która mordowała swoje nowo narodzone dzieci,a szczątki "ukrywała" na strychu i zakopywała w ogrodzie... a może to wcale nie matka jest zbrodniarką?

Jest też coś "na czasie". Zbiór wyszedł w idealnie marketingowym czasie, bo jego wydanie zbiegło się z premierą filmu o Magiku, liderze Paktofoniki. Ostałowska napisała kilka lat temu doskonały reportaż, wchodzący w rzeczywistość hip-hopowej grupy głębiej, niż popularny ostatnio film....

książek: 1427
paprotkowa | 2013-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Są takie książki, które można odhaczyć na swoim profilu na LubimyCzytać jako "przeczytane" i przejść szybciutko do kolejnych pozycji. Są też takie, o których chciałoby się albo podyskutować dłużej, albo chociaż napisać kilka zdań na ich temat, choć będąc na świeżo po lekturze, nie zawsze przychodzi do głowy co by to mogło właściwie być. "Bolało jeszcze bardziej" Lidii Ostałowskiej to właśnie taka książka. Instynktownie czuje się, że ten zbiór 12 reportaży drukowanych w Gazecie Wyborczej, to coś ważnego. Coś, nad czym powinno się chwilę zatrzymać i zmusić do refleksji. Opowiada ona głównie o biedzie - i to nie tylko materialnej, ale też duchowej. Mamy tam reportaż o zespole Paktofonika, o blokersach z łódzkich Bałut i mieszkańcach Przerośli Gołdapskiej. Jedni próbują się wybić z biedy, a inni tak dobrze się w niej ugościli i odnaleźli, że nie zamierzają niczego zmieniać. Opisywana bieda i ubogość miesza się tam z tzw. hasłem "Polak potrafi" - kombinatorstwem, czyli jak kupić taniej,...

książek: 233
hasiek | 2014-02-03
Przeczytana: 02 lutego 2014

Kilka reportaży. Każdy inny. Łączy je tylko jedno - wszystkie opisują życie ludzi na terenie Polski, poza tym nic. Bo co historia Paktofoniki może mieć wspólnego z życiem rodziny, w której metodami antykoncepcji są aborcja i zabijanie noworodków? Albo żydowskie konotacje w wojnie łódzkich klubów z kazirodczym związkiem córki z ojcem, z którego rodzi się dziecko?

Nie są to historie radosne, nie są nawet optymistyczne. Pokazują nasz kraj ze strony, której nie znaliśmy, albo na co dzień za bardzo znać nie chcemy. Poza jednym wyjątkiem, opisują miejsca i sytuacje, z których nie ma ucieczki, ludzi, którzy albo nie chcą albo nie mogą zmienić swojej sytuacji.

A nawet ten jeden wyjątek, który powinien być światełkiem w tunelu, nie pokazuje radości z sukcesu. Skupia się na cenie, którą trzeba za niego zapłacić.

"Bolało jeszcze bardziej" to popis polskiej martyrologii XXI wieku. Nie jest dobrze, nie może być, tu jest Polska i tu się cierpi. Nie jest to lektura przyjemna, ale są momenty w...

książek: 0
| 2014-01-08
Przeczytana: styczeń 2014

Czytelnik nie poczuje, że jest spóźniony, gdy dopiero teraz sięgnie po tom reportaży Lidii Ostałowskiej - "Bolało jeszcze bardziej". Nic go nie ominęło. Książka ukazała się w 2012 roku. Najstarszy tekst pochodzi z 1991, ale jakby to było wczoraj.

W 1991 roku autorka napisała nowelkę o pani Werze. Opowiastka została wydrukowana tuż przed Świętem Zmarłych w "Gazecie Wyborczej". To najkrótsza historia w zbiorze reporterskim, umieszczona na końcu, zaledwie 3-stronniczkowa. Inna niż pozostałe. Pozostałe nie pozostawiają nadziei.

Pani Wera jest samotna, jak wielu bohaterów Ostałowskiej. Jako jedna z nielicznych znalazła sobie zajęcie: opiekuje się grobami na warszawskich Powązkach. Zdrapywanie brudu ze zmurszałych, podupadłych nagrobków to jej prywatna recepta na starość i samotność.

Warszawskie Powązki ożywają kilka razy w roku. Tłumy przybywają na cmentarz w Święto Zmarłych i w rocznicę Powstania Warszawskiego. Jest tłoczno, gwarno, ktoś mdleje, ktoś potyka się o wystający korzeń...

zobacz kolejne z 1146 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie żyje Lidia Ostałowska

W niedzielę rano Wojciech Tochman poinformował, że zmarła Lidia Ostałowska - dziennikarka i reportażystka przez wiele lat związana z „Gazetą Wyborczą”. Miała 64 lata.


więcej
Zamek reporterów - spotkanie z Lidią Ostałowską

Zamek Reporterów to roczny cykl spotkań z czołówką polskich reporterów oraz z wybitnymi autorami z zagranicy. W jego programie znajdą się również warsztaty reporterskie dla młodzieży poświęcone Poznaniowi oraz nocne czytania w Zamku. 10 marca zapraszamy na spotkanie z Lidią Ostałowską - dziennikarką, pisarką i działaczką społeczną.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd