6,65 (51 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
12
7
16
6
14
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fallet Thomas Quick. Att skapa en seriemördare
data wydania
ISBN
9788378395751
liczba stron
560
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Jak stworzyć potwora, czyli największy skandal sądowy w historii szwedzkiej kryminalistyki. Zastanawiam się, co byście o mnie pomyśleli, gdybym powiedział, że zrobiłem coś naprawdę strasznego… Tak zaczynają się wyznania Thomasa Quicka – najokrutniejszego seryjnego mordercy w szwedzkiej historii. W 1992 roku przebywający w klinice psychiatrycznej Thomas Quick oświadcza, że dwanaście lat...

Jak stworzyć potwora, czyli największy skandal sądowy w historii szwedzkiej kryminalistyki.

Zastanawiam się, co byście o mnie pomyśleli, gdybym powiedział, że zrobiłem coś naprawdę strasznego…
Tak zaczynają się wyznania Thomasa Quicka – najokrutniejszego seryjnego mordercy w szwedzkiej historii.

W 1992 roku przebywający w klinice psychiatrycznej Thomas Quick oświadcza, że dwanaście lat wcześniej zamordował nastoletniego chłopca. Na przestrzeni kolejnych dziewięciu lat Quick przyznaje się do ponad trzydziestu nierozwiązanych zbrodni – morderstw, okaleczeń, gwałtów, a nawet kanibalizmu.
Jego sprawa przyciąga zainteresowanie mediów. Hannes Råstam, dociekliwy dziennikarz śledczy, studiuje protokoły przesłuchań, czyta wyroki sądu, ogląda wizje lokalne. Ma też dostęp do wielu wcześniej nieznanych dokumentów – kart pacjenta prowadzonych w szpitalu w Säter, zapisków policjantów i niepublikowanych raportów śledczych. W trakcie lektury narastają w nim wątpliwości.

Wiosną 2008 roku Råstam składa Quickowi pierwszą wizytę. Odpowiedź na jego pytania okazuje się znacznie bardziej przerażająca niż sam seryjny morderca…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Seryjny_morderca_Thomas_Q...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (223)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2015

Solidna, dobra pozycja z gatunku literatury faktu. Niestety, zupełnie nie moje klimaty, ale wciąż jestem w sporym szoku jak niekompetentny okazał się być szwedzki wymiar sprawiedliwości. Po prostu ręce opadają, im dłużej się to czyta. Rastam to świetny, drobiazgowy dziennikarz śledczy, czapki z głów!

książek: 531
Magdalena | 2018-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Już podtytuł sugeruje prawdę ukazaną w książce, a jednak wciąż przy lekturze czekałam na moment, w którym wszystko się zmienni. Chyba za dużo kryminałów z nagłymi zwrotami akcji przeczytałam. A przecież to jest literatura faktu.

Hannes Råstam dokładnie zbadał sprawę dotyczącą Thomasa Quicka. Zrobił to dla telewizji. I poświęcił temu tematowi dużo czasu. Dzięki czemu otrzymaliśmy bardzo dokładną książkę z gatunku literatura faktu.

Hannes na samym początku historii o Thomasie Quicku umieścił cytat, który podałam wyżej. Wydaje mi się, że Hannes doskonale trafił wyborem cytatu. On doskonale opisuje postać Thomasa Quicka... zresztą nie tylko jego.

Zanim przejdę do następnego punktu, muszę nadmienić, iż choć to Hannes Råstam jest autorem książki, to niestety nie dożył on wydania książki. Ostatnie poprawki, wygląd, wstęp, zakończenie napisał jego przyjaciel, który w ostatnim słowie przybliża nam postać autora, Hannesa Råstama.

Historia rozpoczyna się od wspomnienia pierwszego...

książek: 1733
Inka | 2018-03-01
Przeczytana: 01 marca 2018

Dodałam ją na czytniku, zapomniałam, przez przypadek znalazłam jak poszukiwałam czegoś do przeczytania i szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego co dostałam. Tzn., żeby było jasne: nie znałam wcześniej historii Thomasa Quicka i nie wiedziałam czego mogę się po tej książce spodziewać, natomiast kiedy już zaczęłam ją czytać wiedziałam jaki będzie finał tej historii (no, może poza smutnym końcem Rastama...). W każdym razie mam wielki szacunek dla autora za wysiłek jaki włożył w pisanie tej książki. 50tys. stron akt, przesłuchań, notatek itd., jedna z wizji lokalnych o ile dobrze pamiętam to 39h surowego materiału (oczywiście wizja była powtarzana, a nie prawie dwie doby biegania po lesie, ale i tak robi to wrażenie). Spotkania z ludźmi, którzy mniej lub bardziej przyczynili się do całej tej historii. Naprawdę jestem pod wielkim, wielkim wrażeniem rzetelności i dziennikarskiej wnikliwości autora.

Sama historia nie mieści się w moich kanonach absurdu i obrzydzenia dla szeroko...

książek: 1294
ira | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 02 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Szokująca historia mitomana, którego do swoich celów wykorzystywało kilka osób - niestety, przy użyciu szwedzkiego aparatu prawnego i naukowego.
Prokurator, ekspert od jednej teorii, niezbyt lotny śledczy, mało znana terapeutka - wszyscy oni na historii Thomasa Quicka zrobili niezłe kariery, wydając przy tym mnóstwo pieniędzy szwedzkich podatników.
Kiedy wreszcie na horyzoncie pojawiła się osoba, która miała odwagę odciąć uzależnionego od leków Bergwalla od jego używek, a tym samym zatrzymać jego rozbujaną fantazję - wszystko zaczęło się sypać.
Hannes Råstam odwalił kawał porządnej, dziennikarskiej roboty. Wykazał się pracowitością, dociekliwością i nieustępliwością godną najlepszych. Powinien być wzorem do naśladowania dla każdego początkującego dziennikarza śledczego - i dla wielu z wieloletnim stażem.
Fascynujące i przerażające jednocześnie.

książek: 1062
miqa | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013, EBOOK
Przeczytana: 24 października 2013

Już na samym początku muszę przyznać, że książka Hannesa Råstama jest lekturą trudną i wymagającą od czytelnika skupienia oraz cierpliwości. Autor poświęcił się pracy nad książką, która ukazuje cały proces przesłuchań, manipulacji oskarżonym i dowodami oraz oszustw jakich dopuścili się przedstawiciele prawa. Råstam obnaża ich brak profesjonalności oraz dążenie do zamknięcia licznych spraw morderstw za wszelką cenę. Z niewinnego człowieka stworzyli człowieka, którego nienawidził cały naród. Człowieka, który już sam nie wiedział kim jest.

Thomas Quick przez około 30 lat, zamordował prawie 30 osób, w tym mężczyzn i kobiety, nastolatków i dzieci. Gwałcił i torturował swoje ofiary. Dopuszczał się kanibalizmu pijąc krew i jedząc fragmenty zwłok. Zbierał także trofea, co jakiś czas się ich pozbywając dla bezpieczeństwa – tak orzekli funkcjonariusze prawa, psychiatrzy, sędziowie… Ale to wszystko było KŁAMSTWEM. Instytucje mające na celu chronienie ludzi i stanie „na straży prawa wspólnie...

książek: 862
Henry Rackham | 2015-03-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2015

Właśnie przeczytałem bardzo dobry, ale, chyba, najbardziej irytujący reportaż w życiu.
Rozumiem głównego bohatera Sture Bergwalla vel Thomas Quick który, w myśl motta książki, potrzebuje zainteresowania i akceptacji. Jednak przedstawicieli prawa, medycyny oraz śledczych nie potrafię zrozumieć. Według moich naiwnych przekonań lekarz, prokurator, policjant powinien kierować się etyką zawodową i dbać o obiektywizm materiału dowodowego, tu tego nie ma. Adwokat mający dbać o uczciwą obronę, nie czyni nic, żeby pomóc swojemu klientowi, a nawet działa ręka w rękę z oskarżycielami. Natomiast sąd jest mało wnikliwy i potakuje, niczym marionetka, prokuratorowi. Lekarze szprycują pacjenta coraz większymi dawkami narkotyków, byle tylko chciał mówić co mu ślina na język przyniesie o zbrodniach których był sprawcą.
W tym nieszczęściu jedno jest szczęście. Teraz już wiem, że Polska to na pewno kraj gdzie wdrożono mechanizmy współczesnej praworządności: u nas jak w Szwecji, hasło „ w państwie...

książek: 1057
Jarka | 2013-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2013

Nigdy wcześniej nie słyszałam nic o Thomasie Quicku. Dopiero zapowiedź nowego tytułu na stronie wyd. Prószyński i S-ka uświadomiła mnie, że takowa osoba istnieje, a nawet podobno jest zaliczana do grona seryjnych morderców. I może nie byłoby w tym nic nietypowego czy wartego uwagi, jednak poczułam wtedy lekkie zdziwienie, że nie natknęłam się na jego nazwisko w trakcie którejkolwiek z wcześniejszych lektur na temat seryjnych. Sprawa wyjaśniła się po przeczytaniu kilku stron książki. Thomas Quick a raczej Sture Ragnar Bergwall to człowiek, któremu nigdy nie udowodniono żadnego zabójstwa, pomimo tego, że do wielu początkowo sam się przyznał.

"Jak stworzyć potwora, czyli największy skandal sądowy w historii szwedzkiej kryminalistyki"
Chwytliwy podtytuł prawda? Tym bardziej, że w przypadku tej książki nie mija się z prawdą bowiem postać mordercy- Thomasa Quicka w opinii Hannesa Råstama została sztucznie stworzona. Osób zamieszanych w aferę było wiele, jednak najbardziej w tym...

książek: 77
slifka | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane

Jest to książka dokumentalna i to jest najbardziej zaskakujące. Gdyby ktoś mi opowiedział o tej historii uznałbym ją za wymyśloną. Autor rewelacyjnie przedstawia sam proces "narodzin" seryjnego mordercy. Proces był długotrwały i stąd objętość książki. Nie dało się inaczej, zwłaszcza przy przedstawianiu treści wyjaśnień i zeznań bo bez tego nie dałoby się zrozumieć całego mechanizmu dążenia przez organy ścigania do udowodnienia tego co zostało założone na początku. Zaślepieni tym założeniem policjanci i prokuratorzy w sposób wręcz niewiarygodny naginali fakty i nie pasujące okoliczności byleby tylko wszystko pasowało do założenia i byleby był sukces. Książka ciężka ale godna polecenia bo do bólu pokazuje jak "chciejstwo" potrafi wyłączyć logiczną analizę faktów. Ps zabawne są pretensje, że książka nie jest jak skandynawski kryminał, No nie jest, bo to nie kryminał ale prawdziwa do bólu historia o manipulacji i ludzkich słabościach a takie historie czasami lepsze są od najlepszego...

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2014-01-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Thomas Quick to bestia żądna krwi. Mistrz zbrodni doskonałych - bardzo duża część ponad trzydziestu brutalnych zabójstw, do których się przyznał to morderstwa nierozwiązane przez wiele lat. Orędownik zdrowego żywienia - chyba nie lubił, kiedy coś się marnuje, bo miał zwyczaj zjadać ofiary. Buffalo Bill czy Kuba Rozpruwacz (która podobno była kobietą) to przy nim małe, śmierdzące smużki pozostawione przez nieuważną matkę na gładkiej pupci dziecka. Kłopotliwe, ale niegroźne.

Seryjni mordercy mają w sobie coś fascynującego. Zwykle wyglądają jak frajerzy, który nie zawsze potrafią trafić łyżką do ust. Ewentualnie wyglądają tak przeciętnie, że nawet Cezik rzuca się w oczy. Dopiero kiedy wychodzi na jaw prawdziwa tożsamość Jana Kowalskiego mówisz patrząc na zdjęcie w gazecie "No, widać po ryju, że coś z nim nie teges...". Thomas Quick nie jest wyjątkiem. Od razu widać, że nie dość, że jest szurnięty, to na dodatek ma w tych oczach coś tak zwierzęcego, że aż ciarki przechodzą po plecach....

książek: 843
czytambolubie | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 lutego 2014
zobacz kolejne z 213 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd