Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polowanie na ludzi

Tłumaczenie: Marcin Otto
Wydawnictwo: Al Fine
6,04 (68 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
6
7
15
6
21
5
14
4
3
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hunting Humans
data wydania
ISBN
838682980X
liczba stron
352
słowa kluczowe
seryjni mordercy
język
polski

Masowi i seryjni mordercy na trwale wpisali się w krajobraz schyłku XX wieku, a od lat osiemdziesiątych stali się wręcz plagą niektórych społeczeństw, zwłaszcza w Ameryce Północnej. Jaki jest tego Powód? Doktor Elliott Leyton, kanadyjski antropolog i socjolog, wykładowca na kilku uniwersytetach, a także ceniony autor książek dokumentalnych, analizuje to przerażające zjawisko, dowodząc, że...

Masowi i seryjni mordercy na trwale wpisali się w krajobraz schyłku XX wieku, a od lat osiemdziesiątych stali się wręcz plagą niektórych społeczeństw, zwłaszcza w Ameryce Północnej.

Jaki jest tego Powód?

Doktor Elliott Leyton, kanadyjski antropolog i socjolog, wykładowca na kilku uniwersytetach, a także ceniony autor książek dokumentalnych, analizuje to przerażające zjawisko, dowodząc, że jest to chory wytwór naszej cywilizacji, rak toczący współczesne społeczeństwa.

 

źródło opisu: http://ksiazki.wp.pl/gid,14642008,page,9,tytul,His...(?)

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (250)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1521
Kevorkian | 2014-07-25
Przeczytana: 24 lipca 2014

Zacznę może od plusów. Przede wszystkim ciekawy dobór przypadków. Relatywnie różnorodny (frustraci seksualni, klasyczni psychopaci z manią wielkości, masowi mordercy, schizofrenicy etc etc), ale spójny. Autor solidnie opisał również modus operandi każdego z nich a potem w miarę wnikliwie opisywał ich portrety psychologiczne wraz z analizą biegłych psychologów i psychiatrów. Książka zawiera wiele cytatów, przede wszystkich samych morderców, ale również świadków, policjantów, osób, które się z nimi zetknęły.

Minusem był dla mnie fakt, że książka jest bardzo schematyczna, co po przeczytaniu ponad połowy zaczyna zwyczajnie męczyć i nudzić (może dobrze ją czytać na raty?). Nazwisko, parę zdań o przypadku, króciutki, suchy rzeczowy opis każdego z morderstw, potem analiza biegłych, z reguły opisywana po to, żeby ją zaraz obalić. No i właśnie - wiele razy zdarzało się tak, że autor obalał jakąś teorię biegłych, żeby za chwilę wysnuć własną popartą... nie wiadomo czym. Niektóre te teorie...

książek: 1196
ira | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Czytane dość długo, bo też raczej były to studia wspomagane różnymi lekturami dodatkowymi, niż zwykłe przewracanie stron.
Książkę Leytona uważam za dobrą. Należy podczas lektury pamiętać, że nie jest to leksykon seryjnych i masowych morderców, ale wybór subiektywny kilku przypadków, które mają potwierdzić stawianą przez autora tezę.
Teza ta zaś w czasach Leytona była dość popularna jako nowość i nie ma się co dziwić, że podlegała takim badaniom. Natomiast trudno moim zdaniem zarzucić Leytonowi, że próbuje bronić/tłumaczyć sprawców opisywanych morderstw.
On zaledwie rozpatruje ich działania pod pewnym, określonym kątem, za każdym razem wskazując wyraźnie, że jego teza nie może usprawiedliwiać popełnionych przez tych morderców czynów.
Interesująca lektura.

książek: 374
Maria Tarczyńska | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane

Nie będę się wypowiadała na temat profesjonalizmu autora, bo kompletnie się nie znam. Przeczytałam już parę dobrych lat temu i mną wstrząsnęła. Spać nie mogłam! Wcześniej myślałam, że aby się "uchronić" wystarczy nie chodzić po nocy lub samemu po parku, a tu bum. Przed seryjnymi mordercami raczej nie da się uchronić. Nabrałabym się na ich sztuczki! Szczególnie utknęła mi jedna opowieść jak morderca na kampusie studenckim udawał, że ma złamaną nogę i wypadły mu książki. Dziewczyna się schyliła, by je podnieść i za chwilę była ogłuszona w jego samochodzie....
Kto by się na to nie nabrał???

książek: 214
weeman | 2012-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chciałem dać więcej "gwiazdek" i wyżej ocenić tę książkę, ale kiedy doszedłem do momentu w którym autor opisuje polskiego mordercę Łucjana Staniaka, to zrezygnowałem. A dlaczego? Ponieważ Staniak to postać fikcyjna, wymyślona najprawdopodobniej przez innego pisarza Michaela Newtona. Elliot Leyton, nie wiedząc o tym rozpisuje się o nim jak o autentycznej postaci, rozważa dlaczego zabił w taki, a nie inny sposób, twierdzi, że pewnie miał ciężkie dzieciństwo, był molestowany, itd, itp. Wygląda to dosyć komicznie, i przez to książka traci swoją wiarygodność, mimo, że jest dobrze napisana, ponieważ autorowi nie chciało się sprawdzić dokładniej tej informacji i zajrzeć do innych źródeł,i przez to wychodzi na ignoranta, bo jak mam teraz uwierzyć w dalsze jego wywody? Poza tym udowadnianie na siłę, że seryjni mordercy wcale nie są chorzy psychicznie, tylko są takimi samymi ludźmi jak wszyscy inni jest, delikatnie mówiąc nie na miejscu. Bo czy zabicie tylu innych, niewinnych ludzi w tak...

książek: 496
Noemi | 2013-08-11
Na półkach: Przeczytane, 2013, Dewianci

Męczyłam się z nią - i to bynajmniej nie dlatego, że była nadzwyczaj wstrząsająca. Bardzo chciałam dostać w swoje ręce książkę "wielkiego autorytetu", Leytona, a tu psikus - nie potrafię pojąć fenomenu tego pseudoguru.
Pozycja kultowa, powiadają. Nie zgadzam się w żadnym punkcie. Po pierwsze, już sam wstęp pisany niefrasobliwym tonem mnie mierził - trochę wstyd przyznawać się, że ktoś właściwie jakoś tak się zainteresował, niedawno, w sumie to każdy dookoła ma większą wiedzę, w sumie to się korzystało z tych cudzych tekstów i na nich bazowało, ale po prostu coś jakby zaskoczyło, bo "praca w terenie znużyła".
Po drugie - nie umiem wykrzesać z siebie zbyt dużo ciepłych uczuć dla kogoś, kto z rozbrajającą szczerością przyznaje, że właściwie jest profesorem, ale za dużo czasu w bibliotece nie spędził. To wszystko brzmi jak jakaś kpina, słowa osoby, która niezasłużenie znalazła się w jakimś miejscu i próbuje się usprawiedliwiać.
Jeśli chodzi o kwestię książki, długo się męczyłam -...

książek: 717
Awenturyna | 2013-03-31
Przeczytana: październik 2012

Bardzo dobra i przydatna pozycja dla tych, którzy interesują się zbrodnią i jej motywami. Tylko (albo aż) 7 gwiazdek, gdyż książka ma pewne minusy. Najważniejszy według mnie zarzut: autor zbyt często powtarza pewne przypuszczenia, ciągłe odwołania do trudnego dzieciństwa, społecznej alienacji itp. Owszem, to prawda, te fakty mają ogromne znaczenie, ale te same myśli można ująć w inne słowa. W książce niemal jak mantra powtarza się kilka niemal identycznych sformułowań.
Ponadto nie zgodzę się z przedmówcą - autor nie podważa zdania psychologów i psychiatrów. Można początkowo odnieść takie wrażenie, ale kto wczyta się w tekst, ten wie, że Leyton po prostu STWIERDZA, że ci nie wzięli pod uwagę pewnych uwarunkowań (społecznych, rodzinnych, środowiskowych itp.). Dlatego ich obraz był niepełny. A Leyton ten obraz stara się uzupełnić.
Bez wątpienia książkę czyta się bardzo dobrze. Emocje gwarantowane.

książek: 2023
Agata | 2010-12-12
Na półkach: Przeczytane

Bardzo drastyczna i wstrząsająca pozycja. Dla ludzi o mocnych nerwach.

książek: 992
baggio1 | 2014-09-09
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Mój chory mózg każe mi się fascynować seryjnymi mordercami. Jest to pierwsze studium o takim charakterze jakie przeczytałem i nie mam porównania. Autor wydał mi się troszkę chwalipiętą:}no ale całość przyswoiłem w dwa dni.

książek: 12
Lukasz162 | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane

Antropolog opisujący seryjnych morderców. Próba zdiagnozowania motywów postępowania na wybranych przykładach.

książek: 0

Nie zgodzę się z przedmówcą, że autor jest zafascynowany zbrodnią i przedstawia morderców jako ofiary społeczeństwa, uważam, że jest przeciwnie. Natomiast zirytował mnie fakt, że cały czas autor - niebędący lekarzem psychiatrii ani psychologiem - podważa zdania psychiatrów, i to w tonie ex cathedra. Oczywiście wiem, że psychiatrzy się mylą i trzeba brać na to poprawkę, ale jak się czyta non stop, że zachowanie kolejnego zbrodniarza nie było spowodowane tym, o czym mówi specjalista, ale na pewno powodem była przyczyna podana przez autora, to w pewnym momencie człowiek zadaje sobie pytanie, czy tenże może jest jasnowidzem...?

zobacz kolejne z 240 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd