Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać220
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Kathryn Bonella
7,0/10średnia ocena książek autora
528 przeczytało książki autora
536 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Hotel Kerobokan. Piekło na rajskiej wyspie Bali
Kathryn Bonella
6,6 z 114 ocen
301 czytelników 26 opinii
2013
Najnowsze opinie o książkach autora
Jeśli doczekam jutra Schapelle Corby 
7,3

Schapelle Corby wielokrotnie powtarza, ze tu chodzi o jej zycie. Czytajac te ksiazke latwo o tym zapomniec, poniewaz na pierwszy plan wychodza niespojnosci oraz absurdy, do ktorych przyczynila sie sama oskarzona. Wspolpraca z prawnikami, wywiady jakich udzielala, pisma jakie tworzyla na ich uzytek tworza obraz kobiety naiwnej i malo inteligentnej. Powielenie stereotypu glupiej amerykanki, pomimo ze Corby jest Austrlijka. Rowniez hotel Kerbokan, ktory uchodzi za najgorsze wiezienie swiata, w jej opisie nie budzi grozy tylko obrzydzenie. Lubowanie sie w opisie fekaliow i wydzielin ma sie nijak do swiadomosci, ze wiezniowie jednak przebywaja niemal caly czas na swiezym powietrzu, moga sie kontaktowac ze soba nawzajem, rodzina i za pieniadze sa w stanie sobie zorganizowac niemal wszystko.
Tylko, ze w tym calym balaganie chodzi rzeczywiscie o zycie kobiety. Namacalnego ksztaltu nabiera ta historia dopiero wowczas kiedy odtworzy sie archiwalne nagrania na youtube, zdjecia Schapelle z jej chlopakiem, ktorego poznala w wiezieniu, a zwlaszcza wywiad ktorego udzielia w listopadzie 2019 roku, gdzie wyraznie widac, jak dlugoletni pobyt w wiezieniu na Bali zmienil ja fizycznie i psychicznie.
Jeśli doczekam jutra Schapelle Corby 
7,3

Nie dałbym rady.
Powiedzieć po tym wszystkim – kocham Bali.
Ona powiedziała. Czy szczerze? Ale powiedziała.
Zakłamany kraj, zakłamany system, zakłamani ludzie.
Według niej. Mimo to kocha. Trochę pokręcone.
Według moich znajomych, urlopowiczów, raj na ziemi.
Trzeba więc rozróżnić fasadę od zaplecza.
Fasada tryska słońcem, mami pejzażami, nęci folklorem.
Zaplecze straszy brudem, smrodem i ubóstwem.
Ortodoksja.
Truistycznie można by rzec , miała laska pecha.
Wiem, brzmi fatalnie, lecz splot zdarzeń przyczynowo-skutkowych, był właśnie taki.
Gehenna, przez którą przeszła, banalna już nie była.
Zostawiła tam młodość. Złamano jej kręgosłup...moralny.
Bito,dręczono, zastraszano.
Śledząc publikacje prasowe, wiem, że od roku jest na warunkowym.
Czy to warunkuje powrót do normalności?
Oby.






























